shanti Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 I ogromny! Misiek przy nim to kruszynka:lol: Ten z "20" prześladowany już wyciągnięty, problem jednak w tym że gdzieś go trzeba jednak dać i znowu sytuacja się powtórzy. Niestety jest jak jest, istnieją te nieszczęsne kojce zbiorowe i zawsze była, jest i będzie w nich hierarchia. Wyciągniemy jednego, znajdą sobie następnego do do prześladowań. Póki krew się nie leje i pies ma dostęp do jedzenia i wody staramy się nie interweniować. I tak jest za mało kojców pojedyńczych a za dużo psów, które muszą być separowane z różnych powodów. Teraz i tak nie ma tłoku w kojcach ogólnych,w niektórych siedzą po trzy, cztery psy, dawniej było ich po kilkanaście. My też wolelibyśmy mieć więcej kojców na dwa, trzy psy, ale jest jak jest na razie i trzeba jakoś przetrzymać. Psy się nie zagryzają, nawet lekkie pogryzienia to rzadkość. Same wiecie, bo jesteście w schronisku bardzo często ile jest psów, które są agresywne dla innych, ile starych i chorych które muszą być osobno, a ile mamy kojców pojedyńczych. Quote
psiara_agg Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Witam wszystkich. Wczoraj do schroniska trafi[FONT=Arial][FONT=Arial][SIZE=2]ł kundelek, o taki: Ciekawa jestem i martwię się co z nim :( Miał coś z przednią, prawą łapką. Stawał na nią, więc nie powinna być złamana, ale stłuczona, albo zwichnięta ... Poza tym psiak musiał trochę pobyć na tym deszczu, bo trząsł się niesamowicie, ciężko było go utrzymać tak sie trzepał z zimna :( [/FONT][/FONT] Quote
AnnArt Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Biedaczek.. A jakies nowe adopcje są? PS. spójrzcie tutaj i obejrzyjcie zdjęcia - http://fakty.interia.pl/galerie/polska-lokalna/pogrzeb-macka/zdjecie/duze,1454714,1,270 :)) Quote
shanti Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Ja będę dopiero w pracy w środę, ale Krokiecik mówił mi, że psiak przestraszony i zestresowany, ale nic mu nie jest. Nie zauważył żeby łapka była w złym stanie, ale jeszcze sie dopytam dokładniej. Psie mamy są bardzo dzielne, choć życie ich nie rozpieszcza.:shake: Quote
szafra Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Ja to wszystko teoretycznie wiem. W naszym schronisku psiaki i tak mają prawie jak w raju ...:roll: w porównaniu z innymi. Jakoś specjalnie się tym faktem nie przejmowałam - wiadomo hierarchia jakaś ustalona w kojcach ogólnych zawsze jest i będzie. Tylko ostatnio jak u Charliego często siedziałam - to mi się w oczy rzuciło ( bo akurat jestem na przeciwko). I tak mi się żal tego biedulka zrobiło...:shake:. Wiem, że robicie co się tylko da dla dobra psiaków i że krzywda im się żadna nie stanie.:p . Chciałoby się dużo więcej zrobić a często nie zależy to od nas samych. Tylko od tych co tam gdzieś wyżej siedzą i od warunków jakie są. Przyznaję - czasami jestem upierdliwa (chyba muszę gdzieś wyjechać i się wyciszyć trochę) :evil_lol:. Tak zrobię ...shanti napisał(a):I ogromny! Misiek przy nim to kruszynka:lol: Ten z "20" prześladowany już wyciągnięty, problem jednak w tym że gdzieś go trzeba jednak dać i znowu sytuacja się powtórzy. Niestety jest jak jest, istnieją te nieszczęsne kojce zbiorowe i zawsze była, jest i będzie w nich hierarchia. Wyciągniemy jednego, znajdą sobie następnego do do prześladowań. Póki krew się nie leje i pies ma dostęp do jedzenia i wody staramy się nie interweniować. I tak jest za mało kojców pojedyńczych a za dużo psów, które muszą być separowane z różnych powodów. Teraz i tak nie ma tłoku w kojcach ogólnych,w niektórych siedzą po trzy, cztery psy, dawniej było ich po kilkanaście. My też wolelibyśmy mieć więcej kojców na dwa, trzy psy, ale jest jak jest na razie i trzeba jakoś przetrzymać. Psy się nie zagryzają, nawet lekkie pogryzienia to rzadkość. Same wiecie, bo jesteście w schronisku bardzo często ile jest psów, które są agresywne dla innych, ile starych i chorych które muszą być osobno, a ile mamy kojców pojedyńczych. Quote
szafra Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 A ja miałam dzisiaj piękny sen - Oba Miśki ( Biały i Rudy) przyszły na moje osiedle , usiadły pod blokiem, patrzyły w moje okno i czekały. Później szłam z Miśkami ulicą ( jeden z jednej mojej strony, drugi z drugiej strony). Wszyscy ludzie uciekli a my tak sobie szliśmy do schroniska. No a dalej to było tak, że nas Policja eskortowała...:diabloti::diabloti: Quote
Mona1991 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 No ładnie się tutaj porobiło, już sama nie wiem co mam pisać. :eviltong: Byłam dzisiaj w schronie, jest wszystko w najlepszym porządku. Chyba zjawię się w środę ponownie gdyż moja genialna babcia molestuje mnie, żebym z nią po buty poszła... :angryy: Ta huski/malamut, co jest dość przy sobie pójdzie do adopcji, więc trza jej zdjęcia porobić, zwie się Luna. Toto czuje się coraz pewniej i skubany zasuwa po trawie gdzie tylko może. :cool3: Zira dzisiaj wykończyła Krokiecika, mnie zgwałciła od tyłu. Aksel powoli zaczyna tyć bo już coraz mniej żebera mu widać. Ogólnie wszytsko zajeb...ie! :cool1::cool1::cool1: Quote
szafra Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Kurcze a tą właśnie Lunę ponad tydzień temu chcieli adoptować tacy młodzi ludzie - strasznie im się podobała !!! :roll: Buty - ważna sprawa :evil_lol::evil_lol: Quote
shanti Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 No ładnie, gwałty są jak mnie nie ma :mad: Gdzie tu sprawiedliwość :roll: Luny się właściciele zrzekli, jakoś niegramatycznie to napisałam:roll: Znaczy się już jej nie chcą. Suka jest wysterylizowana. Z tym kojcem nr "16" coś zrobimy, ale na razie nie mam pomysłu. Quote
AnnArt Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Ah biedna Luna, a ile ona ma lat? Chyba nigdy nie pojmę jak można zostawić psa.. Ja też postaram się być w środę :) Szafra , co Ty jesz przed snem ? :D Też tak chce, bo mi się non stop śni , że jestem Harrym Potterem i nie pamiętam żadnego zaklęcia :( :D Quote
shanti Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 To się w środę zbierzemy, babska ekipa:evil_lol:. Oj, panowie szykujcie się;) Quote
szafra Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Dzięki Shanti !!! :loveu: Ja też myślę co tu zrobić z "16". Ania mi się ostatnio nic nie śniło....do dziś! Może to przez torcik Hello Kitty, który jadłam na imprezie z okazji pierwszego roczku mojej siostrzenicy :diabloti::diabloti: a może w nim coś było... Ania - ZJEDZ TORCIK ( Harry Potter ucieknie ) :evil_lol: ! Quote
shanti Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Za godzinkę Benio vel Chomiczek jedzie do domu. Smoku przerósł moją Małą prawie dwa razy:-o Słabo widać, bo się wierciły niemiłosiernie :angryy: Jakieś tu w tym domu te posłanka małe mają :roll: Quote
AnnArt Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Na ostatniej fotce cała Mamunia :D :loveu: Lecę upiec torcik :lol: Quote
Mona1991 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 A był taki mały i niewinny... :-( Tyle że smród mały mi brodę gryzł :diabloti::diabloti::diabloti: Dobrze, że on i Syniutka znalazły dom... Tak szczerze mówiąc, to tak siąść i pomyśleć... Każdy pies który przewinął się przez nasze ręce, coś zostawił w naszych sercach... Quote
szafra Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Tylko na górze musi mieć koniecznie kotka z galaretki z różowa kokardką na głowie !!!!:loveu: Benio jest jak pluszak! A jaki rozpieszczony :razz: ... Właśnie - chyba powinnam zmienić avatarek... ale jeszcze nie wiem na jaki :cool3:AnnArt napisał(a):Na ostatniej fotce cała Mamunia :D :loveu: Lecę upiec torcik :lol: Quote
Krokiecik Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Ej przestańcie straszyć z tym jedzeniem, bo ja się kończę opychać:lol: Z 16-ką nie da się nic zrobić, musi stać tam gdzie stała:diabloti:. Ale na psiaki jest już pomysł. A ten nowy to cały czas się trzęsie, nawet na rękach. Wydaje mi się, że nie kuleje, tyle że chodzi też jak baletnica, znaczy się delikatnie;) Quote
Krokiecik Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 """No ładnie, gwałty są jak mnie nie ma :mad: Gdzie tu sprawiedliwość :roll:""" Ty lepiej powiedz co się u Ciebie w domu dzieje:evil_lol: Quote
shanti Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 Benio jest jak pluszak! A jaki rozpieszczony :razz: ... Taaa, Carolla mi go zostawiła z nadzieją, że Benek czegoś dobrego się od moich psów nauczy. Nauczył się, od Mikusi szczekania nieustannie bez potrzeby, od Małej warczenia profilaktycznie i na wszelki wypadek, od Tiny szaleńczego, wariackiego biegania a od Shantiego tarzania się w różnych paskudztwach. Jak go odbierali byli przerażeni :evil_lol: Cóż, zawsze mówiłam że nie potrafię psów wychować a tylko rozpieścić.:p Ej przestańcie straszyć z tym jedzeniem, bo ja się kończę opychać No i co Ci się Krokieciku śniło po tym opychaniu? :evil_lol: Ty lepiej powiedz co się u Ciebie w domu dzieje Nic, zupełnie nic jak to u małżeństwa w średnim wieku :diabloti: Dlatego przydała by sie znów jakaś impreza integracyjna nad stawem:evil_lol: Quote
monika55 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Melduje sie. Ale tu ciekawych rzeczy.:evil_lol: Był kto po dobke? Quote
shanti Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 Fajnie że jesteś :lol: Była pewna pani, ale już miała jorczka więc odradziłam. Tiger zbyt przyjazny do psów nie jest, a różnica rozmiarów kolosalna. Quote
alina71 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 To o której ta impreza nad stawem? Ja bardzo chętnie, też cierpie na brak rozrywek. ;) Quote
Mona1991 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Tiger Tiger Tiger... On już pokazał klatę w schronisku... Ale tak w sumie nie świadczyło to o nim źle, ale fakt faktem to jest pies który nie przepada za innymi psami i broni człowieka. Jeśli ktoś chce psa idealnego dla szcurka, to polecam Goldiego! :diabloti: On kocha małe psy, a w szczególności szczeniaki. Kto widział, wie o co chodzi. :cool1: Quote
Krokiecik Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 alina71 napisał(a):To o której ta impreza nad stawem? Ja bardzo chętnie, też cierpie na brak rozrywek. ;) niestety dopiero w drugiej połowie czerwca, ale już dzisiaj zapraszamy wszystkich zainteresowanych:lol: Z wiadomości schroniskowych: Axel Lizak Chudy nie wiem które jest dobre, ale znowu biegunka atakowany z 16-ki coś w sobie ma, bo w innych kojcach też go zaczepiają Toto nie chce chodzić po trawie Brązowy miś zazdrosny o Bernardyna Trzy zapytania o oddanie psa Jeden psiak adoptowany Po pinczerowatego przyjedzie właściciel A za chwile przyjadą oddać jamniczkę szorstkowłosą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.