nowypanmisia Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Nie pisałem z powodu braku czasu... Wszystko idzie dobrze, Miś jest bardzo grzeczny... Ostatnio ulubioną zabawą jest lizanie policzków i uszu moim synom... Ma nową budę, w której jeśli chce to sobie siedzi w ciągu dnia, bo wtedy biega po podwórku... W nocy śpi z nami w domu... Je już normalnie, ale ma też więcej ruchu i troszkę schudł, co zresztą na dobre mu wyszło... Pani Małgosi dziękuję za obróżkę. Już Miś ją nosi... Martwi nas tylko, że musimy teraz odwieźć Misia na tydzień do pani Magdy... Zdaje nam się, że on będzie już za nami tęsknił... Poza tym czy nie zakłóci to procesu adaptacyjnego Misia??? Pani Magda twierdzi, że nie... Ale ja nie wiem...:-( Quote
malibo57 Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Proszę, nie martwcie się. Właśnie rozmawiałam z Magdą - Miś ma się na "starych śmieciach", jak u siebie. Wszystko jest w porządku. Quote
nowypanmisia Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Misio od wczoraj już w domu, z powrotem... Wszystko jest OK Quote
Ziutka Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 nowypanmisia napisał(a):Misio od wczoraj już w domu, z powrotem... Wszystko jest OK Dziękujemy za wieści :) A Misio się ucieszył, że zobaczył swoich ludzi ? :lol: Quote
nowypanmisia Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Misio czuje się już u siebie, jest spokojny i nie ma z nim najmniejszych problemów. No, może poza tym, że zdarza mu się podkraść jedzenie ze stołu...:lol:... A co fotek, to są tylko czasu brak na wgranie z aparatu do komputera... Pozdrawiam Quote
Ziutka Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 nowypanmisia napisał(a): No, może poza tym, że zdarza mu się podkraść jedzenie ze stołu...:lol: CZyli wszystko w normie :loveu: Quote
nowypanmisia Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Jak w tytule, gwoli informacji dla wszystkich fanek Misiaczka...:lol:... Wszystko idzie jak najlepiej...Pozdrawiam Quote
auraa Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 A zdjęcia??????????? Ciekawe jak Misio wygląda w nowym domu? Quote
nowypanmisia Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Jakoś się zebrać nie mogę i powstawiać foteczek, zawsze coś wypada... Miś świetnie znosi mrozy, nie chce, poza nocą oczywiście, kiedy śpi sobie na tapczaniku jak król :lol: w ciepełku, siedzieć w domku. Woli przebywać na zewnątrz pomimo kilkunastostopniowych mrozów... Wręcz wyleguje się na śniegu... Odkryliśmy też pasję Misia- grę w piłkę nożną, czy raczej "łapną"... Problemów wychowawczych żadnych. Z kotką podział terytorialny: ona na górze, a on na dole... Pozdrawiam Quote
auraa Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 To dobre wiadomości a na zdjęcia czekamy!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ziutka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 nowypanmisia napisał(a): Z kotką podział terytorialny: ona na górze, a on na dole... Paweł i Gaweł znaczy się :) Quote
nowypanmisia Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Ostatnio Miś przegania kotkę coraz bardziej od niechcenia i pomachuje jej ogonem, więc nie wiem czy nie dojdzie do jakiegoś porozumienia w niedługim czasie.;) Quote
malibo57 Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Może uzna ją za "swoją" - za co trzymamy kciuki:) Quote
nowypanmisia Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Pani Małgosiu, zapraszam serdecznie na jakąś wizytę "po adopcyjną" u Misia no i oczywiście na serniczek...:lol: Czekam na telefon i pozdrawiam Quote
malibo57 Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Gorąco dziękuję:loveu: Z przyjemnością się wybiorę - zadzwonię, żeby się umówić. Serniczek wciąż pamiętam:evil_lol: Quote
malibo57 Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 Wprawdzie brak wpisów u Misia między 7.02. a 13.04, ale mam kilka zdjęć:) Zawsze to coś. Quote
malibo57 Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 Dziś spotkałam się z Nowym Panem Misia:) Że tak powiem, na mieście, więc Misia nie widziałam, oglądałam za to zdjęcia - mają do mnie trafić w najbliższym czasie, a ja podjadę choćby przelotem, żeby zobaczyć chłopaka. Miś ma się doskonale, pan Marek mówi, że jest kochany i nie ma z nim żadnych problemów. Z kotką ustalili terytoria wpływów, goście są traktowani przyjaźnie, a teren...patrolowany;-) Misio spędza całe dnie w ogrodzie, gdzie ma mnóstwo pracy z pilnowaniem płotu, do domu raczy wracać ok. 21.00 i wtedy układa się do zasłużonego odpoczynku. Miś poznał już doskonale teren, więc niedostatek wzroku nie robi na nim wrażenia, choć zdarzyło mu się zaliczyć kolizję z trzepakiem, na czym ucierpiał...trzepak, hehe. Rodzinka Misia uratowała znalezione w lesie 2 maleńkie wiewióreczki - niemowlęta. Wiewiórcze sieroty mieszkają w koszyczku, w wełnianej czapce, są karmione i zadbane, ale problemem było ich wychowanie i edukacja, tak, aby mogły za jakiś czas życ na swobodzie. Problem udało się rozwiązać - jutro wiewióreczki jadą do Powsina do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt:) A oto jedna z nich ( obydwie to chłopcy): Quote
auraa Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 Tyle czasu nie było wiadomości, aż się bałam zajrzeć:lol:. Dobrze, że wszystko dobrze. Wiewióreczki śliczne! Quote
malibo57 Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 Auraa, większość "moich" domów adopcyjnych, ta takie domy, od których brak wiadomości jest dobrą wiadomością. Przepraszam, że nie zawsze napiszę o krótkich kontaktach telefonicznych, mailowych i sms'ach, ale czuwam;) Czasem to jest krótki komunikat " wszystko ok", który nie nadaje się na forum. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.