anorektyczna.nerka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 złamane nożyczki zapewne... Quote
lolka75 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 HelloKally napisał(a):złamane nożyczki zapewne... haha...zlamane nozyczki udajace przecinak i OCZYWISCIE!!!! grzebienie spratsa:roflt: Quote
Grey Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Oczywiście śmiech to zdrowie , ale jak mówią śmieje się ostatni , czyli zawsze ja . Quote
anorektyczna.nerka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Coś widzę, że żarcik się wyostrzył. Quote
lolka75 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 opowiadalam szefowi o rewelacjach Greya.... ubaw mielismy po pachy... i oczywiscie smiech to zdrowie ale ostatni smieje sie ten co najpozniej zalapuje o czym zarcik:grins: Quote
dysia-u Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 lolka ale pokażesz tego gościa po ... ciekawość na pewno wszystkich meczy jak wypięknije po zabiegu. Quote
lolka75 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 :shake:kurcze wlasnie zee nie pokaze bo juz nie bylo czasu zrobic fotki musze powiedziec ze zasuwamy w tym salonie jak mrowki... czasami nie ma czasu nawet kawki sie napic:roll: Quote
dysia-u Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 ooo ranyyy to szkoda na fotkach człowiek najlepiej się uczy na nic "czyjeś" gadanie hihihihji Quote
Unbelievable Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 a to byłam blisko z tym pyrkiem ;) fajne psiaki Quote
Kisses Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Greyowi się tak humorek wyostrzył chyba po moich rozmowach z nim na skype :D Quote
letaa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 (edited) Co myslicie o moim Goldenie ?? Piesek przed i juz po Suczka po Spanielka ostrzyzona na krociutko na wyrazne zyczenie klientki W sznaucerach nie czuje sie pewnie wiec z pokora przyjme krytyke piesek po strzyzeniu na zyczenie klientki, poniekad robiony po sladzie, ale chyba nic innego bym nie wymyslila wiec ciekawa jestem waszych opinii (chodzi mi glownie o glowe, bo wiem, iz firanka powinna nieco inaczej wygladac, ale dokleic sie nie da) Czesc pieskow jest w typie rasy, ale podalam rasy informacje zgodnie z inf od wlascicieli, z reszta nie o to tu chodzi. Edited January 9, 2012 by letaa Quote
letaa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 I jeszcze troche pielegnacji Grzywacz chiński pp przed po innym razem juz po (na wystawie) Papillon przed i po Na koniec 2 kundelki kundelek bardziej w typie PONa, ale ostrzyzony zgodnie z zyczeniem wlascicielki "na sznaucerka" W przypadku tej suni wlasciciel w ogole nie sprecyzowal czego oczekuje i zostawil psa na 2 godziny wiec wymyslilam cos takiego (pies wczesniej byl golony przez wlascicielke) przed po glowa przed glowa po Quote
Basia Z. Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Witam. Jestem tu nowa i może nie powinnam tak negatywnie zaczynać ale prawie mi serce pękło jak zobaczyłam te postrzyżone pekinczyki :( :( :( . Pekińczyka się czesze i szczotkuje a nie strzyże. Strzyżenie pekińczyka to nie jest pielęgnacja tego psa tylko wręcz niszczenie jego szaty i odbieranie mu urody, normalny sabotaż. Na pierwszym zdjęciu piesek ma jeszcze prawidłową, zdrową szatę i wygląda ślicznie a na każdym kolejnym zdjęciu jest już tylko gorzej. Do czego doprowadza strzyżenie pekińczyka doskonale widać na zdjęciu 6 i 7 - ten piesek był już najwyraźniej strzyżony wiele razy, za to czesany nie jest prawie wcale wskutek czego wyglada jak sfilcowany, matowy bizon. Nie dziwię mu się, że taki smutny, podzielam jego uczucia :(. Nie gniewaj się Letaa. Rozumiem, że jak ktoś Ci przyprowadza psa do strzyżenia to poprostu strzyżesz i już, ale nie zawsze tak trzeba. Ludzie się nie znają i nieraz trzeba im wytłumaczyć na czym polega prawidłowa pielęgnacja konkretnego pieska czy to rasowego czy w typie rasy. Podoba mi się ostrzyżenie pieska w typie maltańczyka i tej suni, której zostawiłas uszy "a la papilon". Quote
chrupcia Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 mnie się fryzurki baardzo podobają, może jedynie yorki nie są w moim typie ostrzyżone i uważam że niepotrzebnie goldena ruszałaś :) Quote
anetta Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Pytanie za 100 pkt.:evil_lol: Co by zrobił Grey z tym pieskiem? :(:-( Właściciela bym potraktowała tak samo :angryy::mad: INFO Quote
wikikoniki Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Ta firanka u sznupka to nawet ładna... ja u swojej robię w drugą stronę, albo na równo. A wczoraj całkiem jej wycięłam :oops: żeby śnieg jej nie robił sopli, jak już oczywiście będzie :p Quote
Grey Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Basia Z. masz rację , ale może trochę za ostro .Ogólnie jest O.K. . Trzeba poświęcić sporo czasu na przygotowanie włosa , a czasami okazuje się ,że strzyżenie jest nie potrzebne, może drobne skrócenia , jak w przypadku pekina , goldena i spaniela .Trzeba pamiętać o nogach , oraz linia obrysu . Włosy na uszach,ja tak nie robię . Bardzo pomocne są trymery grabkowe. Anetta bardzo lubię takie prace , ciekawy jestem czy dał by się zrobić ? . Szczęśliwego Nowego Roku dla Dogomaniaków ! Quote
letaa Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Psiak na 6 i 7 zdjeciu wazy jakies 1,5 kg, ma 4 lata i nigdy wczesniej nie byl strzyzony wiec raczej strzyzeniem wlosa zniszczonego nie mial. Hmmm odnosnie pekinczykow, to jesli ktos chce strzyc pekinczyka to strzyge w ten sposob. Moj salon mam od niedawna i w tym czasie mialam telefoniczne pytania odnosnie golenia pekinczykow, jak mowilam, ze sie tej rasy nie srzyze to szli do konkurencji wiec teraz strzyge w ten sposob i mam nadzieje, ze psiaki i tak wygladaja lepiej niz po ogoleniu. Pekinczyk jest na tyle znana rasa, ze kazdy wlasciciel pekinczyka wie, ze sie ich nie strzyze, ale ludzie dla wygody i porzadku w mieszkaniu chca to robic, z pelna swiadomoscia, ze piesek mimo wszystko najladniej wyglada z dluga szata - pod warunkiem, ze jest prawidlowo i regularnie pielegnowana. Odnosnie goldenow to na wystawy strzyze sie uszy i szyje, ciekawa bylam tylko waszych opinni o dlugosci strzyzenia. Quote
letaa Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Komentujac miejcie na uwadze, ze to nie sa moje psy, a psy klientow, ktorzy zyczyli sobie je ostrzyc, a jesli wlasciciel sobie zyczy ostrzyc to nie moge oddac mu tylko wyczesanego i wykapanego yorczka czy pekinczyka twierdzac, ze wzorzec nie przewiduje strzyzenia, a yoreczek po ostrzyzeniu straci kolor, pokreci mu sie wlos i nigdy juz nie bedzie tak ladny, podobnie z pekinczykiem, nie mowiac juz o spanielu. Chetniej przeczytala bym opinie o stylu i fryzurkach niz o samym strzyzeniu badz nie strzyzeniu psow, ktore zostaly ostrzyzone podkreslam na zyczenie klientow. Na strzyzenie nikogo nie namawiam, no chyba, ze wlos jest mocno zniszczony i nawet po rozczesaniu filcu nie wyglada ladnie, bo jest np. "podziurawiony" w skutek interwencji wlasciciela lub tak zniszczony, ze jego pielegnacja wymaga systematycznosci i kosztownych kosmetykow. Quote
Asia & Ginger Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Mi się fryzurki podobają, szczególnie tych różnych kundelków, są oryginalne i psiaki wyglądają ładnie, nie śmiesznie. Co do spanielki, to ładniej wyglądała w dłuższym włosie, po obcięciu widać, że jest trochę pulchna. Ale fajnie, że nie wygoliłaś jej całkiem na krótko, a zostawiłaś włos na łapkach, brzuszku i uszkach. Moja spanielka też jest podobnie strzyżona po sterylizacji, bo dostała takiego kłaka, że żadne Sprattsy ani inne cuda by nie pomogły. anetta napisał(a):Pytanie za 100 pkt.:evil_lol: Co by zrobił Grey z tym pieskiem? :(:-( Jak to co? Czesałby... i czesał... i czesał... i czesał... i czesał... a pies i tak wyglądałby jak czupiradło po rozczesaniu i zaraz znów by się skołtunił... I znów by była robota! :cool3: Quote
Agnieszka K. Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 letaa napisał(a): Chetniej przeczytala bym opinie o stylu i fryzurkach niz o samym strzyzeniu badz nie strzyzeniu psow, ktore zostaly ostrzyzone podkreslam na zyczenie klientow. Letaa, dla mnie generalnie fryzurki są ok. Wstawionemu sznucerowi doł zrobiłabym bardziej prosto, tzn. poprowadziła tak jak zrobiłaś, ale bez tego wcięcia w pachwinie. Dwie rzeczy, która zauważyłam - byc może do przemyslenie dla Ciebie - tylne nogi robisz troszkę krócej niz przednie, powinny byc zblizone do siebie, proporcjonalne. A druga rzecz - tez dotyczy tylnych nóg - chodzi mi o poprowadzenie linii - jak dla mnie u wielu psów jest za bardzo skrócone i troche za wysoko robione wcięcie przy stawie skokowym / pięcie (np. u sznaucera czy tego mieszańca "maltańczyka"). Bardzo fajnie ma to zrobione drugi york na zdjęciu po - o to mi chodziło - linia jest symetryczna (nie ma długiego włodsa na udzie i potem bardzo skróconego na dole), a i nie jest podciete wysoko przy stawie skokowym. Popatrz na zdjecia, zoabaczysz o co mi chodzi ;-). Byc może nie dalo sie tego inaczej zrobić, ale to tylko moje spostrzeżenia :). Quote
letaa Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Jesli chodzi o firanke sznaucerka, to niestety przy pachwinie praktycznie byl lysy dlatego tak to wymodelowalam, bo gryb ym jej nie ruszala to wygladalby jakby sie urywala w polowie. Jesli chodzi o tylne nozki to faktycznie widoczna jest roznica miedzy yorczkiem a maltanem. Nigdy na to nie zwrocilam uwagi, czasami koncze psa i wydaje mi sie, ze jest ok, a dopiero jak w domu popatrze na foty to widze jakies tam neidociagniecia i miejsca ktore powinnam poprawic. Dziekuje za uwage, postaram sie na to zwracac uwage :) Quote
anetta Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Grey napisał(a):Anetta bardzo lubię takie prace , ciekawy jestem czy dał by się zrobić ? . :flaming:...z pewnością tak. Quote
Ilka21 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 [quote name='Basia Z.']Witam. Jestem tu nowa i może nie powinnam tak negatywnie zaczynać ale prawie mi serce pękło jak zobaczyłam te postrzyżone pekinczyki :( :( :( . Pekińczyka się czesze i szczotkuje a nie strzyże. Strzyżenie pekińczyka to nie jest pielęgnacja tego psa tylko wręcz niszczenie jego szaty i odbieranie mu urody, normalny sabotaż. Na pierwszym zdjęciu piesek ma jeszcze prawidłową, zdrową szatę i wygląda ślicznie a na każdym kolejnym zdjęciu jest już tylko gorzej. Do czego doprowadza strzyżenie pekińczyka doskonale widać na zdjęciu 6 i 7 - ten piesek był już najwyraźniej strzyżony wiele razy, za to czesany nie jest prawie wcale wskutek czego wyglada jak sfilcowany, matowy bizon. Nie dziwię mu się, że taki smutny, podzielam jego uczucia :(. Nie gniewaj się Letaa. Rozumiem, że jak ktoś Ci przyprowadza psa do strzyżenia to poprostu strzyżesz i już, ale nie zawsze tak trzeba. Ludzie się nie znają i nieraz trzeba im wytłumaczyć na czym polega prawidłowa pielęgnacja konkretnego pieska czy to rasowego czy w typie rasy. Podoba mi się ostrzyżenie pieska w typie maltańczyka i tej suni, której zostawiłas uszy "a la papilon". Basiu Z. tak mówi każdy kto lubi daną rasę i ręce mi opadają przez to niestety. Oczywiście połowy ras nie powinno się strzyc kązdego psa wystarczyło by wyłąznie uczesać i byłoby juz dobrze ale ludzie są jacy są...ilu osobom na ile udało ci się wytłumaczyć że psa każdego się czesze, że się np. trymuje a nie strzyże itp. itd? Czy ty myślisz że groomerzy nie tłumaczą, nie starają się przekonać(oczywiście nei wszscy ale wydaje mi się że ci co im zależy na ich pracy i znają się na niej tak robią)? Pytanie z innej beczki: czy jest ktoś z okolic Wołomina kto lubi psy i chciałaby się nieodpłatnie nauczyć, popracować w tym zawodzie?Jak jest to prosze o kontakt na priv. Quote
Ilka21 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 letaa napisał(a):Komentujac miejcie na uwadze, ze to nie sa moje psy, a psy klientow, ktorzy zyczyli sobie je ostrzyc, a jesli wlasciciel sobie zyczy ostrzyc to nie moge oddac mu tylko wyczesanego i wykapanego yorczka czy pekinczyka twierdzac, ze wzorzec nie przewiduje strzyzenia, a yoreczek po ostrzyzeniu straci kolor, pokreci mu sie wlos i nigdy juz nie bedzie tak ladny, podobnie z pekinczykiem, nie mowiac juz o spanielu. Chetniej przeczytala bym opinie o stylu i fryzurkach niz o samym strzyzeniu badz nie strzyzeniu psow, ktore zostaly ostrzyzone podkreslam na zyczenie klientow. Na strzyzenie nikogo nie namawiam, no chyba, ze wlos jest mocno zniszczony i nawet po rozczesaniu filcu nie wyglada ladnie, bo jest np. "podziurawiony" w skutek interwencji wlasciciela lub tak zniszczony, ze jego pielegnacja wymaga systematycznosci i kosztownych kosmetykow. Amen. BRAVO! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.