Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mamanabank napisał(a):
Witaj Borówko u nas :-)

Romka będę mieć oczy dookoła głowy, bo to w sumie moje rejony.


Hm...Twoje rejony? coś mi sie nie zgadza :) powiem bratanicy aby miała ją na uwadze, może na osiedlu na Bolimowskiej się pojawi

Posted

mamanabank napisał(a):
Które psiaki jeszcze dodać do Twojego allegro? :-) Argusiowa, które? Nowe robiłaś ostatnio :-)


Amik, Antoś, Ares, Bojka, Borys, Brenda, Czaczi, Elmo, Erni, Felek, Fiona, Foksik, Hera, Irys, Kaja, Kora, Laska, Leon, Lolek, Manga, Nina, Paula, Pianka, Poldek, Rebus, Reks, Romek, Rupert, Tina, Tobi, Tramp, Uzi,

pełna lista :D

Posted

BARDZO WAŻNE I PILNE!!!!

KOCHANE CIOTECZKI WIERZĄC W WASZE DOBRE SERDUSZKA ZWRACAM SIĘ Z PROŚBĄ JAK PONIŻEJ:

IDZIE ZIMA, A W KASIE NASZEJ KOCHANEJ FARY WIEJE PUSTKAMI.
CHCIAŁABYM PODREPEROWAĆ TEN STAN DLATEGO PROSZĘ O PRZEWIETRZENIE SZAF, KUFERKÓW I SEJFÓW Z BIŻUTERIĄ I INNYMI CUDEŃKAMI, SPRAWDZENIE CZY CZASAMI NIE LEŻĄ SOBIE BEZCZYNNIE JAKIEŚ FANCIKI, KTÓRE MOGŁYBY ZOSTAĆ PRZEKAZANE NA BAZAREK NA RZECZ FARY.

WĄTEK SUNI: http://www.dogomania.pl/threads/182959-Fara-sunia-z-nu%C5%BCyc%C4%85-ju%C5%BC-wyleczona!-Potrzeba-130-z%C5%82-deklaracji!

BARDZO PROSZĘ O POMOC, O PRZEKAZANIE TEMATU ZNAJOMYM, IM WIĘCEJ FANTÓW TYM WIĘCEJ KASIORKI. IM WIĘCEJ KASIORKI TYM LEPSZE WARUNKI BYTOWE FARY I MOŻLIWOŚĆ KUPNA SPECJALNEJ KARMY KTÓRA JEST NIEZBĘDNA W LECZENIU NUŻYCY, Z KTÓREJ NASZĄ FARCIĘ WYCIĄGAMY.
KARMA TO PROFILAKTYKA NIEZBĘDNA DLA ZDROWIA FARY.

PUSTA KASA=FARA W SCHRONISKU=FARA CHORA I W DEPRESJI....A TEGO NIE ZNIESIEMY!!!!


ZATEM DO PRACY RODACY DO POMOCY ALLELUJA I DO PRZODU :D

FANTY PROSZĘ PRZEKAZYWAĆ DO MNIE ADRES PODAM NA PW

POSZUKIWANA RÓWNIEŻ OSOBA Z NIECO WOLNIEJSZYM CZASEM I WRODZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ DO POPROWADZENIA BAZARKU (WSZYSTKIE JESTEŚMY KOBIETY ETATOWE PRZYDA SIĘ POMOC)

Posted

Tak jest to samo miałam napisać!Wieści ze schroniska:Zoja w domu tymczasowym.W schronisku są nowe psiaki: pitbul który zagryzł yorka z czipem(szukaja właściciela),starszy duzy pies z Osiedla Bratkowice i szczeniaczki z Blichu,suczki.Znów mamy robotę!
Jaki plan na jutro dziewczyny,co mamy zrobić bo na wątkach dużo planów miałyśmy?

Posted

Romka napisał(a):
Tak jest to samo miałam napisać!Wieści ze schroniska:Zoja w domu tymczasowym.W schronisku są nowe psiaki: pitbul który zagryzł yorka z czipem(szukaja właściciela),starszy duzy pies z Osiedla Bratkowice i szczeniaczki z Blichu,suczki.Znów mamy robotę!
Jaki plan na jutro dziewczyny,co mamy zrobić bo na wątkach dużo planów miałyśmy?


Romciu ja tego pitbulla znam, poza tym byłam świadkiem tego zagryzienia...
Znaczy się od wczoraj go znam, bo jak byłam na spacerze to przybiegł do nas, pobawił się z Kati, ja spotkałam kolegę, więc sobie postałam z nim trochę. Ten kolega obmacywał psa, pies wydawał się łagodny. Potem była krótka sprzeczka tego psa z malutkim pieskiem, ale nikomu nic się nie stało, natomiast Kati przestała go lubić, a ja z obawy, że on coś jej zrobi wzięłam ją na ręce i tak wracałyśmy do domu, po drodze spotkaliśmy yorka (znałam go i właściciela). Pitbull podbiegł zamerdał ogonkiem i nagle się rzucił, pan nie mógł ich rozdzielić, widziałam jak krew prysnęła, Kati szczekała, warczała, ona by pewnie chciała pomóc yorkowi, bo go lubiła, ale no nie mogłam jej przecież puścić, sama też nie mogłam im pomóc... Nie wiem czy zrobiłam dobrze, od wczoraj tylko o tym myślę. Może gdybym mu pomogła, może to york by żył... Potem dowiedziałam się, że pitbull potraktował tego psa jak zabawkę, rozszarpał go na dwie części... Bardzo, bardzo mi przykro z tego powodu!

Romka napisał(a):
My tu oczywiście,że link nie działa,a powinno być DZIĘKUJEMY!


No tak! Oczywiście, że dziękujemy! Bardzo dziękujemy!

Posted

[quote name='Paula03']Romciu ja tego pitbulla znam, poza tym byłam świadkiem tego zagryzienia...
Znaczy się od wczoraj go znam, bo jak byłam na spacerze to przybiegł do nas, pobawił się z Kati, ja spotkałam kolegę, więc sobie postałam z nim trochę. Ten kolega obmacywał psa, pies wydawał się łagodny. Potem była krótka sprzeczka tego psa z malutkim pieskiem, ale nikomu nic się nie stało, natomiast Kati przestała go lubić, a ja z obawy, że on coś jej zrobi wzięłam ją na ręce i tak wracałyśmy do domu, po drodze spotkaliśmy yorka (znałam go i właściciela). Pitbull podbiegł zamerdał ogonkiem i nagle się rzucił, pan nie mógł ich rozdzielić, widziałam jak krew prysnęła, Kati szczekała, warczała, ona by pewnie chciała pomóc yorkowi, bo go lubiła, ale no nie mogłam jej przecież puścić, sama też nie mogłam im pomóc... Nie wiem czy zrobiłam dobrze, od wczoraj tylko o tym myślę. Może gdybym mu pomogła, może to york by żył... Potem dowiedziałam się, że pitbull potraktował tego psa jak zabawkę, rozszarpał go na dwie części... Bardzo, bardzo mi przykro z tego powodu!


w takich przypadkach nikt nie ma szans z pitbulem, oby Ci nigdy do głowy nie przyszło rozdzielać psy w takiej sytuacji!!!

Posted

Paula strasznie Ci współczuje bo wiem co to znaczy byc swiadkiem takiego wydarzenia.Miałaś obowiązek bronic swojego psa.Nie wiadomo co jeszcze mogłoby się stac gdyby i Kati była w niebezpieczeństwie.Dlaczego ten pit biegał bez właściciela?Ten maluch nie miał szans z takim dużym psem.

Posted

argusiowa napisał(a):

w takich przypadkach nikt nie ma szans z pitbulem, oby Ci nigdy do głowy nie przyszło rozdzielać psy w takiej sytuacji!!!


Ale może mogłam odwrócić jakoś uwagę tego psa zresztą nie wiem, widok był straszny, bardzo współczuję temu panu. Opiekowali się psem, razem z żoną, bardzo go kochali...

Romka napisał(a):
Paula strasznie Ci współczuje bo wiem co to znaczy byc swiadkiem takiego wydarzenia.Miałaś obowiązek bronic swojego psa.Nie wiadomo co jeszcze mogłoby się stac gdyby i Kati była w niebezpieczeństwie.Dlaczego ten pit biegał bez właściciela?Ten maluch nie miał szans z takim dużym psem.


Wolę nie myśleć co by było, gdyby on coś zrobił Kati...
Sądzę, że on uciekł właścicielowi, albo go wyrzucili... Nie wiem widziałam go pierwszy raz.

Posted

Paula to pomyśl co by było gdybyś ofiarą tego psa była Ty...

szkoda yorka i to bardzo, szkoda właścicieli yorka, ale cieszmy się że pitbull wyładował się tylko na yorku. Wiem jak to bezdusznie brzmi, ale taka jest rzeczywistość i życie.

Posted

Kurczę ale historia... mojego Mopika złapał tak i dotkliwie pogryzł dziurawiąc mięśnie, nie pitbull ani amstaff tylko najłagodniejszy w świecie i bardzo cierpliwy ale też i ogromny berneński pies pasterski, a wszystko dlatego, że w towarzystwie było więcej psów, w tym suczka. Mopik pozwolił sobie na warknięcie na berneńczyka i już za chwilę fruwał w powietrzu. Małe pieski potrafią być bardzo odważne i czasem za to płacą wysoką cenę. Jak zwykle zawinił człowiek. Romka pamiętasz tę radosną amstaffkę przy polo markecie, która biegała zupełnie sama? Mam nadzieję, że właściciel tego psa się znajdzie i odpowie za swoja nieodpowiedzialność, pies i tak cenę zapłaci, okropne.

Posted

argusiowa napisał(a):
no właśnie cenę pies zapłaci, bo w obliczu kary kto się przyzna do niego? cuda się zdarzają...

On ma czip,napisałam o tym gdzieś wyżej.

Posted

mamanabank napisał(a):
Kurczę ale historia... mojego Mopika złapał tak i dotkliwie pogryzł dziurawiąc mięśnie, nie pitbull ani amstaff tylko najłagodniejszy w świecie i bardzo cierpliwy ale też i ogromny berneński pies pasterski, a wszystko dlatego, że w towarzystwie było więcej psów, w tym suczka. Mopik pozwolił sobie na warknięcie na berneńczyka i już za chwilę fruwał w powietrzu. Małe pieski potrafią być bardzo odważne i czasem za to płacą wysoką cenę. Jak zwykle zawinił człowiek. Romka pamiętasz tę radosną amstaffkę przy polo markecie, która biegała zupełnie sama? Mam nadzieję, że właściciel tego psa się znajdzie i odpowie za swoja nieodpowiedzialność, pies i tak cenę zapłaci, okropne.

A amstaffkę pamiętam bo podbiegła do nas a wcześniej do 2 facetów,którzy odgonili ją,najwyrażniej się jej bojąc.Biegała sama...nikogo z opiekunów w pobliżu nie było.

Posted

Romciu jutro na spacer trzeba zabrać: Paulę i Kaję, Brendę i Mikiego, Foksika ich na pewno.
I może jeszcze boks Laseczki?

Resztę zabieramy w drugiej kolejności :)
Co ty na to?
A i może jeszcze uda się tym nowym zrobić jakieś ładne zdjęcia :)

Posted

Paula03 napisał(a):
Romciu jutro na spacer trzeba zabrać: Paulę i Kaję, Brendę i Mikiego, Foksika ich na pewno.
I może jeszcze boks Laseczki?

Resztę zabieramy w drugiej kolejności :)
Co ty na to?
A i może jeszcze uda się tym nowym zrobić jakieś ładne zdjęcia :)

Akceptuję plan dnia koleżanko!Tak jest!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...