Figafiga Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mamanabank Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Widziałam ogłoszenie przy katedrze, na Kaliskiej zaginęły dwie suczki, jedna to 9 m-czna ON-ka a druga, mieszaniec jasnobrązowy z czarnym, średnia. Miejcie oczy szeroko otwarte. Quote
kajkoowa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Romko, pani była u weterynarza, mówiłam koleżance jak miałyśmy iść z psiurem razem, że lecznica jest na Starościńskiej a ona chyba przekazała pani od psa. W każdym bądź razie u weta już byli ;) Quote
Romka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Kaja10014 napisał(a):Romko, pani była u weterynarza, mówiłam koleżance jak miałyśmy iść z psiurem razem, że lecznica jest na Starościńskiej a ona chyba przekazała pani od psa. W każdym bądź razie u weta już byli ;) To najważniejsze!Mały juz zbadany więc teraz musi być juz tylko dobrze! Quote
dżerka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 :niewiem:boze ile emocji,nie rozumiem,od poczecia taka poprostu piekna i madra bylam,jak ta zaba... do rzeczy,bede ok 8.40 z moimi dzieciakami na spacerki w sobote 16 stycznia,postaramy sie tez zebrac w szkole jakaś kase na tymczaski czy budy,zobaczymy,ile zbiorą:crazyeye:bardzo sa zapaleni,ale to dzieciaki..jedna zaraz obiecala,ze zrobi tymczas dla nikusia,a inna,ze zrobi bude:loveu:ciesze sie z ich checi,przywioza nas rodzice .pisze,zebysmy,jak sie romko obawialas,nie weszli w kolizje z grupa szkoly lowickiej.mysle ze bedzie nas kolo 8 osob.sciskam wszystkich,a teraz sprobuje,czy dobrze sie nauczylam wklejac zdjecie...niestety nie umiem wszystkiego,tylko link umiem,a jak zdjeciae?szukalam tego img i akceptuj nie ma:-(w kazdym razie prywata dzerka z bratem azjata spia po wigilii.. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1cae2c3f97462de4.html Quote
perdusia Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Widziałam dzisiaj tego czarnego ze sznurkiem i dzwoniłam do pana Marka, a on na to, że jeśli go zagonię do klatki to on po niego przyjedzie, ale wie, że psiak się nie da. Mówiłam, że właśnie się bawi z Perłą. I tak nic z tego. Widziałam dziś jeszcze jednego psiaka haski lub mieszany, i zadzwoniłam ale nie wiem czy to coś dało.:angryy: Quote
Romka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 perdusia napisał(a):Widziałam dzisiaj tego czarnego ze sznurkiem i dzwoniłam do pana Marka, a on na to, że jeśli go zagonię do klatki to on po niego przyjedzie, ale wie, że psiak się nie da. Mówiłam, że właśnie się bawi z Perłą. I tak nic z tego. Widziałam dziś jeszcze jednego psiaka haski lub mieszany, i zadzwoniłam ale nie wiem czy to coś dało.:angryy: Perdusiu,zadzwonie jutro do p.Marka i zapytam jak mozna mu pomóc! Quote
Romka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 A czy wiecie ,że Dzerka będzie 16 stycznia o 8 45 w schronisku z gromadka dzieciakow?I może będzie jeszcze cos na tymczsy i może buda!Pisała o tym na którymś wątku więc przenoszę informacje tu ,żęby nie zapomnieć!CIESZYMY SIĘ!:multi: Quote
argusiowa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 zaczęłam czytać wątek i nadal jestem na 2 stronie...zaBubowałam się totalnie, zaNorkowałam, i zaKropkowałam...ech kurcze Romka wspominała mi o tym psie ze sznurkiem, widziałam go na koziej raz przed świętami, sądzę że dałoby się go podejść, wymaga to czasu i cierpliwości, ale jest do zrobienia. Udało mi się już dwa takie ciężkie przypadki pokonać, jeden jakieś pięć lat temu, suczkę terierkę która była skatowana niemiłosiernie i zagłodzona a przez to nie ufna i z czarnym psem który dal się na tyle przekabacić że po miesiącu podchodów sam zaczął mi drapać w drzwi do sklepu, a po dwóch udało mi się przemyć jego zaropiałe oczy. na początek dobrze by było zorientować się w jakiej okolicy przebywa na podstawie tego gdzie kto go widział. Psy zazwyczaj znajdują stałe schronienie do którego wracają. Pies ten nie da sobie raczej nic na szyje założyć, bo kojarzy mu się to z tym co już na szyi nosi. i faktycznie pewnie tylko klatka by tu pomogła. tylko jak go do niej zapędzić? Zapewne suka w rui by pomogła, tylko skąd tu sukę w rui? Perdusia gdzie spotkałaś tego psa? Może wybiorę się na małe poszukiwania... będzie przyjemne z pożytecznym...w końcu kiedyś trzeba się zreaktywować ;) Quote
Romka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Argusiowa masz rację wspólnymi siłami coś zrobimy!A teraz wieści ze schroniska Gucio śliczny maly i kudłaty idzie jutro do domu!Adopcja ze schroniska!Domek na wsi!Jutro będe wiedziała więćej! Quote
mamanabank Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 łał, nawet wątku nie zdążyłam zrobić... mam nadzieje, że mój Gutek dobrze trafi... Quote
Figafiga Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 kurde super, ale mam nadzieję, ze nowi właściciele go wykastrują!!!! Quote
kajkoowa Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Ciesze się bardzo, on jest cudowny i zasługuje na wspaniały dom, gdzie zacznie wszystko od nowa:loveu: Quote
Romka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 mamanabank napisał(a):łał, nawet wątku nie zdążyłam zrobić... mam nadzieje, że mój Gutek dobrze trafi... Poprosiłam p.Marka zeby zadzwonił do mnie jak nowi opiekunowie będą w schronisku!Podobno to młodzi ludzie!Pogadam z nimi jak zawsze kiedy to nie my robimy adopcje!Mamanabank wstaw "plis"zdjęcie Gucia i może opis który Ci przesłałam przypomnimy Gucia wszystkim bo to śliczne stworzenie,które w swoim króciutkim zyciu przeszło tak wiele! Quote
mamanabank Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Wątek Gucia http://www.dogomania.pl/threads/177036-GUCIO-szczeniAE-z-cmentarza?p=13829471#post13829471 Quote
Romka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 [quote name='mamanabank']Wątek Gucia http://www.dogomania.pl/threads/177036-GUCIO-szczeniAE-z-cmentarza?p=13829471#post13829471 Ty to jesteś!Dzięki!Nie mam w pracy emotikonów ale tu byłyby całuski! Quote
perdusia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 argusiowa napisał(a):zaczęłam czytać wątek i nadal jestem na 2 stronie...zaBubowałam się totalnie, zaNorkowałam, i zaKropkowałam...ech kurcze Romka wspominała mi o tym psie ze sznurkiem, widziałam go na koziej raz przed świętami, sądzę że dałoby się go podejść, wymaga to czasu i cierpliwości, ale jest do zrobienia. Udało mi się już dwa takie ciężkie przypadki pokonać, jeden jakieś pięć lat temu, suczkę terierkę która była skatowana niemiłosiernie i zagłodzona a przez to nie ufna i z czarnym psem który dal się na tyle przekabacić że po miesiącu podchodów sam zaczął mi drapać w drzwi do sklepu, a po dwóch udało mi się przemyć jego zaropiałe oczy. na początek dobrze by było zorientować się w jakiej okolicy przebywa na podstawie tego gdzie kto go widział. Psy zazwyczaj znajdują stałe schronienie do którego wracają. Pies ten nie da sobie raczej nic na szyje założyć, bo kojarzy mu się to z tym co już na szyi nosi. i faktycznie pewnie tylko klatka by tu pomogła. tylko jak go do niej zapędzić? Zapewne suka w rui by pomogła, tylko skąd tu sukę w rui? Perdusia gdzie spotkałaś tego psa? Może wybiorę się na małe poszukiwania... będzie przyjemne z pożytecznym...w końcu kiedyś trzeba się zreaktywować ;) Ja go widuję na Starzyńskiego ale jest bardzo płochliwy, ale ale dziś rano widziałam tego mieszańca z obciętym ogonkiem, było to o 6.30 rano, co miałam zrobić? Quote
perdusia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Co do suki w rui to moja jest wysterylizowana więc nic z tego. Quote
Romka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Co do mieszańca husky to domyślam sie do kogo nalezy pies! Juz powiadomiłam własciwe osoby jutro napisze co ustaliłam!Psiak z wrośnietym sznurkiem niestety nie da sie podejśc nawet osobom które go karmiły!Wiem to od tych osób!Pozostaje jedynie zagonić go na podwórko lub klatkę schodowa!Schronisko ma tez leki które usypiają psiaki ale można to zrobić wtedy jak psiak jest juz namierzony czyli nie zmienia miejsca pobytu tak jak to jest w przypadku naszego psiaka ze sznurkiem!WSZYSTKIE WIEMY,ŻE PSIAK WYMAGA POMOCY WIĘC WSZYSCY MIEJMY GO NA OKU!PRĘDZEJ CZY PÓŻNIEJ DA SIĘ MU POMÓC! Quote
argusiowa Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Pies ze sznurkiem nie da się podejść od razu, ale myślę że jakby nad nim popracować hmm...muszę pomyśleć, kłopot w tym że jak romka i mamanabank wiedzą ja jestem trochę mniej mobilna, kursuję na trasie dom-praca (nie chodzi o czas bo to nie problem, ale jestem po plastyce kolana), ale aż nie mogę usiedzieć na miejscu jak pomyślę o tym psie ze sznurkiem... zajęło mi jakieś 2 tygodnie zanim terrierka o której pisałam podeszła na wyciągnięcie ręki, a kolejny tydzień zanim udało mi się podczepić smycz do obroży którą miała na szyi. ale się udało. a może by tak w jedzeniu mu podać jakiś środek nasenny? w kiełbasie albo w parówce albo w maśle? tylko wtedy trzeba by poświęcić trochę czasu i psa pośledzić aby jak uśnie, nic mu nie groziło... ryzyko jest takie, że pies w stresie może słabo reagować na takie środki w sobotę pokręcę się po starzyńskiego, może uda się jakieś fotki psu zrobić, po warunkiem że go spotkam. jutro jadę do lekarza na kontrolę więc odpadam, wracam w piątek, jakby ktoś chciał dołączyć do mnie w sobotę dajcie mi znać na maila to się umówimy. Wstępnie ruszę około 12tej. Quote
mamanabank Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Założyłam osobny wątek księgowy: http://www.dogomania.pl/threads/177078-SKARPETA-A-OWICKA-Fundusz-na-A-owickie-psiaki?p=13832558#post13832558 proszę o sugestie i pilnowanie wszystkiego ze mną, jesli czegoś nie dopisałam prosze o zwrócenie uwagi! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.