Zosia4 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Ano trwam, jakżeżby inaczej. A wyściskaj tam ode mnie nie tylko Bandusia ale i Chanię. Quote
Justysia i Grześ Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 My też trwamy :p I również życzymy wszystkiego najlepszego z okazji roczku :loveu: :loveu: :loveu: spóźnionych Mikołajek :x-mas: i ... milutkiego pobytu w Polsce :) Quote
Pitty Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Wyslalm dzisiaj do Ciebie trzy nowe zdjecia , co prawda nie z listopada (obiecane) , ale nowe, z tego tygodnia. Quote
Zosia4 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Oj, to dobrze, bo tu wszyscy spragnieni nowych wrażeń. Quote
Pitty Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Justysia i Grześ napisał(a):My też trwamy :p I również życzymy wszystkiego najlepszego z okazji roczku :loveu: :loveu: :loveu: spóźnionych Mikołajek :x-mas: i ... milutkiego pobytu w Polsce :) Dziekuje.Na pewno bedzie milo.W tym roku spedzamy Swieta osobno z Rodzicami , a jakos prezenty musze dostarczyc:p Dobrze , ze wynaleziono walizke na kolkach.Jade na 4 dni , walizka ledwo zamknieta.Pod tym wzgledem jestem typowa kobieta - 4 dni / 3 pary butow , a i tak chodze w jednych. Quote
Pitty Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Zosia4 napisał(a):Oj, to dobrze, bo tu wszyscy spragnieni nowych wrażeń. Zdjecia nie sa spektakularne , ale w koncu udalo mi sie uchwycic dwie mordki na jednym zdjeciu!!!Zawsze podziwiam zdjecia Justyny i Grzesia.Nie wiem , jak Oni to robia , ze fotki takie "pozowane" wychodza.Moje psy sa zbyt ruchliwe . Quote
Justysia i Grześ Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Co do tej walizki to my mamy to samo, albo i gorzej ;) nawet jak jedziemy tylko na parę godzin do lasku na grzybki to samochód nam się ledwie zamyka :diabloti: A jeśli chodzi o zdjęcia to musisz nam uwierzyć, że pozowane to one praktycznie nigdy nie są... Żadne z naszych stworów nie potrafi usiedzieć przez chwilkę przed obiektywem - no chyba, że akurat śpi i łapiemy go na tym, choć to też nie zawsze się sprawdza - jakby jakieś czujniki mieli czy co :evil_lol: A poza tym całkiem milusio byłoby kiedyś móc spróbować porobić fotki tym Twoim ruchliwym psiakom :cool3: Quote
Seaside Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Zosia4 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Oto najnowsze zdjęcia Bandiego: Pitty - Śliczne te Twoje mordaski. Wszystkiego najlepszego na Święta. Quote
Pitty Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Witam serdecznie:loveu::loveu::loveu: Zosiu ,bardzo dziekuje za zdjecia:loveu: Quote
wanda szostek Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Najlepsze życzenia ode mnie dla wszystkich. Zagubił mi się gdzież wątek i dopiero przed chwilą go znalazłam. Martwiłam się , czy Bandi jeszcze żyje i co tam słychać. Zdjęcia fajne tylko mordeczka posiwiała. Cieszę się bardzo, że Was odnalazłam. Quote
Pitty Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Pieknie dziekuje wszystkim za zyczenia i pozdrowienia!!! Z okazji nadchodzacego Nowego Roku zycze Wam Kochani przede wszystkim duzo zdrowia,szczescia i jak najmniej problemow. Poza tym duzo sily i wytrwalosci w dalszym pomaganiu bezdomnym zwierzetom. I cudownej zabawy sylwestrowej!!:loveu::loveu: Quote
Pitty Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 wanda szostek napisał(a):Najlepsze życzenia ode mnie dla wszystkich. Zagubił mi się gdzież wątek i dopiero przed chwilą go znalazłam. Martwiłam się , czy Bandi jeszcze żyje i co tam słychać. Zdjęcia fajne tylko mordeczka posiwiała. Cieszę się bardzo, że Was odnalazłam. Bandi czuje sie dobrze ( tylko znowu ma katar).Grzeje stare kosci przy piecu:loveu::p A mordeczka nie jest siwa (pytalam sie wtedy w schronisku).Podobno zawsze byla biala:loveu: Serdeczne pozdrowienia Pani Wando!! Quote
Pitty Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Neris napisał(a):Wesołych Świąt kochani! Dziekuje Neris !!!:loveu: Quote
Zosia4 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Pitty - dużo zdrowia w Nowym Roku dla Was wszystkich ode mnie i od mojego stada. Quote
Seaside Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Noworoczna buźka Pitty :loveu: Dla wszystkich Twoich bliskich również: dwu- i czworonożnych :loveu: Quote
wanda szostek Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='Pitty']Bandi czuje sie dobrze ( tylko znowu ma katar).Grzeje stare kosci przy piecu:loveu::p A mordeczka nie jest siwa (pytalam sie wtedy w schronisku).Podobno zawsze byla biala:loveu: Serdeczne pozdrowienia Pani Wando!![/quote] Dziękuję bardzo. Nie mam czasu częściej tu zaglądać, bo takich Bandusiów po schroniskach sporo , trzeba ich pokazywać światu i szukać takich ludzi z sercem jak Ty. Tylko gdzie oni? Gdzie? Quote
Pitty Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Dziewczyny , z Bandim nie jest dzisiaj zbyt dobrze.O 7.00 rano nie mogl ustac na nozkach.Polozyl sie i nie wstaje.Ma niesamowity puls , oczy "lataja" w lewo i prawo.:placz:Wygladalo to jak paraliz , bo glowe mial tak dziwnie przechylona i cala strona ciala probowal sie opierac o sciane.Nie wiem ...O 10.00 idziemy do wetki.Na razie Bandi lezy okryty cieplymi kocami.Trzymajcie kciuki. Quote
Zosia4 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Pitty - trzymamy z całych sił. Smutne wieści, czekamy na relację po lekarzu. Quote
Pitty Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 To byl udar mozgu.Wetka od razu wiedziala , jak tylko zobaczyla Bandiego przekrzywiona glowe.Dostal zastrzyk z kortyzonu.Wetka stwierdzila , ze najwazniejszy jest teraz spokoj.Zreszta Bandi i tak przespal po zastrzyku cale poludnie.Chodzi bardzo zle , tylnie nogi kompletnie odmawiaja posluszenstwa , obija sie o sciany.Problem polega na tym , ze on chce wszedzie za nami chodzic.Bardzo ciezko utrzymac go w jednym miejscu.Apetytu zero (a to zly znak). Quote
Pitty Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Wiecej nie moge napisac.Wetka powiedziala , ze mam Bandiego obserwowac i zadzwonic do niej po poludniu.Jutro zobaczymy , co dalej.Widac , ze nie chciala stawiac zadnej diagnozy,uspokajala mnie tylko. Quote
Pitty Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Czy Ktoras z Was,ma moze jakies doswiadczenie z takim przypadkiem ? Quote
Seaside Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 ja niestety żadnych :( Biedny Bandyta :placz::placz::placz: trzymam mocno kciuki :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.