Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pisałam wczoraj tu wielkiego posta i mnie wywaliło...myślałam , że zejdę.....Becia jeszcze nie wyjechała...prowadzi z atomoowką rozmowy telefoniczne.....nic nie gadamy, nie zapeszamy...trzymać kciuki!

Posted

majuska napisał(a):
pisałam wczoraj tu wielkiego posta i mnie wywaliło...myślałam , że zejdę.....Becia jeszcze nie wyjechała...prowadzi z atomoowką rozmowy telefoniczne.....nic nie gadamy, nie zapeszamy...trzymać kciuki!


NO! Ja wczoraj po nocach Becię SMS-ami dręczyłam, bo zdążyłam przeczytać posta i dogo szlag trafił, nawet nie wiedziałam , czy Becia wie. Kciuki trzymamy wszyscy, z parówami włącznie.

Posted

zaraz mnie tu szlag trafi...nic nie mogę zrobić, Dzika Figo nie mogę ci wysłać odp, tyle się dzieje a tu doopa, bazarkinam stoją....jeszcze kota mam na zbyciu...widziałyście? U Poldzia na wątku

Posted

Jak znajdę wątek Poldzia to zobaczę...jeśli jeszcze kiedykolwiek znajdę jakikolwiek wątek, zanim mnie zdąży jasny szlag trafić.
Ale tak czy inaczej - informujcie co się dzieje w sprawie Fibi, jeśli się cokolwiek wyklaruje.

Posted

oooo ,weszłam do dogo , cud w ogóle , to sie nazywa jeszcze dogomania?
coś jak nic nie widziałem , nic nie słyszałem
Fibi może to będzie dla Ciebie domek.....
majuska sorry ,ze tu ,ale dostałaś e-maila ode mnie ? to jedyny wątek jaki znalazłam..... było zapytanie o Terrego z allegro

Posted

Fibi już u nas... podróż minęła bez żadnych problemów i chyba spodobało jej się na moich kolanach bo pół drogi na nich przespała ;) póki co próbujemy ją przyzwyczaić do naszej Koki a narazie nie wygląda to za dobrze bo Fibi strasznie pokazuje zęby i non stop na nią szczeka ;/ mam nadzieję, że się polubią...

Posted

Też mam taką nadzieję, Fibi przeżywa teraz pewnie straszną traumę, ona pewnie nie zna domu wogóle, i podróż ją na pewno zestresowała, więc trzeba chyba dać dziewczynom trochę czasu ...Fibi musi się poczuć bezpiecznie

Posted

Na mojego wielkiego potwora każdy przybywający do domu pies szczerzył zęby i chciał go bić. Teraz jakoś wszystkie go lubią. Wszystko w rękach ( no, łapach) wielkiego potwora - mam nadzieję że Koka okaże się, jak na wielkie potwory przystało, oazą cierpliwości i wyrozumiałości.
Atomoowko, dajcie im trochę czasu i nie przerażajcie się początkowymi trudnościami.

Posted

atomoowka_ak napisał(a):
póki co próbujemy ją przyzwyczaić do naszej Koki a narazie nie wygląda to za dobrze bo Fibi strasznie pokazuje zęby i non stop na nią szczeka ;/ mam nadzieję, że się polubią...


Pokazuje żeby ze strachu tak jak wiekszośc psów strachliwych. To jej pozycja obronna która szybko minie jak poczuje sie pewniej.
Jeszcze bedą sie razem bawić - zobaczysz i to pewnie niedługo.

Posted

Fibi jest przesłodka, to na początek ;)
dzień 1
Fibi po 3h u nas wypiła wreszcie troszkę wody i zjadła parę kocich przysmaków. Psie jej nie smakowały, jeść nie chciała więc spróbowałam kocie jej podstawić pod nosek i chyba je polubiła ;) poza tym zjadła troszkę kiełbaski krakowskiej. Na pierwszym spacerku robiła dwa kroczki i długo stała po czym znów robiła dwa kroczki, ale była pierwsza kupa :)) Fibi cały czas okupuje swoje posłanko i jak tylko Koka się zbliża to pokazuje ząbki. Noc dziewczyny pozwoliły przespać i nie było żadnych kłótni.
dzień 2
Fibi mało nie odleciała pod sufit, tak machała ogonkiem jak mnie rano zobaczyła wychodzącą z sypialni :) na spacerku robiła 5 kroczków i przystawała i znów robiła parę kroczków, więc jest lepiej :) i było pierwsze siku :) i weszła sama po schodach! Co prawda bała się wejść do klatki ale schody pokonała samodzielnie. Nadal nie chce jeść ale znów piła wodę. Już tak bardzo nie okupuje posłanka. Jak tylko zauważy moment kiedy Koka jest gdzieś dalej to próbuje pozwiedzać przedpokój i jeśli tam Koka do niej podejdzie do Fibi nawet pozwala się powąchać a po chwili znów wystawia ząbki i leci na posłanko ;)
Mam nadzieję, że uda mi się wreszcie zrobić parę zdjęć i jak tylko będę je miała na pewno się podzielę. Pozdrawiam :))

Posted

fajnie piszesz jak zwiększa się liczba kroczków stawianych przez FIbi:lol:
te początki są najgorsze , wszystko poprzewracane do góry nogami , jest Ci przykro ,ze nie jest tak różowo jak sobie wymarzyłaś ,itd..., ale to mija , wszystko się układa i wraca do normalności
no i ten ogonek Fibi na Twój widok!!!! prawdziwa nagroda!!!!!!!!!!!!super:loveu::loveu:
będzie dobrze:lol:

nie wiem czy już pisałam , bo mylą mi się teraz watki i nie jest to wynik demencji tylko zmian na dogo:mad:
ale moje kochane psy już pierwszego dnia pogryzły się o jedzenie , chociaż dostały to samo , w oddzielnych miskach i w sporej od siebie odległości:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...