agnieszka24 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Wracając z Maniunią od weta, mijałyśmy na chodniku sunię amstaffkę. Dorosłą, czarną, słodką kluchę, która kocha cały świat, łącznie z innymi pieskami. Znam tą sunię, więc wiedziałam, że spokojnie możemy przejść obok, bo sunia jest bardzo milusia, przyjacielska i dobrze wychowana. Niestety Maniunia wpadła w panikę kiedy suczka była w odległości 2 kroków od nas!! Pisk przeokropny, podyktowany panicznym lękiem, szarpała mi się i wyrywała na smyczy, wcisnęła się w samochód, który był zaparkowany przy chodniku. Okropnie wystraszyła się tej suczki :placz: Podejrzewam, że pies lub suka, bardzo podobna do tej, pogryzła Maniunię, gdy ta była malutka :-( Napewno niunia nie zaczęła by tak panicznie ujadać, gdyby powodem było to że suczka szła prosto na nas. Nieraz mijaliśmy na chodniczku psy i mała zawsze wyrywała się do nich, by się przywitać, a najchętniej pobawić. Jednak zawsze były to mniejsze psy. Największy pies, którego niunia spotkała to był zaprzyjaźniony ONek, ale jego się nie bała, wręcz przeciwnie, to Cezar bał się Maniuni ;) Wracając do zaistniałej sytuacji. Nie odciągałam Maniuni, nie pocieszałam jej, nie brałam na ręce. Starałam się jej pokazać, że nie ma się czego obawiać. Zaczęłam rozmawiać z właścicielką owej amstaffki, dając małej przestrzeń tak by nie czuła się zagrożona obecnością tej suczki. Wtedy Niunia również pobiegła się przywitać do tej pani, skacząc do niej radośnie. Kiedy jednak suczka na nią spojrzała, schowała się za moim nogami i znowu zaczęła strasznie szczekać, jednak nie była już to taka okropna panika, tylko duży lęk. Po kilku chwilach, kiedy zaczęłam głaskać dorosłą astkę i mówić do niej ciepłym głosem, mała zainteresowała się, zobaczyła że suczka nie jest groźna, więc podeszła od tyłu i obwąchała sunię, której tak początkowo się wystraszyła. Szczekanie Maniuni złagodniało, bo cały czas starała się trzymać ową sunię na dystans, co ta doskonale zrozumiała i starała się uspokoić małą wysyłają jej CSy. Kiedy suka usiadła, Niunia podeszła do niej ostrożnie i obwąchała ją po pysku. Szczekała jeszcze na tą sukę, ale w zupełnie inny sposób. Nie wiem dziewczyny, czy dobrze postąpiłam w zaistniałej sytuacji. Żaden ze mnie szkoleniowiec, poza tym nie było czasu do namysłu jak postąpić, bo trwało to przez jakieś trzy minuty. Chciałam pokazać małej, że nie ma powodu do obaw, nie utrwalając w niej lęku poprzez zabranie jej na ręce i odejście z miejsca. Nie chciałam narażać Maniuni na zbyt duży stres, dlatego bacznie obserwowałam jej reakcje. A ponieważ łagodniały, starałam się na tyle, na ile potrafiłam. Starałam się dokładnie opisać całe zajście. Chciałabym wiedzieć jak Wy oceniacie tą sytację? Czy postąpiłam właściwie? Czy niepotrzebnie zostałam z małą w tej niekomfortowej dla niej sytuacji? Może cioteczka doddy również mogłaby wypowiedzieć się w tej kwestii? Czekam na wasze komentarze. Quote
Sylwia K Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 ja też nie jestem żadnym szkoleniowcem, więc chyba nie powinnam się wypowiadać:oops: napisze jednak od siebie, że uważam, że bardzo dobrze postąpiłaś. Maniunia była na pewno pogryziona i to ostro:-( -najprawdopodobniej w schronisku (tam dużo czarnych psów). Jak ją pierwszy raz widziałam to miała jeszcze świeże w miarę ranki na głowie i tułowiu:placz: Dlatego pewnie taka reakcja... Jeśli znasz tez i właściciela tej suni, to można się z nimi umówić i zaaranżować 2 spotkano obu pań:cool3: Niech kruszynka przekona się, ze nic jej nie grozi. Mam nadzieję, ze i Maniunia i Hiena do świąt wydobrzeją i że nie pozarażają psów Twych rodziców. Trzymam kciuki aby te szczepionki okazały się super skuteczne:kciuki: Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Wstawiam obiecane zdjęcia Maniuni w kubraczku od cioci Andzi :loveu: Taka jestem malutka :) Quote
ania z poznania Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Agnieszko, bardzo dobrze postąpiłaś. Pokazałaś Maniuni, że nie ma się czego bać, gdybyś wzięła ją na ręce, zaczęła mówić pieszczotliwym głosem, odeszła, to utwierdziłabyś ją w przekonaniu, że skoro Ty- przewodnik stada się boisz, to widocznie był powód. A tak pokazałaś jej, że Ty się tej suni nie boisz, ona Ciebie nie zaatakowała, czyli nie każdy czarny duży pies jest powodem do strachu. Maniunia pięknie wygląda w różu!!!!! Quote
andzia69 Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 Aga- dobrze zrobiłaś:) fajnie, że ta astka miała tez cierpliwość do malej - moja Manka by się pewnie wkurzyla jakby na nią tak jazgotało cosik czarnego, małego i jeszcze pewnie ubranego w różyk:) Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ta astka to prawdziwy Anioł!! Zawsze macha do Hieny ogonem, kiedy nas widzi. Jej nawet nie zraża to, że Hiena rzuca się do niej w bojowych zamiarach ;-) Do Maniuni też cały czas machała, wyglądała na zdziwioną, ze ktoś może się jej tak bardzo bać. Bo niunieczka zachowywała się tak, jak by Śmierć stanęła na jej drodze :-( Takiego przerażonego psa, dawno nie widziałam. Maniunia przełamała się w momencie kiedy zobaczyła że głaszczę tą sunię, a ona zamiast mnie zjeść - daje mi buziaki ;) Wtedy podeszła do astki i powąchały się noskami. Jeśli spotkam na spacerze tą sunię postaram się umówić na małe spotkanko. Poszukam w książkach rozdziałów o tym, jak przełamać lęk przed drugim psem. Zaczęłam niedawno czytać "Mój pies się nie boi. Jak pomóc psu pokonać jego lęki" Nicole Wilde. Mam jeszcze w domu kilka innych pozycji, więc na następne spotkanie pójdę lepiej przygotowana ;) Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Dziewczynki cały dzień ślicznie się bawiły!! Zabawa dnia to przeciąganie :lol: Zaczęło się od skarpetki, potem był pasek od szlafroka, a skończyło się na szarpaniu poduszki :evil_lol: A jak przy tym obie burczały :cool3: Zabawa była super, tylko Hiena oszukiwała! Jak nie mogła wygrać, to pacnęła Maniunię łapą w głowę :roll: Teraz dziewczyny leżą sobie grzecznie na dywanie i wcinaja orzechy włoskie. Hiena rozgryza, a mała spryciula podbiera jej rozłupanego już orzeszka :p Quote
ania z poznania Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 To zdjęcia z tej uczty prosimy!!!!!!! Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Specjalnie dla cioci Ani "Orzeszkowa Uczta" [IMG]http://i47.tinypic.com/4vsa5x.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/xct98o.jpg[/IMG] No weź, podziel się.. [IMG]http://i45.tinypic.com/raby94.jpg[/IMG] Żujemy orzeszka :evil_lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/2qd0isk.jpg[/IMG] A to za karę, że zjadłaś ostatniego orzeszka! :diabloti: [IMG]http://i47.tinypic.com/28qrors.jpg[/IMG] Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Pańcia robiła dzisiaj dziewczynkom pasemka :diabloti: A oto efekty :evil_lol: [IMG]http://i47.tinypic.com/i1fm9k.jpg[/IMG] Quote
ania z poznania Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [url]http://i47.tinypic.com/28qrors.jpg[/url] Jaki łobuziak!!! Jeszcze trochę i zacznie Hienę ustawiać! Dziękuję bardzo za orzeszkową ucztę.... Mój pierwszy pies uwielbiał orzechy, zawsze sobie chrupał i wyjadał...... Quote
andzia69 Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 no piękne fioletowe pasemka!:) Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 A to Maniunia z Panem Kurczakiem, którego dostała od cioci Adndzi :loveu: [IMG]http://i46.tinypic.com/29f59o4.jpg[/IMG] Po wielu bojach Kurczak stracił swój piękny grzebień i prawie wszystkie pióra na kuperku :evil_lol: [IMG]http://i48.tinypic.com/287i0br.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2j5mkqp.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/1oum50.jpg[/IMG] Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='andzia69']no piękne fioletowe pasemka!:)[/QUOTE] Kupiłam im w aptece ten Pigmentum Castellani - to farbuje na taki śliczny fioletowy kolor :evil_lol: Quote
ania z poznania Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ale zazdroszczę cioci Andzi, że może sobie Maniunię odwiedzać i miziać, miziać....... :placz: Quote
ania z poznania Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [URL]http://i46.tinypic.com/1oum50.jpg[/URL] A tu chyba Maniusia myśli, że jakiś piękny królewicz z tego koguta wyjdzie :evil_lol: Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Cioteczko, to zapraszamy! Przyjedź do nas w gości :cool3: Tyle tylko, że Maniunia za bardzo przytulać się nie lubi, woli się bawić i gryźć po rękach :evil_lol: Quote
andzia69 Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 ona nie lubi się przytulać bo wie, ze ma grzyba:evil_lol: i nie będzie się nim dzielić:diabloti: jak już grzyb przejdzie do historii to pewnie się będzie przytulać:p Quote
agnieszka24 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Maniuni skończyło się allegro. Czy któraś dobra cioteczka mogłaby wstawić małej aukcję? Quote
Sylwia K Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 ja mogę zrobić tylko jak dotąd nie udało mi się rozszyfrować tego, co zrobić żeby zdjęcia były wplecione w tekst...:oops: dziś już nie dam rady zrobić, bo aktualnie z mężem:drinking:ale jutro już mogę. (jeśli znalazłby się ktoś, kto umie robić ładne allegro i chciałby zrobić je suni to mogę zwrócić mu pieniążki za nie) Quote
andzia69 Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 przeca ja jej wystawiłam:) [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=850226226[/url] Quote
divia_gg Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Zapraszam na kielecki bazarek na kieleckie psiaki, Zapraszam Was i innych, bo bazarek mi umiera....Wiem, że świeta, ale chocia podnośmy, bo juz glupio mi samej:evil_lol:[U] [/U][URL]http://www.dogomania.pl/threads/175268-KIELECKIE-PSIAKI-ozdoby-gadA-ety-biA-uteria-ksiAE-A-ki-pA-yty-ZAPRASZAM-Do-27-12-09[/URL] Quote
doddy Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Dostałam maila w sprawie Maniuni i Torta od Pani z Wrocławia. Nr tel podać do Agnieszki (jeśli tak, to poproszę nr na pw), czy do Anity (tego jestem szczęśliwą posiadaczką)? Quote
agnieszka24 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Doddy podaj numer Anity :) Mój numer też mogę ci podesłać na PW, ale wolałabym żeby to Anita sprawdziła domek, bo ma w tym większe doświadczenie. Jeżeli domek zostanie zaakceptowany, wtedy możecie podać mój numer przyszłym właścicielom. Jeżeli będą chcieli się dowiedzieć czegoś więcej o małej chętnie przekażę im informacje. Weryfikację potencjalnych domów zostawiam Andzi ;-) Anitko dziękuję za allegro dla małej :Rose::Rose: Wczoraj zajrzałam i nie znalazłam go, więc myślałam że się skończyło.. Quote
andzia69 Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 [quote name='doddy']Dostałam maila w sprawie Maniuni i Torta od Pani z Wrocławia. Nr tel podać do Agnieszki (jeśli tak, to poproszę nr na pw), czy do Anity (tego jestem szczęśliwą posiadaczką)?[/QUOTE] Doddy - p. Dagmara może? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.