nika28 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Kunda napisał(a):witam wczoraj znalazlam miksa collie w lodzi wiem ze to jeszcze za wczesnie na szukanie nowego domu,ale gdyby wlasciciel sie jednak nie znalazl(tfu tfu) czy moglabym liczyc ze ktos od kolakow sie nim zainteresuje:roll: psiur ma ok roku i jest straszna przylepa.Mam nadzieje ze taka pomoc nie bedzie konieczna bo mlody jest zadbany i licze ze wlasciciel go szuka:razz: Kunda, porób mu zdjęcia. Może zrób jakiś plakacik i wywieś w okolicy gdzie został znaleziony ? :roll: Quote
Kunda Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 ogloszenia beda :)na razie zostawilam info w schronie i na gumtree.najdziwniejsze dla mnie jest to ze on absolutnie na to gdzies ze sie zgubil tzn non stop domaga sie uwagi ,bawi sie ,pcha do lozka na spacerach wszystkich zaczepia:eviltong: nie wiem moze takie charakterki maja kolaki:roll: Quote
Kunda Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 psiur juz w domku swoim:multi: niesamowita historia jak sie odnalezlismy z wlascicielka:lol: natomiast ze schronem porazka ja dzwonilam o 11 z inf ze znalazlam dalam opis i nr tel a pani byla o 12 ze zdjeciem i powiedzieli ze nikt nic nie zglaszal:shake: balagan tam musza miec nieziemski albo pani z biura rozkojarzona Quote
ULKA12 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Jeśli ktoś liczy na pracowników schroniska to się może grubo pomylić. W większości wypadków dla świętego spokoju mówią, że nie ma takiego psa.:shake: Osobiście byłam świadkiem jak w schronisku przyszła pani szukając swojego psa pracownik schronu poinformował ją, że w tym tygodniu nie było żadnego zgłoszenia, chciał pokazywać wpisy i takie tam, kobieta już się poddała ale na szczęście jak wychodziła zapytała się jeszcze jednej osoby traf chciał, że trafiła na wolontariusza i po chwili z budy została wyciągnięta wystraszona suczka tej pani. I myslicie, że pan ze schroniska poczuwał się do winy zwalił wine na innego nieobecnego pracownika, że to pewnie on ją przjmował i nigdzie jej nie pisał. Normalnie paranoja.:mad: Jak nieraz czytam na wątkach, że ktos dzwonił do schroniska w poszukiwaniu swojego psa to pusty śmiech mnie ogarnia. Quote
nika28 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Kunda napisał(a):psiur juz w domku swoim:multi: No to super :loveu: Quote
Inaczka11 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Śniady piesek collie w Koszalinie http://www.dogomania.pl/forum/f28/collie-simba-pilnie-prosi-o-domek-132163/#post11844389 Quote
Agnieszka Co. Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Negri napisał(a):dowiedzcie sie proszę coś o nim no i czy mógłby jechać do niemiec jakby był domek Jesli to pytanie dotyczyło pieska z Żywca to niestety w grę nie wchodzą adopcje zagraniczne. Dziewczyny pisały o nim, że jest trochę bojaźliwy, ale zainteresowany czlowiekiem, ale jest w schronisku niedługo i może jest wystraszony nową sytuacją. Chyba nadal jest na kwarantannie. Quote
Rybc!a Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Przepraszam, że się wcinam, ale.. SOS DLA MARLEYA! Marley, to pies, który w swoim krótkim, jak dotąd życiu przeszedł bardzo wiele.. Kiedyś miał dom, rodzinę, własny kąt i własną miskę.. Potem, wyrzucony jak zabawka, nieudany prezent, na ulicę, długo się błąkał.. Szukał swojego Pana.. Pana, który porzucił go, w sposób okrutny, pozostawiając na pastwę losu.. Po długiej tułaczce, jacyś ludzie zgłosili do schroniska informację o błąkającym się w gminie Milejewo psie.. I zaczął się jakże przerażający dla Marleya okres czasu.. Ile on trwa? 5, może 6 miesięcy.. Okres, w którym trzeba walczyć, o miskę, o jedzenie.. Zamknięty w małym boksie, nieszczęśliwy, utęskniony.. Każdy dzień w azylu nabawił Marleya stresem, pustką i żalem.. Ciągłe zmiany otoczenia, psów, kojców.. Pies wpadł w depresję.. Każda chwila spędzona w 'przechowalni psów' zostawiła uszczerbek na psychice Marleya.. Znienawidził inne psy.. Czy mimo to, znajdzie się ktoś, kto obdarzy Marleya niespożytym uczuciem, opieką, troską i bezpieczeństwem? Czy znajdzie się osoba, która pokocha 2 letniego Marleya i wyciągnie go z tej okrutnej niedoli, w której powoli odchodzi.. ? Prosimy o pomoc, Marley tak bardzo kocha ludzi..Pomóżmy, póki nie będzie za późno! SOS DLA MARLEYA ! SOS DLA MARLEYA ! ! ZOSTAŁO MAŁO CZASU ! ! Pomocy, DOGOMANIA ! ! Quote
NAatala Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Śniady owczarek szkocki collie - "Koli" jest w schronisku Białej Podlaskiej wiek 3 lata i 2 miesiące Kontakt: 083 344 51 37, 504 177 547 Przepiękna, radosna i energiczna suka Jest bardzo przyjacielska i uwielbia spacery. :placz: Quote
dusje Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='graynew']W schronisku w Oławie niedaleko Wrocławia jest sunia owczarka szkockiego. Oddana przez wlascicielke poniewaz strsza Pani nie dawala juz rady wychodzic z sunia na spacery. Jakis drastyczne pogorszenie sie stanu zdrowia. Sunia jest zaszczepiona, nauczona czystosci w mieszkaniu. Suczka bardzo teskni za kontaktem z czlowiekiem nie bardzo rozumie co sie stalo i dlaczego. Mam narazie tylko jedno zdjecie i to kiepskie. Postaram sie o wiecej w najblizszym czasie. Moze ona moglaby pojechac do Niemiec. Jest blisko Wroclawia. Wiem do tego pewnie potrzeba lepszego zdjecia :-( A moze zakocha sie ktos z mieszkancow Polski ;) Kontakt : - albo do mnie przez dogo - albo bezposrednio do schronu w Oławie tel do Marty:504-211-752 ( pani wet i chyba tez kierownik schronu w Oławie) mail Marty; poczta@weterynarz.olawa.pl Witam serdecznie fanow collie :lol: Sunieczka Laydi ze zdjecia powyzej juz niebawem przyjezdza do Holandii :multi: Z Pania Marta -weterynarzem i wlascicielka schroniska rozmawialam telefonicznie i juz wszystko zostalo ustalone. Teraz tylko dogrywam termin przyjazdu do Polski i ogromnie sie ciesze na nasze spotkanie. Pani Marta jest wspaniala i ciepla osoba z ogromnym sercem dla psiakow:loveu: Pozdrawiam Pania serdecznie i do zobaczenia w Olawie :lol: Quote
Diana S Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Bardzo sie ciesze, ze sucza ma nowy domek... Swietna wiadomosc !!!! :multi::multi::loveu::loveu: Quote
nika28 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Super że następny collak będzie miał dom :loveu: Quote
Ss Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Cepelia została odebrana przez właściciela! Zuza zostanie na stałe w domku w którym przebywa! Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 700x467. Quote
graynew Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Dusje czy Ty wspolpracujesz z ta sama organizacja co Negri??????? Bo ja sie juz zgubilam w tym wszystkim. Bardzo sie ciesze jezli sunia pojedzie do nowego domku, ale Negri mowila ze tez znalazla jakis dom ale chyba mowa byla o Niemczech. Prosze o info bo szkoda by bylo z ludzi wariatow robic. A jak to sa rozne osoby chcace adoptowac to jak sie wczesnie dowiemy to moze inny coli pojedzie w to drugie miejsce. Quote
dusje Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 graynew napisał(a):Dusje czy Ty wspolpracujesz z ta sama organizacja co Negri??????? Bo ja sie juz zgubilam w tym wszystkim. Bardzo sie ciesze jezli sunia pojedzie do nowego domku, ale Negri mowila ze tez znalazla jakis dom ale chyba mowa byla o Niemczech. Prosze o info bo szkoda by bylo z ludzi wariatow robic. A jak to sa rozne osoby chcace adoptowac to jak sie wczesnie dowiemy to moze inny coli pojedzie w to drugie miejsce. Negri ma chyba kontakty z kims w Niemczech, sadzac po jej postach :lol: Ja natomiast wspolpracuje z fundacja holenderska i jak juz wspomnialam w poprzednim poscie - pieknota Laydi pojedzie z ciotka dusje do Holandii :multi: Beda foty - obiecuje:lol: Quote
karolaj Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 widzę, że zaczął sie dobry czas dla kolaków:multi: Cola , Cepelia, Zuza, Laydi... do wszystkich los się uśmiechnął :multi: teraz pora na Normanka... Quote
ala56 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 [quote name='nika28']W Żywcu jest taki fajny collak, narazie nic więcej o nim nie wiedomo, są tylko zdjęcia :roll: : Dostałam informację, że piesek jest już po kwarantannie, można go ogłaszać. Jest bardzo łagodny, nieco bojaźliwy. Nie umie chodzić na smyczy, ale będzie tego uczony, bo na razie to ucieka na jej widok. Potrzebuje wyrozumiałego właściciela, który pomoże mu zapomnieć o złej przeszłości. Ja nie mam żadnej wiedzy na temat ogłaszania i gdzie, dlatego proszę o to w imieniu Skarpiego. Quote
ala56 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 I jeszcze jedna informacja. Skarpi ma 5 lat i do adopcji zostanie wydany, wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Quote
Agnieszka Co. Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Wyczytałam na wątku miłośników owczarków szetlandzkich, że do schroniska w Poznaniu trafil owczarek szkocki złapany na torze samochodowym w Poznaniu. Podobno przebywał tam juz od dłuższego czasu walęsając sie z lisami. Nie jest duzy - poczatkowo myslano, że to szetland. Quote
Ss Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 czy ktoś z Lublina mógłby przygarnąć Normana do wtorku? Prosze roześlijcie wici:placz::placz::placz: Quote
nika28 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Nie jestem z Lublina... A co się stało ??? :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.