polciuaa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Niestety...ja mieszkam w Olkuszu,a jak pewnie kazdy z was wie u nas nie przyjmuja wolontariuszy... Quote
Zuza35 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='ewamaja']45Mala słuchaj może Tobie gówno wychodzi i zazdrościsz ludziom którzy mają satysfakcję z tego że pomagają bezbronnym zwierzętom. :angryy: Zamiast siedzieć w ciepełku i pisać takie dyrdymały weź udział w naszej akcji i przekonaj się na własnej skórze co tam naprawdę robimy.:shake: Nie musisz wstępować w nasze szeregi, ale zorganizujmy siatkę ludzi którzy będą mogli przetrzymać bezdomne zwierzęta "żeby nie trafiły do schroniska" do czasu znalezienia im nowego domu. ZAPRASZAMY INNYCH MIESZKAŃCÓW GRODZISKA MAZ. I OKOLIC DO STWORZENIA GRUPY LUDZI DOBREJ WOLI. :kiss_2:[/quote] Jestem człowiekiem dobrej woli i na dodatek mieszkam w okolicach Grodziska. Ale nie mam szans na przetrzymanie psa - dzień, dwa w garażu to może tak, ale tam teraz zimno... Mam sukę, która nie toleruje innych zwierząt, oprócz swoich własnych (2 psy i 3 koty). Jeżeli inaczej mogę pomóc to proszę. A teraz ja potrzebuję pomocy w Grodzisku. Znaczy nie ja, tylko pies. Na dworcu błąka się chyba sunia, młodziutka, łasi się do wszystkich. Siedzę teraz w pracy i w brodę sobie pluję, że nic rano nie zrobiłam - leciałam do pociągu, tak tylko kątem oka ją widziałam, potem popytałam ludzi, którzy wcześniej stali na stacji. Jednak nawet gdybym ją stamtąd zgarnęła to co zrobić? Jest oczywiście szansa, że pies się zgubił czy mieszka w okolicy, ale nie sądzę... Quote
matyszawadka Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 bede dzisiaj na stacji to jej poszukam.jedyne co mozna zrobic w chwili obecnej to zabrac pieska do weterynarza sprawdzic czy nie ma chipa.Jak nie bedzie mial to do domu i znalesc jego wlasciciela albo nowy dom.z racji tego ze jest nas jeszcze tak niewiele, aczkolwiek sie staramy aby w grodzisku powstalo miejsce gdzie w razie znalezienia psa bedzie mozna to zglosic i w razie potrzeby przetrzymac do chwili znalezienia mu domu. a moge prosic o jakis opis tego psa??? Quote
Zuza35 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ciężko opisać. Krótkowłosa, beżowo-brązowa, tak do kolana, może troszkę ponad (ja mam 182 cm wzrostu - przymierzam do siebie). Klapnięte uszy i rozkiwany ogon. Kiedy ją widziałam trzymała łapkę tylną podniesioną, ale nie sądzę, żeby to jakiś stały defekt - ktoś kopnął, albo lód jej wszedł w łapkę. Nie wiem, ale z zachowania i tego, co mówili ludzie ktoś ją wyrzucił koło tego dworca i to chwilę wcześniej. Względnie przyszła za kimś kto wsiadł do pociągu. Wracam do domu ok. 18. Jeżeli pies jeszcze tam będzie, pewnie wezmę ją ze sobą, ale co dalej? Nie mam gdzie trzymać - dom odpada z powodu mojej suki. Garaż zimny. Zwariować można... Quote
matyszawadka Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 trzeba sprawdzić czy nie jest zachipowana, u każdego weterynarza. można spróbować zostawić ją w straży miejskiej.Ja niestety też nie mogę jej wziasc i nie mam warunków na to.[blok i pies] Quote
Zuza35 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Nie sądzę, żeby straż miejska chciała się tym zająć... Pewnie zostanie schronisko - w Korabiewicach tragedia, a w Milanówku... Nie wiem co gorsze, schronisko czy ten dworzec, wiesz jak tam jest... samochody, męty i cholera wie co jeszcze. Quote
polciuaa Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Zuza...moim zdaniem skoro nie ma gdzie jej narazie dac to dobry by byl i ten garaz...bedzie jej w nim tak samo zimno jak na dworcu,a przynajmniej bedziesz ja miala na oku itp... Quote
Zuza35 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Oczywiście i pewnie w ostateczności tak będzie. Z tym się wiążą kolejne komplikacje, ale to na razie sprawa drugorzędna. Nie wiem czy ją jeszcze spotkam. Quote
zielony Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Witam serdecznie. katimal jak się sprawy mają, są chętni ? http://www.schronisko.infocomp.pl Quote
45mala Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Nie ma i powinno być ,bo to strata czasu i energii,lepiej pomagać tam gdzie rzeczywiście o to chodzi,a nie o zupełnie coś innego:angryy: Quote
katimal Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Zielony! Chętnych brak... Niestety z odzewami kiepsko... Chyba sprawa podupadła... 45mala! Widze, że masz orientację w temacie, podaj więc proszę konkrety - tam gdzie sie rzeczywiscie pomoc powinno! z gory dziekuje Quote
45mala Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Trudno mi doradzać ,jeśli nic nie wiem o Tobie.Napisz na prv kilka zdań o sobie,a powiem Ci gdzie się udać.Pracy jest wiele i jeśli masz czas i chęci to z pewnością będziesz mogła wiele zdziałać.;) Quote
Obama Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Jak wygląda sprawa straży dla zwierząt na śląsku? Potrzebuję pomocy jakiegoś wolontariusza do zgarnięcia bezdomnego/porzuconego/zgubionego psa. Quote
Karmi Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 xax napisał(a):Jak wygląda sprawa straży dla zwierząt na śląsku? Potrzebuję pomocy jakiegoś wolontariusza do zgarnięcia bezdomnego/porzuconego/zgubionego psa. Pisze na PW Quote
AguśSosnowiec Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Witam:) Co trzeba zrobić żeby należeć do SdZ? A i gdzie na śląsku można znaleźć SdZ? :cool3: Quote
asmi3 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 i jak? powstala ta straz dla zwierzat w szczecinie czy niestety nie? Quote
ancymonka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 [quote name='goldi1981']Wszyskie osoby zainteresowane proszę o kontakt mailowy lub telefoniczny : pleple2000@o2.pl , 0604-452-660 (Aleksandra Zieleźny-Skolik) mulszanowscy@gmail.com , 0511-854-190 (Aneta Mulszanowska) Czy sprawa jest jeszcze aktualna?? Quote
45mala Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Powstała i się rozwiązała podobnie jak w innych miastach:shake: Quote
emiAST Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Kurcze, że tak późno się o tym dowiedziałam :angryy: Więc nici z tego?? :-( Quote
UeMka Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 No niestety sprawa SdZ na Śląsku jest raczej marna. Biorąc pod uwagę odpowiedzi z biura centralnego w ogóle im na tym okręgu nie zależy. Nie maja ambicji żeby dalej rozpowszechniać SdZ na całą Polskę a może boją się że coś wyjdzie na jaw? Nie wiem, nie wnikam. Chciałam się zaangażować i to mocno, mam dużo wolnego czasu i kontakty różnymi miejscami które interwencji bądź opieki mogłyby wymagać jednak odpowiedź w stylu - na razie nic nie możemy zrobić dopóki ludzie nie zmądrzeją - bardzo mnie zawiodła. A na kolejne maile już nawet nie raczyli odpisać... Dla mnie to jest po prostu kpina... Quote
Karmi Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 UeMka napisał(a):No niestety sprawa SdZ na Śląsku jest raczej marna. Biorąc pod uwagę odpowiedzi z biura centralnego w ogóle im na tym okręgu nie zależy. Nie maja ambicji żeby dalej rozpowszechniać SdZ na całą Polskę a może boją się że coś wyjdzie na jaw? Nie wiem, nie wnikam. Chciałam się zaangażować i to mocno, mam dużo wolnego czasu i kontakty różnymi miejscami które interwencji bądź opieki mogłyby wymagać jednak odpowiedź w stylu - na razie nic nie możemy zrobić dopóki ludzie nie zmądrzeją - bardzo mnie zawiodła. A na kolejne maile już nawet nie raczyli odpisać... Dla mnie to jest po prostu kpina... Ludzie już zmądrzeli i dlatego jeśli coś robią to nie robią tego z SdZ.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.