Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:) dzięki za słowa otuchy... jest coraz lepiej... a poprawę widać praktycznie z minuty na minutę. Fibi zaczyna zwiedzać mieszkanie a Koka ją wącha i widać dużą poprawę bo nie zawsze Fibi wystawia ząbki :) co prawda od czasu do czasu Koka próbuje ją zaczepiać do zabawy i wtedy Fibi przerażona ucieka na posłanie, ale naprawdę jest dużo lepiej niż wczoraj (kiedy to Koka nie mogła nawet spojrzeć na Fibi bo ta od razu się szczerzyła). Fibi jadła już nie tylko kiełbaskę czy szyneczkę ale chyba nawet przekonała się do suchej karmy :) a tutaj kilka foteczek :)

zmęczona po podróży ale już we własnym domku :)


mniami! jaka pyszna kiełbaska!!!


ale dobre :)


wystawiam ząbki na Kokę


:)


Fibi opanowała posłanie Koki ;)

Posted

Ale miód:loveu:
Atomoowko uratowałaś ją, po prostu, gdyby nie Ty to niunia by tam całkiem zdziczała....będzie na pewno dobrze......jakbys miała trochę wolnego czasu to zajrzyj na wątki Florentynkowych psiaków tam to się dopiero dzieje:evil_lol:

Posted

Figuś dziś postaram się zrobić wątek jeszcze jednemu maleństwu z Boguchwaly i może na nią podmienimy bo to też pilny przypadek ( sunia z lasu)
Nie mam imienia, pomóżcie wymyślić

Posted

Witam Was! Od razu na samym początku przepraszam, że tak długo się nie odzywałam ale niestety i mój komputer i Męża w jednym czasie odmówiły posłuszeństwa :( to na początek a teraz troszkę wieści od Fibi. Nie wiem w ogóle jak zacząć i co napisać... postaram się od początku... wyglądało na to, że już jest dobrze między dziewczynami, że się dogadały i że będzie już tylko lepiej... niestety... Koka nie zaakceptowała Małej :(( tak jak piszę, na początku z dnia na dzień było coraz lepiej i zapowiadało się na piękną przyjaźń ale coś się stało... nawet nie wiem co zaważyło... i Koka zaczęła rzucać się na Fibi :( i niestety nie były to nic nie znaczące i delikatne zaczepki... Mała zaczęła się bać i całymi dniami siedziała u nas w sypialni. Staraliśmy się stworzyć im warunki do ponownego przekonania się do siebie ale niestety nie udało się... non stop walka :( a niestety Fibi sporo mniejsza od Koki nie dawała sobie rady... nic się nie stało na szczęście, ale bałam się że któregoś dnia może się zdarzyć nieszczeście :( nie wiem co się stało i co spowodowało tak nagłą zmianę nastawienia Koki wobec Fibi... nic tego nie zapowiadało... była naprawdę szczęśliwa, że ma kumpele i nagle coś takiego :( nie wiem co o tym myśleć... zastanawiam się czy nie miało na to wpływu to, że ostatnio na szkoleniu Koka została pogryziona przez psa... i może próbowała się odegrać na Małej :( zastanawiałam się co robić... nie mogłam patrzeć na tą chowającą się bidulkę ale nie mogłam również pozwolić na to by obydwie były non stop zestresowane... i podjęłam dezycję a raczej podjęła ją moja przyjaciółka, która wzięła Fibi do siebie. Boli mnie serce bo strasznie za nią tęsknię... była członkiem naszej rodzinki... ale niestety :( tak mi przykro... pocieszam się tylko tym, że Fibi ma u Asi na pewno równie dobrze jak u nas, bo Asia jest wielką miłośniczką zwierząt... niedawno pożegnała się ze swoją wieloletnią psią przyjaciółką i na pewno Fibi ma u niej dobrze... i ma troszkę spokoju a nie to co u mnie z tym moim wielkim potworem :( nie wiem czy Fibi do nas wróci... chciałabym spróbować jeszcze za jakiś czas znów je ze sobą spotkać i postarać się zabrać Fibi spowrotem do domu ale czy się uda? :(

Posted

Atomoowko, a jak Fibi u Asi się czuje, napisz parę słówek...A może Asia wejdzie na dogo i coś nam napisze, wiesz my sie zawsze bardzo martwimy o nasze wyadoptowane psiaki i wiemy , że różnie to bywa i nigdy do końca nie wiadomo jak sie zwierzaki zchowają. W przypadku Koki to była po prostu zazdrość i strach, że Fibi zajmie jej miejsce, pewnie dlatego tak zareagowała...Przykro mi bardzo, że tak sie stało, ale cieszę się, że nie oddałaś Fibi nam do przytuliska ( często to właśnie tak się kończy ) tylko znalazłaś jej nowy dom. Będziecie mieć ze soba kontakt chyba cały czas...A czy Fibi już się oswoiła, czy dalej taka wystraszona? Może Asia dałaby rade jakies fotki zrobić i wrzucicie nam tu?

Posted

Byłam wczoraj u Dziewczyn.
Fibi ma się bardzo dobrze. Jest wesoła :) a jak się cieszy lub chce kielbaske to podskakuje jak kangurek :) Asia jest średnio komputerowa, że tak powiem, ale będę jeszcze u niej w tym tygodniu więc zrobię parę zdjęć małej i na pewno je wstawię na dogo. Troszkę się uspokoiłam widząc wczoraj Asię tulącą zadowoloną Fibi, chyba się narawdę polubiły :) a Fibi... jakby odżyła... bez potwora za ścianą. Kontakt będziemy mieć na pewno... myślę, że jeszcze chwilkę to potrwa ale chcemy się zacząć umawiać na wspólne spacery, może na neutralnym terenie dziewczyny się dogadają i razem pobiegają :) Pozdrawiam Was i jak tylko będę miała fotki to wstawię.

Posted

No, to już troszkę spokojniejsza jestem, dobrze , że macie kontakt i na prawdę bardzo Ci atomoowko dziękuję, że znalazłaś taką bezpieczną przystań dla Fibi, pozdrów od nas dziewczyny i z niecierpliwością czekamy na fotki...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...