superfafel Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Moja bokserka Sarcia właśnie przeszła trzecią operację, usunięcia guza gruczołu mlekowego , wcześniej byly przydziąślaki i ropomacicze z guzem gruczołu mlekowego. Podziwiam ją za to że tak spokojnie to wszystko znosi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Bodziulka Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Boksery są bardzo wytrzymałe na ból. Mój też jest po kilku operacjach (głównie oczu). I taki dzielny jest przy zastrzykach. Dużo zdrówka dla Twojej Suńci! Quote
superfafel Posted December 9, 2005 Author Posted December 9, 2005 Dziękuje za wsparcie Dobre słowa dużo znaczą w dniu operacji mojej ukochanej Sarci usłyszałam od mojej współpracownicy cytuje ,,uśpić to szkoda kasy" no i mnóstwo różnch tekstów w moim kierunku typu jak można się tak martwić to tylko pies-każdy z nich miał złośliwy charakter już pomijam fakt że ta pani ma też psa Quote
Aganiok Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Cześć Superfafel :) ja też mam Sarunię, jest przekochana ale...równiez niestety z problemami :( tak to już jest u tych piesków :( pozdrawiam cieplutko Aga Quote
Surprise Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 to życzę Saruni, żeby już nie musiala udowadniac, jaka dzielna z niej dziewczynka-żeby po prostu wyzdrowiała :). Ucałuj pycholka :* Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.