Pitty Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Na szczescie stan "dziadziusia" sie ustabilizowal.A w drodze do Zosi4 sa zdjecia Bandyty - juz w lepszej formie.Mam nadzieje , ze niedlugo dotra ( bo z ta poczta to roznie.) P.S. A Norka niezlego strachu napedzila:roll: Quote
Neris Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Idźcie z tą Norką, diablica mała... a teraz jedzie do Niemiec i tak ciężko mi się z nią rozstać... Quote
Pitty Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Kent bez oczka znalazl dom !!!!!:cunao::chlup::chlup::chlup: Quote
Neris Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Jak cudownie! Jeszcze wczoraj sobie oglądałam jego zdjęcie... Quote
Zosia4 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Pitty, zdjęcia doszły dzisiaj - i te z kwietnia i te nowsze. Pod adresem poczty nie mam nic do powiedzenia:mad: . Ale doszły - dwie przesyłki w jednym dniu. Nawet ich jeszcze nie widziałam, bo jestem w pracy, a dostałam taką wiadomość z domu. Obym dzisiaj szybko wróciła, bo taka jestem ciekawa Bandiego - i Wy chyba też. Quote
Seaside Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 baaaaaaaaardzoooooooooo! !!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Pitty Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Jak dwie koperty rownoczesnie doszly , to bedziesz Zosiu troche pracy miala.Zdjec jest duzo , a ja jeszcze pozwolilam sobie komentarze dopisac...:scared: Quote
Zosia4 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Jestem - zdjęć rzeczywiście sporo ale wszystkie zamieszczam z Twoimi komentarzami. Starsza przesyłka jest z maja, a na nowszej nie mogę odczytać daty. Ale najważniejsze, że doszły. Zaraz "obrabiam" i wklejam. Quote
Zosia4 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Nawet Bandyta musi zrobić czasem małą drzemkę: Cieszę się kiedy przychodzą do nas goście: Quote
Zosia4 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Pamiętacie "Ulicę Sezamkową" ? Ciasteczkowy potwór: Quote
Zosia4 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Jak przystało na Bandytę - ukradłem z kuchni mięsko. Jakie pyszne!!! Quote
Neris Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 NIe dość, że ukradł, to jeszcze na dywaniku pałaszował... Quote
Sandrunia 29 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Ojoj jak Bandus sie zmienil!!!!!!!!!:-o Sliczne ma futerko,takie czysciutkie.Mlodo tak jakos wyglada:cool3: Sliczny piesio:loveu: Quote
karusiap Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 podpisuje sie pod slowami Sandry,Bandi odmlodnial.jest piekny!!!!:loveu: Pitty:loveu::loveu::loveu: Quote
Pitty Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Neris napisał(a):NIe dość, że ukradł, to jeszcze na dywaniku pałaszował... Szkoda, ze dywanu nie zjadl:megagrin: (spadek po tesciowej , przedmiot zachwytu mojego meza).Bandycie wybacze wszystko , na niego nie da sie zloscic. Quote
Pitty Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Co do odmlodzenia....Dzisiaj rano zobaczyl czarnego kota na murze cmentarnym ( ale to gotycko brzmi:CZARNY KOT NA MURZE CMENTARNYM :lol:), bardzo sie nim zainteresowal i probowal przeskoczyc przez ten plot!!!!Bez szans oczywiscie , bo sciana jest 2 razy wyzsza od niego.Kot sie przestraszyl (w miedzyczasie dobiegla szczekajaca Chania) i zwial.A Bandi probowal dalej. W koncu go sila odciagnelam , zeby sobie tego slabego kregoslupa nie nadwyrezyl.To ja go nosze po schodach... a on po murach chce biegac;););) Quote
Zosia4 Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Pitty - dzisiaj wieczorkiem będzie druga porcja zdjęć, ta z ostatniej przesyłki. Nie chciałam po prostu przyczynić się do uczucia przesytu. Quote
Pitty Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Zosia4 napisał(a):Pitty - dzisiaj wieczorkiem będzie druga porcja zdjęć, ta z ostatniej przesyłki. Nie chciałam po prostu przyczynić się do uczucia przesytu. Tak sobie myslalam.Trzymamy ciotki w napieciu;) Quote
Neris Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Ach ten Banduś... najpierw tu ciotki martwi, a potem próbuje uprawiać wspinaczkę... Quote
Seaside Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Moje ulubione :loveu: - jak szczeniak :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.