kayla Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Wydaje mi sie, ze moj weterynarz ma wygorowane ceny zabiegow. Czy komukolwiek z Was zdarzylo sie placic za oproznianie gruczolow okoloodbytniczych wiecej niz 20 zl (chodzi o rutynowe wyciskanie, bez podawania antybiotykow, bez stanow zapalnych). Jesli tak, to ile? Na zdrowiu psa nie zamierzam oszczedzac, ale takie wysokie ceny (35 zl za wycisniecie) to nie na moja kieszen... Quote
Mokka Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Za samo wyciskanie płacę zazwyczaj 10zł, a jeśli to dodatek do wizyty czy innego zabiegu, to czasem nawet mniej. Quote
kayla Posted December 13, 2005 Author Posted December 13, 2005 U mnie sytuacja byla taka, ze zaplacilam duzo, poprosilam wiec o wyszczegolnienie ile co kosztowalo. I dowiedzialam sie, ze za "kuperek" doktor policzyl 35 zl, a nie byla to jedyna rzecz w czasie wizyty :-( Quote
Komanka Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 U siebie we Wrocławiu płacę 8,00 zł, a jeśli jest to przy okazji innych zabiegów, to nawet mniej. Quote
coztego Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 kayla, na szczęście mamy wolny rynek. Znajdź tańszego i lepszego weta ;) Quote
kayla Posted December 13, 2005 Author Posted December 13, 2005 Po to wlasnie pytam, zeby sie upewnic, ze to cena jest zawyzona, a nie ja przesadnie skapa :-D Quote
Wind Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Mokka napisał(a):Za samo wyciskanie płacę zazwyczaj 10zł, a jeśli to dodatek do wizyty czy innego zabiegu, to czasem nawet mniej. Rowniez 10 zeta :-) Quote
julita104 Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 ja zazwyczaj robie to przy okazji a jak np jestem na powiedzmy zastrzyku z Tolą (np szczepienie) to Tofik "dostaje gruczoły" gratis :P Quote
ASICA Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 ja ostatnio w czasie wizyty kontrolnej też miałam tą przyjemnośc za darmo :D Quote
asher Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 ASICA napisał(a):ja ostatnio w czasie wizyty kontrolnej też miałam tą przyjemnośc za darmo :DAsica, nie żebym się czepiała, ale zabrzmiało to tak, jakby to tobie gruczoły wet wyciskał :cunao: Quote
Mokka Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 asher napisał(a):ASICA napisał(a):ja ostatnio w czasie wizyty kontrolnej też miałam tą przyjemnośc za darmo :DAsica, nie żebym się czepiała, ale zabrzmiało to tak, jakby to tobie gruczoły wet wyciskał :cunao: A przyjemność niewątpliwie obustronna :lol: Quote
tufi Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Za oczyszczenie gruczolow placilam od 0 do 10 zl :) Ale przy trezch psach, w tym dwoch z gruczolami do czyszczenia co 3 tygodnie, to bym zbankrutowala, wiec nauczyl mnie wet robic to samej. Nie jest to trudne :) Quote
kayla Posted December 13, 2005 Author Posted December 13, 2005 Wiem, ale tez nie mozna tego robic za czesto, bo sie gruczoly "rozleniwiaja" i nie probuja oprozniac samodzielnie. Dlatego zawsze jak bylam u weta, to zagladal psu w kuper i patrzyl jak sie sprawy maja. Tylko ostatnio strasznie ta zabawa podrozala... Quote
tufi Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Berci wyciskam gruczoly, jak zaczyna saneczkowac. To znak, ze swedzi i trzeba oproznic. Bunia niestety ma tendencje do zapalen, zawsze musiala miec co najmniej raz w miesiacu czyszczone, nie daje zadnych znakow, ze zapchane. Moj wet mowil, ze to kwestia osobnicza - jeden pies przez cale zycie nie bedzie musial miec czyszczonych gruczolow, u innych skonczyc sie to moze nawet operacja. Quote
kinia_w Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Mój piesu miał wyciskane gruczoły za darmo. Ale ja w ogóle mam świetnych wetów, biorą tylko za leki, szczepienia, specyfiki, które się u nich kupuje, albo za poważne zabiegi. Quote
ASICA Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Asher robiliśmy to w lasku pod parasolem,oparłam sie o drzewo i..... :wink: :lol: mam na świadków :lol: Quote
Alicja Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 u mnie zabieg wychodzi o-10 zł :-? i to u różnych wetów, wiec ceny w okolicy wyrównane Quote
Flaire Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 kinia_w napisał(a):Ale ja w ogóle mam świetnych wetów, biorą tylko za leki, szczepienia, specyfiki, które się u nich kupuje, albo za poważne zabiegi.Tiaa, i pewnie jeszcze do tego za te leki itp. biorą tylko tyle, ile płacą za nie w hurtowni. :roll: Ciekawe, z czego żyją. Quote
Madziara Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 tufi napisał(a):Berci wyciskam gruczoly, jak zaczyna saneczkowac. To znak, ze swedzi i trzeba oproznic. Bunia niestety ma tendencje do zapalen, zawsze musiala miec co najmniej raz w miesiacu czyszczone, nie daje zadnych znakow, ze zapchane. Moj wet mowil, ze to kwestia osobnicza - jeden pies przez cale zycie nie bedzie musial miec czyszczonych gruczolow, u innych skonczyc sie to moze nawet operacja. To prawda, że kwestia osobnicza - mojego qmpel porzyczał na zajęcia ze studentami ze 2-3 razy w tygodniu, żeby pokazać jak nie powinna wydzielina wyglądć :( W końcu wypaliliśmy i święty spokój :) O rzadnej operacji nie było mowy ;) Nie ma co otwierać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.