Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A my wczoraj byliśmy na ostatnim z trzech zastrzyków antybiotykowych i zapytałam o tą odporność. Wet powiedziała, że ze środków na odporność immunodol jest ok, ale że tak naprawdę to żaden z tych specyfików nie jest czymś rewelacyjnym, i że to trochę takie wyrzucanie pieniędzy, bo ona nie zauważyła, żeby psy zażywające super tabletki, chorowały jakoś rzadziej. I że ona jest za naturalnym wzmacnianiem odporności za pomocą jogurtu :cool3: Twierdzi, że podawanie co 2-3 dni kilku łyżek jogurtu naturalnego w okresie jesienno-zimowym, realnie zwiększa odporność, na pewno lepiej niż tabletki. Pytałam też o tran - powiedziała, że jest ok, ale jako środek na sierść i skórę przede wszystkim, a także, w drugiej kolejności, na ogólne wzmocnienie organizmu (przez zawartość witamin), ale na odporność bezpośrednio nie wpływa, zresztą u ludzi też nie. Czyli np. 2 razy w tygodniu można go sobie podawać, ale tak niezależnie od tego czy jest akurat zima czy lato. Co o tym myślicie? :razz:

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To po co są te wszystkie środki zalecane na wzmocnienie organizmu, przy rekonwalescencji psiaków :???: to też jest wyrzucanie pieniędzy w błoto :hmmmm: dziwne to. Chyba, że pani wet doszła do wniosku, że Twojego psiak nie trzeba faszerować takimi środkami farmakologicznymi, bo wystarczą mu środki naturalne, które na pewno są tańsze - nie wiem jak już to tłumaczyć.

Posted

NATKA napisał(a):
To po co są te wszystkie środki zalecane na wzmocnienie organizmu, przy rekonwalescencji psiaków :???: to też jest wyrzucanie pieniędzy w błoto :hmmmm: dziwne to. Chyba, że pani wet doszła do wniosku, że Twojego psiak nie trzeba faszerować takimi środkami farmakologicznymi, bo wystarczą mu środki naturalne, które na pewno są tańsze - nie wiem jak już to tłumaczyć.


Hm, może (tak sobie tylko myślę, w ogóle się na tym nie znam), takie środki przepisywane przez weterynarzy na rekonwalescencję, mają jakieś działanie faktycznie, są w jakiś sposób lecznicze. A ona miała na myśli takie, które można sobie kupić samemu przez internet, które mają mieć rzekomo cudowne działanie. Trochę mi się to kojarzy z takimi różnymi tabletkami na włosy i paznokcie - milion różnych jest, wszystkie przecież bez recepty, do kupienia nie tylko w aptece, ale i w spożywczym czy w rossmanie. I pomogło to komuś kiedyś :razz: Bo mi nie :diabloti: Jedzenie dużej ilości warzyw, owoców, orzechów, pełnych ziaren itd - słowem dobre odżywianie - daje lepsze fekty ;) Albo może faktycznie pani weterynarz chodziło o takie przypadki jak Dino, że choroba tylko mu się zdarzyła, a tak to jest zdrowy; gdyby chodziło o psa, który ledwo się wyleczy z jednej choroby, a już łapie następną, powiedziałaby inaczej. No nie wiem... Ale bardzo mnie intryguje, czy jogurt jest super lekarstwem na wszystko :p Wszak chciałam coś takiego znaleźć :eviltong:

Posted

Na weterynarii właśnie przeczytałam, że ludzie podają psom rutinoscorbin. Tylko tak się zastanawiam, czy to w ogóle może na psa jakoś podziałać pozytywnie, czy organizm to przyswoi? Taka się barfowa zrobiłam, że już wierzę tylko w naturalne metody :diabloti:

Posted

hej!!!! Dino ma taki kolorek jakby codziennie marchewke jadl, albo jakbys go przefarbowala:p
sliczniasty, jest inny ale labrador:loveu:

kiedys pilnowalam 9mies Dina labradorka nie wiem czy bym sie podjela opieka takis zwichrowanych duuzych psiakow, moja Ajlu ma adhd ale ona do kolan nie dosiega, a twoj Dino widac ze poszalec sobie lubi:loveu:

co do barfa ja bym chciala Ajlu tak karmic, ale ona czesciowo na gotowanym i suchym i dobrych puszkach bo od innych jedzen ma problemy, kiedys jak jej dalam 2 zywe lapki to lecialam z nia do weta bo pies nie mogl sie wyproznic i wet odradzil zeby zywe mieso jej dawac bo delikatna jest na zmiane jedzenia i najlepiej gotowne, i skonczyly sie problemy chociaz ostatnio w misce ma pilke zeby nie jadla lapczywie ma skrzywdzenie po schronie nigdy normalnie nie nauczy sie jesc:roll:

usciskaj i wymiziaj slicznego Dinusia:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='*anusia&ajlu*']hej!!!! Dino ma taki kolorek jakby codziennie marchewke jadl, albo jakbys go przefarbowala:p
sliczniasty, jest inny ale labrador:loveu:

kiedys pilnowalam 9mies Dina labradorka nie wiem czy bym sie podjela opieka takis zwichrowanych duuzych psiakow, moja Ajlu ma adhd ale ona do kolan nie dosiega, a twoj Dino widac ze poszalec sobie lubi:loveu:

co do barfa ja bym chciala Ajlu tak karmic, ale ona czesciowo na gotowanym i suchym i dobrych puszkach bo od innych jedzen ma problemy, kiedys jak jej dalam 2 zywe lapki to lecialam z nia do weta bo pies nie mogl sie wyproznic i wet odradzil zeby zywe mieso jej dawac bo delikatna jest na zmiane jedzenia i najlepiej gotowne, i skonczyly sie problemy chociaz ostatnio w misce ma pilke zeby nie jadla lapczywie ma skrzywdzenie po schronie nigdy normalnie nie nauczy sie jesc:roll:

usciskaj i wymiziaj slicznego Dinusia:loveu::loveu::loveu:

Witamy zimowo, ale ciepło ;)
No właśnie on często się zapomina w tych swoich szaleństwach, a że malutki i leciutki nie jest, to często cierpi na tym otoczenie :p
Nie wyobrażam sobie innego karmienia niż barf, ale fakt, że u nas jest bezproblemowo. Jak tak czytam przejścia różnych ludzi z barfem, to jednak najłatwiej przejść na surowe tym psom, które od szczeniaka miały do czynienia z surowym mięskiem. Te, które od małego karmę albo gotowane, faktycznie mogą mieć trudniej :roll: A po schronie to już w ogóle :roll:

A uściskam :lol: Dziękujemy!

[SIZE="1"]Trzeba jakieś foty zrobić chyba :p Tylko jak się wychodzi z domu rano, a wraca gdy już ciemno, to trochę ciężko... Ale w poniedziałek postaram się coś ogarnąć :lol:

Posted

Roczek dopiero - no to masz z nim wesoło, mój miał okropną głupawkę do trzech lat :evil_lol: także trzymaj się i nie daj się tym pięknym labkowym oczą ;) :diabloti:

Posted

NATKA napisał(a):
Roczek dopiero - no to masz z nim wesoło, mój miał okropną głupawkę do trzech lat :evil_lol: także trzymaj się i nie daj się tym pięknym labkowym oczą ;) :diabloti:


wlasnie oczy labki maja niesamowite, moga zahipnotyzowac, jakbym miala Dina napewno na lewo i na prawo bym go rozpieszczala :iloveyou: wzrokiem by mnie powalil ;)

Posted

*anusia&ajlu* napisał(a):
wlasnie oczy labki maja niesamowite, moga zahipnotyzowac, jakbym miala Dina napewno na lewo i na prawo bym go rozpieszczala :iloveyou: wzrokiem by mnie powalil ;)


Właśnie niestety ja też to robię :roll: A on to doskonale wykorzystuje oczywiście :p

Posted

ladybird napisał(a):
Właśnie niestety ja też to robię :roll: A on to doskonale wykorzystuje oczywiście :p


Mądry pies :evil_lol:

Życzymy miłej niedzieli :loveu:

Posted

Hejka :multi: my tu pierwszy raz :loveu: Dino śliczniutki i na prawde podobny do rodezjana chociaż nie wiem dlaczego ale jak patrze na jego pysk to na myśl mi przychodzi Tosa hmmm :roll:

Posted

Nikolaaa napisał(a):
Cześć :) Milutkiej niedzieli pomimo ,że jesteś w pracy :D


Dziękuję :lol:

dOgLoV napisał(a):
Hejka :multi: my tu pierwszy raz :loveu: Dino śliczniutki i na prawde podobny do rodezjana chociaż nie wiem dlaczego ale jak patrze na jego pysk to na myśl mi przychodzi Tosa hmmm :roll:


Witamy :multi: Kolor ma rodezjanowy taki :lol: Tosa? Tego jeszcze nie słyszałam, ale przyjmuję wszystkie propozycje ;)

Posted

Dinuśkowi też łapy zamarzają na śniegu? Moja mała od wczoraj postanowiła sobie podskakiwać na trzech łapach na zmianę i przez to wygląda jak przygłup :evil_lol:.
Zdjęcia by się przydały, bo jakoś ostatnio żadnych nie było :razz:.
Z tym jogurtem też spróbujemy, jak ma być taki super to trzeba sprawdzić ;). Dzisiaj młodej dałam koziego mleka i prawie z miską pochłonęła :lol:.

Posted

*Monia* napisał(a):
Dinuśkowi też łapy zamarzają na śniegu? Moja mała od wczoraj postanowiła sobie podskakiwać na trzech łapach na zmianę i przez to wygląda jak przygłup :evil_lol:.
Zdjęcia by się przydały, bo jakoś ostatnio żadnych nie było :razz:.
Z tym jogurtem też spróbujemy, jak ma być taki super to trzeba sprawdzić ;). Dzisiaj młodej dałam koziego mleka i prawie z miską pochłonęła :lol:.


Właśnie nic mu się nie dzieje, nie zamarzają, normalnie sobie chodzi po tym śniegu, bez problemów :lol: Może musisz jej butki zakupić :cool3:
Oj tam tylko zdjęcia i zdjęcia :eviltong: Jak będą to wstawię :lol:
Koziego mleka? O, to ciekawe :razz: Myślisz że jak psy nie trawią krowiego to kozie będą trawić?
Tak, trzeba sprawdzać jogurt :p

dOgLoV napisał(a):
Ja przed każdym spacerem Nerusiowi smaruje poduszki łap gliceryną , podobno to chroni przed marznięciem łap :) i chyba nawet pomaga bo Nerus nie skacze na lapach :lol:


Dobry pomysł - jak będzie trzeba, to też tak zrobię :lol:

Posted

[quote name='ladybird']Właśnie nic mu się nie dzieje, nie zamarzają, normalnie sobie chodzi po tym śniegu, bez problemów Może musisz jej butki zakupić
Oj tam tylko zdjęcia i zdjęcia :eviltong: Jak będą to wstawię
Koziego mleka? O, to ciekawe Myślisz że jak psy nie trawią krowiego to kozie będą trawić?
Tak, trzeba sprawdzać jogurt
Hexa też normalnie zawsze chodzi, a to jakieś takie głupkowate jest i lubi się wydurniać ;). Kremem nivea posmarowałam jej łapska i jest chyba lepiej.
Zdjęcia, zdjęcia.. :eviltong:
Kozie mleko chyba lepiej przyswajalne jest.
To jutro jogurt kupić trzeba i zacząć podawać. Kefirki dosyć często podaję :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...