Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moze ktos szuka tego pieska... Przyblakal sie pod dom kolezanki... on ma 2 dogi niemieckie samce, wiec temu nie moze zapewnic nawet tymczasowego schronienia
Oto post Moniki:
Wiecie co ja mam od kilku dni kręcącego się przy moim domu psa- coś a'la kaukaz.3 dni temu wezwałam pana ,który miał go złapać do schroniska.Owszem przyjechał lecz psa w tym czasie nie było.Teraz od 2 dni leży mi przy furtce i dziś ma ten facet łaskawie około 15 przyjechać.Psu dobrze patrzy z oczu ,jak dałam mu jeść to nie warczał i jadł suche z ręki.Ale to wszystko co mogę dla niego zrobić to wezwać kogoś,aby mu sie tu na wsi krzywda nie stała.Kudłate stworzenie jest bardzo, więc zadaszenie i jakaś strawa mu napewno wystarczą.
Pewnie przygarnęła bym go ,ale moje psy na jego widok źle reagują,ale to i dlatego,że są za siatką i bronią terenu.Poza tym mam małe dzieci a to dorosły pies jest.

A tak wygląda:





Serce mi pęka i płakać się chce,ale ja nie jestem w stanie mu pomóc oprócz jedzenia i wezwania kogoś kto go zabierze.Nawet nie mam go gdzie przetrzymać,a to taki typ wędrowny chyba jest.

Oprócz tego moje psy nie biegały po łąkach odkad ten pies tu jest.Nie chciałabym aby doszło do jatki.Dwa razy cudem uniknęłam konfrontacji

Mój tel. 609-908-947
__________________

Posted

dziesiejsze wiadomosci
Pies zostaje narazie u nas,to znaczy u mojej siostry,bo ja niestety nie mogę.
Facet ze schorniska odwołany smsem,bo telefonu ode mnie już nie odbierał.Napisałam mu,żeby nie przyjeżdżał,że postaramy się zanaleźć mu dom.To wiesz co odpisał : OK

Pies nadzwyczaj łagodny,nie szczeka,uszy czyste,zęby ładne(nie ma górnej 1).
Zero agresji do ludzi.Do kotów i innych psów przyjaźnie nastawiony.
Dziś 1,5 godziny obcinałam mu te wiszące dredy(ale tylko część,bo musiałabym psa na zimę sierści pozbawić),wyskubałam i wycięłam powlepiane rzepy(matko ile tego było,ogon to była jedna wielka rzepa)
A on tylko sobie leżał.Mogłam zrobić z nim wszystko.
Nie sprawdzałam tylko zabierania jedzenia.Jak trochę się podkarmi(pod tymi włochami to skóra i kości) to zrobię prowizoryczną rękę i sprawdzę.
To typ pilnujacy posesji,typowo na dwór.
Ma około 3-4 lata.

Posted

kinga napisał(a):
ale za to jaki efekt ;)
Pies jest przefantastyczny :loveu:


a jaki ma fantastyczny charakter :loveu:
Jednak dom jest potrzebny baaardzo, bo starszy dog niemiecki nie chce go zaakceptowac i sytuacja jest mocno klopotliwa :placz:

Posted

Pies jest cudowny :loveu:
Leży przed schodami,wszyscy koło niego chodzą w te i z powrotem a on tylko kita macha.Jedzenie dostaje 3 razy dziennie,żeby trochę go podbudować,od 3 osób(nie karmi go jedna i ta sama tylko się zmieniamy)i za każdym razem wesoło wędruje za nami do miski:p A potem znów schody ;-)
Także jest i czeka na swojego pana,niekłopotliwy,uroczy mieszaniec:razz:

I parę dzisiejszych zdjęć,dzieci nie zjada:cool3:.Tu z 5 letnim synem mojej siostry









Posted

ElzaMilicz napisał(a):
Kocha być głaskany...Misiek jeden...
Pangea przekaż Monice, że te zdjęcia mogą być. :lol:
Ale gdyby tak na ciekawszym tle, np. na tle drzew ? :cool3:


Mam nadzieje, ze tu zaglada. Choc jej net nie wpuszcza ja na dogo :angryy:

Posted

PANGEA napisał(a):
Mam nadzieje, ze tu zaglada. Choc jej net nie wpuszcza ja na dogo :angryy:


Hahhahaha , mój iplus ma dziś ten jeden dzień z lepszych;)

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
Pies jest u mnie.Dziękuję za okazaną troskę i zainteresowanie.
Eliza - zrobię ładne zdjęcia jak pogoda troszkę dopisze.Każda próba utawienia psa kończy się "kołami do góry".On jest leniwy i nie w głowie mu zdjęcia.Tylko myzianie ,głaskanie,jedzenie i leżenie:loveu:
Waruje pod domem i się nie oddala.I nadal czeka :)

Posted

No i wczoraj zadzwonił telefon:lol:
Pewien pan bardzo wypytywał o Miśka.Potem zadzwonił jeszcze raz i mówił,że konsultuje sprawę przygarnięcia psa z żoną i ma parę pytań.Na wieczór zadzwonił po raz 3 i spytał o najważniejsze -czy nie wiem jak pies zachowa się w samochodzie:loveu:Potencjalny dom jest w Bydgoszczy więc kawałek drogi musiałby jechać,ale to nic bo ten pan ma dziś podjechać zobaczyć psa i ewentualnie go zabrać.Tak więc trzymajcie kciuki:multi:

Posted

Mo-nisia napisał(a):
No i wczoraj zadzwonił telefon:lol:
Pewien pan bardzo wypytywał o Miśka.Potem zadzwonił jeszcze raz i mówił,że konsultuje sprawę przygarnięcia psa z żoną i ma parę pytań.Na wieczór zadzwonił po raz 3 i spytał o najważniejsze -czy nie wiem jak pies zachowa się w samochodzie:loveu:Potencjalny dom jest w Bydgoszczy więc kawałek drogi musiałby jechać,ale to nic bo ten pan ma dziś podjechać zobaczyć psa i ewentualnie go zabrać.Tak więc trzymajcie kciuki:multi:


Czy ostatnie cyfry nr tel. tego gościa to ........958 ?
Monika, bez wizyty przedadopcyjnej psa nie wydawaj.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...