agnieszka24 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Niestety okazało się, że Maniunia boi się wszystkich dużych psów :placz: Nie ważne czy jest to pies czarny, łaciaty, czy pręgowany, ze zwisającym ogonem czy noszonym nisko, z uszami stojącymi czy klapniętymi... Wszystkie wywołują w niej lęk :placz: Wiem, gdzie leży przyczyna... Niunia za mało socjalizowana była z psiakami.. A wszystko przez to ze tak strasznie nam choruje, nie ma odporności ani szczepień, a do tego ten grzyb :-( Do tej pory prawie wcale nie wychodziła z domu. Ostatnio staram się ją zabierać na krótkie spacerki na siusiu i kupkę (ślicznie załatwia się na dworze, czasami nawet wytrzyma przez noc do porannego spaceru :) No i właśnie teraz mamy tego efektu. Wiem, że powrót małej do zdrowia jest najważniejszy, ale odpowiednia socjalizacja szczeniaka jest równie ważna. Jeżeli teraz nie zacznę modyfikować jej zachowania, rozwinie się u niej agresja lękowa. A wyadoptować psa problematycznego nie jest już tak łatwo :-( Jeszcze trudniej znaleść dom, który będzie chciał z nim pracować. Dziewczyny prosze o wskazówki w jaki sposób modyfikować zachowanie małej. Doddy bardzo liczę na twoje doświadczenie i rady. Po niedzieli zacznę wertować książki i szukać porad. Rozmawiałam dziś z wetką. Pozwoliła małą zabierać na małe spacery. Od poniedziałku będziemy chodzić na kilka spacerków dziennie. To ostatni dzwonek, bo Niunia ma już prawie 4 miesiące. Reakcja na duże psy nie jest tak paniczna jak w przypadku tamtej amstaffki. Po prostu kiedy mała zobaczy z daleka psa, zaczyna strasznie szczekać, ogon podkulony i dalej ujada. Z jednej strony chciała by podejść, z drugiej się boi. Staram się ją zachęcać do przejścia w niedalekiej odległości od psa, ale zapiera się i dalej szczeka. Czasami uda nam się dojść dość blisko. Mała niby ciągnie w kierunku psa, ale ze strasznym jazgotem. Boję się, że możemy trafić na psa nerwusa, który nawarczy na nią i jeszcze bardziej ją wystraszy. Nie wszystkie psy na osiedlu znam, więc nie do każdego mogę podejdę, żeby się przywitać. Narazie pytam właścicieli psów czy mogę podejść ze szczeniakiem, żeby psy się poznały. Kiedy pies odchodzi niunia ochoczo biegnie za nim, jednak kiedy spojrzy na nią, znowu zaczyna szczekać.... Wiem, że nie powinna jeszcze kontaktować się z psami, ale co zrobić??? Będę starała się oswajać małą z obecnością dużych psów. Mam za ulicą park, gdzie zawsze ludzie chodzą z psiakami. Koło mojego bloku też spaceruje sporo psiaków. Przed blokiem spotkałyśmy 3 psy, które mała obszczekała. M.in. jedną amstaffkę z sąsiedniej klatki. Do tej podeszłam i się z nią wymiziałam. Mała też przełamała lęk i zachęcała ją na koniec do zabawy ;-) Podpowiedzcie mi w którym momencie nagradzać Niunię? Czy kiedy podchodzi do psa, czy wtedy kiedy jest spokojna? Nie chciałabym utrwalić w niej niepożądanych zachowań... Jakie postępować, by pomóc małej przezwyciężyć jej lęki? Quote
doddy Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='andzia69']Doddy - p. Dagmara może?[/QUOTE] P. Marta D. z Wrocławia Quote
andzia69 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 a co tu taka cisza???? nikt małej nie odwiedza - nawet wirtualnie...:( Quote
Sylwia K Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 odwiedzamy odwiedzamy zdrowiej kruszyneczko Quote
agnieszka24 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Jeśli chodzi o grzybka, to leczenie przynosi efekty :) Łyse miejsca ładnie zarastają sierścą :multi: U Hieny trochę wolniej niż u Niuni, ale powinno być dobrze. Wybierałam się z Maniunią do weta w środę, ale jednak muszę iść jutro. Podejrzewam, że mała ma zapalenie pęcherza :-( Pewnie zawiało ją na spacerze... Mimo tego że chodzi ubrana w śpioszki i kurteczkę, to i tak ją podwiewa.. Złapiemy rano siuśki i damy do badania. Ależ to nasze maleństwo jest delikatne i chorowite... :-( Quote
agnieszka24 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Badanie moczu wyszło super :) Wszystko w normie. Wydzielinka może utrzymywać się do pierwszej cieczki. Mała strasznie często sika... Nie wiem czy to normalne, bo zapomniałam już jak to było, kiedy Hiena była mała ;-) Przez noc bardzo często wytrzymuje i załatwia się dopiero na porannym spacerku. Jednak nie umie jeszcze sygnalizować swoich potrzeb... Wetka zapisała małej Driptane. Jeszcze jej nie wykupiłam tego leku. Napiszcie mi dziewczyny jak często szczeniaki sikają, tak pi razy oko ;-) Niunia biega sikać ok. 20 razy dziennie, a może nawet więcej.. Nie wiem dokładnie bo nie liczyłam :eviltong: ale wydaje mi się że jest to trochę za często.. Quote
ania z poznania Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 ZDECYDOWANIE za często! Już tak dobrze nie pamiętam, ale moje w tym wieku tak z 6-7 razy dziennie siusiały... Quote
agnieszka24 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 W takim razie muszę jej jutro wykupić ten Driptane. Ten lek (bodajże homeopatyczny) działa na zwiększenie pojemność i zmniejsza parcie na pęcherz. Też wydawała mi się, że mała za często lata do przedpokoju... Chciałabym ją nauczyć załatwiania potrzeb na dworzu, ale nie będzie to łatwe, bo mała zaraz po spacerze robi siusiu w domu.. Poza tym jest strasznie zimno i zanim małą ubiorę, to już zdąży się załatwić w domku ;-) A może problem jest w tym, ze początkowo nagradzałam Niunię za sikanie w przedpokoju (dzięki temu oduczyła się sikania na dywanie) i teraz za każdym razem przybiega do mnie po smakołyk... Spróbuję ograniczyć nagrody, a zastąpić je pochwałą. Na dworze będę dawać jej ciasteczka. Może to poskutkuje. Quote
andzia69 Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 szkoda, że tak zimno...bo moze jakby pospacerowała, załatwiła się ze 2 razy i dostała smakołyk to by ponimała o co biega;) ale Aga - nie przejmuj się - ja swoją mańkę nauczyłam za młodu na balkon - bo mi było wygodniej ją wystawic na balkon niż zjeżdżac co chwilę na dół - no i myślałam, ze jak przyjdzie wiosna, a ona urośnie to już jej nei oduczę...nic z tego - sama się oduczyła i teraz nawet jak ma biegunę to muszę popindalać w piżamce windą:) Quote
ania z poznania Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Tak, bo dorosłe psy wstydzą się załatwiać takie sprawy w domu, mój Killah jest aż przesadnie wstydliwy- koopy nie zrobi na trawniku, musi mieć krzaki!!!! Quote
agnieszka24 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 andzia69 napisał(a):szkoda, że tak zimno...bo moze jakby pospacerowała, załatwiła się ze 2 razy i dostała smakołyk to by ponimała o co biega;) Andzia, Niunia zawsze jak wyjdzie na dworek to dwa razy sika, zrobi koopę, a przychodzi do domu i jest poprawka :p Smakołyki na spacerku dostaje, ale nie je ich tak chętnie jak w domu, bo na spacerku jest dużo fajniejszych rzeczy do robienia, można na przykład biegać, albo gonić gołębie :cool3: Quote
agnieszka24 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Aniu to musisz mieć wesoło ze swoim Killahem ;) Ciekawa jestem co robi, jak krzaczków nie ma w pobliżu.. Pewnie ma problem :evil_lol: Quote
ania z poznania Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Chodzi i tak długo szuka aż znajdzie.... Jakoś bardzo wybredny jest w szukaniu miejsca na wc. Quote
agnieszka24 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 To tak samo jak Tores. On też wiecznie ma z tym problem i szuka "Idelnego Miejsca" :evil_lol: Dobrze, że moje dziewczynki nie są takie wybredne :) Quote
ania z poznania Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 To chyba tylko chłopcy mają takie rozterki życiowe, Czika moja to mogłaby na środku skrzyżowania sprawę załatwić :cool3::mad:. Quote
Alicja Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 ania z poznania napisał(a):Tak, bo dorosłe psy wstydzą się załatwiać takie sprawy w domu, mój Killah jest aż przesadnie wstydliwy- koopy nie zrobi na trawniku, musi mieć krzaki!!!! Ozzy tak samo ...ale w związku z tym mam spokój ze sprzątaczkami bo wiedzą ze jak koopa na trawniku to na 100% nie Ozzulkowa ..bo to stydniś ;) Quote
ania z poznania Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Alicja napisał(a):Ozzy tak samo ...ale w związku z tym mam spokój ze sprzątaczkami bo wiedzą ze jak koopa na trawniku to na 100% nie Ozzulkowa ..bo to stydniś ;) Mój pierwszy pies, chłopiec, chował się zawsze za drzewem, jakie wstydliwe te chłopaki, no no..... Quote
andzia69 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 agnieszka24 napisał(a):Andzia, Niunia zawsze jak wyjdzie na dworek to dwa razy sika, zrobi koopę, a przychodzi do domu i jest poprawka :p Smakołyki na spacerku dostaje, ale nie je ich tak chętnie jak w domu, bo na spacerku jest dużo fajniejszych rzeczy do robienia, można na przykład biegać, albo gonić gołębie :cool3: to dawaj jej smakołyki tylko na spacerze;) a ona w domu sika na szmatkę? to zabierz szmatkę! Quote
agnieszka24 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Andziu na dzień dzisiejszy Niunia nie chce wogóle wychodzić na spacer... Zapiera się przy drzwiach i muszę ją na rękach wynosić z klatki, bo nie chce iść. Chyba jest jej za zimno! Nie chce załatwić się na dworzu, po minucie zaczyna piszczeć i biegnie do domu. Mróz jest za ostry i łapki jej marzną, więc nawet nie myśli o tym żeby zrobić siku, tylko o tym by jak najszybciej wrócić do domu. Więc z nauki załatwiania się na dworze narazie nici... Szmatki nie mogę jej zabrać, bo wtedy zacznie załatwiać się w pokoju. Kupiłam jej Driptane. Mam nadzieję, że pomoże to trochę w kontrolowaniu potrzeb fizjologocznych. Później wstawię rozliczenie małej, bo trochę się nazbierało wydatków. Quote
agnieszka24 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Mała dostała wczoraj kolejną dawkę Advokata. W przyszłą środę dostanie drugą dawkę Biocan M na grzyba. ROZLICZENIE : Wpłaty: 300 zł - p. Karolina 100 zł - Sylwia K. Razem: 400 zł :Rose: Wydatki: 43 zł - Terbisil 31 zł - Tobradex krople do oczu + Echinacea 14 zł - Immunodol (14 tabletek) 28 zł - Fungiderm Razem: 116 zł Saldo: + 284 zł 35 zł - Biocan M szczepionka na grzyba 10 zł - Immunodol 10 tabl. 20 zł - odrobaczenia + zastrzyk p/biegunkowy 15 zł - badanie moczu 40 zł -Advocate 20 zł - Driptane Razem: 140 zł Saldo na dzień 17 grudnia: 284 zł - 140 zł = 144 zł :loveu: Quote
ania z poznania Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 No, to nowe fotki poprosimy :Rose: Quote
agnieszka24 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Specjalnie dla Ciebie cioteczko :) Dzieńdobry! Budzimy się ze snu.. Albo jeszcze trochę sobie pośpimy ;-) Quote
andzia69 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 Alicja napisał(a)::loveu: ale mała ma bowskie body no - z dyndającymi nogawkami:evil_lol: ona ma już prawie ubranek jak york:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.