Seaside Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 [LEFT]U Bandusia nie było dzisiaj odwiedzin :( Prosimy o większe zainteresowanie :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: nie chcę powtórki z hapiego :placz: :placz: :placz: [/LEFT] [RIGHT] [/RIGHT] Quote
Seaside Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 No i cały dzień nikt nie odwiedził staruszka :placz: Kochany co u ciebie?? Gliwice odezwijcie się!!!!! Quote
Seaside Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Kochany BAndi.... Ciągle sam.....Już 2 dni..... Tyle osób Cię tu kiedyś odwiedzało, a teraz tak pusto :( Przecież należy ci się też zainteresowanie... tak jak Liskowi.... on znalazł dom na ostanie dni.....Tobie też się uda.... Ja w to ciągle wierzę....... I będę do Ciebie pisać.... nawet jeśli będę tylko ja....... Quote
Agnieszka103 Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Witam! wszystkim dziękuję za zainteresowanie Bandim. Dziś byliśmy na spacerku! :) Banduś jak zwykle był bardzo grzeczny i przytulaśny. Widać, że on bardzo lubi te spacerki. Obiecałam mu, że w sobote znowu pójdziemy. Nie bardzo chciał wracać... Przed odprowadzeniem do zagrody mocno go uściskałam. Przylgnął do mnie całym ciałem... Quote
Neris Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Bandi... gdybym tylko mogła... maleńki, ile to jeszcze potrwa? Quote
Aga_Mazury Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 coś mi się chyba "omamiło", ale....wydawało mi się, że po wakacjach ktoś miał Bandiego zabrać z dogomaniaków do siebie.......hmmmmmm......to chyba brak snu powoduje takie psikusy myślowe... Bandi ja już byłam o Ciebie spokojna przez te moje urojenia....a tu...klops.. w górę...zatem Quote
jnk Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Aga, nawet gdyby było tak, jak piszesz, to przecież na dogo niejeden pies miał być zabrany "po remoncie", "po skończeniu budowy domu", "po wakacjach"... I co? I pstro! :mad: Quote
Neris Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 No niestety... obietnice czasami okazują się zbyt trudne do realizacji, czasami życie nas przerasta... Bandi tak bardzo chciałby, żeby go ktos pokochał... Quote
Seaside Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Kochany - my się nie poddamy !!!! Ty też głowa do góry staruszku!!! Quote
Ewkaa Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 Ja nie będę po raz setny tłumaczyła,po pierwsze już od dawna nie jest na łańcuchu (pisalam już kilka razy )(zdjecie wklejone jest robione sporo czasu temu.) a był bo atakował psy i nie mógł być ani w boksie ani na wybiegu bo to wiązałoby się z pogryzieniami więc chyba w takiej sytuacji buda jest lepszym rozwiązaniem niż dopuszczanie do pogryzień. Tak więc last time- Bandi nie jest na łańcuchu, udalo się go zsocjalizowac z kilkoma psami i żyje sobie dobrze. I jeszcze wiele psów mamy na lańcuchach przy budzie- wybór prosty ich życie i zdrowie czy idee że buda jest fe. Niestety w realiach schroniskowych ciężko o luksus jakim jest jeden kojec dla psa nie dogadującego się z innymi psami. Quote
Seaside Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 banduś prosi ciocie o większe zainteresowanie........ Quote
Estera Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Kochanie domków szukamy na samiuskiej gorze... Quote
Seaside Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 O jak cudnie :lol: I jak się czuję nasz emeryt?? Quote
Agnieszka103 Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Banduś, jak zwykle na spacerku, gnał do przodu :) Momentami to raczej ja jestem wyprowadzana na spacer przez Bandusia ;) Dostał parówke, został wymiziany i ma obiecany spacer w sobote :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.