Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='*hania']Shih tzu :loveu:
http://widget.slide.com/rdr/1/1/3/W/2200000003cfc81e/1/199/gu_14cmW2T8P-W_nocyjWnhCXN26abi1.jpg
Cóż, obcięty jest dość ładnie, ale.. po co?! Nie rozumiem po co kupować psa długowłosego, a potem go obcinać o_O Nie po to przez kilkaset lat hodowano tą rasę, żeby "wyszły" długie włosy, aby teraz je ciachać. Przyznam się, że kiedyś mojego shih tzaka też obcięłam u fryzjera "na szczeniaka", ale wtedy po 1 wyszło to okropnie po 2 uznałam, że bardziej mi się podobają shih tzaki z długim włosem, a po 3 nie byłam wtedy doświadczona i dopiero później pomyślałam jaka to ja jestem głupia, że ją ściełam. Teraz minęło już kilka lat, a ona nadal nie ma takich włosów jak psiak mojej kuzynki, który nigdy nie był ścięty :( . Żałuję, moja wina, moja wina.. Teraz 2-3 razy do roku przycinamy jej u fryzjera łapy i wyrównujemy włosy, aby jednak nie były aż takie "do ziemi", bo mieszkamy na wsi, mamy dość wysoką trawę na podwórku, a wiadomo, iż niszczy ona włos.
Nie podoba mi się też to, że związano mu gumkami uszy :shake: .

P.S. Zna ktoś może jakiegoś dobrego, a niedrogiego psiego fryzjera w Krakowie? To niestety tak znana miejscowość, że za takie przycięcie i ew. rozczesanie płacimy ponad 100zł, a właśnie u mojej kuzynki, w głogowie, mniej znany psi salon fryzjerski przez 2 godziny rozczesał, podciął itp. dość zaniedbaną Majkę i wziął za to jedyne 40zł (20zł za godzinę) o_O !

  • Replies 8.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jesli ten sznaucer smiedzi do takiego stopnia ze właścicielka go kapie 2 razy w tygodniu a efektu nie ma to bardzo przykre ale pies zwyczajnie jest chory, znam dwa psy ktore sa bardzo zadbane, ale jesli sie je poglaszcze od razu czuc ze rece smeirdza, a przeciez mam psa w domu wiec nie powinnam w ogole czuc takich zapachow bo moj nos sie przyzwyczaił ;)

Posted

[quote name='Asiok133'] Teraz minęło już kilka lat, a ona nadal nie ma takich włosów jak psiak mojej kuzynki, który nigdy nie był ścięty :( .

Genetyka, genetyka i jeszcze raz genetyka.
Do mnie przychdzą shih od waciaków po twardowłose.
Strzyżenie lub nie ma znaczenie ale z psa watowatego jedwabisty nie wyjdzie choć byś nie wiem co z nim robiła.

Nie podoba mi się też to, że związano mu gumkami uszy :shake: .


A kitki Ci się podobają?
Ta suczka nienawidzi kitek... warkoczyki jej nie przeszkadzają :lol:

Teraz 2-3 razy do roku przycinamy jej u fryzjera łapy i wyrównujemy włosy, aby jednak nie były aż takie "do ziemi"
***
przez 2 godziny rozczesał, podciął itp. dość zaniedbaną Majkę


Własnie dlatego shih są strzyżone :lol:

Posted

*hania napisał(a):
Bo włos nie jest jednakowej długości.
Nawet jeśli kolor nie jest jednolity to przejścia powinny być tak zrobione żeby nie rzucały się w oczy, mają wyglądać naturalnie.
W tej chwili pies jest podziabany maszynką.


No własnie tak myslałam, wzorki wyszły, bo po prostu akurat w tych miejscach maszynka moze nie ciac z włosem na taka długosc jak trzeba - pies ma tam dłuzszy włos po strzyzeniu.

Niukunia, mozna spróbowac zmienic kat cięcia, a najlepiej ciac innym ostrzem ale pod włos - i co równiez jest bardzo wazne - pies powinien byc swiezo wykapany, a szczególnie taki, który tak szybko sie natłuszcza. Jesli nastepnym razem wyjda Ci takie wzorki - to znaczy, ze w tych miejscach trzeba np. spróbowac ciac - nawet ta 10 ale pod włos - ale kontrolowac długosc ciecia.

Posted

przegladam ten topic od czasu kiedy powstal, bardzo lubie ogladac fotki "przed" i "po". dotychczas chyba nie wyrazilam tutaj swojej zadnej opinii ( chyba) bo nie widzialam takiej potrzeby. natomiast cos co mnie ( i pewnie wiele innych obserwatorow) dobija czytajac ten watek to fakt ze starsznie sobie skaczecie do oczu :cool1:, jak tylko na jakiejs fotce pies nie wyglada jak z katalogu to od razu odpowiedzi typu- ty sie musisz jeszcze wiele nauczyc, lepije sie za to nei zabieraj, nie umiesz strzyc, zajmij sie czyms innym itp. nie rozumiem zupelnie takiego podejscia, zamiast sobei pomagac ( choc rowneiz sa tutaj takie glosy- nei zaprzecze) to obrzucacie siebie bagnem.. coz wiadomo- konkurencje trzeba tepic :diabloti: taka ot nasza polska cecha narodowa... przykre to troche...
a przeceiz praktyka czyni mistrza wiec jakos trzeba dojsc do "formy" a poki co modelow psich u nas nei robia :eviltong: na ktorych moznaby bylo sie uczyc jak i szlifowac ciecia :evil_lol:

pozdrawiam

Posted

[quote name='*hania']A kitki Ci się podobają?
Ta suczka nienawidzi kitek... warkoczyki jej nie przeszkadzają :lol:
Tak, kitki mi się podobają, ale i tak są one konieczne przy nieobstrzyzonym shih tzaku. Warkoczyki są urocze, ale ponoć niszczą włos. :roll: (to prawda? sama też czasem zaplatam Majce warkocze, ale nie zauważyłam, żeby niszczyło :cool1:) .

Własnie dlatego shih są strzyżone :lol:

Majka była wtedy zaniedbana, gdyż było to na wakacjach, gdzie spędziła miesiąć z drugim psiakiem shih tzu. W przedostatni dzień razem obie musiały odwiedzić fryzjera, bo przez cały czas szalały, tarmosiły się (ochładzały wodą ze spryskiwacza :shake:), pływały w jeziorze, biegały po mokrej trawie itp. itd., a ja wraz z kuzynką po prostu nie nadąrzałyśmy z rozczesywaniem kołtunów, a niektóre były tak zbite, że trzeba było je częściowo ciąć nozyczkami, a że nie chciałyśmy im zniszczyć fryzurki pozostawiłyśmy to fryzjerowi. Ot cała filozofia.

Prawie każdego kołtuna da się rozczesać- fryzjerka opowiadała, że mój psiak nawet nie jest tak zaniedbany, bo ostatnio był u niej shih tzak, który wyglądał jak jednen wielki kołtun, a że jego właścicielka nie chciała go ciąć fryzjerka przez, uwaga, 8 GODZIN czesała tego psa (nie wiem, jak on to wytrzymał, przecież można było czesać "na raty"), ale dało się.

Powtarzam: po co kupować psa z długą sierścią skoro wiadomo, że sobie z nią nie poradzimy??? Ja zazwyczaj sobie z nią radzę (u mnie wystarczą dobre kosmetyki, ale zależy to od rodzaju włosa- moja kuzynka musi swoją sunię czesać codziennie po 2-3 godziny i raz w tygodniu kąpać, u mnie wystarczy rozczesywać ew.kołtuny 2 razy na tydzień, codziennie tylko "poprawić" fryzurkę, a kąpię ją jedynie 2x w miesiącu), tak jak pisałam- do fryzjera chodzę tylko na podcięcie włosków, a ten jeden raz musiała ją 2 godziny rozczesywać itp., bo było to w takiej, a nie innej sytuacji :) .

Posted

Asiok133 napisał(a):
Tak, kitki mi się podobają, ale i tak są one konieczne przy nieobstrzyzonym shih tzaku. Warkoczyki są urocze, ale ponoć niszczą włos. :roll: (to prawda? sama też czasem zaplatam Majce warkocze, ale nie zauważyłam, żeby niszczyło :cool1:) .


Nie ważne gdzie robione są kitki, warkoczyki, itp. tylko jakiego materiału się do tego użyło i jak potem się tego z włosa pozbyło.

Są ludzie którym strzyżone shih podobają się bardziej niż te w pełnej szacie. Jak dotąd nie wyhodowano rasy, która wygląda jak ostrzyżony shih tzu więc nic dziwnego, że ludzie je strzygą żeby mieć w domu to co lubią i łatwiejsze w utrzymaniu :)

Posted

Są też ludzie, którym podoba się charakter shih, a nie chce mi się bawić z sierścią ;)... zdarzają się też psy, które z całego serca nie cierpią czesania, więc dla ich wygody lepiej je obcinać krócej :)

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Są też ludzie, którym podoba się charakter shih, a nie chce mi się bawić z sierścią ;)... zdarzają się też psy, które z całego serca nie cierpią czesania, więc dla ich wygody lepiej je obcinać krócej :)


Nie zapominajmy tez o tym ze w lecie takim psom jest bardzo goraco wiec po takim ostrzyzeniu czuja sie o niebo lepiej.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Są też ludzie, którym podoba się charakter shih, a nie chce mi się bawić z sierścią ;)... zdarzają się też psy, które z całego serca nie cierpią czesania, więc dla ich wygody lepiej je obcinać krócej :)

dokładnie, shi tzu to super psiaki, ale zarosniete w ogole mi sie nie podobaja poza tym jak miec psa to po to aby mogl biegac nawet po zaroslach, blocie itp. a nie trzymac na smyczy bo sie pieseczek pobrudzi... albo martwic sie jak wyciagniemy z siersci te wszystkie galezie, jak rozczeszemy kultony.. shi tzu ladnie wygladaja obciete, nadaja sie do bloku, sa psami aktywnymi ale nie do przesady ;) takze wybacz ale nie kazdemu podoba sie jego szata wzorcowa, a charakter owszem maja slodki :) i gdybym miala miec takiego psa to nigdy w zyciu niebylby zarosniety :) kupilabym go tylko z powodu charakteru, czy komus sie to podoba czy nie ;)

poza tym psu jest jedno czy jest obciety czy zarosniety, wazne aby byl szczesliwy :)

Posted

Kamila napisał(a):
Nie zapominajmy tez o tym ze w lecie takim psom jest bardzo goraco wiec po takim ostrzyzeniu czuja sie o niebo lepiej.

Bzdura. Włosy shih tzaków właśnie ochraniają je przed gorącem- wystarczy czasem ochłodzić ich włosy letnią wodą, żeby gorące włosy "odparowały". To tak jak w gorących krajach ludzie ubierają na siebie wiele warstw ubrań, to chroni ich przed słońcem.

Posted

Asiok133 napisał(a):
Bzdura. Włosy shih tzaków właśnie ochraniają je przed gorącem- wystarczy czasem ochłodzić ich włosy letnią wodą, żeby gorące włosy "odparowały". To tak jak w gorących krajach ludzie ubierają na siebie wiele warstw ubrań, to chroni ich przed słońcem.


Nie chodzilo mi o ta konkretna rase tylko ogolnie.I nie uwazam ze to bzdura.Nie raz widzialam jak pies odzywal po takim zabiegu ;)

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Też słyszałam, że sierść chroni przed gorącem, ale Birma na wakacje dużo lepiej czuła się z krótkim włosem... tego nie umiem wyjaśnić - po prostu widziałam co woli


Bo nikt na słońce nie wyjdzie w futrzanej czapie tylko co najwyżej w czapce z daszkiem...
I na odwrót :lol:

Posted

zaba14 napisał(a):
wy tu gadu gadu, a zdjec nie ma.. od jakiegos czasu :)

Jak mają dostać zje*kę za dwa krzywe włski, tudzież niewytrymowanego sznaucera lub też za ostrzyżenie długowłosego psa, to nie wstawiają, bo co i po co? :evil_lol:

Posted

[quote name='zaba14']wy tu gadu gadu, a zdjec nie ma.. od jakiegos czasu :)
To ja wstawie właśnie shih tzu









Sunia jest strzyżona co kilka miesięcy,
bo klientka nie ma czasu na czesanie :-(

Posted

wezcie przestancie, dawajcie te zdjecia nawet niewzorcowych psiakow :) ja fryzjerem nie jestem i nie bede, ale gdybym miala dlugowlosego psa to pewnie sama bym sie na nim uczyla :diabloti::diabloti:

Posted

a ja mam pytanko - jak często oliwicie ostrze podczas pracy maszynki? dużo tego oleju trzeba dawać? mam nadzieję, że sobie nie popsułam maszynki :placz: bo obcinałam ostatnio bez oleju - nie wiedziałam że trzeba często oliwić :placz:

Posted

powiem tak oliwieniem taką oliwą ,która dołanczaja do zestawu jak kupujesz to ostrze sobie można załatwić i ja tego tez nie wiedziałam bo instrukcja mówi co innego...dowiedziałam się ,ze się oliwi tylko wtedy gdy ostrze będzie długo nie używane a ogólnie do tego aby schłodzić ostrze przy strzyżeniu,zdezynfekować itp to powinno uzywać się specjalnych preparatów ja używam Andisa Blade Care Plus 7in1 i jest super ostrza po nim nawet przyrdzewiałe tną lepiej,dezynfekuje, chłodzi i można uzywac podczas strzyżenia polecił mi to germapol

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...