Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeszcze jutro porozmawiam z wetką na temat kastracji. Żeby wziąć go do
domu muszę być pewna, że świerzb już wyleczony. A tego niestety ciągle nie wiem.
Jutro muuuuszę załatwić jakoś tą słomę. Może uda mi się zdobyć lampę do
odkażania i wtedy będę mogła odkazić budę i zrobić posłanie ze słomy,
którą będę palic.

  • Replies 637
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

*Gajowa*, lampa do odkażania jest w schronisku, poprzednio Lara jej nie zabrała, ale miała tak duży transport psi, że nic dziwnego, że zapomniała.
Ja tylko nie wiem, czy ta lampa świerzba wytępi. Tępi wirusy, ale świerzbowiec to pasożyt - większe żyjątko. Zapytaj proszę o to wetki, jak będziesz z nią rozmawiała o kastracji.

Posted

Z tego co czytalam to, psie i ludzkie rzeczy od swierzba dezynfekuje sie zwyklym praniem i prasowaniem a bude wystarczy porzadnie wymyc i wysuszyc, ja tak zrobilam no moze nie budy bo Gras jej nie ma, ale poslanie materacyk wypralam i wszystko gra :)

Posted

Trudno byłoby umyć budę przy minusowych temperaturach, a przcież musiałaby jeszcze szybko wyschnąć.
Nie wiem gdzie są stajnie w okolicy, a szukać po tych bezdrożach przy takich warunkach pogodowych nie mam odwagi - trzy razy już w tym roku
się zakopałam w zaspach i trzeba było pomoc organizować.
Dziś pojechałam na bazar po słomę oczywiście nikt nie miał ale nawiązałam
kontakt z rolnikiem z Powsina i może jutro podjadę i kupię.

Posted

Otóż Karmelek-Wróbelek przefrunął dzisiaj przez płot. Zaalarmowała mnie Chrlin przeraźliwym piskiem. Wybiegłam z domu - myślałam, że może włożyła główkę między sztachety i nie może wyjąć. Biegne do płotu, Charlin stoi i patrzy zdenerwowana na ulicę i za chwilę pojawia się Karmel
bardzo zadowolony z siebie. Otworzyłam furtkę i zaraz wszedł przymilając się i rozdając całuski.
Obejrzałam ślady i wiem,że przeskoczył przez siatkę 1,5 m, której jedno
przęsło mam na granicy z sąsiadem /reszta jest płot lamalowy 2m wysokości/ przeszedł przez sąsiednią działkę o przez ogrodzenie z siatki
sąsiada.
W ten sposób spacerki będą krótkie i pod nadzorem albo na lince 15 m.
Nie wiem co lepsze?

Posted

Otóż Karmelek-Wróbelek przefrunął dzisiaj przez płot. Zaalarmowała mnie Chrlin przeraźliwym piskiem.


:crazyeye: :crazyeye: co za para ??:roll: jeden ucieka a drugi pilnuje by się nie zgubił :shake:

Charlinka nie dośc że ładna to ..bystra i mądra :loveu: :loveu:

Ale rzeczywiście problem . Ale że ..łachmyta ..wrócił , to cud :razz:
Chyba ogródek mu sie znudził i poszedł na przeszpiegi co tam dalej ....

A Charlince ..kosteczka sie nalezy :loveu: :multi:

Gajowa>> a tak na marginesie dbaja te psiaki by ci nudno nie było :lol: co one jeszcze wymyślą?

Posted

Dzisiaj wieczorny spacerek tylko 20 minut zamiast 2 godzin -tyle tylko wytrzymałam spacerując z Karmelem+Charlin.
Jemu już sie znudziło towarzystwo Charlin za bardzo się "baba" narzuca.
Może złapał woń innej suczki i to cieczkującej. W okolicy suniek nie brakuje.
Na szczęscie jest bardzo posłuszny i zawsze przychodzi na zawołanie.
Adresówki nie mam - ostatnią Gaja mi wykończyła.

Posted

Wszystkie okrywki samochodowe kocyki, płachty mam albo zarzygane
albo zaświerzbione i juz nie mam na czym wieźć Karmelka.
Przydałaby się plandeka samochodowa łatwo zmywalna ale takiej nie mam
i do niedzieli mieć nie będę.

Posted

Pod względem spacerków sie nam pogorszyło. Mnie - bo muszę cały czas go pilnować i Karmelowi - bo spacerki ma krótsze.
Zabezpieczyłam prowizorycznie to newralgiczne miejsce ale i tak nie mam do niego zaufania, ze nie wykombinuje czegoś innego.
Widzę, że spogląda często na tę część ogrodzenia i wiem o czym myśli.
Słomę kupiłam , włożyłam do budy i wydaje mi sie, ze pieski były zadowolone z tej zmiany /kocyki były jednak sztuczne/.No i ten zapach!
Karmelek odrazu wszedł i łapami rozgarnął słomę po swojemu.

Posted

I jak, był dziś Karmelek w TV?:cool3:

*Gajowa* fajnie, że kupiłaś tą słomę:p , na taką pluchę i zmienną pogodę na pewno jest lepsza niż najcieplejsze nawet kocyki, które jednak szybko mokną.

A to z Karmelka wychodzi natura włóczykija, że tak na to ogrodzenie spogląda :evil_lol: , trzeba szukać domku z wysokim płotem. Lub mieszkania...jak myslisz *Gajowa*, dobrze będzie się Karmelek czuł w mieszkaniu?

Posted

Karmel do TV nie dojechał - ala w programie dziś nie starczylo szasu na psy.
Myślę, że Karmel spokojnie mógłby być w mieszkaniu. Nie jest to pies o
dużym temperamencie, który potrzebuje się wyszaleć.
Ważne, ze zachowuje czystość w miejscu, w którym przebywa.
Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie . Ale jest to duży i silny pies - mało przypomina kremowego szkielecika z wczesnych zdjęć ze schronu.

Posted

*Gajowa* napisał(a):
w programie dziś nie starczylo szasu na psy.


Skąd wiesz, że nie starczyło czasu w programie? Myślisz, że te nagranie pokażą w nastęnym??? A Karmelka i Charlin chciałabym wziąć w przyszłym tygodniu do TV. Już przetarłam szlaki, to mogę co tydzień tam jeździć... :cool1: Nawet kosztem niedzielnego wysypiania się :cool3:

Posted

Taki piękny, miły i mądry psiak i nikt nie dzwoni !
Karmel dzisiaj miał spotkanie z Gają. Po krótkim przywitaniu zaczęli biegać i
rozpędzony Karmelek /conajmniej 40 kg/ nie wyhamował, wpadł na Gaję.
Gajunia przewróciła się, zapiszczała i uciekła pod drzwi domowe.
Zabawa się skończyła, a teraz Gajka niebardzo chce wychodzić z domu,
bo boi się spotkać tego nieokrzesanego brutala.

Posted

A Karmelek-Wróbelek ciągle kombinuje jak by tu przefrunąc ale niedobra
ciotka uniemożliwiła mu ucieczkę w miejscu, którym zwiał .
Karmelek ciągle sie drapie i już teraz myślę, że to coś innego.
Wydaje mi się, ze trzeba go obejrzeć od dołu - brzuch w okolicy pach.
Teraz śnieg jest twardy i powstało dużo takich ostrych krawędzi i Karmelek
wymyślił sobie nowy sposób drapania.
Otóż czołga sie po śniegu mocno się do niego przyciskając.

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Teraz śnieg jest twardy i powstało dużo takich ostrych krawędzi i Karmelek
wymyślił sobie nowy sposób drapania.
Otóż czołga sie po śniegu mocno się do niego przyciskając.


:lol: :lol: :lol: Ale pocieszne są te psiaki, hihih!!!

Może Wróbelek ma uczulenie na coś? Niemożliwe żeby ten świerzb tak długo się trzymał, gdy u innych psiaków jest efekt już po pierwszym zastrzyku.

Posted

Ja zakładam, ze świerzb wyleczony, futro pięknie odrosło nawet na tylnej łapie gdzie była "łysa polana".
Ale się drapie - ostatnio mówiłam wetce gdzie go swędzi ale mu tam nie zajrzała. Jemu to bardzo dokucza - co robić ?
A jutro przyjedzie ciocia Lewana i będą nowe fotki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...