Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 826
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malibo57 napisał(a):
Zależy skąd się jedzie, Goniu:evil_lol:

Hihihi..no taaaaaaaaaaaaak ode mnie to kawal drogi...wiesz przeciez...dlatego myslalam ze Ty to tu jestes gdzies cioteczko:loveu::loveu::loveu:

Posted

Misio już w bezpiecznym miejscu.

Nie jest z nim najlepiej. jak zajechałyśmy lezła pod krzakiem, koło ogrodzenia. cały przemoczony. Z pomoca osoby, która pomagała Misiowi i Misiek jej ufa, załozyliśmy mu obrożę i smycz. Pies ma problemy ze wzrokiem. Nie ma zamglonych oczu, ale takie jakby skośn e (nie wiem, czu to nie trzecia powieka, ale spec ze mnie żaden, tak sobie pomyslałam). Zauważyłysmy, że psiak ma spora ranę (ciętą???) na prawej łopatce. Piesio został obłaskawiony łapówkami, a potem wpakowany do samochodu. Pies zaskoczył nas strasznie, bo był bardzo grzeczny w aucie. jakby taki nie był, to by cienko z nami b yło, bo Misio solidny chłopak jest.

Na miejscu, gdzie teraz jest Misio czekał juz na nas Pan i on zajął się wprowadzeniem psiaka do boksu.

Misia teraz juz nikt nie skrzywdzi. Ma gdzie się schronić i nikt go nie uderzy.
Auraa ma fotki.
Ja dziekuję bardzo wszytkim za zaangażowanie i pomoc. I przepraszam za nieskładna relację, ale padam na twarz;)

Posted

dojechałyśmy całe i zdrowe. Pies juz w swojej budzie. Był bardzo grzeczny, choć bardzo przestraszony. Zero agresji. Ma dużą ciętą ranę na prawej łopatce. On długo by tam nie wytrzymał. Zdjęcia i obszerna relacja o podróżach dwóch blondynek jutro;) Padam
Ps. ciocia elmira jest wspaniała!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Szybko, sprawnie i na temat! Lubię takie akcje.
Ale ta rana!:angryy:
Jutro zorganizujemy sprawy medyczne:)
Gratuluję wszystkim zaangażowanym i kibicom;)
Uważam, że to był ostatni gwizdek - takie mam przeczucie.
Mam duże zaufanie do ludzi, którzy będą opiekować się Misiem.
Góra została przeniesiona - teraz z górki:grins:

Posted

malibo57 napisał(a):
Szybko, sprawnie i na temat! Lubię takie akcje.
Ale ta rana!:angryy:
Jutro zorganizujemy sprawy medyczne:)
Gratuluję wszystkim zaangażowanym i kibicom;)
Uważam, że to był ostatni gwizdek - takie mam przeczucie.
Mam duże zaufanie do ludzi, którzy będą opiekować się Misiem.
Góra została przeniesiona - teraz z górki:grins:

No...malibo...cioteczko..faktycznie- takie akcje na wage zlota...i tez jestem pewna, ze to były ostatnie mozliwie bezpieczne momenty(choc juz okupione krwią)...DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA WSZYSTKO W TEJ AKCJI...takie sytuacje dodają nam wszystki skrzydel i umacniaja wiarę, że warto:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Jak dobrze, że piesek jest już w nowym miejscu :) tak jak pisałyście to był chyba ostatni dzwonek, żeby go stamtąd zabrać. Teraz czekamy na zdjęcia i info jak się piesek czuje w nowym miejscu :)

Posted

Zaryzykuję stwierdzenie, że on nigdy nie był tak bezpieczny, jak teraz. Rana wygląda gorzej niż myślałam. Wczoraj oglądałam ją w świetle latarki.

Widzę, że zaakceptował całkowicie opiekuna, bo daje się mu dotykać. Wczoraj jeszcze była straszna panika.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...