Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Idusiek, ja nie chcę się czepiać, ale trochę zbastuj. Nikt nie kłamie. Jutro zeskanuję i wkleję opinię okulisty. Myslę, że to uprzytomni Ci, że my też jesteśmy w kropce.
Jak widzisz tytuł też raczej nikogo nie rusza, bo psa w tej chwili nikt zbić nie chce, ma wszystkie łąpy, nie jest obdarty ze skóry...Wystarczy spojrzeć na frekwencję na wątku. Tylko osoby zaangażowane w pomoc Miśkowi. Tłumów, wzruszonych ślepym psem, ciotek niet!

Ogłoszenia będę robiła bez informacji, ze jest niewidomy, bo de facto Misiek widzi. Goowniano, czy nie-to się okaże po wizycie u doktora Garncarza.
Co do samej wizyty-umawiaj proszę Małgosiu termin na przyszły tydzień. Ja się dopasuje po prostu. Proszę tylko, o ile jest taka możliwość, o wizytę po południu i w terminie, bez 10.12, bo Rela nie może.

  • Replies 826
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobrze, Elmirko! Postaram się:) Ale za zmianą tytułu też jestem. Ważne, jak pies funkcjonuje, nie co lekarz pisze. I wcale nie robimy tym dobrze Misiowi. A kto tu zagląda? Kto wie? Nie wszyscy się ujawniają.

Posted

He,he, ja zaglądam i kibicuję Misiowi, tylko najczęściej nie piszę , trzymam kciuki za wizytę u okulisty i wspaniały domek dla Miszki ;)

Posted

Mocno denerwują mnie te dyskusję na temat tego czy Misiek widzi, czy nie. Byłyśmy z nim przecież u lekarza, nie laryngologa tylko okulisty. Był tam badany a nie oglądany! Misiek widzi tylko mocne światło i ciemność. Do mózgu dociera zbyt mało światła, stąd pies przekręca głowę, żeby lepiej słyszeć. Jego zachowanie jest dokładnie takie jak przewidywała Pani dr.


  • Jest młodym inteligentnym psem, który świetnie sobie radzi w znanym otoczeniu. Stąd sprawia wrażenie widzącego. Osoby postronne mogą tego nawet nie zauważać



  • Bardzo przywiązuje się do przewodnika. Moze to być inny pies( na wsi to była Łania) lub człowiek, którego darzy zaufaniem. W przytulisku jest to Pan Andrzej.Na wsi równiez reagował na osoby machające rękoma i krzyczące. Osoba ,która go adoptuje musi wiedzieć, ze pies ma problemy ze wzrokiem. Jeśli jest szansa, żeby mu pomóc powinien jechac do dr. Garncarza. Ida nikt tu nikogo nie wprowadza w błąd. Nie wiem o coo Ci chodzi.:razz:

Posted

Irytacja zupełnie nie na miejscu. Chodzi o znalezienie Misiowi domu, a nie przepychanki co, do diagnozy. To tylko papier. Pies ma mniejsze szanse na adopcję, po prostu. A chyba ta jest celem?
W tej chwili jego byt jest zabezpieczony, więc nie ma potrzeby, żeby epatować kogokolwiek jego ślepotą. Poradził sobie doskonale również w obcym otoczeniu, jakim była dla niego Siestrzeń.
Miś jest psem domowym, przynajmniej takie zachowania wykazuje, reaguje na komendy, niczego nie musiał się uczyć, chodzi bardzo dobrze na smyczy, umie zachować czystość, wie, jak poprosić o pozwolenie wejścia na łózko, czy kanapę. To nie jest dzikus z pobocza. Coraz bardziej przywiązuje się do pana Andrzeja i to jest dramat, bo za chwile będzie psem nieadopcyjnym. Pan Andrzej jest tylko pracownikiem, jeśli zmieni pracę, pies zostanie w kojcu, jako jeden z wielu i na pewno odbije się to na jego psychice. Teraz najpilniejsze jest znalezienie dla niego domu, ogłaszanie i kastracja, bo to warunek wydania do adopcji. Wizytę u dr Garncarza umawiam, oczywiście, ale wątpię, żeby operacja była najpilniejszą potrzebą w życiu Misia.
Jest termin wizyty u dr Garncarza na 7.12. na godz. 19.15. lub wcześniejszą. Jest nawet termin na jutro, ale to chyba za wcześnie ze względów organizacyjnych? Na razie zaklepałam termin na 19.15, ale nie mogę się dodzwonić do Elmirki.
Miś jest zapisany na Fundację Sfora. Tu są namiary i mapka dojazdu:
http://www.garncarz.pl/

Posted

ja też chcę żeby Misiek znalazł szybko najlepszy pod słońcem dom. Zdenerwowała mnie wypowiedź Idy. Byłam u dr Garncarza z moją tymczasowiczką. Myśle, że trafimy. Termin, nawet jutrzejszy mi odpowiada. Poniedziałkowy też.

Posted

Ooo, to super! Bo godziny są do wyboru. W jaki dzień mogłybyście jechać najwcześniej? Może udałoby się "zaliczyć" od razu kastrację u dra Modrzewskiego na Sadybie? To taki cholerny kawał drogi, a badanie u okulisty nie potrwa bardzo długo. Jak myślisz? Gdybyście miały możliwość wyjechać wcześniej, to może jeszcze Lamia załatwiłaby termin kastracji? Oba te adresy są w pobliżu.

Posted

:) Już zagląda. Opracowujemy właśnie logistykę przedsięwzięcia. Na razie wizyta u dra Garncarza została przełożona na 18.15. w poniedziałek. Czekamy na info od dra Modrzewskiego, czy przyjmie Misia na kastrację ok. 20.00

Posted

Ja nie mogę! To Dogo może wykończyć nawet słonia:cool1:
Jakie rozgrzeszenie? Była jakaś spowiedź? Nic mi o tym nie wiadomo:cool3:
Czekam na wiadomość od Lamii dziś po południu. Jak się nie uda zgrać wszystkiego na poniedziałek, to będę próbowała na inny dzień. Wiem, że czwartek odpada - a inny, kiedy kończycie wcześniej pracę?
Pytam na wyrost, żeby móc szybciej zareagować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...