grzenka Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Ha- nie widziałam, że już wszystko co do emotek zostało wyjaśnione. Quote
elmira Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 A nie szkodzi. Zawitałaś Grzenka na watek Misia i mam nadzieję, że zostaniesz? :) Mi nie działa edycja, nie moge wstawić zdjęć 9i nie mam tego wariantu zaawansowanej odpowiedzi;) Quote
grzenka Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Pewnie, Miś bardzo łapie za serce:loveu::loveu::loveu: Elmirko, ale Ty masz w swoim poście emotki:lol: Quote
elmira Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 To cie cieszę, że Misio ma nową ciocię :) Emotki mam, te najprostsze, bo je sama znakami wprowadzam. Dowiedziałam sie, że to podobno przegladarka IE takie problemy powoduje. ja myślę, że forum zostanie dopracowane i wszystko zacznie działać. Na razie, to mi działa...ta cała partyzantka na nerwy;) Quote
auraa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 znalazłam!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Sylwia M. Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Misiu jest super, moja poprzednia ON-ka nic nie słyszała a doskonale się "dogadywałyśmy" - na migi. Quote
auraa Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 dZIEŃ DOBRY mISIU. Pani dr Mówiła, że Misio tak będzie chodził za człowiekiem. To zwiększa jego poczucie bezpieczeństwa. Pan Andrzej jest jego przewodnikiem. Quote
elmira Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Rela, Łania znalazła dom, to i Misio i Maksik znajdzie! Zobaczysz:) Dla Misia wpłynęło 50 złotych. Dziękujemy kochanemu darczyńcy :) Quote
auraa Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Wczoraj na wsi była moja siostra. Dowiedziała się od ludzi, że Misiek był potrącony przez samochód!:shake: Quote
lamia2 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Misio zamordował wczoraj muchę, została jeszcze jedna. Rano ściąga z Andrzeja kołdrę bo życzy sobie spacer, potem łapie za sznurówki jeśli ten się słabo domyśla, że trzeba wyjść już. Broni Andrzeja jak swojego, szurnął z zębami do faceta bo ten podniósł głos i machał łapami. Nic mu nie zrobił ale chłopina teraz jak przyjeżdża to trzyma ręce w kieszeni i mówi szeptem. Czujny jest jak diabli. Pierwszy ponosi alarm (chociaż cały czas jest w domu) gdy ktoś podjeżdża pod bramę, zanim kojcowe załapią o co chodzi i zapracują na michę. Rana się praktycznie zagoiła ale Andrzej nie chce dać Miśka do kojca. Qrczę ciężko będzie bo chłopaki strasznie się pokochały. Quote
elmira Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Nie wiem, co napisac, oprócz tego, ze bardzo, ale to bardzo się cieszę :) Quote
malibo57 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Co będzie, jak zniknie i druga mucha? Pewnie Pan Andrzej będzie szukał jakiejś, żeby ją zwabić do domu dla Misia;-) Ciepło robi się koło serca, jak czytam o Panu Andrzeju i Misiu, cieplutko:) Nie należy podnosić głosu przy Misiu, widać. Niech chłopina się uczy! Czy to bardzo źle, że tych dwóch się pokochało? Misia, to, chyba, nic lepszego nie mogło w życiu spotkać, jak Pan Andrzej... Quote
auraa Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 oj, żeby Pan Andrzej mógł go adoptować! Quote
paros Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 lamia2 napisał(a):.......................... Nic mu nie zrobił ale chłopina teraz jak przyjeżdża to trzyma ręce w kieszeni i mówi szeptem. Czujny jest jak diabli. Pierwszy ponosi alarm (chociaż cały czas jest w domu) gdy ktoś podjeżdża pod bramę, zanim kojcowe załapią o co chodzi i zapracują na michę........... Ktoś musi pilnować porządku, po co hałasować bez powodu :eviltong: Quote
paros Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 lamia2 napisał(a):.................... Na spacerach ideał. Pięknie się pilnuje nawet gdy go Andrzej spuścił ze smyczy nie odszedł dalej niż na metr. Podaje łapę ale reaguje na gwałtowne ruchy ręką .... przywiera wtedy do podłogi ze strachu. Nie wiem o co chodzi z tym jego wzrokiem ale dziś latał i kłapał zębami bo próbował złapać muchę :crazyeye: Myślę, że etykietka "niewidomy" bardzo ogranicza jego szanse na dom. Może on i gorzej widzi ale świetnie sobie z tym radzi i wcale to nie umniejsza jego wartości. Co nie zmienia faktu, że wizyta u Grancarza mu nie zaszkodzi :razz: Nie wiedziałam, że Misio ma wątek na Dogo. Właśnie cały przeczytałam. Misio to młody psiak i powinien zobaczyć jego oczy dr Garncarz. To że łąpie muchy to może raczej na słuch niż wzrok. Może ma szansę widzieć i jeżeli operacja poprawi mu widzenie to dla niego szansa na lepsze życie i większa szansa na dom. Misio to młody pies. Jeżeli operacja poprawi mu wzrok to ja chętnie dołożę się. Quote
malibo57 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Dzięki Paros:) Tak myślę, że poproszę Lamię o termin u dr Garncarza. Tylko musimy pomyśleć nad transportem. Quote
elmira Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Długo mysleć nie trzeba :) Ja już mam trasę do Siestrzeni "obcykaną";) Quote
malibo57 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Witaj, Ty nasza Opoko Transportowa:) Tylko nie wiem, czy dr Garncarz przyjmuje tylko u siebie? Chyba nie. Pogadam z Lamią. Quote
lamia2 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Czy są jakieś pomysły na te wizytę u Garncarza może by to połączyć z kastracją? Quote
Lu_Gosiak Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 auraa napisał(a):okulista raczej go nie wykastruje!;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: chyba, ze zna jakies nowoczesne metody:eviltong: Quote
malibo57 Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 Nie wiadomo;-) Lamia, a jak jest z terminami u Garncarza? Załatwisz jakiś? Pośpiechu nie ma. Dopasujemy potem transport do tego. Kastracja przewidziana, jeśli to się daje połączyć i zrobić w jednej klinice? Czy jak to widzisz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.