Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Romka']No wtedy będę musiała trzymać choć Tośkę,bo ktoś musi podnieść Edzię...;)[/QUOTE]

:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Gorzej jak zawleką mnie we trzy do stawu:angryy:

Posted

[quote name='uczeń czarnoksieżnika']poprosi się dziewczynki to ja zaciągną do schroniska...[/QUOTE]
Oczywiście,dobrodziejkę trzeba zaciągnąć w bezpieczne miejsce,żeby nie wpadła do stawu...;)

Posted

Posłuchajcie,właśnie przed chwilą uświadomiłam sobie,ze Figaro nie wyszedł dziś z budy jak podeszłam do boksu...przy kratach był tylko Jantar...a on siedział w budzie,wystawała tylko jego łapa...zgłosiłam to już do p.Marka...

Posted

[quote name='Romka']Posłuchajcie,właśnie przed chwilą uświadomiłam sobie,ze Figaro nie wyszedł dziś z budy jak podeszłam do boksu...przy kratach był tylko Jantar...a on siedział w budzie,wystawała tylko jego łapa...zgłosiłam to już do p.Marka...[/QUOTE]

Jak szedłem po lobo widziałem ich razem w boksie...

Posted

[quote name='uczeń czarnoksieżnika']Jak szedłem po lobo widziałem ich razem w boksie...[/QUOTE]
P.Marek też ich widział i uspokoił mnie...

Posted

Słuchajcie dziewczyny bo może znów kolejne zachorowanie na babeszjozę u Figaro. Dobrze byloby jak ktos będzie z schronisku zwrócil na niego uwage jak sie zachowuje. Ponadto trzymam kciuki za te biedne psiaki aby wyszly z tej odkleszczowej choroby i żeby nie bylo juz nastepnych zachorowan.
Przepraszam że jestem na tym punkcie przewrażliwiona , ale czy nie za pozno te psiaki są zglaszane do weterynarii skoro te objawy np u Foksika byly juz - jak dobrze sobie przypominam w czwartek? Mam wrażenie że Pan Marek podchodzi do tych spraw bardzo rutynowo - a my chyba po tych doswiadczeniach z tyloma psiakami musiumy mu bardziej siedziec na glowie aby wczesniej zawiadamial weterynarie.

Bardzo sie ciesze ze Bary w końcu zechciał wyjsc na dziedziniec, może sie w końcu rozrusza i bedzie sie cywilizowal jak jego odwazniejsi koledzy.

Posted

[quote name='Donata']Słuchajcie dziewczyny bo może znów kolejne zachorowanie na babeszjozę u Figaro. Dobrze byloby jak ktos będzie z schronisku zwrócil na niego uwage jak sie zachowuje. Ponadto trzymam kciuki za te biedne psiaki aby wyszly z tej odkleszczowej choroby i żeby nie bylo juz nastepnych zachorowan.
Przepraszam że jestem na tym punkcie przewrażliwiona , ale czy nie za pozno te psiaki są zglaszane do weterynarii skoro te objawy np u Foksika byly juz - jak dobrze sobie przypominam w czwartek? Mam wrażenie że Pan Marek podchodzi do tych spraw bardzo rutynowo - a my chyba po tych doswiadczeniach z tyloma psiakami musiumy mu bardziej siedziec na glowie aby wczesniej zawiadamial weterynarie.

Bardzo sie ciesze ze Bary w końcu zechciał wyjsc na dziedziniec, może sie w końcu rozrusza i bedzie sie cywilizowal jak jego odwazniejsi koledzy.[/QUOTE]
Donatko,Figaro już zgłosiłam p.Markowi...jutro rano przypomnę mu i poproszę ,zeby zerknął na Figaro...

Posted

[quote name='Donata']Ja tez za niego trzymam kciuki , chociaz nie wiem jak ten psiak wygląda i gdzie siedzi w schronisku. Sopelku zdrowiej .[/QUOTE]
Sopel to osobisty pies Kajki i Edzi...

Posted

[quote name='Donata'](...)Mam wrażenie że Pan Marek podchodzi do tych spraw bardzo rutynowo - a my chyba po tych doswiadczeniach z tyloma psiakami musiumy mu bardziej siedziec na glowie aby wczesniej zawiadamial weterynarie(...)[/QUOTE]

Nie zgodze się z tym, Marek jest bardzo związany ze schroniskiem i z psiakami. Praca w schronisku jest bardzo ciężka, przekonaliśmy się o tym na własnej skórze. A Marek oprócz tego ma jeszcze wiele innych obowiązków. Nie wsiadajmy mu na głowę tylko pomóżmy...

Posted

Romka;16846221]Sopel to osobisty pies Kajki i Edzi .
Ale gafa, no to juz rozumiem dlaczego na prózno usiłowałam go poznac na forum.
Życzę mu szybciutkiego powrotu do zdrówka.

Posted

[quote name='uczeń czarnoksieżnika']cooo!!!!!!! ja pierd..... jak to możliwe????????????????[/QUOTE]
Tak,ja też nie mogłam uwierzyć...bardzo mi go szkoda...bardzo...nic nie zmieniliśmy w jego życiu przez ostanie półtora roku,choć tak bardzo staraliśmy się znależć mu dom...nikt go nie chciał...

Posted

W schronisku mamy nowe psiaki...chyba 4...między innymi amstafka,którą widziałam rano na swojej ulicy...radosny,kontaktowy psiak...suczkę po wypadku ,jest w lecznicy,ma niedowład nóg...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...