Pitty Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dzisiaj nie mam juz sily pisac.Tak mnie los Szarika,Zefira,Barryego itd.przygnebia.:cry::cry::cry::cry::cry: Quote
Pitty Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 "Odkrylam" Niewidzialna z Tarnowa i juz w ogole swiata nie rozumiem.:placz::shake::angryy::scream7::???: Quote
asiuniap Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Pitty, cóż, nieszczęść tu dookoła jak mrówków. Jak masz odrobinę czasu i chęci to pomagaj, możliwości jest mnóstwo :cool3: Quote
Pitty Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Zycze Wszystkim Zdrowych i Spokojnych Swiat Bozego Narodzenia.Dla mnie beda one szczegolne.Takze dzieki Wam.Pozdrawiam wszystkich i caluski od Bandusia.!!!!!:x-mas::tree1::loveu: Quote
Tundra Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Napewno dodatkowa miseczka dla zbladzonego i wyczekujacego wedrowca jest juz zajeta, a i o polnocy wiele dobrych, cieplych slow od niego uslszysz....... Zdrowych, pogodnych i spokojnych SWIAT dla calej rodziny (dwu- i cztero-lapow) Quote
Pitty Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Witam wszystkich po Swietach.Niestety Bandi mial przez trzy dni biegunke.I wydaje mi sie , ze schudl troche.Jakos nie moge go podtuczyc.Mimo wszystko nadal ma apetyt.Troche sie martwie.Odstawilam gotowane przeze mnie posilki i kupilam specjalna sucha karme i puszki dla seniorow.Mysle , ze to bedzie dla niego lepsze.Przynajmniej bede miala pewnosc , ze w karmie jest odpowiednia ilosc witamin itd.Bandi lubi brokuly.Wczoraj pierwszy raz zaszczekal !!! Quote
Pitty Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Bylismy u lekarza.Bandi byl bardzo zaintrygowany.Wszystko obwachiwal , przygladal sie pani weterynarz z przekrzywiona glowa przy dozowaniu lekarstw.Nie przeszkadzalo mu tez "macanie" ani obcinanie pazurow.Jedyne czego naprawde nie lubi jest czyszczenie uszu,ale profilaktycznie zalozylysmy kaganiec.Niestety pani nie mogla na razie stwierdzic , co jest przyczyna gluchoty, bo uszy sa okropnie brudne i maja zapalenie.Najpierw dostalismy kropelki , zeby zwalczyc roztocza i zapalenie w uszach oraz tabletki na odrobaczenie.Za tydzien mamy przyjsc do kontroli uszu i do szczepienia.Krew tez bedzie za pare dni pobrana , bo teraz przed Sylwestrem i tak nic sie nie dzieje.Czarna plamka , o ktorej juz pisalam nie jest zgrubiona. Pani weterynarz jest zdania , ze lepiej ja obserwowac i na razie nie wycinac.Przyczyne rozwolnienia tez odkrylam.Bandi nie trawi chyba takich paleczek , ktore przy gryzieniu czyszcza zeby.Troche szkoda,bo one poprawialy jego oddech,ale zoladek wazniejszy. Quote
karusiap Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 no to ogolnie nie jest zle...Bandi ale Ci fajnie ...wszyscy cie kochaja...a uszka trzeba czyscik,musisz byc sliczny:lol: Quote
karusiap Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 o jejku jak to nikt??ja caly czas czekam na wiesci jak tam Bandi i jego kochana rodzinka:) Quote
Tundra Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Pitty napisał(a):Nikt nas nie odwiedza.:candle: Wszyscy po prostu spokojni, ze chlopak tak szczesliwie trafil:.-) no i byly swieta, wiec co najmniej polowa Polakow siedziala za stolem. Ale gdydys wyczekala jeszcze tydzien........ to zaraz zaczna sie martwic! Przygotowani juz do hucznego sylwestra? Quote
Neris Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Witajcie po Świętach... uściski od wielkiego stada nerisowego... Quote
Sabina02 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Pitty napisał(a):Nikt nas nie odwiedza.:candle: Odwiedzamy, odwiedzamy i wciaz czekamy na nowe wiesci! Quote
wanda szostek Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Pitty napisał(a):Bylismy u lekarza.Bandi byl bardzo zaintrygowany.Wszystko obwachiwal , przygladal sie pani weterynarz z przekrzywiona glowa przy dozowaniu lekarstw.Nie przeszkadzalo mu tez "macanie" ani obcinanie pazurow.Jedyne czego naprawde nie lubi jest czyszczenie uszu,ale profilaktycznie zalozylysmy kaganiec.Niestety pani nie mogla na razie stwierdzic , co jest przyczyna gluchoty, bo uszy sa okropnie brudne i maja zapalenie.Najpierw dostalismy kropelki , zeby zwalczyc roztocza i zapalenie w uszach oraz tabletki na odrobaczenie.Za tydzien mamy przyjsc do kontroli uszu i do szczepienia.Krew tez bedzie za pare dni pobrana , bo teraz przed Sylwestrem i tak nic sie nie dzieje.Czarna plamka , o ktorej juz pisalam nie jest zgrubiona. Pani weterynarz jest zdania , ze lepiej ja obserwowac i na razie nie wycinac.Przyczyne rozwolnienia tez odkrylam.Bandi nie trawi chyba takich paleczek , ktore przy gryzieniu czyszcza zeby.Troche szkoda,bo one poprawialy jego oddech,ale zoladek wazniejszy. Pitti do poprawienia oddechu są tabletki. Ja dostałam dla Mimi swojej. Daje sie przez 4 dni w/g wagi psa. Ja kupiłam jedną . Nie wiem jak sie nazywają Potem sprawdzę czy na tabletce coś pisze. Quote
wanda szostek Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Pitty napisał(a):Nikt nas nie odwiedza.:candle: Przyznam się, że czuję się winna, ale pochłonęły mnie inne biedy i bardzo pilne. Zaglądać zaglądam , ale nic nie pisałam. Myślę o Was cały czas. Może jakoś da się przewalić te pilne sprawy i bardziej się włączę Quote
Pitty Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Wiem , ze byly Swieta i kazdy ma cos innego w glowie.Nie byl to tez wyrzut tylko chcialam sie przypomniec. Jakos dobrze mi z Wami.:loveu::p:calus: Quote
Pitty Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 I wiadomo , ze Pani Wanda ma duzo pracy.Podziwiam Pania.:modla: Quote
karusiap Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Pitty a my cieszymy sie, ze z nami jestescie:loveu: Quote
Sabina02 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Pitty, masz moze jakies nowe fotki Bandusia? Quote
coztego Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Przyczyne rozwolnienia tez odkrylam.Bandi nie trawi chyba takich paleczek , ktore przy gryzieniu czyszcza zeby. A to akurat częsta przypadłość 8) Moja sucz, która ma "koński żołądek" i trawi niemal wszystko, po tego rodzaju smakołykach zawsze ma problemy :p O oddech się nie martw! Po pierwsze - można próbowac przyzwyczajać Bandiego do mycia ząbków, a po drugie - po kilku tygodniach eleganckiego życia i dobrego jedzonka, ten aspekt z pewnością się poprawi. ;) Najważniejsze, żeby Bandyta był zdrowy! Trzymam kciuki za badanie krwi :kciuki: Quote
Pitty Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Zdjecia caly czas robie , niestety" normalnym aparatem". W ogole nie wiem , jak sie tu zdjecia wkleja a ( juz wczesniej o tym pisalam) nasz " Facet od komputerow" jeszcze ciagle nie daje znaku zycia. Nie zapomnialam o tym.Zdjecia na pewno sie pojawia. Zycze Wam Szczesliwego Nowego Roku.Zdrowia,szczescia i zebysmy nie tracili wiary w sens tego, co staramy sie robic , czyli pomagac. Choc przyznam sie szczerze , ze czasem sama mysle : Czy to nie walka " z wiatrakami" ? Dziekuje WSZYSTKIM za dobre porady , slowa otuchy i pomoc.Bardzo sie ciesze , ze trafilam na dogomanie ,bo jakos latwiej radzic sobie ze smutkiem , ktory czasem ogarnia. A sobie zycze w 2007 glownej wygranej w "totka" , zebym w koncu mogla spelnic swoje marzenie i naprawde zaczac pomagac psiakom pozadna gotowka.:p;) Quote
Seaside Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 kochana Pitty - życzymy wam wszystkiego najlepszego :loveu: :loveu: :loveu: Quote
coztego Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Pitty napisał(a): Choc przyznam sie szczerze , ze czasem sama mysle : Czy to nie walka " z wiatrakami" ? Zapytaj Bandiego, śpiącego w ciepłym domku, co o tym myśli :cool3: :loveu: Quote
asiuniap Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego najlepszego dla Wszystkich :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.