Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Koma']A my poszłyśmy za radą coztego i smarujemy poduszeczki wazeliną wieczorem jak królewna jest już śpiąca i nie ma siły zlizywać :evil_lol: ;)
A coztego myśli o przejściu na maść tranową ;)

an3czka, ta maść tranowa jest w takich małych tubkach... jest to w miarę wydajne? Wiem, że nie kosztuje dużo, ale jeśli będę musiała często kupować, to Kreska będzie miała ciągle nieposmarowane łapy, bo nie będę pamiętać, żeby kupić :shake:

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

karenina napisał(a):
Masc tranowa jest wydajna, u mnie jedna tubka jest od poprzedniej zimy, teraz smaruje 16 łap trzy razy na dobe i mam jeszcze z 1/4 tubki.

Taka odpowiedź mi się podoba ;)

Posted

eveandAxel napisał(a):
Ja nie dam rady , nawet jak smaruje w nocy kiedy jest już w fazie mocnego snu to jak poczuje jakikolwiek kosmetyk i dotyk łap to od razu nie śpi i wylizuje. :shake:


moja gaja jak miała chore łapki i też miała smarowane maścią poduszeczki, to chodziła w skarpetkach albo bandażach :lol: polecam!! :p

Posted

My mamy troszkę inny problem, ale też z łapkami. Jak moja sunia hasała po tych zapach śnieżnych (nie sposób jej od tego powstrzymać - istna torpeda) to pościerała sobie nie opuszki ale całe łapki prawie do brzuchala. Nie wygląda to najgorzej ale najlepiej też nie. Ma całe zaczerwienione łapki, a w niektórych miejscach pościerane delikatnie do krwi. Czy ktoś z Was miał lub ma taki problem. Nio i oczywiście jak temu zapobiec i jak leczyć??

Posted

Może ma zbyt delikatne ciałko:evil_lol:
A tak poważnie. Nie wiem jak długo w tych zaspach szalała, ale mój robi to codziennie, dwa razy, średnio po 1,5 godziny i nic mu nie jest. Może suka ma jakieś niedobory, sama nie wiem...

Posted

Po jednym a dokładnie po środowym. Przypuszczam, że snieg, który sięgał na polu prawie do kolan był zmarźnięty i trochę twardy, a ona biegajac jak szalona nie zwracała na to uwagi. Problem w tym, że podczas kolejnych spacerowych szaleństw ona podrażnia te miejsca.

Posted

Przypuszczam, że snieg, który sięgał na polu prawie do kolan był zmarźnięty i trochę twardy, a ona biegajac jak szalona nie zwracała na to uwagi.
Tak może być...
Nasza Gajka wręcz rozcieła sobie opuszek o lód na ogrodzie (najpierw napadało śniegu, potem zrobiła się odwilż a potem znów chwycił mróz... i porobiły się ostre grudy lodowe)


Posted

nie ma tak łatwo! jak w lecie rozwalił poduchę, musiałam mu robić opatrunki to skarpetę zakładałam mu ze sto razy dziennie:shake: , założyłam, odwróciłam się i już skarpety nie było!:mad: cwany maluch!:cool3:

Posted

Givera napisał(a):
Problem w tym, że podczas kolejnych spacerowych szaleństw ona podrażnia te miejsca.

Myślę, że wystarczy powstrzymać szleństwa na kilka dni, żeby łapki miały czas na gojenie... Kreska miała pękniętą poduszkę, obtartą łapę i złamany pazur- to wszystko na jednej łapce. Już kulała na nią, ograniczyłam spacery na trzy dni, moczyłam łapkę w rivanolu i łapka się zagoiła ;)

Posted

Ja zwariuje z tymi łapami... :angryy: Ledwo się jedna zagoiła, to sobie dzisiaj drugą obtarła, poduszka starta do krwi. :roll:
Chyba nie będę suki spuszczać ze smyczy aż do końca zimy :mad:

  • 2 weeks later...
Posted

A ja zauważyłam, że ostatnio na spacerach Komka jakoś tak podnosi łapy do góry jakby ją bolały :sad:
Łapeczki oglądałam i nie widzę żeby wyglądały nie wporządku, żadnych skaleczeń.
I co tu zrobić??
Po spacerze myjemy łapki, wieczorem smarujemy wazeliną.
Czy to może być od mrozu? Że jest jej zimno w łapki i dlatego tak podnosi? Czy może sól? nie wiem nie wiem nie wiem :placz:

Posted

Koma napisał(a):
Czy to może być od mrozu? Że jest jej zimno w łapki i dlatego tak podnosi?

Na pewno od mrozu, spróbuj chodzić boso przy minus 20 stopniach :shake: Zimno więc boli, lepiej nie przedłużać nadmiernie spacerów w najgorsze mrozy.

Posted

coztego napisał(a):
spróbuj chodzić boso przy minus 20 stopniach :shake:

Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić :roll: :lol:

Nasze spacery własciwie ograniczają się do siusiu i kupki, w dodatku wokół bloku :roll:
Ale dzięki, przynajmniej Twoja wypowiedź utwierdziła mnie w przekonaniu że to od zimna, bo się bałam, że coś z nią nie tak :shake:

Posted

Koma napisał(a):
Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić :roll: :lol:

Nasze spacery własciwie ograniczają się do siusiu i kupki, w dodatku wokół bloku :roll:
Ale dzięki, przynajmniej Twoja wypowiedź utwierdziła mnie w przekonaniu że to od zimna, bo się bałam, że coś z nią nie tak :shake:



Moja tez tak podnosi łapki..Dramat z tym mrozem, wczorajsze nasze bieganie po polach trwało tylko 15 min :lookarou:. Jakoś dawały radę (my mniej :roll: )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...