Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

widzialam ten filmik, jest naprawde baaardzo wzruszajacy. Jesli mowa o filmach to moj Maksio przybiegal do telewizora jak rozpoczynal sie serial "Adam i Ewa" bo wiedzial ze zawsze na poczatku konie pokazuja. Mam ta piosenke na plycie i zawsze kiedy ja slyszal to sie patrzyl na tv, szukal koni...eh....Jako jeden z nielicznych psow uwielbial ogladac tv, chcial lapac psy i koty z ekranu, czesto tez szukal ich za telewizorem :(

Posted

mosii spotkamy ich znowu.......malenka Astre,Rikusia,Bibi,Timusia i ich mame Maje,Twojego Pepinka,moja Wegunie,Juniora i Akre......kiedys ich znowu spotkamy........i juz zawsze beda razem z nami.

Posted

mosii napisał(a):
przegladałam rózne płyty i przez przypadek znalazłam filmiki z Pepinem, o których istnieniu nie miłam pojecia:(
eh.........


i co ja mam napisać :-(życie jest takie nieprzewidywalne, że aż czasem boję się rano otworzyć oczy :-(

Posted

Barbara Borzymowska

To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy tobie jest psie niebo
Z tobą zostaje jego dusza

  • 2 weeks later...
Posted

Pepiniu moj najdrozszy, dzis minie piec miesiecy jak Ciebie nie ma...........
i cos sie zmienilo????
tesknie tak samo, boli tak samo...
..................
(*)

  • 3 weeks later...
Posted

Hmm tak dlugo juz Ciebie nie ma..
mysle o Tobie w kazdej chwili....... w kazdej chwili tesknie.........
Sloneczko Ty moje Ukochane.......
hmmmm................

  • 2 weeks later...
Posted



Pepinku...
dziś mija pół roku...
chciałam coś ładnego napisac ale lzy mnie duszą, gardło ścićnięte:-(
czy mam coś jeszcze mówić ????????????????????????????????????????????????????????



?

........

Posted

Mosii...on teraz biega z Ptysiem......i czekają na nas i wypatrują.....

kochałaś Pepinka tak mocno jak ja Ptysia.....a on Ciebie też kochał najmocniej na Świecie...i co można z tą świadomością zrobić teraz ? Ci, którzy zostają cierpią najbardziej..... Życie toczy się dalej, patrzę w ufne, brązowe oczka małego białego szczeniorka, którego dostałam na urodziny w sobotę i chcę zobaczyć w tych ślepkach Ptysia...ale jego tam nie ma.......

wierzę w to, że coś tu na Ziemi zostaje po naszych psach, tych najbardziej kochanych...że jakaś cząstka ich duszy, czy jak kto chce to nazwać, wciąż przy nas trwa...widzi nasze łzy i nasze cierpienie...pomyśl o tym...ja zasypiam każdego dnia z myślą o Ptysiu......wiem, że on jest gdzieś blisko......

Pepinek i Ptyś...zobacz Mosii jak pięknie się bawią..........

Posted

wiem Lavinia. i ta mysl mnie trzyma przy zyciu.
Pepino zginął pod kołami samochodu. Na powierzchni 1ha lasu wtedy, tamtą droga przejezdzal samochód. jedyny jaki kiedykolwiek tamtedy jechał.
nie moge pozbyc sie tego kur...go poczucia winy za tamten dzień.
dlaczego? dlaczego? miliony razy zadawałam sobie to pytanie.
dlaczego On sie nie zatrzymał wtedy?? kiedy go wołałam.... ten jeden raz nie zareagował. pierwszy i ostatni raz.
straszne. wiedziec, ze jestes za daleko. o krok.
i w ostatniej sekundzie Jego życia juz wiedzieć.
straszne.
mój swiat sie zawalił.

Posted

wiem co czujesz...uwierz.....

Ptyś odszedł na moich rękach - zaczęło się jak zwykły atak...wsadziłam mu palce w pyszczek, pomogłam oddychać..potem siedzieliśmy na tarasie i on łapał powietrze ciężko oddychając, tak jak zwykle....po kilku a może kilkunastu minutach przestał oddychać.....jego małe ciałko zadrżało i już nic nie mogłam zrobić....nie udało się przywrócić mu oddechu...odchodziłam od zmysłów, bo nie mogłam mu pomóc.......

leżał póżniej z otwartymi oczkami, jeszcze ciepły, a ja tuliłam go do siebie i nie mogłam uwierzyć w to, że odszedł.......

po jakimś czasie Andrzej ( mój TZ ) zawinął go w kocyk i zakopał w naszym ogródku...nie mogłam spać całą noc, wydawało mi się, że on nie umarł...o 4 rano poszłam i go odkopałam, musiałam to sprawdzić.....i jeszcze bałam się, że jest mu zimno.....

wiesz...nikomu jeszcze o tym nie mówiłam....ale wiem, że to zrozumiesz....

Mosii, jesteś Dobrym Człowiekiem, nawet to, co nas tak bardzo boli, nie dzieje się bez przyczyny - śmierć Twojego pieska, tak niepotrzebna i bezsensowna, w pewnym sensie uratowała wiele innych psich istnień - popatrz, ile biedaków od tego czasu znalazło schronienie i ratunek u Ciebie w domu.....musisz wierzyć w to, że Twój Pepino o tym wszystkim wie.........

Posted

lavinio...............

lavinio, rozumiem....... ............

lavinio ale ja ich chyba widzę..............
przez lzy co prawda, z zapuchnietymi powiekami, z nosa mi kapie, nawet papierosem sie zaciagnac porządnie nie moge.
ale widze Ptysiulka i Pepinia.....
wyć mi sie w głos chce..............

Posted

to dobrze, że widzisz.......

mają takie same płaskie mordki....i sapią i chrumkają jak prosiaczki....dlatego trzymają się razem.....

i czekaja na nas....ale jeszcze nie teraz....bo nasze pieski wiedzą, że mamy jeszcze dużo do zrobienia tutaj....

Posted

strasznie ci współczuje. Moja psinka też umierała przy mnie. Głaskałam ja i mówiłam do niej aby pamiętała. Twój piesek teraz jest szczęśliwyTeraz patrzy na ciebie zza mostu, opiekuje sie tobą. Zawsze będzie przy tobie, zawsze będzie pamiętał.

Posted

Mosii, to jest mój ukochany tekst, zawsze, kiedy jest mi żle, kiedy myślę, że Świat jest podły i niesprawiedliwy, czytam go - dla mnie to jest taki mini traktat o wierze, o smutku, zwątpieniu, o tym, że jednak jest ktoś nad nami....mam nadzieję, że też coś w nim znajdziesz dla siebie.

napisał to Adam Nowak, z zespołu "Raz, dwa, trzy"

spójrz - widzę
a w ciemności trwam
słyszę
a stworzyłeś ciszę
spadam
a przypięte mam
skrzydła
którymi kołyszesz

spójrz - jestem
choćby drżąc jak liść
tyle
darowałeś mi
słowa
które muszę zgryźć
są jak popiół, są jak popiół

spójrz
prawie tak jak ty
chciałem
przejść przez oceany
może
choć powietrza łyk
podarujesz, podarujesz mi

zapytaj mnie czy się boję
czegóż miałbym się bać
słowa są twoje życie jest twoje wszystko jest twoje
czegóż miałbym się bać


Pepisiu, mała mordko.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...