Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 637
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To u mnie jest odwrotnie, kazdy pies ktory przebywa u mnie tymczasowo podporzadkowuje sobie Grasa, ale Gras juz taki jest, boi sie i ludzi i psiakow niezaleznie od wielkosci.
Tez zawsze daje jesc w tym samym czasie ale w ronych miejscach i pilnuje, zeby psy ktore przebywaja u mnie na tymczas (a sa to glownie psy z dietami) nie podjadaly Grasowi bo ten zaraz uciaka od miski.
Owieczka dobrze napisala, ze nieraz nie mozesz bac sie uzyc sily wobec Karmela, to kwal psa, jak balam sie wobec Grasa uzyc sily to ten myslal, ze ja sie chce z nim bawic i tak wygladala kara, jak go klep lekko po pysku czy tylku a ten chetny do zabawy.
Teraz juz wie po moim tonie glosu kiedy jestem na niego zla, duza przemiana zaszla gdy raz zostal porzadnie ukarany za probe dominacji nad mezem, uspokoil sie, wie ze go kochamy, ale niektorych jego zachowan nie jestesmy w stanie zaakceptowac.
Wszystko sie ulozy, potrzeba im czasu do zaakceptowania nowej sytuacji a jeszcze bede to przyjaciele na cale zycie :)

Posted

Dzięki Ronja, naprawdę to miłe jak nowy domek nie znika z forum po pierwszych kilku dniach.
Dzięki temu wiemy że Karmelek jest SZCZĘŚLIWY I LEPIEJ TRAFIĆ NIE MÓGŁ! :lol: :lol: :lol:

Posted

Karmelek jest piekny i taki grzeczny i taki pojetny:loveu: :loveu: :loveu: wyrosnie na mądrego mężczyznę:lol:
Ale cos Pysiulki , tolerancyjnej babki na zdjeciach nie widać :roll: .
A jeśli chodzi o karmeinie moich psiaków , to miski z jedzinkiem stawiam równoczesnie.4 miski na raz dla 4 psiaków , nie ma zgrzytów .Nigdy nie było.
A mówiłam, że Tosi daje jako pierwszej jakies smakołyki lub kostkę , i też jest wszytsko oki.
Myzianka dla wiosennej gromadki ;)

Posted

Pysiuńka jest na zdjęciu trzecim, biegnie na samym końcu. Nie umiałam zrobić większego zdjęcia, a wtedy byłaby widoczna w całej okazałości :lol:

Posted

Ronja, piękne zdjęcia, bo i modele piękne! (Wystarczy na nich kliknąć i zrobią się duuuuuże).
Wszyscy "ziomale"z Ostroi kazali wczoraj bardzo serdecznie Karmelka pozdrowić. Niestety, jeszcze jest sporo takich, które go pamiętają :-(

Posted

To ja pozwolę sobie przekleić fotki!:p
Są rewelacyjne!





Ale fajnie hasają!:loveu:



Ronja, z tym karmieniem u mnie jest tak samo ( a też mamy psiaka-dominanta i mniejszą od niego sunię) - Lusia zwykle kończy jeść pierwsza i wychodzi z kuchni. Rudy jak tylko swoje skończy, idzie do jej michy sprawdzić czy jeszcze coś nie zostało. :lol: Dopiero jak wylize Luśki miskę, opuszcza kuchnię i dopiero wtedy Lusia idzie sprawdzić miskę Rudego. To normalka i nie ma co się przejmować. Dopóki nie ma krwawej draki, to nie trzeba reagować i niczego w sposobie karmienia zmieniać.

A najlepsza kara, to kara szybka i zdecydowana. Pacnięcie w pysk często pomaga - z resztą u Was już zadziałało :p - ale musi być błyskawiczne. Nie musi być silne, bo nie chodzi o to żeby psu zadać ból. Liczy się szybkość. Ktoś tu pisał, że straszy psiaka smyczą, ale to nie najlepszy pomysł. Jak pies zacznie kojarzyć smycz z karą, to zacznie się bać gdy tylko weźmiesz smycz do ręki, w skrajnych przypadkach może przed nią uciekać lub atakować. I jak tu takiego potem na spacer zabrać, albo co gorsza na spacerze na smycz złapać..?:oops: Smycz niech się dobrze kojarzy. Za to gazeta jest ok.;)

A z tym siłowaniem to różnie może być. Nie koniecznie trzeba użyć siły, żeby psiaka ukarać albo coś wyegzekwować. Siłowe rozwiązania powinny stać na szarym końcu. Lepiej, jeśli np. gdy Karmel włazi na Ciebie, zdecydowanie powiesz "nie" , "nie wolno" i zerwiesz się z łóżka/fotela, tak żeby nie zdążył Cię przygwoździć. Pomocna tu będzie też komenda "na miejsce". Wskaż mu wtedy jego posłanie i każ tam iść, a sama wróć tam gdzie siedziałaś. Gdy znowu przyjdzie Cię napastować, powtórz całą akcję: "nie wolno", wstajesz i każesz psu iść na miejsce. Wymaga cierpliwości i trochę ruchu, ale na pewno podziała.:p Spychanie psa na siłę to dla niego zachęta do przeciwstawienia się i napierania na Ciebie jeszcze bardziej.
Uff...sorki za wywód, już tak mam, jak zacznę to trudno mnie oderwać:lol: , a że sama teraz siedzę w domu, nie ma kto zwrócić mi uwagi.:evil_lol:

Serdeczne pozdrowionka dla Waszej fantastycznej czwórki!!!:p

Posted

moja łagodna i zastraszona sunia ugryzła kiedyś mieszkającego u nas szczeniaka, który wepchnął się do jej miski. :shake: Teraz daję psom jedzenie w oddzielnych pomieszczeniach, choćby w łazience.
po zjedzeniu psy wymieniają sie miskami, żeby sprawdzić czy coś nie zostało :evil_lol:

Posted

Ja też nie lubię przemocy. Mam już niezły sposób na Karmela. Jak widzę, że idzie do mnie, to po prostu szybko siadam na materacu, jestem wtedy trochę wyższa od niego i blokuję mu dostęp. Sposób niestety nie działa jak śpię i niczego się nie spodziewam. Dziś położyłam się w ciągu dnia, to tak mnie wymęczył, że ja go pacnęłam ręką (mówiąc nie wolno). Niestety zawsze po czymś takim mam straszne wyrzuty. Pyśki nigdy nie uderzyłam

Posted

To ja Asiu napisalam o smyczy :cool3: Zaden moj pies nie reagowal w ten sposob w jaki to Ty opisujesz a kazdy byl "postraszony" smycza w razie wielkich problemow, kazdy reagowal radoscia jak widzial, ze sie szykuje do wyjscia z domu a gdy bralam juz smycz to radosci nie bylo konca, bez wyjatku kazdy pies, nie widze wiec problemu z postraszeniem psa smycza, pisze postraszeniem, nie uderzeniem bo smycz posiada rozne sprzaczki ktore moga zwyczajnie wyrzadzic psu krzywde, a pies jak widzi, ze jego wlasciciel szykuje sie do wyjscia i bierze smycz do reki to wie, ze to spacer a nie kara, tym bardziej, ze nie karce psa za nic.

Na Grasa niestety pacniecie nie dziala :roll: On reaguje na cos takiego jak na zaczepke do zabawy mimo ostrego tonu moich upomnien a jak jeszcze w rece mam jakis przedmiot typu gazeta czy poduszka to Gras juz calkiem jest gotow do zabawy, psa trzeba wyczuc, z psem jak z czlowiekiem, kazdy inny i inaczej reaguje na wychowanie.
Udalo mi sie nauczyc Grasa, ze jak powiem do niego "uciekaj" to zejdzie ze mnie czy z miejsca gdzie ja chce usiasc i nie ma problemu, teraz musze w nim wypracowac troszke spokojniejszy sposob cieszenia sie gdy ktos wchodzi do domu, Fela juz nieraz doswiadczyla na sobie ciezar Grasa w drzwiach a jak wchodze z zakupami to jest poprostu irytujace.

Posted

No i nie uzywam bron boze zadnej przemocy wobec psa, raz tylko moj poprzedni pies dostal porzadnie bo rzucil sie na mezczyzne z dzieckiem co o malo nie przyprawilo mnie o zawal, ale tez musze pokazac psu, ze ja tutaj rzadze ja mam sile i nie moze sobie mnie ustawiac po katach, a jak pacne gazeta czy jakas poducha to pies mysli, ze to zabawa i nic sobie z tego nie robi.

Posted

Ronja ja Grsa nauczylam tego "uciekaj" w latwy i malo klopotliwy sposob. Moze na poczatku mial problemy ale jakos sie udalo, tez wlazil na mnie jak na lozko i robil co chcial wiec wiem jak to bardzo czlowieka drazni, tym bardziej, ze i gras i Karmel to duze psy.
Jak wlazl na mnie to bez pardonu krzyknelam uciekaj i go zrzucalam, po kilkunastu razach pomagalo, jak byl uparty to dostal klapasa w tylek i jakos to poszlo, teraz wystarczy, ze powiem " Gras uciekaj" to wie, ze ma sie usunac z miejsca gdzie obecnie przebywa.
Nauczylam go tez na spacerach innej rzeczy, moze komenda niezbyt trafiona ale sie nauczyl hehehe jak mnie omota smycza bo ten moj wariat strasznie zlakniony zapachow jest wiec nieraz jestem omotana, wystarczy ze powiem " Gras wracaj" i ten obchodzi mnie zeby smycz byla luzno a nie woklol moich nog, komenda smieszna bo za nic nie pasuje, ale jakos tak go nauczylam, poczatki nie bardzo do niego trafialy, musialam sie bawic w przeciaganie smyczy aby zalapal, ale teraz sumer mnie odplatuje.
Mam jeszcze duzo pracy nad nim, ale pomalu pomalu sie ulozy i tak postepy sa duze, jeszcze niech sie troszke wyciszy i zrozumie, ze nie kazda pora jest dobra na pieszczoty oraz, ze okazywanie radosci z powrotu do domu w sposob " to ja z radosci wywroce Pania lub goscia" nie jest na miejscu, ale jakos to bedzie. a ta radosc mnie wkurza, bo ja rozumiem, ze Gras sie moze cieszyc, wkoncu on ma ograniczona ufnosc wobec ludzi za krzywde jakiej od naszego gatunku doznal, ale nie moze sie tak zachowywac, nieraz podczas takich wyczynow potrafi niezle wywrocic mojego synka a Gras to przeciez jak kon przy 2 latku, szczegolnie raz sie wystraszylam, ze po takim cieszeniu dziecko az z impetem odbilo mi sie od sciany bo Gras przeciez musial pokazac jak to bardzo sie cieszy :cool1:

obra bo ja sie tak rozpisalam, teraz z innej beczki, ale chyba nie ma forum o chrapaczach, strasznie sie mecze, ale maz ze swoim kuzynem wypili o jedno piwo za duzo i chrapia w najlepsze a ja sie mecze, macie wyprobowane sposoby jak takich skutecznie unicestwic ?? :evil_lol:

Posted

Słuchajcie !!
Przecież tu żadna z nas nie ma zamiaru katować zwierzaków :evil_lol:
Piszemy o użyciu przemocy ale w zupełnie innym sensie ...( dominacji)
Wszystkie dobrze wiemy że nie ma konkretnego sposobu szkolenie na wszystkie psy jednakowo bo każdy jest inny ( my też ) i każdy musi znaleźć dla sibie najodpowiedniejszy sposób porozumiewania się ze swoją pociechą :loveu:
A najwspanialsze jest to , że wszyscy możemy sie podzielić swoimi doświadczeniami ( każdy ma ciut inne ) z czego można wyciągnąć wnioski i niepopełniać wielu błędów :cool3:
Jesteście wszystkie wspaniałe że chcecie sie dzielić doświadczeniami :loveu:
Mam nadzieję że Ronja nie pozostanie nam dłużna i też sie z nami wszystkimi sukcesami lub patentami podzieli... ;)

Posted

Tak , każdy ma swój sposób i czasem te sposoby mozna połączyć:lol:
Ale moze ktos mi tu poradzi (bo z tym tylko nie moge sobie jak dotąd poradzic) jka oduczyc Malinke .....lizania.Maupa nie odpuści , za kazdym razem mlaśnięcie jezykiem a ten ma wyjatkowo ....mokry:cool3: Wiem, ze to nie na temat Karmelka ale , ze Karmelek podobny do innej mojej suni Tosi to sobie troszke pozwoliłam zapytac?


czekamy na wiadomości od Karmelka i Pysiulki

Posted

Monia70 napisał(a):
Tak , każdy ma swój sposób i czasem te sposoby mozna połączyć:lol:
Ale moze ktos mi tu poradzi (bo z tym tylko nie moge sobie jak dotąd poradzic) jka oduczyc Malinke .....lizania.Maupa nie odpuści , za kazdym razem mlaśnięcie jezykiem a ten ma wyjatkowo ....mokry:cool3: Wiem, ze to nie na temat Karmelka ale , ze Karmelek podobny do innej mojej suni Tosi to sobie troszke pozwoliłam zapytac?


czekamy na wiadomości od Karmelka i Pysiulki

Monia70 a czy to tak bardzo ci przeszkadza ...?? ;)
Lizanie to typowy objaw podporządkowania sie w stadzie :cool3:
no i psina cie kocha :loveu: więc po co z tym walczyć ...? :mad: ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...