Romka Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Kaja10014 napisał(a):Rupert też jest mój, i Kora ;) Hera, Lobo, Miki, Leon też. Kaju...a co się stało,mogę zapytać?:cool3:Takiej ochoty nabrałaś,że aż się boję...;)oczywiście bardzo się cieszę...no to może te nowe trzeba ogłaszać...zamówiłam 10 pakietów...;) Quote
kajkoowa Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Romka napisał(a):Kaju...a co się stało,mogę zapytać?:cool3:Takiej ochoty nabrałaś,że aż się boję...;)oczywiście bardzo się cieszę...no to może te nowe trzeba ogłaszać...zamówiłam 10 pakietów...;) One ogólnie są pod moimi skrzydłami jeśli chodzi o ogłoszenia, nie ma więc potrzeby zamawiać im pakietów na bazarkach ;) Czekam jeszcze na propozycje innych psów dla mnie ( zaraz wakacje, więcej czasu, a w schronisku będzie pewnie przepełnienie :() Quote
mamanabank Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Ja Was podziwiam za ogarnianie tych ogłoszeń, dla mnie to jest jeszcze bardziej traumatyczne niż tak kasa, której trzeba pilnować. Jak Romka pyta, o to, które psy potrzebują ogłoszeń, zamykam się w sobie ze strachu :lol: Quote
Romka Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 No dobra to dla jakich mam zamawiać?:diabloti: Quote
mamanabank Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Spróbuję napisać trochę o dzisiejszej wizycie w schronisku. Jak napisałam wyżej, przyjechały dwie Panie, behawiorysta i szkoleniowiec, które zupełnie za darmo zgodziły się przeprowadzić konsultację dla Słodzika, również zupełnie za darmo samochodem i czasem służyli Juldanowie z Łodzi. Bardzo serdecznie dziękujemy! 5 godzin spędziliśmy wspólnie analizując zachowania psów i szukaliśmy rozwiązania dla ich problemów. O Słodziku napiszę na jego wątku. Samo schronisko i ogólne zachowanie psów zrobiło na wszystkich bardzo dobre wrażenie. W schronisku panował spokój, psy szczekały tylko chwilę, nawet Lobo nie był dziś zbyt gadatliwy (oczywiście do momentu, kiedy psy dostały wielkie surowe kości, wtedy w niektórych boksach zrobiło się zamieszanie, już pisałam na jednym z wątków, że to kości niezgody, robią więcej złego, niż dobrego. Psy uczą się strzec swojego i okazywać agresję, częsty trening powoduje utrwalenie zachowań, a to w konsekwencji oznacza problemy w DS). Siedzieliśmy w tunelu między boksami, normalnie na chodniku i obserwowaliśmy zachowania psów przez dłuższy czas. Ola z Kariną pokazywały jakie sygnały wysyłają psy, jak wygląda ich mowa, co nam próbują przekazać. Wskazówką dla nas może być to, żeby uważniej je obserwować, najlepiej kątem oka, nie lecieć od razu z głaskami, gadaniem, smakołykami, choć trudno się powstrzymać. W schronisku są psy, które tego potrzebują i takie, którym to nie jest potrzebne, wręcz je frustruje, a Słodzik jest tego najlepszym przykładem. Duża liczba spośród naszych psów potrzebowałaby raczej spokojnego przebywania z nimi, bez dotykania, powolnego oswajania się z obecnością człowieka, wyzwolenia w psie motywacji do szukania kontaktu z człowiekiem. Do psów potencjalnie trudnych (dla przyszłych domów) dziewczyny zaliczyły Kiko, który ma silny charakter i Igora, który w małej przestrzeni jest bardzo przyjazny, wie jak osiągnąć cel i zwrócić uwagę człowieka, kiedy potrzebuje zainteresowania; uwolniony z opresji, kiedy poczuje się u siebie, może przestać być taki miły. Dzikuski, to kolejny poważny problem i potwierdza się to, że ten gang powinien być rozbity, wśród nich jest jeden pies bardzo lękliwy, który szczeka z pobratymcami, ale cały czas chowa się za budą, za murkiem, tak, żeby go nie było widać, szczeka tak ze względu na stado, w którym przebywa. W szczególny sposób i to już od wejścia uwagę skupił Leon. Wszystkie psy szczekały, machały ogonami, a on rundki dookoła budy. To jest oznaka ogromnego stresu, nie radzenia sobie z sytuacją, Ola porównała to zachowanie do dzikich zwierząt (takich np. jak wilki) w ZOO, które w zamknięciu krążą bez celu. Leon zamyka się w sobie, ma swój świat, jest bardzo sfrustrowany, to prowadzi do atawizmu. Ten pies cierpi i powinien być pierwszy w kolejce do DT, w którym mógłby liczyć na kontakt z człowiekiem, wspólne zabawy i spacery. Zosia mogła być gdzieś przywiązana, stąd lęk przed obrożą, Karina dała kilka wskazówek jak zmienić jej nastawienie do obroży, tutaj tak samo powolne oswajanie rozłożone w czasie krok po kroku (nie piszę szczegółowo, bo o tym jak postępować na pewno wiecie). A czy ktoś próbował już z szelkami? Jak jest wtedy? Przy Rufusie prawie się łzy polały... on też nie powinien być w schronisku. I nie jest to raczej pies 6 letni ale o wiele młodszy. Oczywiście nadwaga psów dała się łatwo zauważyć... ale to już poza tematem. Generalnie schronisko zrobiło bardzo dobre wrażenie i ze względu na ilość psów i ze względu na ich zachowanie, podkreśliłam Waszą zasługę w tej kwestii :-) Quote
mamanabank Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='Romka']Amstafka Zula i owczarkowata suczka Telma,wrzucone na portal lowicz24.eu...może odnajdzie je właściciel... Tutaj są :-) http://lowicz24.eu/index.php?page=mypage&op=openPage&id=9&title=adoptuj-zwierzaka Quote
mamanabank Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 fot. Ewa Tego psa pamiętam... wiadomo już dlaczego trafił do schroniska i gdzie jest drugi pies? Romka, to już wszystkie zdjęcia jakie miałam od Ciebie, znalazłam jeszcze tylko jedno Irysa, zaraz wstawię Quote
Romka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 Nie wszystkie,są jeszcze zdjęcia Falko...o te najbardziej mi chodzi... Quote
Romka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 [quote name='mamanabank'] fot. Ewa Tego psa pamiętam... wiadomo już dlaczego trafił do schroniska i gdzie jest drugi pies? Romka, to już wszystkie zdjęcia jakie miałam od Ciebie, znalazłam jeszcze tylko jedno Irysa, zaraz wstawię Dzwoniłam do dzielnicowego ale był tuż po urlopie i nie było go w biurze...2 dni byłam bardzo zajęta...może jutro albo w piątek coś ustalę...ja pamiętam te psiaki ze spacerów i dziwię się,ze jeden z nich jest w schronisku...może ktoś gdzieś wyjechał a psiak przeszkadzał sąsiadom...dowiem się... Quote
Romka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 Jutro jedziemy z Rafikiem do dra Garncarza,wyjazd z Łowicza o 17 00 a wizyta jest na 19 30...jutro ustalę rano skąd zabieramy psiaka czy ze schroniska czy z lecznicy...Rafik po wizycie wraca do lecznicy,rano p.Marek zabierze go do schroniska...trzymajcie kciuki... Quote
mamanabank Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Romka napisał(a):Nie wszystkie,są jeszcze zdjęcia Falko...o te najbardziej mi chodzi... przejrzałam ostanie smsy i galerię zdjęć... nie mam Falko :shake: Quote
Romka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 mamanabank napisał(a):przejrzałam ostanie smsy i galerię zdjęć... nie mam Falko :shake: No to ja przejrzę swoje...;) Quote
sylwiaso Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 To czekamy na wieści po wizycie od dr.Garncarza! Quote
Donata Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Witam Mam taką propozycję abysmy po kazdej naszej wizycie w schronisku wymieniali sie wiadomosciami , ktore psiaki byly na spaczerze po to aby grupa osób ktora sie wybierze w niedziele mogła tei nformacje wykorzystać i ewentualnie wziąc na spacer inna grupę psiaków. Co Wy na to? A teraz podaję imiona psiaków będących na spacerze w dniu 28.05.2011 (sobota): Kiko, Borys, Leon, Rufus, Misiek, Kaśka, Grei, Zulka, Karmel, Izi, Słodzik, Franek, Ares, Rebus, Kleks, Fiona,Nodi, Pianka?, Suri, Rafik, Telma, Miki, Smyk.. Może nie wszystkie imiona wymieniłam to prosze mnie poprawić to sie lista zweryfikuje. Ponadto proszę po jutrzejszej wizycie w schronisku podać liste wyprowadzanych psiakow to weżmiemy my z kolei to pod uwagę biorąc psiaki w następną sobotę lub w tygodniu jeśli ktoś bedzie oczywiście w schronisku. Donata Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 sylwiaso napisał(a):To czekamy na wieści po wizycie od dr.Garncarza! Jak napisałam na wątku Rafika...wizyta u doktora Garncarza rozwiała całkowicie nasze nadzieje na to,ze Rafik będzie widział...psiaczek ma zdegenerowaną siatkówkę i nigdy już nie będzie widział...teraz potrzebuje ciepłego,kochającego domku i jak powiedział p.doktor będzie doskonale radził sobie w życiu... Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 [quote name='Donata']Witam Mam taką propozycję abysmy po kazdej naszej wizycie w schronisku wymieniali sie wiadomosciami , ktore psiaki byly na spaczerze po to aby grupa osób ktora sie wybierze w niedziele mogła tei nformacje wykorzystać i ewentualnie wziąc na spacer inna grupę psiaków. Co Wy na to? A teraz podaję imiona psiaków będących na spacerze w dniu 28.05.2011 (sobota): Kiko, Borys, Leon, Rufus, Misiek, Kaśka, Grei, Zulka, Karmel, Izi, Słodzik, Franek, Ares, Rebus, Kleks, Fiona,Nodi, Pianka?, Suri, Rafik, Telma, Miki, Smyk.. Może nie wszystkie imiona wymieniłam to prosze mnie poprawić to sie lista zweryfikuje. Ponadto proszę po jutrzejszej wizycie w schronisku podać liste wyprowadzanych psiakow to weżmiemy my z kolei to pod uwagę biorąc psiaki w następną sobotę lub w tygodniu jeśli ktoś bedzie oczywiście w schronisku. Donata Donato,świetny pomysł...taka wymiana informacji jest bardzo ważna...niektóre psiaki nie wychodziły w ogóle na spacer a inne były kilka razy...nie zawsze te same osoby są w schronisku w sobotę i w niedzielę...teraz proponuję,żeby to był zwyczaj,jutro napiszemy,kto był na spacerku...proszę też wolontariuszy o poświęcanie czasu wszystkim możliwym psiakom,tak,żeby nie było psiaków"ulubionych"...taka postawa prowadzi do tego,że inne psiaki są mniej zauważane...Dopiszcie do listy,jeśli były na spacerze jeszcze inne psiaki! Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 W schronisku są 2 szczeniaczki,2 pieski...niestety zostały dziś zawiezione do lecznicy...mają biegunkę a jeden z nich był mało żywotny...mam nadzieję,że maluchy wyjdą z tego...szczeniaczki zostały znalezione na stacji benzynowej na Warszawskiej,ktoś je tam zostawił w pudełku...trzymajcie kciuki... Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 To jest tekst skopiowany zw strony Schroniska dla Zwierząt w Kaliszu: „Proszę o przywilej nie przychodzenia na świat… nie przychodzenia na świat, dopóki nie potrafisz zapewnić mi domu i pana, który będzie się mną opiekował, oraz prawa do życia tak długo, jak długo będę fizycznie zdolny, aby cieszyć się życiem… nie przychodzenia na świat, dopóki moje ciało nie będzie czymś cennym i dopóki człowiek nie zaprzestanie męczenia go, bo jest go mnóstwo i nie ma wartości.” Byt zwierząt schroniskowych nie jest usłany różami. Każdego roku właśnie w schroniskach umiera ogromna liczba niechcianych zwierząt, dla których nie wystarcza miejsca w domach. Umierają psy i koty chore, stare, opuszczone. Umierają maleńkie, odebrane zbyt szybko kocięta i szczenięta, bo nie można zapewnić im godnego życia. Częstokroć bezdomnym zwierzętom nie jest dane odejść w bezbolesny sposób – giną na ulicy z głodu, z zimna, często z winy okrutnych ludzi lub w wyniku wypadku. Nieodpowiedzialność ludzi, którzy nie potrafią kontrolować rozmnażania swoich zwierząt spowodowała narodziny milionów stworzeń, którym społeczeństwo nie jest w stanie pomóc. Zapobiec krzywdom Cierpieniom bezdomnych zwierząt można w pewnym stopniu zapobiec poprzez racjonalną kontrolę populacji. Zapobiec narodzinom psów czy kotów, których nikt nie chce przyjąć pod swój dach, znaczy to samo, co zapobiec wyrzuceniu owych niechcianych czworonogów na ulicę, gdzie czeka ich zwykle niezbyt szczęśliwe życie. Najbardziej skutecznym rozwiązaniem w przypadku nadpopulacji zwierząt jest poddanie ich zabiegowi kastracji lub sterylizacji. STERYLIZACJA JEST JEDYNĄ SKUTECZNĄ METODĄ ZAPOBIEGANIA BEZDOMNOŚCI ZWIERZĄT. Zalety kastracji/ sterylizacji: Ochrona suczki przed ropomaciczem. Ropomacicze jest groźnym schorzeniem układu rozrodczego, nie leczone prowadzi do śmierci. Leczenie to jak najszybsza sterylizacja. Często suki trafiające do lekarza są już w złym stanie, zatem narkoza jest bardziej niebezpieczna, a także sam zabieg jest bardziej skomplikowany. Rekonwalescencja po zabiegu jest także dłuższa, konieczna jest płynoterapia aby oczyścić organizm z toksyn. Sterylizacja nie dopuszcza do ropomacicza, gdyż zabieg ten polega na usunięciu macicy wraz z jajnikami i jajowodami. Wiadomo, że prawdopodobieństwo zachorowania na raka jajników czy macicy jest zerowe w momencie gdy narządy te zostały usunięte podczas zabiegu sterylizacji. Ochrona przed nowotworem gruczołu mlekowego u suk i kotek. Sterylizacja przed pierwszą cieczką/rujką zapobiega w dużym procencie guzom gruczołu mlekowego. Im później wykonuje się ten zabieg, tym jego funkcja zapobiegania wspomnianym nowotworom jest mniejsza. Zapobieganie ciążom urojonym u suk i kotek. To schorzenie jest nie tylko uciążliwe dla właściciela, ale i szkodliwe dla zdrowia fizycznego i psychicznego suk i kotek. Sterylizacja zapobiega ciążom urojonym w 100%. Wysterylizowana samica staje się stabilniejsza psychicznie. Wysterylizowane suczki nie mają zaburzeń hormonalnych, stąd ich zachowanie jest stabilne. Podczas cieczki suczki często są nerwowe, a dodatkowo ograniczamy ich aktywność ruchową ze względu na krótkie spacery. Po cieczce suczki często są bardziej pobudliwe i nerwowe. Po sterylizacji nie mamy już powodów do ograniczania spacerów, ani swobody naszego psa. Kastracja samca zapobiega nowotworom układu płciowego oraz schorzeniom prostaty. Analogicznie jak u suk pies nie może zachorować na raka jąder skoro ich nie ma. Kastracja samca zapobiega nowotworom, powstaniu przepuklin oraz schorzeniom prostaty. Wykastrowany pies jest mniej pobudliwy, mniej agresywny do innych psów, nie ma skłonności do włóczęgostwa. Wykastrowany samiec staje się mniej pobudliwy i agresywny, nie stacza walk z rywalami, nie poszukuje samicy, nie oddala się od domu i nie naraża się na potrącenie lub śmierć pod kołami samochodu. Pies taki jest więc lepszym stróżem Twojego domostwa. Zabieg przeprowadzony u kocurów eliminuje nawyk znaczenia moczem o intensywnym zapachu pomieszczeń, w których zwierzę przebywa. Kastracja i sterylizacja zapobiega przypadkowym ciążom, niekontrolowanemu przyrostowi naturalnemu u psów i kotów. Nawet najbardziej uważny właściciel nie jest zawsze w stanie upilnować swojego zwierzaka. Wystarczy chwila nieuwagi i nie możemy już nic zrobić. Akt płciowy u psów jest dosłownie nierozerwalny. Nawet najlepiej wyszkolony pies nie posłucha swojego przewodnika jeśli na drugiej stronie ulicy jest suczka w cieczce. Polecamy http://www.youtube.com/watch?v=g-jOX1SG6xg&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=ayI3I-SdRPc&feature=related www.wybierzmiska.pl "Człowiek przypisał sobie prawo do posiadania zwierzęcia. A powinien byc to przywilej..." ...wklejam go dla wszystkich tych,którzy zapomnieli,ze kastracja psów i sterylizacja suczek jest jedyną skuteczną metodą zapobiegania bezdomności zwierząt...pies bez kastracji przekazany do adopcji,np:w środowisko wiejskie zapładnia wszystkie suczki,które uda mu się pokryć...po okresach cieczkowych do schroniska trafią całe mioty szczeniąt:zarobaczonych,brudnych,z chorobami skóry...około 80% tych szczeniąt umiera w schronisku na parwowirozę z powodu braku odporności. Suczki bez sterylizacji rodzą co cieczkę...ich dzieci jeśli nie trafią pod łopatę(zakopywane żywcem) albo nie zostaną utopione...są przekazywane do przypadkowych domów lub trafiają do schroniska w pudełku razem ze swoimi braćmi i siostrami...tu często umierają...suczki jak dorosną rodzą kolejne szczenięta i cykl ten powtarza się od nowa... Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Prawda,że są cudne...ale te szczenięta nie przeżyły zmiany środowiska...przeniesione ze środowiska w którym żyły razem z matką i karmione je mlekiem pewnie przeżyły by ale nie w schronisku...ale kto zatrzymuje u siebie całe mioty szczeniąt...te i tak miały szczęście,że trafiły do schroniska...ich "miłosierny"opiekun postawił je pewnego dnia pod bramą schroniska i odjechał...za kilka miesięcy będą kolejne...PSY OPUSZCZAJĄCE SCHRONISKO POWINNY BYĆ BEZWZGLĘDNIE STERYLIZOWANE I KASTROWANE... Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Dotyczy to także a może przede wszystkim psów rasowych,tu możecie zobaczyć co dzieje się z psami,które są w typie rasy: http://www.stoppseudohodowcom.org/ Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 ” Żeby psy szczególnie w typie rasy nie trafiły do takiej rozmnażalni,trzeba je BEZWZGLĘDNIE KASTROWAĆ I STERYLIZOWAĆ! Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Wszystkie stowarzyszenia i fundacje zajmujące się ochrona praw zwierząt podkreślają znaczenie sterylizacji i kastracji w zwalczaniu bezdomności zwierząt: Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt "ARKA" http://arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj1.html Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "Emir" http://fundacja-emir.pl/schronisko/schronisko-adopcje.htm Fundacja Niechciane i Zapomniane SOS dla Zwierząt http://www.niechcianeizapomniane.org/index.php?id=12 Quote
Romka Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Fundacja Azylu pod Psim Aniołem: http://www.psianiol.org.pl/co_robimy/projekty/sterylizacja a także wiele innych fundacji i stowarzyszeń...i wiele schronisk ,w tym SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT W ŁOWICZU.Wszystkie... oprócz Łowickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt...które to stowarzyszenie interweniowało w sprawie odwołania już ustalonego zabiegu kastracji dla psa mieszańca owczarka środkowoazjatyckiego(podkreślam środkowoazjatyckiego)oraz bernardyna.Zabieg ten w przypadku mieszańców tej rasy jest zabiegiem ze wszech miar wskazanym ponieważ rasa ta jest rasą uważaną za niebezpieczną.Dom,który postanowił przygarnąć psa poszukiwał psa "ostrego" i działaczki stowarzyszenia postanowiły wyjść tej prośbie na przeciw...Pies wrócił z lecznicy i przebywa w schronisku. Najlepsza w tej sprawie jest argumentacja,że nie wszystkie schroniska wydają psy po kastracji i suki po sterylizacji. Rozmawiałam w tej sprawie z dwiema prominentnymi działaczkami stowarzyszenia podkreślałam niestosowność takiej prośby przez działaczki organizacji prozwierzęcej...oraz precedens w tej sprawie,który może stanowić podstawę do odejścia od już ustalonej i ważnej dla dobra zwierząt praktyki,działaczki stowarzyszenia nie widziały w tym problemu.Dodam,że 2 dni temu do schroniska Łowiczu przyjechały dwie zoopsycholog,które w czasie wizyty wskazały tego właśnie psa jako psa,który w warunkach pozaschroniskowych może być psem problematycznym.NASUWA SIĘ PYTANIE:CZY WOLONTARIUSZE SCHRONISKA I DZIAŁACZE STOWARZYSZENIA DZIAŁAJĄ W TEJ SAMEJ SPRAWIE CZYLI DLA DOBRA ZWIERZĄT... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.