Gosia>>> Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 dwa bullowate w domu - problem Prawie rok temu wzięłam ze schroniska ok4 letnią bullowatą suczkę, w domu miałam już psa w podobnym wieku. Przez ten cały czas wszystko było ok - poza jednym razem kiedy potłukli się o śmieci, jak się wtedy okazało sunia, pewnie ze względu na przejścia zawzięcie broni jedzenia i śmieci... Nauczyłam się wtedy nie zostawiać nic w ich zasięgu i zamykać osobno kiedy wychodziłam. Jak na mieszanki raz bojowych żyli ze sobą nad wyraz dobrze - potrafili jeść z jednej miski, spać na jednym posłaniu, nawet agresywne zabawy nigdy nie przeradzały się w bójki. Nie było mowy o dominacji którejś ze stron (poza powarkiwaniem w zabawie) czy bronieniu swojego terytorium. Teraz nagle coś się popsuło. W ciągu ostatnich dwóch tygodni pogryźli się 4 razy i po każdym ich zachowanie wobec siebie się pogarszało. Powody były różne - na początku jedzenie, później zabawa aż w końcu bez powodu rzucili się na siebie i teraz wogóle nie mogą przebywać razem. Sytuacja dla mnie trudna - ciężko w dwupokojowym mieszkaniu wiecznie izolować od siebie dwa psy, czekam aż sunia się wykuruje ba póki co jest opuchnięta i obolała po ostatniej "akcji". Wiem, że w przypadku takich ras agresja jest rzeczą niemalże oczywistą, mam świadomość ich temperamentu i charakterów ale są psy bardziej agresywne i takie które akceptują tylko wybrane osobniki albo wogóle agresji wobec zwierząt ( w relacjach pies-suka) nie przejawiają...przez rok nie było żadnych powodów do niepokoju aż do teraz... Może ktoś miał podobny przypadek albo poprostu wie jak i czy wogóle można sytuację załagodzić. Pozdrawiam Quote
chalimala Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 czy sunia jest sterylizowana a psiak kastrowany? może hormonki wywolują w nich burzę? polecam katki kennelowe :) wprawdzie mam spanielkę i astkę (no i teraz mamy tymczasowo 5 miesięcznego szczeniaka mix asta) i takich problemów u nas nie bylo... Quote
Martens Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Co do hormonków, to sterylizacja może wzmóc agresję suki, a nie ją zmniejszyć; kastracja samca raczej nie ma wpływu na jego relacje z sukami, tylko innymi samcami - więc może jakaś konstruktywniejsza rada niż wszechobecne teraz na dogo wciskanie każdemu sterylizacji? Klatka to też średnie rozwiązanie - każdy z psów musiałby siedzieć w niej pół życia... Gosia, na chwilę obecna przede wszystkim chowanie zabawek, jedzenia, karmienie i zabawa oddzielnie, żeby nie miały się o co gryźć... W jakich sytaucjach innych niż jedzenie/zabawka reagują agresywnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.