Sylwia K Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 kossu ponieważ Ty jedyna jeździsz do celestynowa może Ciebie skontaktować z tą dziewczyną (o ile nadal jest to aktualne)? Czy wyrażasz zgodę abym podała jej Twój tel albo czy Ty chcesz jej numer (o ile pozwoli mi podać)? inne osoby nie widziały suni, nie mają o niej wiedzy ani kontaktu z dyrekcją, wiec nie wiem po co chcą się z nią kontaktować i czemu ma taki kontakt służyć...:roll:
obraczus87 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Sylwia K napisał(a):kossu ponieważ Ty jedyna jeździsz do celestynowa może Ciebie skontaktować z tą dziewczyną (o ile nadal jest to aktualne)? Czy wyrażasz zgodę abym podała jej Twój tel albo czy Ty chcesz jej numer (o ile pozwoli mi podać)? inne osoby nie widziały suni, nie mają o niej wiedzy ani kontaktu z dyrekcją, wiec nie wiem po co chcą się z nią kontaktować i czemu ma taki kontakt służyć...:roll: Sylwia, gdybym miała uczestniczyć tylko w adopcjach psów, które widziałam na oczy, to nie miałoby to sensu. Tak samo jest z zakładaniem wątków. Wiele osób zakłada watki psom, których na oczy nie widzieli, a jednak psy potem ida do adopcji. I odwrotnie, co z tego, że ktoś założy watek psu którego na oczy widział, jak wątek i pomoc umierają.....a adopcja psa stoi w miejscu. Kosu32 - jak juz dojdziesz do siebie to napisz prosze czy podejmiesz sie założenia nowego wątku dla Saszy. Będę Ci pomagac w miare moich mozliwości.
Sylwia K Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Marta, ale ta pani pewnie miałby do Ciebie parę pytań jakbyś zadzwoniła i co byś jej odpowiedziała? że nie wiesz, ze musisz zadzwonić do kogoś innego bo suki na oczy nie widziałaś? na dogomanii jedna informacja jak dociera do drugiej cioteczki to potem wychodzi od niej często w ubarwionej czy zwyczajnie zmienionej wersji... dlatego uważam, ze nie potrzeba pośredników... tak, ludzie zakładają wątki psów, których nie widzieli, ale czynią to na czyjąś prośbę... a umierają też i inne wątki, nie tylko moje
obraczus87 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Sylwia K napisał(a):Marta, ale ta pani pewnie miałby do Ciebie parę pytań jakbyś zadzwoniła i co byś jej odpowiedziała? że nie wiesz, ze musisz zadzwonić do kogoś innego bo suki na oczy nie widziałaś? na dogomanii jedna informacja jak dociera do drugiej cioteczki to potem wychodzi od niej często w ubarwionej czy zwyczajnie zmienionej wersji... dlatego uważam, ze nie potrzeba pośredników... tak, ludzie zakładają wątki psów, których nie widzieli, ale czynią to na czyjąś prośbę... a umierają też i inne wątki, nie tylko moje Sylwia, akurat nie miałam na mysli Twoich wątków, bo jestem zaledwie na dwóch Twoich wątkach. ;) A jesli juz by doszło do rozmowy z Pania to watpie, aby zadawała jeszcze dodatkowe pytania, na pewno Ty Jej odpowiedziałaś na wszystkie. Ja bym jedynie porozmawiała z Nia na temat Jej oczekiwań oraz przedstawiłabym Jej kilka mozliwości na zbadanie psiaka. Bo chyba to w tej chwili było najwiekszym problemem.
obraczus87 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Sylwia K napisał(a):przedstaw te możliwości na wątku Napisze te mozliwości osobie, która podejmie sie poprowadzenia sprawy Saszy. Wtedy po uzgodnieniu, na pewno spróbujemy zdiagnozować Saszę. Uważam, że każdy pomysł na diagnozę Saszy powinien byc konsultowany z chętnym domkiem. W chwili obecnej nie wiemy nic. Nie wiemy czy domek mógłby nam pomóc w jakiejkolwiek kwestii dot. Saszy. Tak więc spokojnie poczekam ąz kosu32 wypowie sie nt. przejęcia sprawy Saszy.
Sylwia K Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 przedstaw je wszystkim, jak nie osoba prowadząca sprawę Saszy to ktoś inny może z jakiegoś pomysłu kiedyś skorzysta... ja na razie nie jeżdżę do schroniska i nie mogę pilotować jej adopcji, gdyż nie jestem na bieżąco...
obraczus87 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Sylwia K napisał(a):przedstaw je wszystkim, jak nie osoba prowadząca sprawę Saszy to ktoś inny może z jakiegoś pomysłu kiedyś skorzysta... ja na razie nie jeżdżę do schroniska i nie mogę pilotować jej adopcji, gdyż nie jestem na bieżąco... Sylwia, ale ja nie mam do Ciebie pretensji. Ciesze sie, że zgodziłas sie na oddanie wątku. Jak wiadomo, sa ludzie, którzy sami nie mogą pomóc, ale wątku nie oddadzą, bo "nie". ;/
RenW Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Podczytuje wątek Saszki od jakiegoś czasu i cieszę się, że coś ruszyło :p:multi:
Dzika_Figa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Sylwia K napisał(a): na dogomanii jedna informacja jak dociera do drugiej cioteczki to potem wychodzi od niej często w ubarwionej czy zwyczajnie zmienionej wersji... Czy masz na myśli te informacje o Saszy, które nam łaskawie przekazujesz zależnie od swojego widzimisię?
Leyla Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 jak to czytam to mną rzuca !!! kurde, nie można normalnie podać nr tel do tej osoby jednej z Was?? Przecież wiadomo ,że nikt jej nie będzie napastował po nocach, chodzi o psa!! Czy są nadal zainteresowani, czy zdają sobie sprawę że psina nie jest młoda ,że może trzeba ją leczyć, czy mają transport ..... wybadać jacy to są ludzie , czy są odpowiedzialni. Może nie mają kasy na leczenie ,wtedy będzie trzeba pomóc.... przecież wydanie psa nie zależy tylko od tego czy oni go chcą czy nie!! Mam wrażenie że coś tu się komuś pomyliło i ktoś tu robi sceny jak rozkapryszona księzniczka." może wam powiem a może wam nie powiem" chore to jest!!!!!!!!!!!!!!!
koss Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Sylwia - proszę , jezeli ta " adopcja " jest nieaktualna - napisz, tak po prostu ....Mimo wszystko , tak na przekór - mamy jakaś nadzeje - ona zawsze na dnie tej puszki Pandory siedzi.... Leyla ma rację , Sasza jest stara, chora - a jak wiesz zadnego TM nie ma jest - utylizacja . Figusińska moze zrobić allegro cegiełkowe, pisałam do Tomcug - JEST GOTOWA ZROBIĆ OD ZARAZ ALLEGRO ( Ona ma szczęsliwą rekę - Dzika Figa ;)- wie cos o tym - Sonia. )napisałam,ze jutro podrzucę tekst i fotki. Aniu - czekam na poprawki .
Sylwia K Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Moniko J. przecież każda z was może napisać do niej na nk -masz tam profil, więc w czym problem? Był tutaj podany link do wątku Saszy, gdzie ta dziewczyna się wypowiadała... Nie podaje się telefonów ludzi bez ich wiedzy -taką wyznaję zasadę. Dziewczyna mi odpisała na nk, nadal jest zainteresowana Saszą, może tez pokryć koszty badania zeskrobin. No więc jak załatwić takie zeskrobiny? Czy ktoś wie jak się je poprawnie wykonuje? zaprosiłam ją na wątek, może sama się tutaj wypowie!
Dzika_Figa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Kosu ja Cię błagam, na klęczkach, Ty załóż Saszy nowy wątek a ten zamknijmy bo mi się rzygać chce!!! :modla::modla::modla:
Leyla Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='Dzika_Figa']Kosu ja Cię błagam, na klęczkach, Ty załóż Saszy nowy wątek a ten zamknijmy bo mi się rzygać chce!!! :modla::modla::modla: SYLWIO K mi też właśnie... Nie mam czasu na wyszukiwanie linków. podaj ten link jeszcze raz albo tej pani mój nr tel. Pewne rzeczy się nie zgadzają..... Zacznij się zachowywać normalnie ,bez uszczypliwości. Może napisz całe moje nazwisko- Jędrzejczak ,bo ja się mogę podpisać pod tym co robię. I jeśli będzie trzeba znajdę sposób na pobranie zeskrobin!!!!
Dzika_Figa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='Leyla']SYLWIO K mi też właśnie... Nie mam czasu na wyszukiwanie linków. podaj ten link jeszcze raz albo tej pani mój nr tel. Pewne rzeczy się nie zgadzają..... Zacznij się zachowywać normalnie ,bez uszczypliwości. Może napisz całe moje nazwisko- Jędrzejczak ,bo ja się mogę podpisać pod tym co robię. I jeśli będzie trzeba znajdę sposób na pobranie zeskrobin!!!! Dzięki Ci wielkie!
kosu32 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Jestem. Poczytam na spokojnie wątek i dam znać jak się sprawy mają.
kosu32 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Podejmuję się poprowadzenia wątku Saszy. Zastanawiam sie tylko czy kontynuować ten, czy założyć nowy (nie jestem pewna jak jest w regulaminie).
Dzika_Figa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Kocham Cię, wiesz? Zrobię Ci za to kolczyki, w ramach jawnego przekupstwa. Jestem za poproszeniem moda o zamknięcie tego i założneiem nowego, bo tu mamy 22 strony niczego... a tam będzie można zacząć od konkretów...
kosu32 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Tego mi właśnie dziś trzeba - dobrego słowa i obecności innych bratnich dusz ... Napisałam właśnie do koss w sprawie tekstu do Allegro, ale już się wylogowała z Dogo.
kosu32 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 No i poproszę o podpowiedź w sprawie konkretów, bo dziś nie mam do tego zupełnie głowy ... Mam gorącą nadzieję że jutro będzie lepiej, bo jutro będzie ...nowy dzień
Dzika_Figa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 konkrety: trzeba się skontaktować z dzieczyna zainteresowaną adopcją Saszy (ja nie mam konta na NK) trzeba z nią porozmawiać dowiedzieć się czy i na ile są skłonni partycypować w kosztach diagnozy i leczenia trzeba się dowiedziec ile kosztuje zdiagnozowanie Saszy Trzeba zrobić allegro cegiełkowe (zrobię, ale najpierw się jeszcze z kimś skontaktuję, kto może mi pomoże) niestety, same z gatunku "trzeba"...
kosu32 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [FONT=Comic Sans MS]..." UNDE MALUM ?"[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Skąd zło? Jak to skąd? Z człowieka, tylko z człowieka....jeszcze raz ..z człowieka[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]T. Różewicz[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Chcesz posłuchać, opowieści starej umierającej na samotność Saszy...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]… Opowie Ci, jak z miłością służyła swojemu Panu, jak rozpoznawała Jego kroki pośród wielu innych, jak patrzyła wiernie w te ludzkie, ukochane oczy, jak zawsze stała tuż obok – aby Mu pomóc, strzec, pilnować. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Świat był wtedy inny, bezpieczny, znajomy – przytulny jak własne posłanie. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]To było tak dawno… Sasza była wtedy młoda, ładna, zdrowa i silna, przyjemnie pachniała, miała miękką, śniącą sierść…[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dzisiaj ma przeszło 10 lat… Jest stara, posiwiała Jej mordka, gorzej widzi, sierść nie błyszczy, ma kłopoty skórne, trudniej Jej się poruszać – miała kontuzjowaną łapkę, niezbyt ładnie pachnie… i JEST ABSOLUTNIE SAMA .[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Świat nie jest juz przyjazny, ani znajomy...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Umiera w nim na samotność, na zdradę na porzucenie… te śmiertelne choroby zabijają Saszę niczym nowotwór, nie pomaga Jej buda, posiłek ona potrzebuje… Człowieka[/FONT][FONT=Comic Sans MS].[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Człowieka, który Jej już nie zdradzi, nie opuści, nie zawiedzie, nie porzuci… będzie przy Niej w te ostatnie lata...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Sasza[/FONT][FONT=Comic Sans MS] jest "owczarkopodobną" suczką średniej wielkości, bardzo łagodna (wobec zwierząt również), zrezygnowana, ale w obecności człowieka podczas tych 5 minut- kiedy poświęca się Jej uwagę… ładnieje z chwili na chwilę, ubywa Jej lat – gotowa jest pozwolić zrobić sobie wszystko… jest wtedy CZYJAŚ - MA SWOJEGO CZŁOWIEKA, a świat na ten moment – jest jak sprzed laty...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pamiętajmy, los starych ludzi, jak i starych psów jest taki… podobny, i my i one w ten czas potrzebujemy tej drugiej dłoni – na równi z chlebem i powietrzem [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Kontakt w spawie adopcji :[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] 0-691-708-333 0-691-708-333 [/FONT][FONT=Comic Sans MS](po godzinie 17.00.)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Aukcja prowadzona jest przez wolontariuszy i ma na celu znalezienie domu dla psa. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Licytacja nie jest równoznaczna z Jego nabyciem.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Zanim zalicytujesz, zadzwoń! [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna oraz zakończenia aukcji przed czasem. Oferty złożone bez uprzedniego kontaktu będą usuwane.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Opłaty adopcyjne pobierane są w schronisku[/FONT]
kosu32 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Przeglądam zdjęcia małej do Allegro ... Jakieś propozycje?
Recommended Posts