AśkaK Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Ja bym z Karmelkiem bardzo chętnie pospacerowała, ale jestem chora.:oops: Reszta "ostrowskich" dziewczyn jedzie jutro do schroniska. Ale za to jak wyzdrowieję możemy się umówić na Gagarina do tej wetki, trzeba karmelka ratować z tego świądu. Ja stawiam że to uczulenie, pytanie tylko na co... Wizyta u dermatologa bardzo wskazana. Quote
gdgt Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Albo dr Dembele w lecznicy na ul. Częstochowskiej 20 (wejście od Białobrzeskiej), tel. 824-29-46. Przyjmuje w tę sobotę w godz. 10-16, ale jeśli nie jesteście umówione (a nie jesteście), trzeba być w godz. 10-14. Taki rozchwytywany! Quote
Beata J. Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Czy Karmelek je suchą karmę? Pies mojej mamy-teściowej był na nią uczulony. Na każdą. Strasznie się drapał. Quote
*Gajowa* Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Jutro zadzwonię na Gagarina i zapytam kiedy przyjmuje p.Karas-Tęcza. Karmel obecnie je suchą karmę Darling z królikiem i to chętnie, bo Chapi nie chciał. Ale przez jakiś czas jadł gotowane i też się drapał. Poza tym jest w świetnej formie. Quote
*Gajowa* Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Karmelek jest umówiony do Pani Karaś-Tęczy w poniedziałek o 12tej na Kabatach. Quote
AśkaK Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Dziękuję *Gajowa* :p. Karmelek do góry! To że się drapiesz nasz kochany, nie znaczy że nie można szukać Ci domku!;) O nie spryciażu!:eviltong: My wiemy, że najchętniej już na zawsze zostałbyś u *Gajowej* i nadwątlonym zdrowiem chcesz się wymigać;) ale niestety mój drogi - w poniedziałek pojedziesz do dobrej pani doktor, pani Cię zdiagnozuje, przepisze co trzeba i koniec będzie drapańska! Już się nie wymigasz!:evil_lol: Quote
*Gajowa* Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 A dzisiaj Karmel został nareszcie zaszczepiony p/wściekliźnie i ma założoną książeczkę. Obawiałam się, że w poniedziałek może dostać jakieś zastrzyki i znów szczepienie zostanie odłożone, a w zasadzie nie powinnam się nigdzie ruszać z nieszczepionym psem. Zapłaciliśmy 20 zł. Quote
AśkaK Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Świetnie! Teraz jeszcze tylko zakaźne. Też dobrze by było wkrótce Karmelka zaszczepić przeciw tym wszystkim psim tyfusom, wiosna, wilgoć, cipło bardzo sprzyjają namnażaniu się wirusów.:oops: Myślę że trzeba Karmelka szczepić jak najszybciej się da, jeśli w pon.wetka przepisze jakieś leki to proszę kochana *Gajowa* zapytaj, czy można mimo to szczepić.:p Quote
Maćka Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Asiu miedzy sczepieniem od wscieklizny a ta ochronna musi byc minimum 3 tygodnie przerwy zeby organizm sie nie nadwyrezyl za bardzo ;) Quote
Katcherine Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 ja mam pytanie- czy mam omamy- ze karmelek jest wnetrem? Jezeli tak- zapytajcie weta czy hormony nie sa przyczyna tego ciaglego drapania. Jadro ktore nie zeszlo moze byc'przegrzane'- i stad moga byc zaburzenia hormonalne. Moze zwykla kastracja zniweluje ten problem. poza tym...wnetrostwo jest naogol wskazaniem do kastracji- jako zapobiegniecie nowotworowi. moze rybon by cos na ten temat napisala. Quote
*Gajowa* Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Ja też uważam, że Karmel powinien być wykastrowany - każdy wet to mówi, a rozmawiałam z trzema na ten temat. Zmiejszy to ryzyko powstania nowotworówm, a moze również ustąpić świąd. Problemem jest to, że ja nie mogę Karmela wziąśc do domu po zabiegu i przetrzymać go kilka dni. Mój Norton nie toleruje dużego samca w domu - wiem to z całą pewnością. Rozdzielić ich w mieszkaniu nie mogę - mam otwarte przestrzenie. I nawet jeżeli zamknełabym Karmela w sypialni to przecież musiałby wyjść za potrzebą, a to już byłoby niemożliwe bez spotkania z Nortonem. Quote
AśkaK Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Ooo :-o , nie wiedziałam że świąd może być skutkiem zmian hormonalnych. W takim razie, oby to się okazało to i oby kastracja rozwiązała problem. Byłyby dwie pieczenie na jednym ogniu.;) Ach, gdyby już ten domek się znalazła, można by było Karmelka dać na zabieg i siup!prosto ze stołu do nowego domu. Domku, domku, odnajdź się!!! Quote
*Gajowa* Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Oj domku odnajdź się szybciutko ! Niestety cisza - nikt nie dzwoni, a Karmelek myśli sobie że jest już w domku. Quote
*Gajowa* Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Wizyta się odbyła zgodnie z planem. Pani wetka, urocza osoba, czasu nam poświęciła sporo i co do kastracji oczywiście potwierdza że konieczna. Ale wnetrostwo nie ma związku z darpaniem się Karmela. To jest związane ze świerzbowcem. Postawiła diagnozę różnicową : 1. świerzbowiec incognito 2. alergia kontaktowa 3. atopowe zapalenie skóry Zalecenia : usunąć słomę /ma dużo roztoczy/ przez 21 dni CEFASEPTIN 600 mg obroża KILTIX firmy Bayer Dzwonić za tydzień i informować. Pani wet pobrała próbkę plastrową do zbadania. cdn. Quote
*Gajowa* Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Wetka przeprowadziła bardzo szczegółowy wywiad na temat dotychczasowego leczenia, sposobu odżywiania, miejsca zamieszkiwania itp. Niestety nie potrafiłam powiedzieć w jakich dawkach Karmelek dostawał Iwermektynę, a to jest bardzo ważna informacja. Pewnie uda mi się dowiedzieć jakie były dawki podawane ostatnia i przedostatnia. Czy ktoś wie jakie dawki dostawał w schronie ? Zapłaciłam - obroża KILTIX 58,00 zł CEFASEPTIN 73,50 zł za 21 tabletek ---------------------- 131,50 zł Za konsultację i badanie nic nie zapłaciliśmy. Quote
Beata J. Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Karmelku ty nasz chorowity, domku trzeba szukać a nie chorować. Pewnie że u Gajowej świetnie się pomieszkuje, ale tam jakiś pańcio na ciebie czeka, a ty cos rozstać się nie możesz z domkiem tymczasowym. Quote
*Gajowa* Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Karmelku prawie nikt się Tobą nie interesuje. Quote
AśkaK Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Nawet tutaj nikt nie zagląda do Ciebie prócz kibicujących cioć.:shake: Quote
Maćka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Karmelek pewnie dostawal tak jak Grasik okolo 1 l czyli 1 cm iwermyktyny, wagowo byl podobny do Grasa. Oj Karmelku, wierze, ze i dla Ciebie znajdzie sie cieplutki domek i tak wspaniala Pani jak Gajowa :loveu: Quote
*Gajowa* Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Oj Maćka aż się zarumieniłam... Może uda się zmontować jakiś zespól na spacerek z Karmelkiem w ten weekend coby mógł zaprazentować się "na żywo" w stolicy. Zwrot poniesinych kosztów 131,50 + 20,00 zł = 151,50 zł otrzymałam od AśkiK w dniu wczorajszym. Quote
*Gajowa* Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Karmelek dziś wywinął niezły numer. W czasie przedobiadowego spacerku ok. 15,30 podkopał sie pod ogrodzeniem na sąsiednią posesję i przedostał się tam, a Gaja za nim. Tam nikt nie mieszka, bo rezydencja jest na sprzedaż ale akurat byli klienci oglądający i brama była otwarta. Psy wybiegły i poleciały w siną dal. Sasiadka zaalarmowała mnie - wskoczyłam do samochodu i pojechałam na poszukiwanie. Kilka godzin szukania, wołania, gwizdania, rozpytywania ludzi i nic. Miałam jednak nadzieję, że może wrócą. I chyba były już w drodze do domu, bo spotkałam je około 500 m od domu. Jechałam bardzo wolno wzdluż lasu i nagle zobaczyłam, że przy mnie biegnie Karmelek, przy samej szybie - bardzo zadowolony i uśmiechnięty, a za nim Gaja. Wpakowałam je do samochodu i do domu. Quote
Fela Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Oj Karmel, Karmel, niezłego nam wszystkim stracha napędziłeś!!! A biedną *Gajową* o zawał kiedyś przyprawisz :mad: . Quote
*Gajowa* Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Lara nie wiesz jak bardzo mi Ciebie wczoraj brakowało... A Karmelowi baaaaaaaaaaaaardzo skróciły się spacerki niestety. Wychodzi częściej ale 10-15 minut tylko - ja niestety nie mam czasu, żeby go "mieć na oku" dłużej. Moim zdaniem drapie się jeszcze więcej niż przed rozpoczęciem kuracji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.