Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wetka stwierdzila , ze widzi poprawe.Niestety Bandi schudl juz ponad trzy kilo.I tak byl dosyc chudy ,ale teraz to tylko skore i kosci widac.Kiedy oddycha intensywnie podczas snu , to nawet zebra mu wystaja.Pani powiedziala , ze musze sprobowac karmic go makaronem lub ziemniakam , bo Bandi potrzebuje teraz weglowodanow.Niestety moj makaron nie zainteresowal go , chociaz ugotowany z udkiem kurczaka.Jutro zrobie kolejne podejscie.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Spróbuj może z kaszą jęczmienną.
Ja swoim nigdy ziemniaków nie dawałam. A makaron owszem - jedzą.
Mój wet też mówił, że dobre jest zmielone chude wołowe mięso.
Ja Liskowi podawałam mieloną polędwicę wołową. Drogie to ale naprawdę potrafi cuda zdziałać.

Bandi dostaje leki jeszcze ?

Nieustająco trzymamy kciuki za Bandusia.

Posted

Wieczorem poszlam na maly spacer.Bandi bardzo sie ucieszyl , kiedy zobaczyl , ze zakladam plaszcz.Wybiegl radosnie na korytarz.Kiedy po 5 minutach chcialam zawrocic do domu , stanowczo zaprotestowal tzn. stanal "jak wryty" i popatrzyl na mnie w stylu:no co ty, juz do domu ? Balam sie troche , ze to bedzie za duzy wysilek , ale poszlismy dalej.

Posted

Zosia4 napisał(a):
Spróbuj może z kaszą jęczmienną.
Ja swoim nigdy ziemniaków nie dawałam. A makaron owszem - jedzą.
Mój wet też mówił, że dobre jest zmielone chude wołowe mięso.
Ja Liskowi podawałam mieloną polędwicę wołową. Drogie to ale naprawdę potrafi cuda zdziałać.

Bandi dostaje leki jeszcze ?

Nieustająco trzymamy kciuki za Bandusia.


Tak , leki dostaje.Nawet jutro wetka specjalnie do gabinetu przyjedzie.

Wczoraj wlasnie tez poledwice mialam ( troche dekadencko...).Wyobrazasz sobie mine TZ , jak to zobaczyl:crazyeye::icon_roc::stupid:

Posted

Dziewczyny , Bandi czuje sie juz o wiele lepiej.:multi::multi:

W niedziele dostal ostatnie zastrzyki.Wetka przyjechala specjalnie dla nas do gabinetu.Jak juz pisalam, mieszkamy bardzo blisko , wiec postanowilam isc pieszo.Pani doktor akurat wysiadala z samochodu , mogla wiec dokladnie zaobserwowac , jak Bandyta sie porusza.Stwierdzila , ze radzi sobie juz o wiele lepiej.

Bylam bez TZ , wiec moglam z nia spokojnie porozmawiac.Upewnilam sie , ze na pewno nie mecze Bandiego.Wetka zapewniala , ze jezeli jego stan sie poprawil ,to jest naprawde szansa , ze wroci do zdrowia.

Posted

No i faktycznie , jak na razie jest coraz lepiej.Bandyta odzyskal apetyt (ale nadal dostaje ten plyn na wzmocnienie apetytu).W niedziele zjadl dwie miski , wczoraj nawet trzy porcje.Pije tez wode.:multi:Dogadzam mu , jak moge.Kupilam dobre puszki dla seniorow.Wymieszalam z makaronem , a ten maly cwaniaczek zaczal wybierac tylko mieso.Jestem nieugieta - stalam nad nim tak dlugo , dopoki makaron zniknal.

Od wczoraj dostaje tabletki zamiast zastrzykow.Rano i wieczorem , dokladnie upchane w parowke:p.Czujny jest.Chyba cos podejrzewa , bo zanim zacznie ja jesc ,dokladnie wacha

Posted

Na spacery chodze z kazdym psem osobno , bo Chania nadaje niesamowite tempo , a to na pewno bedzie za ciezkie dla Bandyty.On sie niesamowicie cieszy z tych spacerow.To taki piekny widok-jego usmiechniety pysio!!!:iloveyou:Dzisiaj biegal jak szalony.Tzn. biegnie przez pare sekund( bardzo szybko)a pozniej zwalnia tempo i ciagnie te tylnie nozki ( jak przystalo na seniora:p).Po 20 minutach takiego spaceru ,wracal do domu z wywieszonym jezorem i przy mojej nodze.:p

Posted

Neris napisał(a):
Och Pitty kochana, TYLKO takie wieści chcemy słyszeć!

Moi spryciarze tak czujnie jedzą parówki, że tabletka cudem jakimś wypada...



A ja specjalnie pokroilam ta tabletke na malenkie kawalki , liczac , ze ich nie wyczuje.

Posted

Ja bardzo pzrepraszam, ze się wtrącam - ale... ale mam 14 letnią Onkę, która sadząc po opisanych objawach przechodziła to samo/podobne - na zatrzykach i ich zawartości to ja się nie znam, ale piesek jest pod dobrą opieką weterynaryjną.
Moje suczydło jest od choroby na memotropilu, coś na wątrobę - (hepatil itp) oraz dość często - okresowo na glukozaminie (ta ludzka tańsza, a memotropil dosyć drogi, ale efekty niezłe) - i z psa wóczącego tylnymi łapami z przechylonym łebkiem zrobiła się całkiem dziarska staruszka ( no i jeszcze często gotuję jej żarcie na kurzych łapkach - robi się kleik, łapki tanie i "pięknie pachną"- a pies wcina) oraz masażyki - mam to szczęście, że umiem, ale to nie jest aż taka wielka filozofia.
sorki, mam nadzieję, że nie wtracam się z przemądrzalymi radami - chciałam sie podzielić, bo też mam psa w słusznym i dostojnym wieku;)

Posted

Ojej -tak się cieszę.
Bandi kochany - na takie wieści z utęsknieniem czekałam.

Mówiłam, że to silny chłop. Teraz tylko dużo jeść, odpoczywać i dochodzić do siebie.

Pitty - doskonale się nim opiekujesz. Przy Tobie na pewno z każdym dniem będzie coraz lepiej.

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...