Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='_Mona']Właśnie tak też może być jak pisze __Lara
wczoraj odebrałam wyniki Bianki i są dobre, a brzuszek i tak jest nieco powiekszony. Zrobiłam jej morfologie i parametry wątrobowe. Z wyników nie widać ,że jest źle... Dziś jadę z Bianką na zabiegi.[/QUOTE]

U mojego psa wątroba zaczęła częściowo obumierać, a żeby dobrze pracować powiększała się. Choć ja nie widziałam żeby miał większy brzuszek.

Trzymajcie się mocno!

Posted

Dziś Bianka skonczyła dziewiąty zabieg (w nowym roku) i napewno cały przyszły tydzien ma miec kolejne. Pojade z nia na kolejną konsultacje do ortopedy to sie dowiem ile ma miec jeszcze zabiegów?
Brysio jak byłam na poprzedniej wizycie w grudniu u ortopedy to wet mówił ,ze jak tylko sa fundusze niech ma jak najwiecej zabiegów. One jej nie szkodzą.

Posted

Trzeba bianeczce kupić zwykłe daktyle bez pestek, bardzo drobno kroić i podawać w jedzonku. Najlepiej z czymś co lubi. Daktyle mają właściwości regenerujące wątrobę, a przy tym są bardzo wartościowe i odżywcze.

Posted

Wiem to z własnego doświadczenia na własnej wątrobie, probować trzeba od razu w czymś co lubi. Wygląda cudownie, nawet w tym wózeczku. Nie pozwólmy by chorowała. Poszukam jeszcze coś odpowiedniego do diety, ale można już zastosować jako ochronę i oczyszczanie ze śmieci polekowych odtłuszczone siemię lniane, dodane do karmy, newiele . Ijako wymiatacz zbytków polekowycj namaczać w czystej mineralnej nieco ziarenek lnu na noc a rano dać z karmą takie rozpulchnione są świetne na oczyszczanie organizmu.do miseczki z wodą do picia dodawać nieco sproszkowanej glukozy. Troszke kaski podesle dopiero w przyszłym miesiącu. Już niedługo.

Posted

Dziś byłam z Bianką na 13-stym zabiegu. Bianka jest zdrowa , zrobiłam ostatnio ponowne badania wątrobowe i wyniki są dobre, pomimo ,że brzuszek był powiekszony? Bianka w domu porusza się na swoim wózeczku rehabilitacyjnym. Tak jak na ostatnio zamieszczonych zdj tylko potrafi się samodzielnie podnosić. Niestety jeszcze nie zaczeła chodzić. A pracujemy już czwarty miesiąc.

Posted

Kochani musimy pomyslec, nad nowymi bazarkami dla Bianeczki i zrzutce na rehabilitację. Ja mam jeszcze 30 zł na swoim koncie dla niej ze starego bazarku a po wyplacie postaram się cos dorzucic jeszcze od siebie.

Posted

[quote name='Brysio']Kochani musimy pomyslec, nad nowymi bazarkami dla Bianeczki i zrzutce na rehabilitację. Ja mam jeszcze 30 zł na swoim koncie dla niej ze starego bazarku a po wyplacie postaram się cos dorzucic jeszcze od siebie.[/QUOTE]

Czyli na koncie jest 30zł?????????

Posted

W tyg 8-12 luty będę jeździła na zabiegi 3 razy z Bianką, ponieważ pani rehabilitantka tak postanowiła. Po drodze oczywiście zabieramy Albinkę. U Bianki wszystko dobrze, ćwiczy nadal w domu na wózeczku.

Posted

[quote name='_Mona']W tyg 8-12 luty będę jeździła na zabiegi 3 razy z Bianką, ponieważ pani rehabilitantka tak postanowiła. Po drodze oczywiście zabieramy Albinkę. U Bianki wszystko dobrze, ćwiczy nadal w domu na wózeczku.[/QUOTE]

;) pozdrowienka dla Bianki!

Posted

Analogie pewnie są tu bez sensu, ale Lolo stanął na 4 łapach / jako tako / po 21 zabiegu.!
A wszystkich miał grubo ponad 30-ści.
Nawet smiałysmy sie z p.Halinką że te 21 dniowe turnusy rehabilitac. maja uzasadnienie...

Mona..cierpliwości. Tylko żeby wszystko nie spadło na Ciebie. I opieka codzienna i dowożenie na zabiegi.
To dużo za dużo na jedna osobe!!

Posted

togaa narazie daję radę z Bianką. W 2009r Bianka miała 18 zabiegów. W nowym roku zaliczyła już 15 zabiegów. Dziennie ćwiczy na wózeczku rehabilitacyjnym w domu. Efekt całej pracy jest taki ,że dopiero Bianka się dźwignęła na nóżki i sama potrafi już wstawać. Co widać na zdj jakie wcześniej umieściłam. Niestety Bianka sama jeszcze nie potrafi chodzić....A pracujemy już czwatry miesiąc. Mam nadzieję ,że uda się Bianci odzyskać sprawność. Jest też ogromny problem z porażonymi zwieraczami.

Posted

[quote name='Jasza']Jestem zawsze na wątku chocaż nie zawsze coś piszę.
Trzymam mocno kciuki za Bianeczkę i za Ciebie Mona.[/QUOTE]

I ja tak samo ;) zaglądam regularnie.

Posted

Wtedy wet ortopeda na ostatniej wizycie w grudniu dawał małe szanse? Ale pojade na kolejną wizyte na mielografie i badania... zobaczymy co powie...?

Posted

Mam nadzieje że wytrzymujesz mono, warto, nam w dwójke z gracją , sunia która miała już nie żyć. świetnie idzie ratowanie przed beznadzieją. Przez 2 miesiące nic nie robiłam tylko zmieniałam pampersy i sprzatalam kałuże, ciekła stale. Jest ok.w srode zapytam mojego genialnego weta z zabrza co robić ze zwieraczami. On ma genialną intuicje i już zrobił niemożliwe dla naszej gracji.

Jak mi jakis tymczasek wydobrzeje moge ci wzia c na pare dni biankę, zrobisz sobie krótki odpoczynek.cudna jesteś !!!

Posted

A jak jest na dzisiaj ?
Czy są dłuższe okresy suchej pieluchy./Dłuższe tzn. 2-3 godz./ czy cały czas posikuje ?
I ile razy dziennie koo w pieluszce?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...