Jasza Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 04.12.09. - BABETKA W SWOIM DOMU!!!!:loveu:Dzięki Laimie, Opiekunce Babetki, Anasharowi i Reyes!!! DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.10.09 - sunia już u Laimy!!!!:loveu: Ze schroniskowej klatki, trafiła do domu, gdzie jest otoczona troskliwą opieką. Maleństwo ma 1.5 roku, może 2 lata. NOWE ZDJĘCIA NA STRONIE 5!!!!!! Wydatki: Za badanie, odpchlenie, odrobaczenie, lek osłonowy na śluzówkę jelit + 2 zastrzyki (w tym antybiotyk - ma podwyższoną temp.) 45 zł. Szeleczki i smycz - podarunek od Laimy. Convelescence -8 PLN Wizyta u weterynarza 27, 28, i 30.10 - 40 PLN badanie lab. - 15 PLN tabletki osłonowe na jelita -5PLN Bactrim - 12 PLN Furagin - 15 PLN Wpływy: 100 pln - Z KONTA KATOWICKIEGO. 15 PLN z mojego bazarku Saldo -25 PLN Quote
Jasza Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 W poniedziałek Laima zabiera małą do siebie na DT!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Trzymajcie kciuki. Imię kruszynka otrzyma, jak Laima ją zobaczy. Mała jest w klatce na korytarzu. Sama. I jest jej przynajmniej ciepło. To wiadomości od Maciaszka.:loveu: Quote
maciaszek Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Melduję się na wątku. Zaraz dodam mała na 1 stronę katowickiego wątku. Quote
Laima Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 :) Mam nadzieję, że jej nasze koty nie zjedzą. Liczę na to, że choć staruszka, znajdzie się dla niej dom; w Krakowie jest sporo starszych osób-miłośników psów. Zobaczymy. Czy ona była odrobaczana, czy do końca kwarantanny nic się psu nie podaje, jeśli nie ma konieczności? Przy okazji przypomnę to, co pisałam na transportowym: Mogę rano zawieźć zwierzaka z Krakowa do Katowic, a mniej więcej ok. 13 z Katowic do Krakowa. Quote
maciaszek Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Nie wiem czy była odrobaczana. Najczęściej odrobacza się i szczepi pod koniec kwarantanny, ale może jej już podali tabletę? Jeszcze raz dziękuję Ci za dt dla babulinki! :loveu: :loveu: Quote
iwona213 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 kurcze nie może jej ktos zabrać do tego poniedziałku?? ja już dzowniłam do mojego męża ale dostałam pozwolenie na przetrzymanie jej tylko w garażu :angryy: błagam zabierzcie ją na te 2 dni do ciepełka... Quote
Laima Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Iwona213, a jeśli umówicie się, że tylko do poniedziałku przed południem? Ja ją na pewno odbiorę (niech to będzie moja mała ekspiacja za sparaliżowaną kotkę...). Quote
iwona213 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 myślałam ze uda mi się go namówic na te 2 dni, ale uciął szybko nie i koniec, wiem że nic nie wskuram. Nie chciał wcale psów a mamy 3 więc wiem jak on reaguje na słowo kolejny pies... a co do paralityczki, mam nadzieje że jednak kiedyś trafi do Ciebie, chociaż zdrowie Twojego dziecka jest najważniejsze... więc wszystko rozumiem... Quote
__Lara Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Jestem ciotki. Kamień z serca, że ją ktoś zabierze. :mdleje: Wrzucę ją na allegro zbiorowe. Imię macie jakieś??? Quote
Laima Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 __Lara, nie ma imienia - miałam wymyślić w poniedziałek, jak ją zobaczę, ale jeśli masz jakąś nietuzinkową propozycję..... :razz: Może zaproponujcie odrobaczenie przed odebraniem (ja odrobaczę na wszelki wypadek domowy zwierzyniec), zaszczepię ją już w Krakowie. Quote
__Lara Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Hmmm.... narazie napiszę Kruszynka, a imię nadasz potem to zmienię ;) Quote
maciaszek Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Wszyscy, którzy będą jutro na spotkaniu w schronie niech pamiętają, proszę, żeby poprosić o odrobaczenie babulinki (gdybym ja zapomniała...) Quote
Jasza Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 A może Babetka?:oops: Iwonko - ona jest sama w klatce, w budynku schroniska na korytarzu. Ma ciepło! Przynajmniej tyle... Quote
Laima Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Babetka, czyli Betka, Becia, czemu nie. :lol: Oby wyadoptowanie jej to była betka właśnie... Quote
Jasza Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Mi się Babetka kojarzy z książką Siesickiej "Ludzie jak wiatr". Moja ulubiona kiedyś. No, to jak się zdecydujesz na Babetkę, to daj znać, Laima. A Ty psinko, wytrzymaj jeszcze dwa dni.. Potem już będzie ciepły kocyk i dużo miłości! Quote
Ola la Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 SLiczna babunia!:loveu: mam nadzieje ,ze przetrwa do poniedzialku. uda sie! moglabym ja przetrzymc do poniedzialeczku ale mam dwa nieszczepione jeszcze szczeniorki w domu.... Quote
Laima Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Może ktoś mógłby ją przetrzymać do poniedziałku do ok. 10-11 przed południem (niestety nie mogę być po południu)? Będę samochodem, podjadę bez problemu. Niech będzie Babetka. :) Quote
Lionees Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Przyszłam sobie popatrzeć na to starutkie cudeńko:iloveyou::loveu: Quote
__Lara Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Renata5 napisał(a):Przyszłam sobie popatrzeć na to starutkie cudeńko:iloveyou::loveu: Renatko :loveu::loveu::loveu::loveu: witamy! :lol::lol::lol: Quote
mgie Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Dziewczyny potrzebujemy pilnie kogoś do wizyty z Katowic. Domek dla Boguszyckiego owczarka niemieckiego. Im szybciej tym lepiej. Znacie kogoś? Quote
Laima Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Napiszcie po schroniskowym spotkaniu jak się ma Babetka. I nawet nie straszcie, że może nie dotrwać do poniedziałku. Quote
Jasza Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Zapraszam na bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13352187#post13352187 Babetko trzymaj się! Ten bazarek, to między innymi dla Ciebie! Quote
__Lara Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Laima napisał(a):Napiszcie po schroniskowym spotkaniu jak się ma Babetka. I nawet nie straszcie, że może nie dotrwać do poniedziałku. Spokojnie :) siedzi sama w kojcu, w budynku, wiec zimno jej nie jest. Nawet nie wyglądała na bardzo przerażoną, patrzała z zaciekawieniem jak przechodziliśmy. Nie ma głośno, bo jest z dala od psich boksów. Obok nie był jamnik brązowy, ten to dopiero wrzeszczał :-( ale uspokoił się potem jak poszliśmy. Myślę, że nic jej się nie stanie. Niedaleko ma jedynie towarzystwo kotków ;) więc jej coś zamiauczeć może co jakiś czas ;) Dziewczyny potrzebujemy pilnie kogoś do wizyty z Katowic. Domek dla Boguszyckiego owczarka niemieckiego. Im szybciej tym lepiej. Znacie kogoś? A jaka konkretnie ulica, dzielnica? Quote
maciaszek Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Wizyta przedaopdycjna na Giszowcu (już napisałam dziewczynom, żeby się kontaktowały z Gisic). Laimo, sunia jest w lepszej formie. Troszkę odżyła i odzyskała radości życia. Jak przy niej byłam przez chwilę to mnie zaczepiała i wariowała z kocykiem, który ma w klatce ;). Była odrobaczana, ale nie jest zaszczepiona! I nie zostanie na razie, bo ma biegunkę. Poza tym nie chce jeść od 2 dni... Nic więcej się nie dowiem. Wet będzie w schronie dopiero w poniedziałek (nawet nie wiem czy z rana czy popołudniu, bo oni różnie przyjeżdżają). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.