Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • shanti

    1381

  • alina71

    1089

  • szafra

    1011

  • monika55

    947

Top Posters In This Topic

Posted

I ogromny! Misiek przy nim to kruszynka:lol:

Ten z "20" prześladowany już wyciągnięty, problem jednak w tym że gdzieś go trzeba jednak dać i znowu sytuacja się powtórzy. Niestety jest jak jest, istnieją te nieszczęsne kojce zbiorowe i zawsze była, jest i będzie w nich hierarchia. Wyciągniemy jednego, znajdą sobie następnego do do prześladowań. Póki krew się nie leje i pies ma dostęp do jedzenia i wody staramy się nie interweniować. I tak jest za mało kojców pojedyńczych a za dużo psów, które muszą być separowane z różnych powodów. Teraz i tak nie ma tłoku w kojcach ogólnych,w niektórych siedzą po trzy, cztery psy, dawniej było ich po kilkanaście.

My też wolelibyśmy mieć więcej kojców na dwa, trzy psy, ale jest jak jest na razie i trzeba jakoś przetrzymać. Psy się nie zagryzają, nawet lekkie pogryzienia to rzadkość. Same wiecie, bo jesteście w schronisku bardzo często ile jest psów, które są agresywne dla innych, ile starych i chorych które muszą być osobno, a ile mamy kojców pojedyńczych.

Posted

Witam wszystkich. Wczoraj do schroniska trafi[FONT=Arial][FONT=Arial][SIZE=2]ł kundelek, o taki:






 
 
Ciekawa jestem i martwię się co z nim :( Miał coś z przednią, prawą łapką. Stawał na nią, więc nie powinna być złamana, ale stłuczona, albo zwichnięta ... Poza tym psiak musiał trochę pobyć na tym deszczu, bo trząsł się niesamowicie, ciężko było go utrzymać tak sie trzepał z zimna :(
[/FONT][/FONT]

Posted

Ja będę dopiero w pracy w środę, ale Krokiecik mówił mi, że psiak przestraszony i zestresowany, ale nic mu nie jest. Nie zauważył żeby łapka była w złym stanie, ale jeszcze sie dopytam dokładniej.

Psie mamy są bardzo dzielne, choć życie ich nie rozpieszcza.:shake:

Posted

Ja to wszystko teoretycznie wiem. W naszym schronisku psiaki i tak mają prawie jak w raju ...:roll: w porównaniu z innymi. Jakoś specjalnie się tym faktem nie przejmowałam - wiadomo hierarchia jakaś ustalona w kojcach ogólnych zawsze jest i będzie. Tylko ostatnio jak u Charliego często siedziałam - to mi się w oczy rzuciło ( bo akurat jestem na przeciwko). I tak mi się żal tego biedulka zrobiło...:shake:. Wiem, że robicie co się tylko da dla dobra psiaków i że krzywda im się żadna nie stanie.:p . Chciałoby się dużo więcej zrobić a często nie zależy to od nas samych. Tylko od tych co tam gdzieś wyżej siedzą i od warunków jakie są.
Przyznaję - czasami jestem upierdliwa (chyba muszę gdzieś wyjechać i się wyciszyć trochę) :evil_lol:. Tak zrobię ...

shanti napisał(a):
I ogromny! Misiek przy nim to kruszynka:lol:

Ten z "20" prześladowany już wyciągnięty, problem jednak w tym że gdzieś go trzeba jednak dać i znowu sytuacja się powtórzy. Niestety jest jak jest, istnieją te nieszczęsne kojce zbiorowe i zawsze była, jest i będzie w nich hierarchia. Wyciągniemy jednego, znajdą sobie następnego do do prześladowań. Póki krew się nie leje i pies ma dostęp do jedzenia i wody staramy się nie interweniować. I tak jest za mało kojców pojedyńczych a za dużo psów, które muszą być separowane z różnych powodów. Teraz i tak nie ma tłoku w kojcach ogólnych,w niektórych siedzą po trzy, cztery psy, dawniej było ich po kilkanaście.

My też wolelibyśmy mieć więcej kojców na dwa, trzy psy, ale jest jak jest na razie i trzeba jakoś przetrzymać. Psy się nie zagryzają, nawet lekkie pogryzienia to rzadkość. Same wiecie, bo jesteście w schronisku bardzo często ile jest psów, które są agresywne dla innych, ile starych i chorych które muszą być osobno, a ile mamy kojców pojedyńczych.

Posted

A ja miałam dzisiaj piękny sen - Oba Miśki ( Biały i Rudy) przyszły na moje osiedle , usiadły pod blokiem, patrzyły w moje okno i czekały.
Później szłam z Miśkami ulicą ( jeden z jednej mojej strony, drugi z drugiej strony). Wszyscy ludzie uciekli a my tak sobie szliśmy do schroniska. No a dalej to było tak, że nas Policja eskortowała...:diabloti::diabloti:

Posted

No ładnie się tutaj porobiło, już sama nie wiem co mam pisać. :eviltong: Byłam dzisiaj w schronie, jest wszystko w najlepszym porządku. Chyba zjawię się w środę ponownie gdyż moja genialna babcia molestuje mnie, żebym z nią po buty poszła... :angryy: Ta huski/malamut, co jest dość przy sobie pójdzie do adopcji, więc trza jej zdjęcia porobić, zwie się Luna. Toto czuje się coraz pewniej i skubany zasuwa po trawie gdzie tylko może. :cool3: Zira dzisiaj wykończyła Krokiecika, mnie zgwałciła od tyłu. Aksel powoli zaczyna tyć bo już coraz mniej żebera mu widać. Ogólnie wszytsko zajeb...ie! :cool1::cool1::cool1:

Posted

Kurcze a tą właśnie Lunę ponad tydzień temu chcieli adoptować tacy młodzi ludzie - strasznie im się podobała !!! :roll: Buty - ważna sprawa :evil_lol::evil_lol:

Posted

No ładnie, gwałty są jak mnie nie ma :mad: Gdzie tu sprawiedliwość :roll:
Luny się właściciele zrzekli, jakoś niegramatycznie to napisałam:roll: Znaczy się już jej nie chcą. Suka jest wysterylizowana.

Z tym kojcem nr "16" coś zrobimy, ale na razie nie mam pomysłu.

Posted

Ah biedna Luna, a ile ona ma lat? Chyba nigdy nie pojmę jak można zostawić psa..
Ja też postaram się być w środę :)

Szafra , co Ty jesz przed snem ? :D Też tak chce, bo mi się non stop śni , że jestem Harrym Potterem i nie pamiętam żadnego zaklęcia :( :D

Posted

Dzięki Shanti !!! :loveu: Ja też myślę co tu zrobić z "16".
Ania mi się ostatnio nic nie śniło....do dziś!
Może to przez torcik Hello Kitty, który jadłam na imprezie z okazji pierwszego roczku mojej siostrzenicy :diabloti::diabloti: a może w nim coś było...
Ania - ZJEDZ TORCIK ( Harry Potter ucieknie ) :evil_lol: !

Posted

Za godzinkę Benio vel Chomiczek jedzie do domu.

Smoku przerósł moją Małą prawie dwa razy:-o Słabo widać, bo się wierciły niemiłosiernie :angryy:







Jakieś tu w tym domu te posłanka małe mają :roll:



Posted

A był taki mały i niewinny... :-( Tyle że smród mały mi brodę gryzł :diabloti::diabloti::diabloti: Dobrze, że on i Syniutka znalazły dom... Tak szczerze mówiąc, to tak siąść i pomyśleć... Każdy pies który przewinął się przez nasze ręce, coś zostawił w naszych sercach...

Posted

Tylko na górze musi mieć koniecznie kotka z galaretki z różowa kokardką na głowie !!!!:loveu: Benio jest jak pluszak! A jaki rozpieszczony :razz: ...
Właśnie - chyba powinnam zmienić avatarek... ale jeszcze nie wiem na jaki :cool3:

AnnArt napisał(a):
Na ostatniej fotce cała Mamunia :D :loveu:
Lecę upiec torcik :lol:

Posted

Ej przestańcie straszyć z tym jedzeniem, bo ja się kończę opychać:lol:
Z 16-ką nie da się nic zrobić, musi stać tam gdzie stała:diabloti:. Ale na psiaki jest już pomysł.
A ten nowy to cały czas się trzęsie, nawet na rękach. Wydaje mi się, że nie kuleje, tyle że chodzi też jak baletnica, znaczy się delikatnie;)

Posted

Benio jest jak pluszak! A jaki rozpieszczony :razz: ...


Taaa, Carolla mi go zostawiła z nadzieją, że Benek czegoś dobrego się od moich psów nauczy. Nauczył się, od Mikusi szczekania nieustannie bez potrzeby, od Małej warczenia profilaktycznie i na wszelki wypadek, od Tiny szaleńczego, wariackiego biegania a od Shantiego tarzania się w różnych paskudztwach. Jak go odbierali byli przerażeni :evil_lol: Cóż, zawsze mówiłam że nie potrafię psów wychować a tylko rozpieścić.:p

Ej przestańcie straszyć z tym jedzeniem, bo ja się kończę opychać



No i co Ci się Krokieciku śniło po tym opychaniu? :evil_lol:

Ty lepiej powiedz co się u Ciebie w domu dzieje


Nic, zupełnie nic jak to u małżeństwa w średnim wieku :diabloti: Dlatego przydała by sie znów jakaś impreza integracyjna nad stawem:evil_lol:

Posted

Fajnie że jesteś :lol: Była pewna pani, ale już miała jorczka więc odradziłam. Tiger zbyt przyjazny do psów nie jest, a różnica rozmiarów kolosalna.

Posted

Tiger Tiger Tiger... On już pokazał klatę w schronisku... Ale tak w sumie nie świadczyło to o nim źle, ale fakt faktem to jest pies który nie przepada za innymi psami i broni człowieka. Jeśli ktoś chce psa idealnego dla szcurka, to polecam Goldiego! :diabloti: On kocha małe psy, a w szczególności szczeniaki. Kto widział, wie o co chodzi. :cool1:

Posted

alina71 napisał(a):
To o której ta impreza nad stawem? Ja bardzo chętnie, też cierpie na brak rozrywek. ;)

niestety dopiero w drugiej połowie czerwca, ale już dzisiaj zapraszamy wszystkich zainteresowanych:lol:
Z wiadomości schroniskowych:
Axel Lizak Chudy nie wiem które jest dobre, ale znowu biegunka
atakowany z 16-ki coś w sobie ma, bo w innych kojcach też go zaczepiają
Toto nie chce chodzić po trawie
Brązowy miś zazdrosny o Bernardyna
Trzy zapytania o oddanie psa
Jeden psiak adoptowany
Po pinczerowatego przyjedzie właściciel
A za chwile przyjadą oddać jamniczkę szorstkowłosą

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...