rotek_ Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 U mnie w domu od niepamiętnych czasów królowały suczki.....zawsze po sterlizacji. I mimo że teraz mam suczkę shih tzu jak dorośnie też poddamy ją temu zabiegowi...bo z założenia wychodzę, że rozmnażaniem powinni zająć się zawodowcy. Quote
Marzenuś Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Kala_Gracja_Kiwi napisał(a):Czyli jeżeli twój pies pokryje inną suczkę, to już problem z głowy, bo nie twoja w tym głowa, aby je utrzymać??? :roll: :roll: Pies ucieka do suczek, często miewa głodówki z powodu cieczki kudłatej sąsiadki, za to suczki noszą w sobie małe(jeżeli mają nieodwpowiedzialnego właściciela). Problem ze szczeniakami wiąże się i u suki i u psa. Bo trzeba być odpowiedzilanym w przypadku dwóch płci. Ja mam 2 suczki, ale dla mnie nie ma to wielkiego znaczenia. Miałam już psam i wiem co mówie. A w moim sąsiedztwie są prawie same suczki, a mimo to nie miałam żadnego problemu z tych jakie opisałaś. Zresztą żadnego problemu z nim nie miałam. A na wsiach ludzie właśnie trzymają najczęściej psy, żeby nie mieć problemu ze szczeniakami. A jadąc tam z suką miałabym problem przy tych wszystkich psach, bo w obejściu mojego wujka są aż4, więc to naturalne że z samcem tych problemów tam nie będzie. A poza tym, jak się decydujesz na psa, to musisz mu zapewnić warunki. Za suczką nie poleci, bo przez moje ogrodzenie nie przejdzie. A na spacerach psa pilnuje. Mój poprzedni pies odszedł za TM, niedługo będę miała moskala. I zadbam o jego odpowiednie szkolenie. Więc jeśli masz suczki, to widać że kierujesz się stereotypami, bo chyba nie masz konkretnego pojęcia o samcach. Pozdrawiam Quote
anka11 Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 suczki! zawsze mam i mialam dziewczynki w domku:) (ze zwierzat oczywiscie :D ) tylko raz krolik byl facetem no i kilka zwierzat sie przewinelo przez nasz dom to mozliwe ze byli to faceci ;) ale tego nie pamietam :D :) Quote
zaba14 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Marzenka18 napisał(a):Miałam już psam i wiem co mówie. A w moim sąsiedztwie są prawie same suczki, a mimo to nie miałam żadnego problemu z tych jakie opisałaś. Zresztą żadnego problemu z nim nie miałam. A na wsiach ludzie właśnie trzymają najczęściej psy, żeby nie mieć problemu ze szczeniakami. A jadąc tam z suką miałabym problem przy tych wszystkich psach, bo w obejściu mojego wujka są aż4, więc to naturalne że z samcem tych problemów tam nie będzie. A poza tym, jak się decydujesz na psa, to musisz mu zapewnić warunki. Za suczką nie poleci, bo przez moje ogrodzenie nie przejdzie. A na spacerach psa pilnuje. Mój poprzedni pies odszedł za TM, niedługo będę miała moskala. I zadbam o jego odpowiednie szkolenie. Więc jeśli masz suczki, to widać że kierujesz się stereotypami, bo chyba nie masz konkretnego pojęcia o samcach. Pozdrawiam Jesli miałas kiedyś psa który nie ucieka za suką to gratuluje, trafiłaś na mniejszość :) ja znam tylko jednego takiego samca i załuje ze moj taki nie jest. Najlepsze szkolenie nie pomoze ani Tobie, ani psu jeśli on poczuje sunie z cieczka i bedzie nia zainteresowany, to jest instynkt. Ja mam psa, i jesli bede miec w przyszlosci samca to napewno bedzie on bez jajek... ale raczej nastawiona jestem na suczke WYSTERYLIZOWANA :) chyba ze bedzie to pies hodowlany. Quote
saJo Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 zaba14 napisał(a):Jesli miałas kiedyś psa który nie ucieka za suką to gratuluje, trafiłaś na mniejszość :) No to ja mam kolejne dwa wyjatkowe samce, ktore nie uciekaja do suk z cieczka :crazyeye: Jak potrafisz dac psu duzo z siebie, to nie bedzie uciekal do suk. Zdecydowanie chlopaki gora!! Quote
Kala_Gracja_Kiwi Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 To jest w naturze psa. Tak jak u suki odruchy macierzyńskie, miałam chłopca, ale mieszkaliśmy w bloku, więc trudno mi powiedzieć czy uciekał. Ale znam dużo psów, które uciekają. Ludzie na wsi mają psy, żeby nie miec problemów ze szczeniakami, to fakt, ale nie zdają sobie sprawy, że szczeniaki tak czy siak są, tylko nie na ich głowie, bo poprostu umierają i tylko nie liczne przeżywają( chodzi mi o potomstwo urodzone gdzieś dziko, w krzakach itp.)Posiadanie psa to wielka odpowiedzialność. Tak samo jak suczki, a jeżeli piszesz, że ,,nie będe miała problemu ze szczeniakami" to można to tak odebrać jak by cie nie obchodziło, czy twój pies pokryje suczkę, czy nie w każdym razie nie będzie to twoim problemem;D Quote
Błyskotka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 W moim domu zawsze były suczki. Gdy Fjona miała cieczkę to nie było żadnego psa pod płotem. Od miesiąca mieszka z nami Sułtan. Quote
wiska Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 pamela napisał(a):Mam ukochane suczki (pieski też ale miniaturki, a to nieco inna kategoria), ale kiedyś miałam psa i czasami tęsknie za "psim" twardszym charakterem. sama nie wiem... :-? Czemu miniarurki to inna kategoria??:crazyeye: :razz: Ja mam suczke...:p Kiedys mialam psa...,ale szczerze to zawsze mialam,mama i (mam nadzieje)bede miala...Wole suczki-sa bardziej "kontaktowe"!! :lol: Quote
nathaniel Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 wiska napisał(a):Wole suczki-sa bardziej "kontaktowe"!! :lol: To nie znasz Grubego, jak kogoś pozna i zaakceptuje to nie ma przebacz, będzie za nim łaził :diabloti: Quote
Marzenuś Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 mój pies był bardzo kontaktowy, nie widzę pod tym względem różnicy między psem a suczką... Quote
MKD Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Ja mam tylko suczkę, psa nigdy nie miałam więc stawiam na suczkę:loveu: Quote
klaudia.1 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Ja zawsze chciałam, żeby mój pierwszy wychowanek był mężczyzną;):eviltong: I tak chyba na pewno będzie.:multi::multi::multi: Quote
Dalmatynkaa Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Mam psa, ale moim zdaniem suczki sa mniej kłopotliwe ;) Quote
Jenny19 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 a ja mam suczkę mimo iz przez całe życie twierdziłam że jak pies to tylko...pies;)ale wyszło jak wyszło i mam suczke....chyba jest jakaś nietypowa bo napewno nie można o niej powiedzieć ze jest grzeczna miła spokojna itp wręcz przeciwnie...w gruncie rzeczy jestem zadowolona jedynym minusem jak narazie jest cieczka( własnie ją przechodzimy....tak bo dla nas obu to baardzo ciężki okres:eviltong:) a przynajmniej mam ten komfort psychiczny że jak ją zabieram do kogoś to nie musze się martwić że mu obsika kąty...bo niestety to się zdarza przyszła do nas znajoma ze swoim psem i ten jak gdyby nigdy nic obsikał nam lodówke...następnym razem prosiliśmy żeby przychodziła bez niego:lol: Quote
bellinka Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 miałam i psa i suke i sądze,że suki trzymają sie bardziej domy a psiaki niestety uciekają na łajzy...czasami mogą już nie wrócić!! Quote
Martens Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Miałam jedno i drugie, każde ma swój urok. Fakt, zauwazylam, ze pies garnie sie do kobiet, a suczka do facetów :) ale jesli w domu nie ma facetów to sunia zdecydowanie. Jak siostrzyczka :loveu: Quote
Śnieżynka Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Miałam sunie przez 14 lat była najukochańsza ale niestety odeszła od nas juz na zawsze ;( teraz mamy chłopaka i jakoś nie moge zgodzic sie z tym ze psiak to taki ze tylko za sukami by sie ogladał, jest grzeczny a ze puki maly to lata do kazdego :) a sunia tez taka była :) co do cieczki byla tak nauczona moze jak byla malutki czyli jakies pierwsze 4 cieczki to bylo ciezkawo ale potem sie nauczyla ze chlopakow nie wolno do ciebei dopuszczac i jak siejakis zblizal jak miala cieczke to go chcial pogryz i psy sie tez nauczyly zeby sie nei zblizac bo dostana po uszach :) puki co chlopak jest grzeczny, i nei ma z nim problemow zeby u kogos cos obsikal chodizmi z nim wszedzie nawet tak gdzie maj psy i suki i niema zadnego problemu :) kwestia wychowania :) przynajmniej mnie sie tak wydaje :) Quote
magda12 Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 ja tam mam pieska, chociarz suczka byłaby troche bardziej spokojna:cool3: Quote
Wyjątek Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Miałam 2 psy. Teraz mam suczkę. Ale zdecydowanie wolę mężczyzn :D Quote
zaba14 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Jenny19 napisał(a):a ja mam suczkę mimo iz przez całe życie twierdziłam że jak pies to tylko...pies;)ale wyszło jak wyszło i mam suczke....chyba jest jakaś nietypowa bo napewno nie można o niej powiedzieć ze jest grzeczna miła spokojna itp wręcz przeciwnie...w gruncie rzeczy jestem zadowolona jedynym minusem jak narazie jest cieczka( własnie ją przechodzimy....tak bo dla nas obu to baardzo ciężki okres:eviltong:) a przynajmniej mam ten komfort psychiczny że jak ją zabieram do kogoś to nie musze się martwić że mu obsika kąty...bo niestety to się zdarza przyszła do nas znajoma ze swoim psem i ten jak gdyby nigdy nic obsikał nam lodówke...następnym razem prosiliśmy żeby przychodziła bez niego:lol: to juz zalezy do psa.. ja z moim mojego isc do kazdego, a nigdy nie wywinal mi takiego numery a mam go od 11 lat :) Quote
nathaniel Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 zaba14 napisał(a):to juz zalezy do psa.. ja z moim mojego isc do kazdego, a nigdy nie wywinal mi takiego numery a mam go od 11 lat :) To mój taki bebok, u naszej dobrej znajomej na jej starym mieszkaniu podlał grzejnik. A teraz u niej w domku jednorodzinnym lata jak ogłupiały -taka przestrzeń, eh szkoda, bo Rambo się tam naprawdę dobrze czuje ;) Quote
Goldenka 02 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Wyjątek napisał(a):Miałam 2 psy. Teraz mam suczkę. Ale zdecydowanie wolę mężczyzn :D zgadzam się z tobą - ja też wolę psy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.