ladybird Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 A my wczoraj byliśmy na ostatnim z trzech zastrzyków antybiotykowych i zapytałam o tą odporność. Wet powiedziała, że ze środków na odporność immunodol jest ok, ale że tak naprawdę to żaden z tych specyfików nie jest czymś rewelacyjnym, i że to trochę takie wyrzucanie pieniędzy, bo ona nie zauważyła, żeby psy zażywające super tabletki, chorowały jakoś rzadziej. I że ona jest za naturalnym wzmacnianiem odporności za pomocą jogurtu :cool3: Twierdzi, że podawanie co 2-3 dni kilku łyżek jogurtu naturalnego w okresie jesienno-zimowym, realnie zwiększa odporność, na pewno lepiej niż tabletki. Pytałam też o tran - powiedziała, że jest ok, ale jako środek na sierść i skórę przede wszystkim, a także, w drugiej kolejności, na ogólne wzmocnienie organizmu (przez zawartość witamin), ale na odporność bezpośrednio nie wpływa, zresztą u ludzi też nie. Czyli np. 2 razy w tygodniu można go sobie podawać, ale tak niezależnie od tego czy jest akurat zima czy lato. Co o tym myślicie? :razz: Quote
NATKA Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 To po co są te wszystkie środki zalecane na wzmocnienie organizmu, przy rekonwalescencji psiaków :???: to też jest wyrzucanie pieniędzy w błoto :hmmmm: dziwne to. Chyba, że pani wet doszła do wniosku, że Twojego psiak nie trzeba faszerować takimi środkami farmakologicznymi, bo wystarczą mu środki naturalne, które na pewno są tańsze - nie wiem jak już to tłumaczyć. Quote
ladybird Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 NATKA napisał(a):To po co są te wszystkie środki zalecane na wzmocnienie organizmu, przy rekonwalescencji psiaków :???: to też jest wyrzucanie pieniędzy w błoto :hmmmm: dziwne to. Chyba, że pani wet doszła do wniosku, że Twojego psiak nie trzeba faszerować takimi środkami farmakologicznymi, bo wystarczą mu środki naturalne, które na pewno są tańsze - nie wiem jak już to tłumaczyć. Hm, może (tak sobie tylko myślę, w ogóle się na tym nie znam), takie środki przepisywane przez weterynarzy na rekonwalescencję, mają jakieś działanie faktycznie, są w jakiś sposób lecznicze. A ona miała na myśli takie, które można sobie kupić samemu przez internet, które mają mieć rzekomo cudowne działanie. Trochę mi się to kojarzy z takimi różnymi tabletkami na włosy i paznokcie - milion różnych jest, wszystkie przecież bez recepty, do kupienia nie tylko w aptece, ale i w spożywczym czy w rossmanie. I pomogło to komuś kiedyś :razz: Bo mi nie :diabloti: Jedzenie dużej ilości warzyw, owoców, orzechów, pełnych ziaren itd - słowem dobre odżywianie - daje lepsze fekty ;) Albo może faktycznie pani weterynarz chodziło o takie przypadki jak Dino, że choroba tylko mu się zdarzyła, a tak to jest zdrowy; gdyby chodziło o psa, który ledwo się wyleczy z jednej choroby, a już łapie następną, powiedziałaby inaczej. No nie wiem... Ale bardzo mnie intryguje, czy jogurt jest super lekarstwem na wszystko :p Wszak chciałam coś takiego znaleźć :eviltong: Quote
NATKA Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Lekarstwo cud - tyż takie bym chciała znaleźć :evil_lol: Quote
ladybird Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Na weterynarii właśnie przeczytałam, że ludzie podają psom rutinoscorbin. Tylko tak się zastanawiam, czy to w ogóle może na psa jakoś podziałać pozytywnie, czy organizm to przyswoi? Taka się barfowa zrobiłam, że już wierzę tylko w naturalne metody :diabloti: Quote
*anusia&ajlu* Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 hej!!!! Dino ma taki kolorek jakby codziennie marchewke jadl, albo jakbys go przefarbowala:p sliczniasty, jest inny ale labrador:loveu: kiedys pilnowalam 9mies Dina labradorka nie wiem czy bym sie podjela opieka takis zwichrowanych duuzych psiakow, moja Ajlu ma adhd ale ona do kolan nie dosiega, a twoj Dino widac ze poszalec sobie lubi:loveu: co do barfa ja bym chciala Ajlu tak karmic, ale ona czesciowo na gotowanym i suchym i dobrych puszkach bo od innych jedzen ma problemy, kiedys jak jej dalam 2 zywe lapki to lecialam z nia do weta bo pies nie mogl sie wyproznic i wet odradzil zeby zywe mieso jej dawac bo delikatna jest na zmiane jedzenia i najlepiej gotowne, i skonczyly sie problemy chociaz ostatnio w misce ma pilke zeby nie jadla lapczywie ma skrzywdzenie po schronie nigdy normalnie nie nauczy sie jesc:roll: usciskaj i wymiziaj slicznego Dinusia:loveu::loveu::loveu: Quote
ladybird Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 [quote name='*anusia&ajlu*']hej!!!! Dino ma taki kolorek jakby codziennie marchewke jadl, albo jakbys go przefarbowala:p sliczniasty, jest inny ale labrador:loveu: kiedys pilnowalam 9mies Dina labradorka nie wiem czy bym sie podjela opieka takis zwichrowanych duuzych psiakow, moja Ajlu ma adhd ale ona do kolan nie dosiega, a twoj Dino widac ze poszalec sobie lubi:loveu: co do barfa ja bym chciala Ajlu tak karmic, ale ona czesciowo na gotowanym i suchym i dobrych puszkach bo od innych jedzen ma problemy, kiedys jak jej dalam 2 zywe lapki to lecialam z nia do weta bo pies nie mogl sie wyproznic i wet odradzil zeby zywe mieso jej dawac bo delikatna jest na zmiane jedzenia i najlepiej gotowne, i skonczyly sie problemy chociaz ostatnio w misce ma pilke zeby nie jadla lapczywie ma skrzywdzenie po schronie nigdy normalnie nie nauczy sie jesc:roll: usciskaj i wymiziaj slicznego Dinusia:loveu::loveu::loveu: Witamy zimowo, ale ciepło ;) No właśnie on często się zapomina w tych swoich szaleństwach, a że malutki i leciutki nie jest, to często cierpi na tym otoczenie :p Nie wyobrażam sobie innego karmienia niż barf, ale fakt, że u nas jest bezproblemowo. Jak tak czytam przejścia różnych ludzi z barfem, to jednak najłatwiej przejść na surowe tym psom, które od szczeniaka miały do czynienia z surowym mięskiem. Te, które od małego karmę albo gotowane, faktycznie mogą mieć trudniej :roll: A po schronie to już w ogóle :roll: A uściskam :lol: Dziękujemy! [SIZE="1"]Trzeba jakieś foty zrobić chyba :p Tylko jak się wychodzi z domu rano, a wraca gdy już ciemno, to trochę ciężko... Ale w poniedziałek postaram się coś ogarnąć :lol: Quote
*anusia&ajlu* Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 wlasnie chyba kazdy labek ma cos ze szczniaka;) Quote
ladybird Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 On jeszcze jest takim szczeniakiem właściwie, przecież niedawno rok skończył :lol: A z labka też ma w sobie sporo, chociaż nie wiem ile :p Quote
*anusia&ajlu* Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 eee to maly szczur jeszcze z niego to jeszcze glupota we łbie :) z labka ma budowe, pysk, ogon a kolor z rodesiana :) ale jest sliczny!!! Quote
ladybird Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Zgadzam się - śliczny, ale głupiutki :evil_lol: ;) Quote
NATKA Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Roczek dopiero - no to masz z nim wesoło, mój miał okropną głupawkę do trzech lat :evil_lol: także trzymaj się i nie daj się tym pięknym labkowym oczą ;) :diabloti: Quote
*anusia&ajlu* Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 NATKA napisał(a):Roczek dopiero - no to masz z nim wesoło, mój miał okropną głupawkę do trzech lat :evil_lol: także trzymaj się i nie daj się tym pięknym labkowym oczą ;) :diabloti: wlasnie oczy labki maja niesamowite, moga zahipnotyzowac, jakbym miala Dina napewno na lewo i na prawo bym go rozpieszczala :iloveyou: wzrokiem by mnie powalil ;) Quote
ladybird Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 *anusia&ajlu* napisał(a):wlasnie oczy labki maja niesamowite, moga zahipnotyzowac, jakbym miala Dina napewno na lewo i na prawo bym go rozpieszczala :iloveyou: wzrokiem by mnie powalil ;) Właśnie niestety ja też to robię :roll: A on to doskonale wykorzystuje oczywiście :p Quote
wiki4 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 ladybird napisał(a):Właśnie niestety ja też to robię :roll: A on to doskonale wykorzystuje oczywiście :p Mądry pies :evil_lol: Życzymy miłej niedzieli :loveu: Quote
ladybird Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Spędzam niedzielę w pracy, ale dziękujemy i wzajemnie :lol: Quote
Nikolaaa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Cześć :) Milutkiej niedzieli pomimo ,że jesteś w pracy :D Quote
łamAga Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Hejka :multi: my tu pierwszy raz :loveu: Dino śliczniutki i na prawde podobny do rodezjana chociaż nie wiem dlaczego ale jak patrze na jego pysk to na myśl mi przychodzi Tosa hmmm :roll: Quote
ladybird Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Nikolaaa napisał(a):Cześć :) Milutkiej niedzieli pomimo ,że jesteś w pracy :D Dziękuję :lol: dOgLoV napisał(a):Hejka :multi: my tu pierwszy raz :loveu: Dino śliczniutki i na prawde podobny do rodezjana chociaż nie wiem dlaczego ale jak patrze na jego pysk to na myśl mi przychodzi Tosa hmmm :roll: Witamy :multi: Kolor ma rodezjanowy taki :lol: Tosa? Tego jeszcze nie słyszałam, ale przyjmuję wszystkie propozycje ;) Quote
*Monia* Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Dinuśkowi też łapy zamarzają na śniegu? Moja mała od wczoraj postanowiła sobie podskakiwać na trzech łapach na zmianę i przez to wygląda jak przygłup :evil_lol:. Zdjęcia by się przydały, bo jakoś ostatnio żadnych nie było :razz:. Z tym jogurtem też spróbujemy, jak ma być taki super to trzeba sprawdzić ;). Dzisiaj młodej dałam koziego mleka i prawie z miską pochłonęła :lol:. Quote
łamAga Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Ja przed każdym spacerem Nerusiowi smaruje poduszki łap gliceryną , podobno to chroni przed marznięciem łap :) i chyba nawet pomaga bo Nerus nie skacze na lapach :lol: Quote
ladybird Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 *Monia* napisał(a):Dinuśkowi też łapy zamarzają na śniegu? Moja mała od wczoraj postanowiła sobie podskakiwać na trzech łapach na zmianę i przez to wygląda jak przygłup :evil_lol:. Zdjęcia by się przydały, bo jakoś ostatnio żadnych nie było :razz:. Z tym jogurtem też spróbujemy, jak ma być taki super to trzeba sprawdzić ;). Dzisiaj młodej dałam koziego mleka i prawie z miską pochłonęła :lol:. Właśnie nic mu się nie dzieje, nie zamarzają, normalnie sobie chodzi po tym śniegu, bez problemów :lol: Może musisz jej butki zakupić :cool3: Oj tam tylko zdjęcia i zdjęcia :eviltong: Jak będą to wstawię :lol: Koziego mleka? O, to ciekawe :razz: Myślisz że jak psy nie trawią krowiego to kozie będą trawić? Tak, trzeba sprawdzać jogurt :p dOgLoV napisał(a):Ja przed każdym spacerem Nerusiowi smaruje poduszki łap gliceryną , podobno to chroni przed marznięciem łap :) i chyba nawet pomaga bo Nerus nie skacze na lapach :lol: Dobry pomysł - jak będzie trzeba, to też tak zrobię :lol: Quote
*Monia* Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 [quote name='ladybird']Właśnie nic mu się nie dzieje, nie zamarzają, normalnie sobie chodzi po tym śniegu, bez problemów Może musisz jej butki zakupić Oj tam tylko zdjęcia i zdjęcia :eviltong: Jak będą to wstawię Koziego mleka? O, to ciekawe Myślisz że jak psy nie trawią krowiego to kozie będą trawić? Tak, trzeba sprawdzać jogurt Hexa też normalnie zawsze chodzi, a to jakieś takie głupkowate jest i lubi się wydurniać ;). Kremem nivea posmarowałam jej łapska i jest chyba lepiej. Zdjęcia, zdjęcia.. :eviltong: Kozie mleko chyba lepiej przyswajalne jest. To jutro jogurt kupić trzeba i zacząć podawać. Kefirki dosyć często podaję :). Quote
*anusia&ajlu* Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 ladybird napisał(a):Właśnie niestety ja też to robię :roll: A on to doskonale wykorzystuje oczywiście :p naprawde madre stworzenie... :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.