Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 637
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:sadCyber: :sadCyber:
Oj Karmelku >> gdybys ty tylko mógł mówić .......poopowiadałbys ciotkom, poopowiadał .............co sie tam narozrabiało :roll:

Posted

To jak ciotki Karmel zostaje, czy gdzieś jedzie?
Dobrze, że rybon go jutro obejrzy. Mi się wydaje, że część krwi, w miejscach gdzie ran nie ma na futrze pochodzi od zagryzionych psiaków

Posted

Rybon36 będzie oglądała weta jutro. Karmel ma rany. wet miejscowy go widział. Podał antybiotyk i przepisał jakieś tabletki, ale myslę, ze o rzeczywistym stanie Karmela dowiemy się jutro, po wizycie rybona36 .

Posted

Dzięki za informację, martwię sie o psiaka. Pogryzienia dość trudno sie goją i trzeba często przemywać rany, bo to świetne miejsce do rozwoju bakterii. Trzymam kciuki za niego i wszystkie bidy ostrowskie.

Posted

Jak dobrze, że rybon36 jutro może jechać, dziękuję!!!:Rose: i Fela..?

Karmelek na pewno marzy o domku tymczasowym... o stałym pewnie nawet nie śmie na razie, po tym wszystkim co ostatnio przeżył.:-(

Posted

Karmel był taki smutny i wyglądał tak żałośnie, że w pierwszej chwili go nie poznałam.
Weterynarz obejrzał mu rany, dał zastrzyk z antybiotyku i tabletki (ten sam antybiotyk - kontynuacja).

Bardzo potrzebne mu ciepłe, spokojne miejsce, gdzie mógłby dochodzić do siebie. To bardzo piękny i przesympatyczny psiak, jestem pewna, że mógłby szybko znaleźć dom. Ale nie w takim stanie :(




Posted

:-( :placz: jessu, ten boks mu nie służy!!!:placz: :placz: Jaka żałosna minka! Nie miał takiej w czwartek, mimo że miał świerze ranki.
Dziewczyny, niech się wali i pali, ale temu psu trzeba pomóc, trzeba go zabrać...

Posted

Karmel został pogryziony, ma rany zwłaszcza na tylnych łapach. Ale na jego stan wpływa przede wszystkim stres - do tej pory chodził swobodnie w towarzystwie innych psów. To bardzo przyjacielskie i kontaktowe zwierzę. Teraz jest zamknięty - w więzieniu - stęd jego kiepski stan. Tak sądzę.

Posted

Dziękujemy Laro, bardzo chcemy go z tamtąd wyciągnąć.Teraz się zastanawiam, może lepiej żeby pracownik go jednak wypuścił z boksu..? Jak myslicie esperanzo, Felu, Owieczko, Rybon36?

Posted

Jest szansa, by juź jutro Karmel opuścił schronisko. Miejsce w hotelu czeka. Nie ma chyba sensu wypuszczać go i nadwyrężać - nie wiadomo jak psy na niego zareagują).
Niestety, potencjalny domek odpadł (nie chcą zajmować się leczeniem psa, i strasznie grymaszą: ani za spokojny, ani za ostry etc. - generalnie dobrego domku ta rodzina raczej nie da). W związku z tym jest pytanie - głównie do AśkiK: czy mamy jakieś fundusze, by opłacić hotel Karmela? Lara deklaruje. że się dołoży, ale ona sama nie może wziąć ponieść wszystkich kosztów. Oby Karmel był jak najkrócej w hotelu, ale...

Z drugiej strony pod dobrą opieką szybciej wyzdrowieje i wypięknieje, to i dom szybko znajdzie. Co o tym myślicie?

Posted

Felu, już Ci wczoraj pisałam i przed wchwilą wysłałąm jeszcze raz pw z moją propozycją. Środki na utrzymanie Karmelka na razie są. czy Lara może go jutro zabrać..? Laro..? Czy Ty sobie poradzisz sama z dwoma szczeniorkami i dużym psem czy też jedzie ktoś z Tobą?

Posted

Karmelek dał mi wycisk w czasie podróży - wiercił się niesamowicie i koniecznie chciał mi wejść na kolana. Praktycznie przez całą drogę z nim
walczyłam i dopiero jak puścił sobie dużego pawia uspokoił się trochę.
Pawik na szczęście wylądował na specjalnej plandece a nie na mojej
kurtce.
Karmel mieszka w zadaszonej drewutni, w której jest ustawiona duża
ciepła buda -grubość ścian 7 cm z wełną mineralną. W budzie ma dwa
kocyki /jeden dostał w prezencie od ciotki Lary/. Ma do dyspozycji
powierznię conajmniej 10 m kw. no i będzie wypuszczany na ogródek.
Dostał karmę, ale zjadł niezbyt dużo - wody przy mnie nie pił.
Teraz sobie wyje od czasu do czsu - pewnie tęskni do swoich kolegów i
koleżanek ze schronu.

Posted

To jak w końcu z tym Karmelkiem było, bo ja już chyba blondynka jestem. Czy to psiaki tak potraktowały jego, czy on im zrobił jakąś krzywdę. Bo tak jakoś temat mi sie rozmył.
Dobrze, że jest bezpieczny, ale napiszcie, proszę co tam sie stało. Czy jakis psiak ucierpiał? :-(

Posted

Ja osobiście przypuszczam, ze Karmel ucierpiał podczas walk między psami, ktore wywiązały się po tym, jak ktoś pod nieobecnośc pracownika wkradł się na teren schroniska i wypuścił kilka psiaków, które to nastepnie zostały zagryzione przez te, które chodzą luzem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...