Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

20 kwietnia 2009 roku. To wtedy po raz ostatni mogłam przytulić się do Twojej miękkiej sierści. Wtedy powiedziałam Ci do uszka, że Cię przepraszam. Za to, że nie potrafiliśmy zrobić nic więcej aby Ci pomóc.

Minęło już pół roku. Atos był pierwszym psem, którego odejście przeżyłam bardzo mocno.
Tęsknię za tym kudłatym szaleńcem. Towarzyszem zabaw i sprzeczek mojej Komy. Teraz już sunia ma całe podwórko tylko dla siebie... jest inaczej.

Szybko postępująca choroba nie dała nam szans. Leczenie nie przynosiło efektów a stan psa niemal z dnia na dzień się pogarszał. Stał się niebezpieczny dla otoczenia co zmusiło nas do podjęcia niezwykle trudnej i smutnej decyzji. Wierzę jednak, że teraz jest Ci Atosku lepiej :(

Chciałam, żeby miał tu na DGM swoje miejsce za TM. Wcześniej jakoś nie mogłam się na to zebrać...

Śpij spokojnie Atosku [']



Posted

Koma napisał(a):
20 kwietnia 2009 roku. To wtedy po raz ostatni mogłam przytulić się do Twojej miękkiej sierści. Wtedy powiedziałam Ci do uszka, że Cię przepraszam. Za to, że nie potrafiliśmy zrobić nic więcej aby Ci pomóc.

Minęło już pół roku. Atos był pierwszym psem, którego odejście przeżyłam bardzo mocno.
Tęsknię za tym kudłatym szaleńcem. Towarzyszem zabaw i sprzeczek mojej Komy. Teraz już sunia ma całe podwórko tylko dla siebie... jest inaczej.

Szybko postępująca choroba nie dała nam szans. Leczenie nie przynosiło efektów a stan psa niemal z dnia na dzień się pogarszał. Stał się niebezpieczny dla otoczenia co zmusiło nas do podjęcia niezwykle trudnej i smutnej decyzji. Wierzę jednak, że teraz jest Ci Atosku lepiej :(

Chciałam, żeby miał tu na DGM swoje miejsce za TM. Wcześniej jakoś nie mogłam się na to zebrać...

Śpij spokojnie Atosku [']








Współczuję, bo wiem co to znaczy stracić psa, do którego się tak bardzo przywiązujesz :-( . Moja jamniczka miała 16 lat, kiedy odeszła
  • . Nigdy jej nie zapomnę, tak jak Ty swojego Atosa .
    Wyrazy współczucia . Atosek jest napewno szczęśliwy za TM .
  • Posted

    Strasznie współczuję, tym bardziej, że mój Kochany też miał na imię Atos- piękny owczarek niemiecki. Zmarł na raka 7 lat temu. Mam nadzieję, że teraz razem za TM wariują nie martwiąc się o nic. Pozdrawiam.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...