Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie pisałem z powodu braku czasu... Wszystko idzie dobrze, Miś jest bardzo grzeczny... Ostatnio ulubioną zabawą jest lizanie policzków i uszu moim synom... Ma nową budę, w której jeśli chce to sobie siedzi w ciągu dnia, bo wtedy biega po podwórku... W nocy śpi z nami w domu... Je już normalnie, ale ma też więcej ruchu i troszkę schudł, co zresztą na dobre mu wyszło... Pani Małgosi dziękuję za obróżkę. Już Miś ją nosi... Martwi nas tylko, że musimy teraz odwieźć Misia na tydzień do pani Magdy... Zdaje nam się, że on będzie już za nami tęsknił... Poza tym czy nie zakłóci to procesu adaptacyjnego Misia??? Pani Magda twierdzi, że nie... Ale ja nie wiem...:-(

  • Replies 826
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

nowypanmisia napisał(a):
Misio od wczoraj już w domu, z powrotem... Wszystko jest OK

Dziękujemy za wieści :)
A Misio się ucieszył, że zobaczył swoich ludzi ? :lol:

Posted

Misio czuje się już u siebie, jest spokojny i nie ma z nim najmniejszych problemów. No, może poza tym, że zdarza mu się podkraść jedzenie ze stołu...:lol:... A co fotek, to są tylko czasu brak na wgranie z aparatu do komputera... Pozdrawiam

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Jakoś się zebrać nie mogę i powstawiać foteczek, zawsze coś wypada... Miś świetnie znosi mrozy, nie chce, poza nocą oczywiście, kiedy śpi sobie na tapczaniku jak król :lol: w ciepełku, siedzieć w domku. Woli przebywać na zewnątrz pomimo kilkunastostopniowych mrozów... Wręcz wyleguje się na śniegu... Odkryliśmy też pasję Misia- grę w piłkę nożną, czy raczej "łapną"... Problemów wychowawczych żadnych. Z kotką podział terytorialny: ona na górze, a on na dole...
Pozdrawiam

  • 2 months later...
  • 4 weeks later...
  • 2 months later...
  • 8 months later...
Posted

Dziś spotkałam się z Nowym Panem Misia:) Że tak powiem, na mieście, więc Misia nie widziałam, oglądałam za to zdjęcia - mają do mnie trafić w najbliższym czasie, a ja podjadę choćby przelotem, żeby zobaczyć chłopaka.
Miś ma się doskonale, pan Marek mówi, że jest kochany i nie ma z nim żadnych problemów. Z kotką ustalili terytoria wpływów, goście są traktowani przyjaźnie, a teren...patrolowany;-)
Misio spędza całe dnie w ogrodzie, gdzie ma mnóstwo pracy z pilnowaniem płotu, do domu raczy wracać ok. 21.00 i wtedy układa się do zasłużonego odpoczynku. Miś poznał już doskonale teren, więc niedostatek wzroku nie robi na nim wrażenia, choć zdarzyło mu się zaliczyć kolizję z trzepakiem, na czym ucierpiał...trzepak, hehe.
Rodzinka Misia uratowała znalezione w lesie 2 maleńkie wiewióreczki - niemowlęta. Wiewiórcze sieroty mieszkają w koszyczku, w wełnianej czapce, są karmione i zadbane, ale problemem było ich wychowanie i edukacja, tak, aby mogły za jakiś czas życ na swobodzie. Problem udało się rozwiązać - jutro wiewióreczki jadą do Powsina do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt:)
A oto jedna z nich ( obydwie to chłopcy):

Posted

Auraa, większość "moich" domów adopcyjnych, ta takie domy, od których brak wiadomości jest dobrą wiadomością.
Przepraszam, że nie zawsze napiszę o krótkich kontaktach telefonicznych, mailowych i sms'ach, ale czuwam;) Czasem to jest krótki komunikat " wszystko ok", który nie nadaje się na forum.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...