majer Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Witam Mam dwa przesympatyczne pieski 1) to hawańczyak a 2) to prawdopodobnie shih-tzu (znaleźliśmy go jak błąkał się po ulicy, był strasznie zaniedbany, sierść to był jeden wielki kołtun i miał dużo kleszczy. zawieźliśmy go do salonu piękności dla psów i okazało się, że wygląda jak shih-tzu, ta sama czaszka, taki sam włos, itp. ale ja nie ot tym). Moje pieski mieszkają sobie w naszym mieszkanku. Wychodzimy z żoną do pracy ok 7:00 a wracamy ok 17:00. W tym czasie nie ma nikogo w domu. Pieski wyprowadzane są w godzinach: 6:45; 17:00; 21:00-22:00. Karmienie: 6:30; 18:00 Gdy są same za dnia, czyli w przerwach od 6:45 do 17:00 to w domu jest czysto jak wrócimy. Od 17:00 do 21:00 zdarza im się iść i pokryjomu gdzieś nasikać. A już napewno nasikają w nocy: -pod drzwi wejściowe -pod pralkę -pod szafkę nr1 -pod szafkę nr2 -pod szafkę nr3 Mają tak jakby stałe miejsca do paskudzenia terenu. :evil: Wiem że potrafią wytrzymać od 7:00 do 17:00 czyli 10 godzin... to dlaczego sikają jak my jesteśmy w domu? na złość? :evil: Stosowałem się już do rad z książki "Mój Pies Świadczy o Mnie" Briana Kilcommons'a i Sarah Wilson, czyli - dawanie misek z pokarmem i wodą w miejsca gdzie nasikały - pokazanie psom, że w miejscach gdzie sikają przebywa się i nie wolno tam sikać - pokazywanie psom miejsc gdzie nasikały i mówienie im czegoś w stylu "nie spodziewałem się tego po tobie". - próbowałem nawet podawać im pokarm i wodę na 20-30 minut przed wyjściem, żeby mogły wysikać to co się napiły I NIC! Pomocy... w moim domu zaczyna nieprzyjemnie pachnieć; muszę codziennie rano po nich sprzątać, na meblach i ścianach zacieki i plamy z moczu, i mam ochotę wyrzucić je z domu!! Quote
Limonka Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Słyszałam, że psy sikają złośliwie, kiedy są z czegoś niezadowolone. U mojej suczki to się sprawdziło - np. kiedy zwalę ją z kanapy, po kilku minutach robi "big sik" (duże siki) :D , to samo kiedy odmówię zabawy. Może Twoje psy chcą pokazać "tyle czasy siedzieliśmy sami, to teraz będziecie musieli po nas posprzątać :diabloti: " Quote
Szamanka Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 A może wasze psy zachowuja się tak, by zwrócić na siebie waszą uwagę? Może zamalo spędzacie z nimi czasu, za mało się bawicie? Sikając - wiedzą że się nimi zainteresujecie.. Quote
majer Posted December 12, 2005 Author Posted December 12, 2005 Szamanka napisał(a):A może wasze psy zachowuja się tak, by zwrócić na siebie waszą uwagę? Może zamalo spędzacie z nimi czasu, za mało się bawicie? Sikając - wiedzą że się nimi zainteresujecie.. Hmm... nie zastanawiałem się nad taką możliwością. Być może to prawda. Sprawdzę przez tydzień - będę się z nimi bawił do "upadłego" i zobaczymy. Quote
an3czka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 Limonka napisał(a):Słyszałam, że psy sikają złośliwie, kiedy są z czegoś niezadowolone. U mojej suczki to się sprawdziło - np. kiedy zwalę ją z kanapy, po kilku minutach robi "big sik" (duże siki) , to samo kiedy odmówię zabawy. Może Twoje psy chcą pokazać "tyle czasy siedzieliśmy sami, to teraz będziecie musieli po nas posprzątać " Droga Limonko bardzo Cie prosze nie wypisuj tego typu stwierdzen i nie wprowadzaj ludzi w blad. Zlosliwosc to cecha typowo ludzka, nie zwierzeca. "big sik" pojawia sie pod wplywem silnych emocji i nalezaloby sie zastanowic jakich. suka moze sie np. bac, moze tez manifestowac pewnosc siebie "czuje sie i tak bardzo pewnie w tym stadzie nawet, jak zrzucasz mnie z sofy, nawet jak odmawiasz zabawy..." nawet jesli tego typu zachowania kojarza sie ze zlosliwoscia, to odpowiednie ich nazwanie umozliwia rozwiazanie problemu. zauwaz, jesli wmowisz sobie, ze suka robi Ci na zlosc, to Ty tez jej bedziesz pewnie chciala zrobic na zlosc. natomiast jesli sie zastanowisz nad przyczyna siurania glebiej i przeanalizujesz cala sytuacje dojdziesz do przyczyny i bedziesz wiedziala z czym "walczyc" Szamanka tez napisala bardzo madrze: sikanie to swietny sposob na zwrocenie uwagi. Majer duzo sie pisze na tym forum o takich roznych psich zachowaniach. poszukaj a na pewno znajdziesz cos interesujacego. Quote
Limonka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 [quote name='an3czka'][quote name='Limonka']Słyszałam, że psy sikają złośliwie, kiedy są z czegoś niezadowolone. U mojej suczki to się sprawdziło - np. kiedy zwalę ją z kanapy, po kilku minutach robi "big sik" (duże siki) , to samo kiedy odmówię zabawy. Może Twoje psy chcą pokazać "tyle czasy siedzieliśmy sami, to teraz będziecie musieli po nas posprzątać " Przecież napisałam "słyszałam, że...". A to oznacza, że to niekoniecznie muszą być prawdziwe informacje. Napisałam także " u mojej suczki to się sprawdziło...", a przynajmniej ja tak to odebrałam. Nie jestem fachowcem od psich zachowań. Jeśli kogoś wprowadziłam w błąd, to bardzo przepraszam. Następnym razem zanim coś napiszę najpierw się upewnię, czy to prawda. Dziękuje za wyprowadzenie mnie z błędu. Quote
an3czka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 Nie mozna wiedziec wszystkiego i dobrze! Po to wlasnie tworzone sa fora, zeby rozmawiac i dowiadywac sie nowych rzeczy. najwazniejsze, zeby Majerowi sie udalo rozwiazac problem, bo zasiurane mieszkanie to nic milego :-? Quote
Limonka Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 an3czka napisał(a): zasiurane mieszkanie to nic milego :-? Wiem coś o tym :D . Na szczęście moja sunia już nie sika w domu. Już zapomniałam jak to jest sprzątać po psie :). Quote
majer Posted December 15, 2005 Author Posted December 15, 2005 witam.. od 3 dni bawię się z moimi psami "do upadłego" (padają one i ja :) ). Teraz więc nie mogą narzekać na nudę. Niestety dalej zasikują mi mieszkanie. Trochę mniej ale jednak. Będę się z nimi bawił jeszcze przez tydzień, bo może teraz sikają po prostu z przyzwyczajenia. Dam jeszcze znać co z tego wyszło. Quote
Kam Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Tak naprawdę, to powinieneś bawić się z nimi codziennie już zawsze, nie tylko przez tydzień...i to nie tylko ze względu na sikanie. Quote
majer Posted December 17, 2005 Author Posted December 17, 2005 Zabawa z psami nie przynosi efektów :nonono2:, ale przynajmniej wiem, że to nie z powodu nudy tak sikają. Czy ktoś ma jakieś inne pomysły? Quote
Guest Mrzewinska Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 1. Przeanalizowac z wetem pory karmienia i dawania wody 2. W okresie swiat - bo ma sie wiecej czasu - traktowac jak szczeniaki - nieustannie obserwowac i wynosic na sikanie przy niepokoju 3. Czy suki byly sterylizowane? Rzadko, bo rzadko ale zdarza sie u suk po sterylce nietrzymanie moczu w nocy, dawka hormonow ustalona przez weta sprawe zalatwi 4. Zastanowic sie nad domowym kojcem-klatka - i wyprowadzaniem czestym z kojca na zabawe i sikanie, pobyt w kojcu, jesli nie mozemy obserwowac zachowania. Te kojce to nie na zawsze, ale do czasu unormowania godzin, w ktorych suki musza sikac. 5. Aby zaobserwowac na pewno, czy suki nie daja sygnalow o potrzebie wyjcia - wziac na smycz, smycz przypiac do paska od kiecki czy spodni i przez dzien niech w domu beda na smyczy, pod ciagla kontrola. 6. Mam nadzieje, ze uwagi o wyrzuceniu zwierzat z domu byly przejawem czarnego humoru. Bo naprawde wyrzucenie psa z domu jest czyms okrutniejszym niz bezbolesne uspienie, czyli zabicie, nazywajac sprawy po imieniu. I nie przerzuca odpowiedzialnosci na innych - nie mozna wtedy zyc ze swiadomoscia, ze my mamy fajnie, a psem moze ktos sie zajal. Zofia Quote
majer Posted December 17, 2005 Author Posted December 17, 2005 Mrzewinska napisał(a): 6. Mam nadzieje, ze uwagi o wyrzuceniu zwierzat z domu byly przejawem czarnego humoru. Bo naprawde wyrzucenie psa z domu jest czyms okrutniejszym niz bezbolesne uspienie, czyli zabicie, nazywajac sprawy po imieniu. I nie przerzuca odpowiedzialnosci na innych - nie mozna wtedy zyc ze swiadomoscia, ze my mamy fajnie, a psem moze ktos sie zajal. Oczywiście, że był to czarny humor. Przecież nie wyrzucił bym moich "dzieci" z domu . Dziękuje za rady. Moje to pieski a nie suczki... Quote
Guest Mrzewinska Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Oj, przepraszam Twoje pieski!!! Rzeczywiscie caly czas pisales - pieski. Mozna jeszcze sprobowac miejsca "ulubione" do znaczenia przez nie potraktowac "odstraszaczem zapachowym" - sa takie w sklepach zoologicznych - powoduja, ze psy nie podchodza zbytnio do tego miejsca. I uwazac, zeby nie znalazy innego miejsca, w ktorym beda demonstrowac swoja wlasnosc terenu. Czyli proba przypiecia smyczy lub domowego kojca - moze byc taka sama, jaka bylaby dla suczek. Zeby moc powstrzymac "goracy uczynek". A co do weta jednak bym sie porozumiala, czy takie zachowanie nie wynika z problemow z prostata lub czy koniecznosc ustawicznego oznaczania terenu nie jest zwiazana z nadczynnoscia hormonalna. Zofia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.