gdgt Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 asiuniap napisał(a): dziś na bazarku zaopatrzyła się w ogon cielęcy, co Wigor przyjął z radością. :crazyeye: co? ja też chce mieć nowy domek!!!!! asiuniap, może masz zapchaną pamięć w aparacie foto? trzeba pokasować trochę starych zdjęć. Quote
asiuniap Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Vigorek był wczoraj u lekarza. Została założona książeczka, niuń zbadany, wiek wet określił na 5-6 lat, przepisał tabletki na odrobaczanie, uznał szczepienie p/wściekliźnie ze schronu z Jeleniej :lol: Wczoraj p. Lilianę odwiedziła córka, która nie miała pojęcia o Vigorku. Podobno oniemiała z zachwytu ;) Została wylizana przez Vigora po same uszy :evil_lol: , bardzo jej się spodobał. Podobno wczoraj właśnie chciała zaproponować p. Lilianie, żeby zdecydowała się na przygarnięcie jakiegoś psiaka :cool3: Córka jest w zasadzie koniarą, ma kilka koni, a w domu są 2 psy (1 przygarnięty) i 2 koty. I jak tu nie mysleć o przeznaczeniu... P. Liliana nie kupuje wyborczej, zdarza jej się to baaaardzo rzadko. Akurat w TEN piątek kupiła, zajrzała na żółte strony, akurat jej wzrok przyciągnęły te 3 ogłoszenia o Wiktorze. Pomyślała, że zadzwonii zapyta, była przekonana, że na pewno ktoś już przed nią dzwonił, ale chciała się upewnić, mieć spokojne sumienie :evil_lol: Gdgt na :drink1: umówimy się napewno :mad: Bardzo chciałam podziekować wszystkim, którzy pomagali mi w szukaniu domu Wiktorowi. Wybaczcie, że nie będę wyliczać, ale zajęłoby to za dużo czasu :evil_lol:, żeby wymienić wszystkich dogomaniaków, a także osoby, które pomagały mi też bardzo spoza dogo. Dzięki za plakaty, pomoc w rozwieszaniu, wsparcie finansowe i duchowe. 5 miesięcy to kupa czasu, ostatnio już miałam alergię na dawanie ogłoszeń i rozlepianie plakatów :shake: Miałam też duże chwile zwątpienia, żeby nie Wy już byłoby ze mną :grab: P.S. Być może szykują się znów 2 domy dla psiaków dzięki Wiktorowi ;) Quote
gdgt Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 mi to tak łyso jest bez szukania domku Witorkowi. Już się mocno przyzwyczaiłam... i nawet już podpisu nie mam... Quote
asiuniap Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 A Tusia ma podpis? :cool3: Jak nie, trzeba poprosić Lupe. Zabieramy się za szukanie Tusiowego domku, czy hm, może już go znalazła? :evil_lol: Quote
gdgt Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 właśnie chyba napiszę do lupe. Tusia nie znalazła domku, ale zmasowane poszukiwania dopiero ruszają. Chyba będzie ciężko przez to jej kalectwo. pees. teraz sobie myślę, że ta historia wiktorka to jest niesamowita! na scenariusz filmowy sie nadaje! Quote
asiuniap Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Nienie, nie o to mi chodzi. Pytałam, czy może znalazła dom u niejakiej Gdgt? :eviltong: Quote
gdgt Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 [quote name='asiuniap']Nienie, nie o to mi chodzi. Pytałam, czy może znalazła dom u niejakiej Gdgt? :eviltong: to jest ostateczność choć mój TZ ostatnio stwierdził, że przez te ogłoszenia to ktoś nam Tusię zabierze :evil_lol: Quote
asiuniap Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 To nie wiem, czy zabierać się ostro do roboty, bo potem wroga będę mieć w osobie TŻta :cool3: A ja skuteczna bywam, choć długofalowa :p Quote
joannal Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Na takie wspaniałe wieści się czeka nieraz prawie pół roku. Takich ludzi nam potrzeba jak Pani Vigorka dla biednych ogonów. Quote
asiuniap Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Dostałam właśnie smska od Vigorka :cool3: "Dzień dobry. Spałem doskonale, moja Pani też. Życie jest piękne. Całuję. Vigor". Ponoć ze spaniem już nie ma kłopotów. Ponieważ z naszego Vigorka psiak mądry i entelygentny jest, już zaskoczył, że w nocy wyrko jest tylko panine, natomiast w dzień może się na nim kokosić do woli. Jak będzie w końcu ciepło Vigor wyjeżdża do Jachranki, musi tylko zanabyć odpowiednie kąpielówki i krem z filtrem :p Quote
patch75 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Boze, jak sie ciesze! Wiktor poszedl, a przyszedl kolejny problem:placz::placz: Sluchajcie, wczoraj byla w Warszawie i na ul. Mraszalkowskiej 99A, naprzeciw Oberhausu, obok tunelu czeka czarny jamnikowaty pies na wlasciciela, ktory go tam po prostu zostawil. Jest glodny, wycienczony, co zasnie, to sie budzi, aby nie pzregapic niczego:placz::placz::placz: Czeka i czeka:placz::placz: Rycze jak to pisze, stalam tam przy nim dlugo i tylko wycieralam lzy. Pies jest nieufny i nie chcial do nikogo podejsc. Zadzownilam do Schroniska aby go zabrali ipowiedzieli mi abym zadzwonila do Strazy, wiec tak zrobilam. Czekalam na nich,ale musialam pedzic na pociag do domu-mieszkam daleko, a polaczenia nie sa zbyt dobre. Potem kontaktowalam sie ze straza ale powiedziano mi, ze dwukrotnie ze nie moga go zlapac. Boze! Co robic? Napisalam maila do ARKI i pewnie tez zadzwonie. CO ROBIC?????????:placz: Jak zaklada sie nowy watek? Umiescialm ogloszenie w zaginionepsy.waw.pl i na stronie schronu, ale to dopiero ukaze sie pod koniec czerwca. Pomozcie! Nie moge przeciez pozwolic aby wpadl pod jakis samochod:placz::placz::placz: Kto mieszka w Warszawie? Moze by go tak przyzwyczaic do ludzi, a potem zabrac do hotelu. Ja sie dokladam.BLAGAM!!!!!!! Nie moge o nim zapomniec, on jest tak smutny i tak cholernie wierzy, ze wlasciciel wroci:placz::placz::placz::placz::placz: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!! Quote
gdgt Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 asiuniap napisał(a): "Dzień dobry. Spałem doskonale, moja Pani też. Życie jest piękne. Całuję. Vigor". warto było czekać pół roku! asiuniap napisał(a):Jak będzie w końcu ciepło Vigor wyjeżdża do Jachranki, musi tylko zanabyć odpowiednie kąpielówki i krem z filtrem :p ja też tak chce! czy ta pani nie chce mnie przygarnąć? Quote
patch75 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 dzieki asiuniap POMOZCIE!!!!!!!!!! Potrzebuje kogos z Warszawy, kto moze go poobserwowac i oswoic:placz::placz::placz::placz::placz: Quote
asiuniap Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Aga tu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26384 Quote
gdgt Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 już znalazłam, jadę, ale nie mam pojęcia co z nim zrobić jeśli go znajdę. Quote
patch75 Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 o matko, cala Warszawe dzis na nogi postawilam, miedzy innymi straz miejska (co pysk nadarlam, to szok, inaczej nie traktowali tego powaznie), biuro ochrony srodowiska. prosilam tez Arke i Azyl pod psim aniolem po to tylko, zeby sie dowiedziec, ze pieska dzis nie bylo:placz: no i co teraz?:roll: Oberhaus to biuro nieruchomosci na skrzyzowaniu al.jerozolimskich i marszalkowskiej. bardzo fajne kobiety tam pracuja, dokarmialy go troche, poily, zainteresowaly sie. dziekuje im na forum dogomanii :loveu: a moze on znowu sie tam pojawi? co sie cholera dzieje?:-o dziekuje za zainteresowanie, buziaki:loveu: Quote
brazowa1 Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Gorace calusy dla Wigora-Wiktora. serdeczne gratulacje dla opiekunek bylych i aktualnych:))) HURAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Dabrowka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Gratuluje Wiktorowi/Wigorowi wspaniałego domu :) A Was podziwiam za upór i cieprliwość. Naprawdę. Quote
asher Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 O rany, jakie wspaniałe wieści!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Niech się Wigorkowi wiedzie!!! :drinking: Quote
asiuniap Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 No, Vigor był w Jachrance. Jest bardzo żywiołowym psiakiem. 5 litrowe butle po wodzie załatwia w pół godziny. Znajomi p. Liliany mają ubaw, bo nie muszą kombinować gdzie wywalać butle, tylko znoszą jej :evil_lol: W sobotnie popołudnie wykończył sztuk trzy :diabloti: Znajomi byli u niej na kawie, przyszli z własnym psem. Rzucali psom patyki, kto był ZAWSZE pierwszy przy patyku??? :p Bardzo się lubią, po aviomarinie psiaczuch nie wymiotuje. Jedyny minus to ten, że kopie doły na działce. Jego pani ma zajęcie, bo jak spuści go z oka to w try miga są wykopane conajmniej trzy. Potem kobieta lata z łopatą i je zasypuje. Czy ma ktoś patent, jak oduczyć psa kopania w ogrodzie???? Quote
gdgt Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 [quote name='asiuniap']Czy ma ktoś patent, jak oduczyć psa kopania w ogrodzie???? Nie ma takowego. Pani musi pokochać Wigorka takiego, jakim jest :evil_lol: Quote
asher Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 gdgt napisał(a):Nie ma takowego. Pani musi pokochać Wigorka takiego, jakim jest :evil_lol:No dokładnie :lol: Ja swoich burków nawet nie próbuję oduczać, żeby potem nomen omen doła nie miec, że mi nie wyszło ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.