shanti Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Imię: Pappi Wiek: około 5 lat płeć: pies rasa: miksik chi lub papillona Miasto: Jastrzebie Zdrój Papi potrzebuje socjalizacji w odpowiedzialnym DS, a jeśli taki się nie znajdzie i jeśli zbierzemy stałe comiesięczne deklaracje, umieścimy go w płatnym dt. Koszt miesięczny to około 310 zł. Deklaracji stałych mamy na razie około 60 zł. To pies - samotnik, nie toleruje innych zwierząt w swoim otoczeniu. Najlepiej czuje się jako jedyny pies w domu. Deklaracje stałe miesięczne Dora1020 - 10 zł Aga-33-76 - 20 zł Agrabcia (jeśli bedzie mogła) - 10 zł Kama - 20 zl Deklaracje jednorazowe Ruta93 70 zł na kastrację Kama - 40 zł Marsi66 100 zł Obarczus 87 50 zł Takie prześliczne cudo jest w jastrzębskim schronisku. Podobno został pobity, bo nie potrafił stanąć na tylnią nóżkę i boi się mężczyzn. Noga już się zagoiła. Gorzej z psychiką:shake: Piesek nie potrafi znależć się w dużej sforze psów. Był atakowany i gryziony. W wyniku pogryzienia najprawdopodobniej doszło do martwicy ogonka i psiak go sobie odgryzł. Na razie jest w pojedyńczym boksie, ale jeśli ten będzie potrzebny dla psa w większej potrzebie, Papik trafi na boksy ogólne i będzie katastrofa! :-( Psiak jest nieufny do obcych, reaguje paniką. Dla osób które zna jest kochanym przytulakiem. Nie nadaje się na zabawkę dla dzieci. To biedny, skrzywdzony psiak, potrzebujący spokoju i stabilizacji. Maluch ma około 5 lat. Kontakt Monika55 tel. 507176898 papaj5@poczta.onet.pl Quote
wilczek007 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 tu jest nasz kochany misiuniek,a te takie wielkie dwunożne potwory niech lepiej juz psa żadnego nie biorą! Mała nasza kuleczka:sad: Quote
shanti Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Potrzeba odpowiedzialnego domu, który nie boi się kosztów leczenia pieska. Widać że cierpi fizycznie i psychicznie.:placz: Quote
wilczek007 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 boje sie ze bedzie ciężko...wiesz ze ludzie wygodne:shake: Quote
shanti Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Wiem,ale trzeba próbować. Jest tu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13359638#post13359638 nie wiem, czy pisałam :roll: Quote
wilczek007 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 nie pisałas...ale tam kochane te bidy:-( Quote
monika55 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Moze trzeba leczyc, albo chociaz zdiagnozowac? Quote
shanti Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Trzeba, tylko skąd kasa:placz: Na już są trzy takie kulawizny w schronie, wszystkie niewielkie:shake: Quote
wilczek007 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 monika ty jakbys z nieba spadła...:roll::evil_lol: Quote
agrabcia Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Dziewczyny moze jakąś zbiorkę zorganizować na leczenie tych biedaków. Chętnie wpłace jakąś niewielką sumkę.Jak by sie więcej osób złożyło to byłoby coś. Quote
wilczek007 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 bedzie "jastrzębska skarpeta" tylko musimy to rozkulac;) ja jeszcze z pieniędzmi nie miałam do czynienia, ale monika55 sie na tym zna i shanti chyba tez Quote
wilczek007 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 kochane gdzie wy widzicie ruch na tych naszych watkach bo ja jakos nie widzę... szczepienia Pappi(fajne imionko!) dostanie jutro a do kostracji juz schroniskowej nie pujdzie bo sie limit skonczył:-( Quote
shanti Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Będzie ruch Wilczku:razz: Módl się tylko oby mi laptok nie padł:shake: Tworzy się wątek proszę o sugestie, propozycje, info o wątkach które przeoczyłam ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13364594#post13364594 Quote
czarna1977 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Jaki kochany przytulak. Podnoszę biedaka. Quote
monika55 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Ja go tak nie zostawie. Trzeba pomoc jemu i temu drugiemu. Musze przemyslec sprawe.Wiecie chyba o co chodzi?;) Quote
agrabcia Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Melduje się z rana i podnosze biedaczka Quote
monika55 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Na razie popytalam tu i owdzie. Trudna sprawa bez DT. Ale kombinuje dalej. Dla nas trudno ogarnac wiele spraw. Nie stoi za nami zadna fundacja czy stowarzyszenie. Jestesmy trzy nawiedzone kobity. Funduszy brak, chyba ze zebranina, bazarki etc. Pomagac chcemy i musimy. I jeszcze borykamy sie z niechecia lub obojetnoscia i takze pazernoscia tutejszych ludzi. Kto wtajemniczony ten wie.;) Kto chce sie dowiedziec to na PW. Goni nas czas - stan psiakow i zblizajacy sie przetarg na prowadzenie schroniska.Ale psiaki cierpia i trzeba pomoc. Quote
wilczek007 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 nasz maluszek Pappi co prawda juz nie kuleje tak strasznie jak na poczatku ale cos mu musiało się tam porobic skoro wogóle zaczął kulec, sam z siebie nie zaczał...Ja przypuszczam ze to jacys ludzie mu faktycznie zafundowali... Malec miał obserwacje na wscieklizne(niewiem czy pisałam) bo ugryzł dziecko, ale ze dziecko było jakie było i znalezionego ponoc psa ciągało to tu to tam, to zapewne z bólu ugryzł.Teraz jakiejkolwiek agresji nie ma zamiaru przejawiac. Dzis miał ostatnia obserwację, jest zdrowy i juz zaszczepiony i czeka na kochający dom. Quote
shanti Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Moje też nie lubią dzieci i pewnie napastowane by ugryzły. Maluch musi mieć dom bez dzieci, albo z dziećmi umiejącymi postępować z psem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.