Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 587
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andzia69 napisał(a):
no - z dyndającymi nogawkami:evil_lol: ona ma już prawie ubranek jak york:diabloti:


Andzia nie nabijaj się z dyndających nogawek :mad: Nigdy nie mogę się zabrać za przerabianie śpioszków ;)
A ubranek ci u małej dostatek :cool3: Te granatowe body to nowy nabytek do kolekcji ubrankowej Niuni :) Zakładam jej je na noc, żeby nie było jej zimno, bo obydwie odkopują się w nocy, a potem o 6 Hiena przychodzi pod drzwi mojej sypialki i skomli, żebym przyszła i ją przykryła, bo zmarzła.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Piękne są dziewczyny!!! A śpią czasami przytulone, czy to już za dużo dla Hieny?


Przytulania Hiena już chyba by nie zniosła :diabloti: Na fotkach widać najbliższą odległość w jakiej dziewczynki śpią. Zanim zasną to każda idzie do swojego narożnika, bo Hiena nie lubi jak jej się przeszkadza. Nawet burczy na małą, że ta się wierci i ukopuje swój kocyk :angryy:

Posted

Maniunia powoli przekonuje się do wychodzenia na dwór. Wczoraj chętnie poszła, bo zabrałam również Hienę. Rano wyszła ze mną sama, załatwiła się na dworku i poznała kolejną miłą amstaffkę. Już nie obszczekuje tak bardzo dużych psiaków. Staram się by miała jak najwięcej pozytywnych skojarzeń z ich obecnością i całkiem dobrze nam idzie :)

Posted

andzia69 napisał(a):
no - z dyndającymi nogawkami:evil_lol: ona ma już prawie ubranek jak york:diabloti:


oby potem , jak Ozzy , nie myślała , ze jest yorkiem przy wadze 30 kg ( Ozzy z racji tego , że wychował sie z yoraskiem przez 2 lata )

Posted

dzisiaj miałam bardzo fajny telefon o adopcję Maniuni...może pani zajrzy na wątek, bo...zalogowana jest na dogo:) mala by mogła być adoptowana dopiero w połowie stycznia co prawda...ale byłby to domek z ogrodem i psina do towarzystwa:)

Posted

Ale było by cudownie gdyby Maniunia trafiła do dogomaniaczki :loveu: Byłyby i relacje i fotki :)
W połowie stycznia Niunia będzie po zakończonej kuracji, więc byłby to idealny czas na pójście do domku stałego :)

Posted

może w związku ze świętami osoba ta ma tyle rzeczy do zrobienia, że nie ma chwilowo czasu myśleć o czymkolwiek innym...

Wreszcie troszkę mróz mniejszy, wiec pewnie Maniunia już aż tak nie marznie na dworku.

Posted

Sylwia K napisał(a):

Wreszcie troszkę mróz mniejszy, wiec pewnie Maniunia już aż tak nie marznie na dworku.


Pogoda jest już przyjaźniejsza dla maleństwa :) Dzisiaj wychodziła na spacerek w samej kurteczce, bez granatowych śpioszków pod spodem i nie marzła. Niedawno wróciłyśmy ze spacerku. To był pierwszy prawdziwy długi spacer Maniuni :) Co prawda nie planowany, bo miałam ją wziąść tylko na siku przed blok, a ponieważ szalała strasznie i gryzła Hienę, to zabrałam ją na łąkę, na której Hiena codziennie biega. Pohasała sobie w śniegu, poganiała za Hieną na 4 m smyczy i po 15 minutach zaczęła płakać, że chce na rączki :razz: Trochę za ciężka już jest i dłużej jak kilka minut nie mogłam jej utrzymać, więc szybciutko zasuwałyśmy do domu. Podejrzewam, że Niunia piszczała z głodu,bo była już to pora kolacji. Wybiegała się, pojadła i teraz obie śpią opatulone w kocyki :loveu:
Całkiem ładnie Niunia daje sobie umyć łapki. Cyrk zaczyna się dopiero, kiedy wsadzam do wanny Hienę!
Mała zaczyna strasznie wyć, szczekać i jojczyć i tak cały czas, dopóki Hieny nie wypuszczę z wanny. Chyba myśli, że chcę ją tam utopić :evil_lol: Za to jaka jest radość i szaleństwo kiedy Hienka wreszcie wyjdzie z tej okropnej wanny :p

Posted

Ni ma :eviltong: Wystarczy już że Hiena wyrżnęła w wannie, szkoda by było gdyby jeszcze utopiły aparat ;)
Jakieś tam fotki mam, może później wrzucę, bo teraz jestem padnięta. Spacer z dwoma wariatami na smyczy, potrafi wymęczyć człowieka! Co chwila zaplątują mnie w smycz :diabloti: Już nieraz nie mam siły, żeby szarpać się z nimi i zabieram je oddzielnie. Niunia pomału uczy się że siusiu się robi na dworku, ale przeważnie zapomina o tym i dopiero jak czekamy na windę, to zaczyna skomlić i ciągnie na dwór :roll:
Nie pisałam jeszcze, że Maniunia uwielbia jeździć windą :loveu: Na początku bardzo się bała, ale od kiedy dostaje w windzie ciasteczka, to sama tak ciągnie i wymownie patrzy na mnie :evil_lol: Po schodach też już zasuwa. Długo musiałam ją na rękach znosić, ale w końcu się naumiała.
Jutro idziemy do weta na szczepionkę na grzyba. Ciekawe ile przybrała na wadze?? Bo odkąd wygoniłyśmy robale, to zaczęła przybierać. Tydzień temu ważyła 12 kg :crazyeye:

Posted

Nie mamy śniegowych fotasków. Chciałybyście, żebym trzymała dziewczyny na 15 stopniowym mrozie? :crazyeye:
Teraz się ociepliło, to może zrobię jakieś fotki zanim śnieg stopnieje i zrobi się breja ;)

Posted

coś tu cicho...Aga - co słychac? cos ci trzeba pomóc? kasa? cokolwiek?


miałam dzisiaj 3 telefony o małą...ale nie obiecuję sobie zbyt wiele...:( zobaczymy czy sie jeszcze te osoby odezwą...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...