elmira Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Lamia, wyrazaj, kochana spostrzeżenia na priw;) We mnie sie tez gotuje, ale wolę zmilczeć! Quote
lamia2 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 elmira napisał(a):Lamia, wyrazaj, kochana spostrzeżenia na priw;) We mnie sie tez gotuje, ale wolę zmilczeć! No co Ty, ja za duża dziewczynka już jestem żeby się bać jakiegoś bana. Forum służy do wymiany informacji i wyrażania poglądów. Wśród moderatorów też są idioci bo to tacy sami użytkownicy jak wszyscy :mad: Quote
malibo57 Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Lamia, możesz podać adres do dra Modrzewskiego Elmirze? I ew. jakiś telefon do kontaktu? Bo namiary na dra Garncarza są na stronie. I nie zapomnij uprzedzić pana Andrzeja, że w środę głodówka, niestety:( Quote
lamia2 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 malibo57 napisał(a):Lamia, możesz podać adres do dra Modrzewskiego Elmirze? I ew. jakiś telefon do kontaktu? Bo namiary na dra Garncarza są na stronie. I nie zapomnij uprzedzić pana Andrzeja, że w środę głodówka, niestety:( Dr Modrzewski, ul. Zaciszna 10 tel. (022) 842 88 80, godz. 19.00, powiedzieć, że ode mnie (czyli Beaty) ;) Quote
lamia2 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Sorki, że ja znowu nie na temat Miśka ale moja uratowana sunia pitbullka sika krwią, chyba ma odbite nerki ... qrczę jaki zasrany jest ten świat ... Trzymam kciuki za Miśka jutro. Quote
elmira Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Dziękuję Małgosi, Panu Andrzejowi za jutrzejszą akcję! I Tobie Lamia też:) Rela zdrówka życzę :) A tej suni wszystkiego najlepszego! Quote
malibo57 Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 [quote name='lamia2']Sorki, że ja znowu nie na temat Miśka ale moja uratowana sunia pitbullka sika krwią, chyba ma odbite nerki ... qrczę jaki zasrany jest ten świat ... Trzymam kciuki za Miśka jutro.[/QUOTE] O kurczę! Co robisz? Do kliniki? Quote
elmira Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Misio juz po eskapadach ;) Dr Garncarz potwierdził wcześniejsza diagnozę: małoocze wrodzone i zaćma młodzieńcza. Nic sie z tym nie da zrobić, jedynie za jaki czas, jeśli zaćma się pogłębi-można operować. Na razie, żeby ułatwić życie psu, podawaną będzie miał atropinę. Jego żrenice będą bardziej rozszerzone i Misiek lepiej będzie widział. Misiek został odjajczony. Jak dojeżdzaliśmy do Sietrzeni, to się ocknął. Ucieszył się na widok Pana Andrzeja i zygzakiem powędrował za nim na teren. Misiek zrobił ogromne postępy w czasie pobytu w Siestrzeni. To zupełnie inny pies. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Nie jest już taki płochliwy. jest bardzo grzeczny. Dzisiaj poznał wiele psiaków (w poczekalni) i do wszystkich był ok, a do uroczej dziewczynki spanielki wyraźnie się przystawiał;) Jest sympatyczny również do ludzi. Żadnych gwałtownych reakcji, a tylko spokój lub manifestacja pozytywnych zachowań :) Do dzieci tez jest ok. Quote
malibo57 Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Wreszcie jesteście:) Cudnie, że wszystko się udało i Misio już na swoich śmieciach - biedny żuczek:( Dzięki Elmirko za wszystko! Obyło się bez większych kłopotów? Nie alarmowałaś, więc mam nadzieję, że tak? Cieszę się, że jesteś zbudowana Misiem - to, co opowiadasz daje nadzieję, że Misio znajdzie fajny domek. Jak troszkę się wykuruje, to zabieramy się do ogłoszeń. Poproszę o detale na PW, dobrze?;) Quote
elmira Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Małgosiu, w końcu pojechaliśmy całą rodziną;) Mój TZ prowadził dumnie Misia na smyczy i zgodnie uznaliśmy, że zawsze o takim psie marzyliśmy. Bo chyba każdy, jak był dzieckiem marzył o takim wielkim Szariku. Ja jestem zakochana w tym psie. On jest idealny. Spokojny, bez żadnych odchyleń. I na prawdę chylę czoła nad tym, co zrobiono z nim w Siestrzeni. Pierwsze spostrzeżenie: Misio przytył, ładnie wyglada. No, a potem te wszystkie pozytywne zmiany. Tam, gdzie ja szłam, to Misiek tez. Żadnych oporów. To nie ten sam pies. Jestem podbudowana postawa lekarzy. Super obsługa i na prawdę miłe, profesjonalne podejście. A właśnie, a tak sie rozpisuję, a nie pisze najważniejszego. Misio widzi, pomimo tej wady wrodzonej i zaćmy. Może żyć bez problemu z tą przypadłością. I ja nie mam wątpliwości, że on znajdzie fajny domek :) Quote
malibo57 Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 To warto było sprawdzić ponownie:) Jesteście wspaniałą Rodzinką! Dzięki! Asia, czy przerobisz banerek Misia na "widzący"? Może z jakimś komplementem?;) Wiem, że zawracam Ci głowę - bardzo proszę! Quote
asiamm Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 oczywiście że przerobię ale niech mi ktoś wyśle na maila czartoria@gmail.com to zdjęcie Misia, które wykorzystałam do poprzedniego bannerka, bo mi się coś z dogo porobiło i widzę tylko połówki zdjęć :/ Quote
asiamm Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='malibo57']To warto było sprawdzić ponownie:) Jesteście wspaniałą Rodzinką! Dzięki! Asia, czy przerobisz banerek Misia na "widzący"? Może z jakimś komplementem?;) Wiem, że zawracam Ci głowę - bardzo proszę! oczywiście że przerobię ale niech mi ktoś wyśle na maila czartoria@gmail.com to zdjęcie Misia, które wykorzystałam do poprzedniego bannerka, bo mi się coś z dogo porobiło i widzę tylko połówki zdjęć :/ Quote
asiamm Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 nawet postów nie mogę edytować bo wszystko mi się nakłada i nie mam "edytuj post" :/ bannerki: Quote
elmira Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 :) Super! Są jakieś wieści jak czuje się bezjajecznik?;) Quote
malibo57 Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Nic nie wiem. Lamia w rozjazdach, a pan Andrzej ugotował komórkę w parniku, czy w inny równie drastyczny sposób pozbył się jej. Więc nie ma z nim kontaktu na zawołanie:cool1: Quote
elmira Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Ale na pewno wsio ok. Przecież jak cos by było nie tak, to by szły informacje;) Misio jest młody, zdrowy, silny i ma dobra opiekę. Quote
auraa Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Misiu, masz szczęscie w tym nieszczęściu! Quote
lamia2 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Wczoraj byłam u Misia. Zdjęć nie mam bo była szarówka. Misio nic sobie nie robi z tego, ze nie ma już jajek :) Czuje się świetnie, zero zainteresowania szwem, biega z Dianą i wyżera jej żarcie .... apetyt ma jak dwa Misie :) Quote
elmira Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 :) Dzięki za wieści :) Rela, Misiek ma już tylko szczęście! Quote
malibo57 Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 lamia2 napisał(a):Wczoraj byłam u Misia. Zdjęć nie mam bo była szarówka. Misio nic sobie nie robi z tego, ze nie ma już jajek :) Czuje się świetnie, zero zainteresowania szwem, biega z Dianą i wyżera jej żarcie .... apetyt ma jak dwa Misie :) Mądry chłopak! Wie, co w życiu ważne:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.