agnieszka24 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Maniunia dusiciel :evil_lol: Nie chce mi sie wstać, ale pobawię się z tobą... Jestem już dużą dziewczynką, dlatego mam dużą kość :p Mniammm!! Quote
agnieszka24 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Rudzia-Bianca napisał(a):hehehe w życiu bym nie wpadła żeby na psisko wołać odgrzybowo :) Miziaki dla śliczności , ona jest coraz piękniejsza . Dziękuję Rudziu, wymiziam maleńką od Ciebie :) Dida to całkiem ładne imię, to takie zdrobnienie od "Dzidzia" :cool3: Quote
agnieszka24 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Kostka to prawdziwa frajda dla szczeniaczka :lol: Quote
agnieszka24 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 agaga21 napisał(a):maniunia rośnie jak na drożdżach! Oj, to prawda... To już nie ten sam maleńki, zabiedzony szczeniak, który przyjechał 1,5 miesiąca temu.. Teraz to już podlotek :evil_lol: Mała wyrosła już ze swojej różowej bluzy, a tak ślicznie w niej wyglądała... Dziś ciocia Adndzia przyniosła dla małej w prezecie kurteczkę :loveu: Co prawda jeszcze jest sporo za duża na Niunię, ale jak zepnę małą w pasie obrożą Hieny, to leży całkiem nieźle ;) Jutro zrobię Niunieczce fotaska w nowej różowej kurtałce :) Quote
Sylwia K Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 czekamy z niecierpliwością do jutra na nowe foteczki Quote
agnieszka24 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Na miły początek tygodnia. Podsłuchane pogaduszki dziewczynek :p Quote
ania z poznania Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 http://i47.tinypic.com/b83ihi.jpg "Nazywam się Anioł. Hiena Anioł" :evil_lol: Quote
agnieszka24 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Z tą anielską cierpliwością Hieny, to nie jest tak do końca ;) Żebyście słyszały, ile razy w ciągu dnia Hiena nawarczy na tą mała. :diabloti: Ale Niunia jest bardzo cierpliwa i wcale się nie zraża warczeniem i marszczeniem nosa. Wie doskonale, że Hiena już taka jest i że i tak w końcu skusi się na zabawę :evil_lol: Bardzo często zanim zaczną się bawić wygląda to tak: Spadaj stąd!! Lepiej odsuń się! To co, może jednak się pobawimy?? Quote
ania z poznania Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 No ale Niunia czuje widocznie, że to nic poważnego, to warczenie, jakoś na przerażoną nie wygląda...... Quote
agnieszka24 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 To prawda :evil_lol: Jeszcze potrafi napyskować Hienie i ją obszczekać :diabloti: Nie boi się jej nic a nic! Fakt faktem czuje przed nią respekt, ale strachu w tym nie ma. Mało tego, spryciula z niej taka, że potrafi podstępnie zabrać Hienie zabawkę a nawet kość :cool3: Quote
agnieszka24 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Mamy już wyniki hodowli grzyba! U obu suniek wyszedł Microsporum canis. :diabloti: Do kuracji dołączamy maść Terbiderm. Mam nadzieję, że przyspieszy to leczenie, chociaż trzeba się liczyć z tym, że u maleńkiej może ono jeszcze długo potrwać.... :-( Quote
andzia69 Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Aga - trzeba zapytać weta o szczepionkę na te grzyby: http://www2.biofaktor.pl/?go=produkt&id=213 tu jeszcze wkleję linka do poczytania: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=1128833&sid=a0c5d966e4d390351e92c402b639cbc1 Quote
agnieszka24 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Dzięki Andzia :) Zapytam o szczepionkę. O tym grzybku przeczytałam już prawie wszystkie dostępne w necie informacje ;-) Ale ja się wyedukuję dzięki tej małej chorowitce Maniuni :cool3: Quote
andzia69 Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Aga - ale tam podają jakimi srodkami walczyli z tym dziadostwem;) np. "dostaje wita-vet, zeby dostarczyc cynk, ktorego grzyby nie lubia" i taki jakis lek, który u psa podziałał bardzo szybko: " Lek to Orungal" "OD OK.10 LAT ZAJMUJĘ SIĘ BEZDOMNYMI PSIAKAMI I KOCIAKAMI I NIE CZĘSTO ALE ZDARZA SIĘ IM MIEĆ GRZYBICĘ A WIĘC KUPUJĘ W APTECE PIGMENTUM CASTELANI OK.1O ZŁ TAKI MOCNO FIOLETOWY PŁYN I SMARUJĘ OCZYWIŚCIE NA DWORZE CHORE ZWIERZĄTKO 1 RAZ DZIENNIE A PO TO NA DWORZE ŻE ZWIERZĘTA SIĘ OTRZEPUJĄ I MOGĄ COŚ MOCNO POCHLAPAĆ.SMARUJĘKAŻDEGO DNIA AZ DO SKUTKU A TO NAPRAWDĘ NIEWIELE DNI 1OO PROCENT SKUTECZNA METODA ALE UWAŻAJCIE NA OCZY WIERZĄTKA. GDY JA ZAŁAPIĘ GRZYBICĘ A ZDARZA MI SIE TO BARDZO RZADKO [SWĘDZĄ RĘCE ] ROBIĘ PAPKĘ Z SOLI I MOCNO TRĘ [ JEDEN WARUNEK NIE MOŻE BYĆ RAN] NIE PRZESADZAJCIE Z OBAWĄ O WŁASNE ŻARAŻENIE BOWIEM W SCHRONISKACH DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT NIKT NIE NOSI RĘKAWICZEK ALE JAK CHCECIE PRZY TYM ZABIEGU WŁÓŻCIE NA RĘCE RĘKAWICZKI JEDORAZÓWKI LUB WORECZKI ŚNIADANIOWE." trza próbować jak najszybciej pozbyć się tego grzybola;) zapytaj koniecznie o tą szczepionkę:) Quote
agnieszka24 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Andziu nie ma potrzeby zmieniać suńkom leku, bo Terbisil i Terbiderm działają na Microsporum canis. To, że małej wyskoczyły kolejne plamki na łapkach jest oznaką tego, że kuracja zaczyna działać, u Hieny też zauważam poprawne reakcje na leczenie. tutaj jest wszystko super opisane: http://leksykot.top.hell.pl/koty/zdrowie/dom/microsporum_canis "Po rozpoczęciu intensywnego leczenia może dojść do chwilowego nasilenia objawów. Zmiany mogą się zaczerwienić, skóra sprawiać wrażenie bardziej rozpulchnionej. Tak się dzieje, kiedy zastosowane leki zaczną działać na grzyba. Zmiany w ciągu kilku dni powinny zacząć się obsuszać i blednąć. W początkowej fazie leczenia obserwuje się również nasiloną utratę sierści w okolicach zmian lub w całkowicie nowych miejscach. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w przypadku zakażenia grzybicą, osłabiony włos nie wypada od razu. Wypadanie w trakcie leczenia jest normalne i po kilku dniach do tygodnia powinno ustać. " Więc trzeba być dobrej myśli :) Leczenie grzyba jest z natury długotrwałe i ma tendencje do nawrotów. Wiem coś o tym... Pigmentum Castellani można wypróbować zamiast jodyny do przemywania zmian. Jutro pójdę do weta to o wszystko wypytam. Nie wiem tylko jak to by było z tą szczepionką... Bo za dużo rzeczy nawarstwiło by się u Maniuni. Niedługo robimy poprawkę Advocata, w tydzień po skończeniu tabletek planowane było szczepienie na wirusówki (bo mała do tej pory ich nie ma :( Potem powrót do Terbisilu i kolejne szczepienie... I gdzie tu teraz wcisnąć tą szczepionkę na grzyba??? Ja nie mam pomysłu. Wet musi zadecydować, czy ważniejsza jest szczepionka na parwo i nosówkę czy na grzyba. I jak to wszystko mądrze połączyć, żeby leki nie powchodziły ze sobą w reakcję... Po podaniu szczepionki objawy skórne się nasilą, ale coś za coś... Quote
agnieszka24 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Właśnie robię małej ogłoszenia :) Narazie tylko tyle, bo trochę opornie mi to idzie :eviltong: http://www.adopcjapsa.pl/ http://www.adpedia.pl http://www.adsy.pl http://www.alegratka.pl http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe.html http://www.drobne.centrumofert.pl/ http://www.dwukropek.pl http://www.etablica.com/ Quote
agnieszka24 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Idziemy dziś z dziewczynkami na szczepionkę na grzyba. Najpierw wyleczymy skórę Maniuni, a dopiero potem dostanie szczepionkę na wirusówki. Quote
andzia69 Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 czyli pytałaś o tą szczepionkę? a jaki koszt? ją się szczepi chyba 2 razy...nie pamiętam Quote
agnieszka24 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Tak, pytałam. Wczoraj wetka zamówiła i dziś popołudniu idziemy zaszczepić suczki. Szczepionka kosztuje 35 zł. Powtarza się ją za 2 tygodnie, a potem chyba za rok. Działa ona wspomagająco na leczenie grzyba. Można ją też stosować profilaktycznie. Quote
agnieszka24 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Byłyśmy na szczepionce. Maniunia strasznie się upłakała :-( Ale i tak potem wymiziała się z panią doktor :) Bardzo lubi chodzić do weterynarza, bo tam są takie fajne zwierzątka i ludzie! Niunia kocha wszystkich ludzi!! Do każdego chce podbiec i się przywitać :loveu: Za tydzień idziemy powtórzyć Advocata, za dwa tyg. na drugą dawkę Bocan M, trzecią podamy po 21 dniach od pierwszej, czyli 30 grudnia. Tak więc przez najbliższe trzy środy Niunia ma zagwarantowane wycieczki do weta. Niunieczka waży w tej chwili 11 kg :multi: ale ja i tak odnoszę wrażenie, że jest szczuplutka.. Dokupiłam jej jeszcze 10 tabletek Immunodolu, bo szczególnie teraz, w okresie poszczepiennym musimy dbać, by się nie przeziębiła. Koszt dzisiejszej wizyty to 35 zł (Biocan M) + 10 zł (Immunodol) = 45 zł Quote
andzia69 Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 mam nadzieję, ze ta szczepionka wspomoże leczenie i grzyb pójdzie w cholerę:) Quote
agnieszka24 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Też mam taka nadzieję :) Tym bardziej, że idą Święta, a moi rodzice mają w domu dwa psy. Nie chciałabym ich narazić na zarażenie grzybem :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.