evel Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 michal_sm napisał(a):W ameryce jakoś takie kolorowe mogą być.To dopiero żenada bo z rodowodami.To głupie wymysły .Jeśli jakiś kolor nie jest nośnikiem chorób genetycznych np ślepota,głuchota to ja nie wiem czemu takich miałoby nie być.A w hodowlach związkowych też rodzą się takie inne psy.To Ci żenada bo u mojego znajomego urodził się biały owczarek niemiecki.Też mimo ,że odrzucony przez kynologię znalazł szybko dom mimo,że tzw pet w cenie pełnowartościowego psa. Chyba się nie zrozumieliśmy. Jak do cholery czarno białe umaszczenie u psa można sobie nazwać "harlekin" i udawać, że to się tak naprawdę nazywa i że to super fachowa nazwa? To miało chyba być - ściągnięte z dogów niemieckich zresztą - "arlekin". Mameczka, trzymam kciuki, myśl, kombinuj - marzenia są po to, żeby je spełniać ;) I to w całości, a nie kupując "podróbkę". Quote
michal_sm Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 To już zostało wcześniej wyjaśnione(czytaj wcześniejsze posty) po prostu źle zrozumiałem i przeprosiłem za to autorkę.A wiesz,że na targu można kupić owczarki angielskie albo pinczerki stajenne.Fantazja jest od tego aby bawić się na całego,A może te harlekiny od tych romansideł się wzięły? Quote
evel Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 michal_sm napisał(a):To już zostało wcześniej wyjaśnione(czytaj wcześniejsze posty) po prostu źle zrozumiałem i przeprosiłem za to autorkę.A wiesz,że na targu można kupić owczarki angielskie albo pinczerki stajenne.Fantazja jest od tego aby bawić się na całego,A może te harlekiny od tych romansideł się wzięły? Czytałam. Wiem, że handlarzy ponosi ułańska fantazja, ostatnio gdzieś w lokalnej gazetce były "rasy" pospisywane pewnie z kartoników handlarzy :roll: m.in. Cocel spaniel, Amstaf, Cane carson i inne perełki :roll: Quote
Iza. Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Mameczka, ja mam 2 psy jednego z pseudo, 3 letnia pseudoniufkę, która jak do mnie przyjechała bała się wyjść na ulice, długo trwało zanim zrozumiała, ze samochody to nie jest wcale najgorsze zło. Na początku wychodziłam z nią tylko i wyłącznie wieczorem, nosiłam prawie 20 kg kluchę na rękach, żeby tylko się przekonała, ze miasto nie jest złe. Pierwszy rok życia Luny to były ciągłe biegunki, jadła tylko i wyłącznie kurczaka z ryżem, po wszystkim innym czyściło ja strasznie. Ma też przewlekłe problemy z oczami. Ale mimo wszystko uważam, ze mi się udało. Luna jest wspaniałym psem, totalnie bez agresji do ludzi,a paca która w nią włożyłam opłaciła się, możemy teraz spokojnie jeździć komunikacja zbiorową, czy chodzić po centrum miasta. Ale już nigdy więcej psa z pseudo! Drugi mój pies to 3 miesięczny szczeniak - chiński grzywacz, rodowodowy oczywiście. I mimo, ze jest u ,mnie niedługo to ja już widzę zdecydowanie różnicę w porównaniu do Luny. Bueno, nie ma taki problemów socjalizacyjnych, zdecydowanie łatwiej przyzwyczaić się do nowego miejsca. Nie mówię oczywiście, ze jak już kupi się psa rodowodowego to nic przy nim robić nie trzeba ;) Poza tym ja mam z hodowczynią doskonały kontakt, który zresztą utrzymuje od bardzo dawna. To jest na prawdę bardzo pomocne, jakikolwiek problem, niejasność i od razu hodowca wszystko mi wyjaśnia. Co do ceny napisz do hodowcy, przedstaw swoją sytuację, prawdziwemu hodowcy zależy przede wszystkim na dobrym domu, a nie na pieniądzach. Wydaje mi się, że teraz dużo hodowców daje psy na raty, ja swojego malucha też na raty wzięłam właśnie. Zastanów się mocno zanim weźmiesz psa z tej pseudo, to na prawdę nie jest dobry pomysł. Quote
PATIszon Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 evl napisał(a):Chyba się nie zrozumieliśmy. Jak do cholery czarno białe umaszczenie u psa można sobie nazwać "harlekin" i udawać, że to się tak naprawdę nazyw. Bo to sie tak nazywa u pudli, choc nie jest to masc uznana przez FCI jest ich sporo, glownie w USA Popatrz Quote
evel Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 PATIszon napisał(a):Bo to sie tak nazywa u pudli, choc nie jest to masc uznana przez FCI jest ich sporo, glownie w USA Popatrz Ha. No to się całe życie człowiek uczy, mój błąd :oops: Ale dalej nie rozumiem, jak można rozmnażać taką szaloną ilość pudli bez jakichkolwiek założeń hodowlanych, a co wyjdzie to będzie :splat: bo i tak się jakoś opchnie. To wg mnie jest żenujące. Quote
michal_sm Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Że kolorowe pudle są wiedziałem ich nazw nie znam.A może by zadać pytanie pani od owych pudli czy ma jakiś zamysł hodowlany bo choć powątpiewam ,że takowy ma może ma.Ja gdybym mógł(chodzi przede wszystkim o duże zasoby materialne)chciałbym wyhodować psy które by były takie jak mój pierwszy w dorosłym,samodzielnym życiu pies(to była suczka)Nawet mam pomysły w jaki sposób bym chciał to osiągnąć i wiem,że z takich psów ludzie byliby zadowoleni.Ale to tylko marzenia i być może wcale by mi się mogło nie udać.I dlatego potrzebne by były ogromne środki finansowe bo bym powołał do życia być może wcale nie takie wspaniałości jakim była tamta sunia i dla nich miejsce na ziemi musiałbym mieć. Quote
roots23 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 evl napisał(a):Czytałam. Wiem, że handlarzy ponosi ułańska fantazja, ostatnio gdzieś w lokalnej gazetce były "rasy" pospisywane pewnie z kartoników handlarzy :roll: m.in. Cocel spaniel, Amstaf, Cane carson i inne perełki :roll: czasami jeżdżę na giełdę na rybitwy do Krakowa z czystej ciekawości, tak sobie psy pooglądac, albo po prostu sobie ulżyc i ponawkładac takiemu pseudo albo ludziom, którzy nieświadomie albo i świadomie kupują takie psy i też często widuję takie perełki, ostatnio dowiedziałam sie nawet po dłuższej wymianie zdań, że się nie znam, bo istnieje taka rasa jak ratlerek angielski:crazyeye: :roll: no ale cóż ja niewiedząca nie posiadająca ratlerka angielskiego mogę wiedziec. PS: Ten "ratlerek angielski" to trochę wyrośnięty pinczer miniaturowy o mieszanej kolorystyce Quote
Equus Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Przeczytałam od deski do deski bo temat hodowli pudli jest mi szczególnie bliski i nie mogę się powstrzymać przed kilkoma komentarzami i sprostowaniami, bo jak tak to czytałam to wychodziło mi, że mój pudel najwyraźniej nie może być rodowodowy (tylko czemu w takim razie ma uprawnienia hodowlane i championat Polski?):razz: michal_sm napisał(a):Każdy chce abyś z psa była zadowolona ,aby był zdrowy.Nikt Nie zagwarantuje Ci ,że z papierami taki będzie masz jedynie tą świadomość ,że rodzice byli przebadani i że należą do tej właśnie rasy. Zdecydowanie nikt nie zagwarantuje, że pies rodowodowy będzie zdrowy i bez wad. Co więcej u pudli nie ma obowiązku przeprowadzania żadnych badań aby uzyskać uprawnienia hodowlane. To dobra wola hodowcy. A poza wszystkim znam np. psy wolne od PRA ale i tak nie widzą bo mają zaćmę - ot rodowód to jedynie zwiększenie prawdopodobieństwa, a nie pewność co do tego, że otrzymujemy zdrowego psa. I daje teoretycznie możliwość sprawdzenia jak się mają przodkowie pieska którego zamierzam kupić (mogę ich na przykład obejrzeć na wystawie – nie tylko rodziców ale i rodzeństwo czy dziadków) Prawdą jest natomiast, że raczej (choć oczywiście i tu niestety zdarzają się wyjątki) nie kupisz rodowodowego psa, który nie był szczepiony i jest chory na nosówkę czy inną zakaźną cholerę, a bardzo często tak się dzieje w tzw. pseudohodowlach masowych. dog_master napisał(a): Mam pudla bez rodowodu, miał być toy, jest mini. No to akurat często zdarza się i u pudli rodowodowych. No bo jeśli chodzi o przynależności do rasy to też bywa różnie. Kupujesz toya a wyrasta miniatura, kupujesz miniaturę a wyrasta średniak - także i tu pewności nie ma. Wszystko to dlatego, że w rodowodach toyków często są miniatury, a nawet średniaki więc nie ma się co dziwić, że potem psy potrafią przerosnąć. Co więcej, u nas na ringach niejednokrotnie widać miniatury, które mają 37 cm, bo z różnych względów nie zostały przepisane do średniaków. I w dodatku w tych miniaturach wygrywają ;) Ja kupiłam pudla toy, którego rodzice, a także przodkowie w dalszej linii byli toyami, a moja suka przerosła! I nie mogę mieć o to pretensji bo hodowla to nie proste dodawanie. Poza tym to że mały pudel przerośnie to akurat jeszcze nie jest wielka tragedia - można przepisać w wielkościach. Wszystko jak najbardziej legalnie. A i jeszcze jedno – jeśli ktoś chce kryć miniaturę toyem to nie jest to niemożliwe – trzeba wystąpić o zgodę do ZK i trochę osób tak robi i kryje między wielkościami. Dalej – co do kolorów – MOŻNA kryć między kolorami i to bez występowania o zgodę! Można np. kryć morelową sukę czarnym psem i często tak się robi (co z tego wyjdzie i czy to dobrze czy źle to już inna historia). Nie ma też nic dziwnego w tym, że z połączenia dwóch czarnych pudli wyjdzie w miocie biały czy brązik bo jak się prześledzi rodowód to okaże się że oprócz czarnych były też i inne kolorki wśród przodków. Czarne i brązowe pudle (te rodowodowe) też często „siwieją” – na ostatniej pudlówce był bardzo fajny około 2 letni pies którego wzięłam w pierwszej chwili za srebro bo miał tyle siwych włosów, a tym czasem okazało się, ze to brąz! Być może to, że kolorki się nie utrzymują to skutek właśnie łączenia pomiędzy kolorami (ale tu się nie wypowiadam bo trzebaby się wgryźć w „genetykę maści” w tej kwestii). Senga_sk napisał(a):Ktos zauwazyl ze tam jest 18 suk - mozna domniemac ze wiekszosc "wlasnego chowu"... nie wiemy jakie jest ich pochodzenie, wiec zapewne nie raz corka jest kryta tata, syn kryje mame itd... a moze i podwojne inbreedy tez?? W polskich pudlach rodowodowych też bardzo często stosuje się inbred i zastanawiam się czy aby napewno chodzi tu o poprawianie rasy czy też jest raczej skutkiem małej liczby pudli w naszym kraju:roll: Lotty napisał(a):Pseudohodowcy rozmnażają tylko to,na co w danej chwili jest popyt,bo chcą na psach zarobić. A to akurat też przypadłość hodowców w ZK, też ida za modą i zmieniają rasy, niewielu jest hodowców, którzy zajmują się hodowlą tylko dla idei - wystarczy spojrzeć ile jest hodowli ZK oferujących pudle właśnie a ile „yorki”. Gabryjella napisał(a):Krycie kosztuje, prowadzenie suki w czasie ciąży kosztuje, odchów szczeniaków - karmienie, środki czystości, odrobaczanie, szczepienia itd., kosztuje do tego, jak słusznie w wątku na pudlach zauważyła Sonya-Nero dochodzi czas, który na odchowanie miotu poświęca hodowca. Wszystko to racja tylko dziwnym trafem często psy ras dużych, których odchowanie kosztuje nieporównywalnie więcej niż np. maltańczyka, są znacznie tańsze więc chyba to nie do końca chodzi o poniesione przez hodowcę koszty. Tu raczej działa właśnie prawo popytu i podaży. PATIszon napisał(a):Nie wystarczy miec suke z 3 bdb zeby miec hodowle. Do tego trzeba miec wiedze!!! Formalnie niestety wystarczy i chyba dużo jest takich "hodowli" (moja sąsiadka kupiła chi, wyjeździła jej hodowlankę i już jest po pierwszym miocie, a szukanie repa ograniczyło się do tego by był jak najmniejszy i w okolicach W-wy!) Zresztą jeśli mameczka zdecydowałaby się na kupienie jakiejś rodowodowej średniej suki (i nawet jeśli ona nie byłaby rewelacyjn), to myślę, ze bez większego trudu (nawet nie wysilając się na wymyślne pudlowe fryzury tylko strzygąc ją na zwykłego federała) uzyskałaby 3 doskonałe (w średniakach praktycznie nie ma konkurencji)... Dlatego jako konkluzję tej przydługiej mojej wypowiedzi pozwolę sobie na zacytowanie PATIszon: PATIszon napisał(a):Sam rodowod to TEZ nie wszystko! Po prostu potrzeba czegoś jeszcze - wiedzy (jeśli nie konkretnie naszej to przynajmniej kogoś mądrzejszego od nas!) Quote
Mameczka Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Powiem wam ze nadal mysle... Wczoraj rozmawialam z kupmela, ktora tez jest przeciwna pseudo ale jak kupila swojego charta szkockiego z rodowodem to troche zmienila zdanie na temat psow z papierami. Mowi ,ze psy byly w kojcach i raz dziennie przyjezdzal ktos je tylko wypuscic. Nie wiem czy pani rozmnazajac pundelki i zapewniajac im dobre warunki jest zlym czlowiekiem , ktory tylko kase robi. Zauwazcie ,ze pudel to pies , ktory wymaga pielegnacji i gdyby byly w zlych warunkach to nie mialyby fryzur(wiem ,ze nie sa to fryzy jak na wystawe) tylko koltuny, widac wiec ze wszystkie sa czesane. Quote
michal_sm Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 No właśnie bardzo ładnie to ujęte.Ja pudlami o tyle o ile się interesuję ale podobnie jest u jamników,że można np króliczego wpisać do mini lub mini do standardów.I tak jak pisałem jeśli jest popyt jest i podaż.Mojemu znajomemu (ma dogi),a nie jest zbyt majętny na pytanie jak może utrzymać tą hodowlę(bo te psy chce hodować właśnie dla idei) otrzymał odpowiedź nie gdzie indziej tylko w ZK aby dokupił coś małego co jest na topie,i pieniądze z tych małych utrzymają hodowlę tych dużych.On tak zrobił bo na dogach mu zależało ale niektórzy robią to jedynie dla kasy. Quote
Joanna G Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 [FONT=MS Shell Dlg 2]Nie doczytałam całego wątku bo nie bardzo mam czas ale z pobierznego zapoznania się z nim domysliłam się że ktoś poszukuje tańszych psów z hodowli. Tak się złozylo, że mam miot w którym własnie urodziły mi sie pety, dla których szukam dobrych domów i oczywiście sa one sporo tańsze niż 2000 z[/FONT] Quote
filodendron Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Mameczka napisał(a):Powiem wam ze nadal mysle... Wczoraj rozmawialam z kupmela, ktora tez jest przeciwna pseudo ale jak kupila swojego charta szkockiego z rodowodem to troche zmienila zdanie na temat psow z papierami. Mowi ,ze psy byly w kojcach i raz dziennie przyjezdzal ktos je tylko wypuscic. Nie wiem czy pani rozmnazajac pundelki i zapewniajac im dobre warunki jest zlym czlowiekiem , ktory tylko kase robi. Zauwazcie ,ze pudel to pies , ktory wymaga pielegnacji i gdyby byly w zlych warunkach to nie mialyby fryzur(wiem ,ze nie sa to fryzy jak na wystawe) tylko koltuny, widac wiec ze wszystkie sa czesane. Tylko że to jakby nie o to chodzi w tym wszystkim. Świat nie jest jeszcze taki piękny, żeby zarejestrowana hodowla automatycznie oznaczała super warunki, troskę o psy i rasę. Nie jest tak i nie będzie, choć statystycznie rzecz ujmując szanse w "normalnej" hodowli rosną, zwłaszcza w pudlach, bo tu chyba nie trzeba zabijać się o "klienta". Na opowieść Twojej znajomej można znaleźć setkę smutnych opowieści o pseudo. Hodowlę też trzeba mądrze wybrać i wiedzieć skąd bierze się psa. Ale to przecież nie oznacza, że skoro są złe hodowle, to należy popierać pseudo na zasadzie wsparcia dla konkurencji. Pseudo to łatwa droga, a przecież można inaczej - na Twoim przykładzie doskonale to widać. Dzwoń do Joanny - masz już drugą szansę i dzieje się tak, ponieważ zaczęłaś szukać i pytać. Quote
Equus Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Joanna G napisał(a):[FONT=MS Shell Dlg 2]Tak się złozylo, że mam miot w którym własnie urodziły mi sie pety, dla których szukam dobrych domów i oczywiście sa one sporo tańsze niż 2000 z[/FONT] O i to się własnie nazywa uczciwe podejście do hodowli! Tylko Joanno problem polega na tym, że autorka tego wątku chce średniaka lub dużego, a Ty z tego co się orientuję masz miniatury. Ale może zmieni preferencje? Mameczka napisał(a):Nie wiem czy pani rozmnazajac pundelki i zapewniajac im dobre warunki jest zlym czlowiekiem , ktory tylko kase robi. Zauwazcie ,ze pudel to pies , ktory wymaga pielegnacji i gdyby byly w zlych warunkach to nie mialyby fryzur(wiem ,ze nie sa to fryzy jak na wystawe) tylko koltuny, widac wiec ze wszystkie sa czesane. Zdjęcia i opowieści często niestety nie oddają rzeczywistości... Nie wiadomo jak jest w tym przypadku. Quote
Mameczka Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 No coz.... W przyszlym tygodniu jade po moja sunie od Joanny :crazyeye::lol::lol::lol::lol: Chcialam sredniaka ale pani mowi ,ze duzo mniejsza nie bedzie, moze 2-3cm. No jasne ,ze jak duza nie urosnie to sie z tym pogodze lae mam nadzieje, ze w torebce nosic jej nie bede hihi :razz: Quote
Laima Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Mameczka napisał(a):No coz.... W przyszlym tygodniu jade po moja sunie od Joanny :crazyeye::lol::lol::lol::lol: Chcialam sredniaka ale pani mowi ,ze duzo mniejsza nie bedzie, moze 2-3cm. No jasne ,ze jak duza nie urosnie to sie z tym pogodze lae mam nadzieje, ze w torebce nosic jej nie bede hihi :razz: Yupi, gratuluję i zazdroszczę! :razz: :klacz::klacz::klacz: Quote
Atkaaaa Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 :sweetCyb::sweetCyb::cool2::cool2::laola::cunao::drinking::beerchug::laola: brawo!!!! No, i jednak gadanie, tłumaczenie się opłaca!:loveu::loveu: Quote
michal_sm Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Myślę,że dasz znać jak już psinka będzie u Ciebie.Powodzenia. Quote
Iza. Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Mameczka napisał(a):No coz.... W przyszlym tygodniu jade po moja sunie od Joanny :crazyeye::lol::lol::lol::lol: Chcialam sredniaka ale pani mowi ,ze duzo mniejsza nie bedzie, moze 2-3cm. No jasne ,ze jak duza nie urosnie to sie z tym pogodze lae mam nadzieje, ze w torebce nosic jej nie bede hihi :razz: Gratulacje !:loveu::loveu: I powodzenia w wychowywaniu maleństwa! Quote
Laima Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Mameczka, to jest suczka apricot, tak? Proszę, załóż jej wątek. Chętnie będę czytać, jak chowa się piesek, o jakim sama marzę (choć ja wolałabym pudelka czarnego ;) ). Jak ma na imię? :) Naprawdę, bardzo się cieszę. :multi: Quote
Joanna G Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 I ja też się bardzo cieszę że Mameczka się zdecydowała na pudelusię ode mnie . Niestety szczeniaczki z tego miotu mają niewielkie wady zgryzu , szukam jeszcze dobrych domków dla 2 piesków , a ich mama już nie będzie więcej kryta , żeby się znowu jakieś wadliwe szczeniątka nie urodziły . Szzceniaczki są słodkie ,ale ja mam na celu ulepszanie rasy a nie produkcje za wszelką cenę stąd moja decyzja o nie kryciu ponownie Jennusi . Quote
evel Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Super! :multi: Gdybyś założyła galerię swojej pięknej pannicy to podziel się z nami linkiem :) Quote
Mameczka Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 A no jasne ,ze zaloze galerie ;) mam wypieki na twarzy i nie moge sie uspokoic.maz caly w stresie bo myslal ,ze sunia bedzie na swieta a tu bach hehe. Quote
Avaloth Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Mameczka super :loveu: gratuluję mądrej i przemyślanej decyzji :) a morelkowe pudelki są cudowne :loveu: pochwal się małą ;) Quote
Russellka Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Gratulacje i czekamy na foteczki małej piękności! :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.