malibo57 Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 Okropne... Szkoda ogromna, że większość tych środków p/kleszczom zupełnie się nie sprawdza. Psy na tym cierpią, a producenci mają w nosie. Quote
auraa Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Tak, wielka szkoda. U mnie w ogrodzie nie ma krzaków ani wysokiej trawy ale co będzie, kiedy będe chciała gdzieś wyjechać z moimi psami? Łania w swym życiu zaznała wiele złego i te półtora roku, kiedy była kochana, to stanowczo za krótko. Oby wreszcie Misio był szczęsliwy. Quote
secesyja Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Przykro mi z powodu Łani. Gdzieś uciekł mój tekst wpisany kilka dni temu, więc napiszę jeszcze raz... Byliśmy po kolegę dla Miśka, ale nie chciał z nami wejść do samochodu. Wyczuł najwidoczniej, że coś jest nie tak. Od samego początku nas zaakceptował i przytulał się jak dzieciak, więc myśleliśmy, że nie będzie problemu... Pies cudowny-totalnie nieokrzesany, duży szczeniak:) Jest wieeelki(w typie berneńczyka zmiksowanego z nowofunlandem) i dziwię się, że nikt nie podjął próby wychowania go, tym bardziej, że bardzo szybko się uczy i po godzinie reagował na kilka komend. Nie wiem co z nim zrobić, bo Pani zapowiedziała, że będzie musiała go uśpić jeśli nikt go nie weźmie, a z samochodem jest problem, bo to pies łańcuchowy... Quote
malibo57 Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 Kłopot... Wracając do Misia - potrzebuję potwierdzenie mailowe od Was o adopcji, gdyż musimy wstrzymać ogłoszenia i nie szukać mu dalej domu. Na adres adopcja.viva@wp.pl Musimy jakoś zorganizować podpisanie umowy. Quote
auraa Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 A może trzeba go troszkę uśpić na czas podróży? Jak Misio? Quote
malibo57 Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 Jeszcze nie dostałam ostatecznego formalnego potwierdzenia adopcji, więc na razie nie planujemy podróży. Quote
secesyja Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Rudzielca przywiezie nam jego obecna właścicielka pod koniec czerwca(próbowaliśmy z lekiem uspokajającym, ale psiak strasznie się męczył, więc odpuściliśmy mu dalszy stres-weterynarza nie było akurat). Do Misia próbuję się z kimś zabrać, ale nie bardzo jest na to szansa, więc pozostanie mi pociąg i pewnie jakiś busik(muszę się dokładnie dowiedzieć od Pani Magdy czym dojadę i postaram się do niego wybrać jak najszybciej). Quote
malibo57 Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 Misio czeka:) Dostałam oficjalne potwierdzenie adopcji. Quote
auraa Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 czekam na same dobre wiadomości! Misio nie wie co go czeka! Quote
secesyja Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Spotkanie z Misiakiem umówione na przyszły tydzień:) Quote
malibo57 Posted June 3, 2011 Author Posted June 3, 2011 secesyja napisał(a):Spotkanie z Misiakiem umówione na przyszły tydzień:) Świetnie:) Dojazd uzgodniony? Bardzo jestem ciekawa wrażeń. Quote
secesyja Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Misio musi uzbroić się w cierpliwość...Ze względu na skomplikowaną sytuację u nas(końcówka budowy domku, oraz to, że ja pracuję do końca czerwca w Łodzi i robię tu dyplom), ustaliłyśmy z Panią Małgosią, że tak będzie dla niego lepiej. Miałby przez ten okres stały kontakt tylko z jednym z nas, a zależy nam, żeby przywiązał się do nas obojga. Myślę, że wytrzyma jeszcze troszkę, a my zdążymy się troszkę "ogarnąć" przed jego wprowadzką:) Quote
secesyja Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Dojazd jest uzgodniony...ktoś po mnie wyjedzie do Jedlni Letnisko:) Podobno jest daleko ten hotelik i nie dam rady na piechotę... Quote
malibo57 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 A, wszystko dobrze:) Nie zauważyłam, że brak relacji ze spotkania. Wiem, że się odbyło, mam nadzieję, że obie strony zadowolone, ale wolałabym to usłyszeć bezpośrednio:) Quote
auraa Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Ja też się nie mogę doczekać. Tylko że Misio niewiele nam powie;) Quote
malibo57 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Fakt, z Misiem nie rozmawiałam, tylko z Magdą;-) Poczekajmy na Secesyję. Quote
secesyja Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Przepraszam, że dopiero teraz, ale nie miałam neta. Misio jest fantastyczny...myślę, że mnie zaakceptował. Czasem mnie nie widział, ale jak już usłyszał, to podbiegał;) Wielki pies, a smakołyki wyjada tak delikatnie, że nawet się tego nie czuje(robi przy tym śmieszne minki). Buda już gotowa-ocieplona i pomalowana. Teraz powstaje ogrodzenie. Ja dalej w Łodzi, więc jeszcze troszkę to wszystko potrwa, bo teraz nie ma nawet jak zorganizować spotkania przed adopcyjnego. Quote
auraa Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 wspaniałe wiadomości. Pamiętaj jednak, że to prawdziwy Misio! Quote
malibo57 Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 Mam bardzo kiepską wiadomość:( Secesyja i jej TZ zrezygnowali z adopcji Misia, gdyż niespodziewane okoliczności życiowe uniemożliwiają im zapewnienie mu opieki. Secesyja zaoferowała, że włączy się do działań mających na celu znalezienie dla Misia DS. Quote
malibo57 Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 Nie, on nie ma wyjątkowego pecha. Marcela spotkało to już kilka razy. Szantę, Jankę... Tak to już bywa, aż trafi na swój Dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.