Doginka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 leepa napisał(a):jeny jaka zapuszczoooona była ;D no metamorfoza duża a czemu tak krótko obcięta? Nie obcięta tylko wytrymowana - na łyso praktycznie, chociaż celowo zostawiłam troszeczkę podszerstka, żeby nie była taka biała;-) Quote
Talagia Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Ja pozwole sobie wrzucic zdjecie z wystawy i ciekawa jestem waszych opinii :) Psiak po zimie, w trakcie gubienia połowy włosa, po mega intensywnej 2 tygodniowej pracy w polu + moje testowanie ubranka prostującego dupke i grzbiet. Zastanawiam sie czy nie skrócic włosa na przednich łapach? I co zrobic, zeby włosy na udkach/kolanach byly w miare równe? ;/ Ciachanie praktycznie nic nie daje. Quote
leepa Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 nie no korpusik sznaucerowy to ja wiem, ale chodzi mi o całą resztę Quote
Doginka Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 [quote name='leepa']nie no korpusik sznaucerowy to ja wiem, ale chodzi mi o całą resztę O całą resztę? Chodzi Ci o łapy i firankę? Sznaucer to nie pudel i łapy tnę na takie, żeby ładnie się włos układał nie tylko jak pies jest u mnie, ale także i po wyjściu ode mnie. Jak zostawisz sznupowi na łapach zbyt długie włosy, to łapa nie będzie się układała w słupek;-) poza tym jak cały sznup jest zrobiony na łyso, to nawet nie ładnie wygladałby w długim włosie na łapach i podwoziu;-) Quote
leepa Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 hihi nawet obrazek ;D tak łapy i firana ja wiem, ja umiem sznaucera robić natomiast moim zdaniem... no do łysego to i tak nie będzie pasować ;D jednak ta suczka jest mocna więc zostawiłabym dłuższą sierść Co do układania włosa, to taka już natura tego typu sierści. Mój pies też ma lejącą i gdybym chciała go obciąć tak, żeby miał stale fajne kolumienki, to byłyby tak krótko zrobione że wyglądałby jak beka na wykałaczkach. Cudów nie zdziałamy, a jak ktoś uparty to niech napusza codziennie :P Też kwestia tego co kto woli. Krótko obcięty pies wygląda "sprytniej" i jest to wiele fajniejsze w pielęgnacji, natomiast traci na tym bardzo ogólny wygląd, fryzura jest dysharmonijna. Quote
Doginka Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Leepa, chcąc utrzymać sznaucera w kondycji wystawowej (sierść) trzeba go od czasu do czasu zrobić na łyso;-) Nie wyobrażam sobie nie wyrwać po zimie mojego Gordona czy Rapcia. Chyba mogłabym się pożegnać z wystawami:cool3: Quote
leepa Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Ale ja o firance i łapach mówię przecież. A co do skubania na łyso to mój pies jest jednym z dowodów na to ze nie trzeba :) Cały czas ma super włos, skubię regularnie. No ale jest to wiele mniej wygodne pod względem czasu. Quote
lilix4 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Witam co sądzicie o moim strzyżeniu?:) dzisiaj Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Grey Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Doginko u sznaucera robisz takie brewki , a u teriera jakie ? Quote
Agnieszka K. Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='Doginka'] Copyright to chyba tylko do opisu, bo to nawet nie jest tłumaczenie .... A sam rysunek z oryginalnymi opisami (dokladnymi) przedstawia amerykański sposób przygotowania sznaucera do wystawy: http://amsc.us/docs/grmchtsm.jpg Quote
Doginka Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='Agnieszka K.']Copyright to chyba tylko do opisu, bo to nawet nie jest tłumaczenie .... A sam rysunek z oryginalnymi opisami (dokladnymi) przedstawia amerykański sposób przygotowania sznaucera do wystawy: http://amsc.us/docs/grmchtsm.jpg Tak, tylko zauważ, że to jest przerysowane a nie edytowane;-) Ja potrafię rysować, tzn. kopiować , czyli patrzę i przerysowuję na kartkę;-) opisy też dałam swoje, bo mi chodziło raczej o to, co ja robię, a nie jak wygląda wzorzec amerykański;-) Krótko mówiąc, jest to skan mojego rysunku, który kopiowałam patrząc na właśnie ten wzorzec, który dałaś w linku;-) Quote
Doginka Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='indiana']Taaaaa, Przez kalkę. Poprostu żal!!! Nie wiesz, nie oceniaj;-) Sorki, ze nie na temat, ale to też kopia;-) Quote
Unbelievable Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Doginka napisał(a):Tak, tylko zauważ, że to jest przerysowane a nie edytowane;-) Ja potrafię rysować, tzn. kopiować , czyli patrzę i przerysowuję na kartkę;-) opisy też dałam swoje, bo mi chodziło raczej o to, co ja robię, a nie jak wygląda wzorzec amerykański;-) Krótko mówiąc, jest to skan mojego rysunku, który kopiowałam patrząc na właśnie ten wzorzec, który dałaś w linku;-) nie da się przerysować ręcznie wszystkiego idealnie, tak że każda kreska jest w tym samym miejscu i ma taką samą długość, jest pod tym samym kątem. To jest niemożliwe. Nawet przez kalkę. Quote
leepa Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 ale się uczepili jakby to ich rysunek był! ;D w każdym razie lepiej napisać że "opracowane na podstawie..." Quote
betty_labrador Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 piekna morelka :) to pudel duzy tak? Quote
Doginka Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Właśnie przed pięcioma minutami skończyłam rwać Rapera:multi: ale foty dam dopiero jutro, bo jeszcze muszę mu firanki wyrównać i wykończyć maszynką uszka, szyję i pupencje;-) Quote
ajcka Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Yorczek mega kołtun-czasu było niewiele ale udało się :roll: główka specjlna przed https://picasaweb.google.com/110663735174870517564/Fryz#5589620779170365570, https://picasaweb.google.com/110663735174870517564/Fryz#5589620807357165586 po https://picasaweb.google.com/110663735174870517564/Fryz#5589620682684123666, https://picasaweb.google.com/110663735174870517564/Fryz#5589620944523497554 i inny też kołtun ( na tylnich nogach po filcu niewiele zostało,) ....bez komentarza ....mieć yorka i nie czesać...ludzie mnie załamują.. https://picasaweb.google.com/110663735174870517564/Fryz#5589620808146251826 https://picasaweb.google.com/110663735174870517564/Fryz#5589620867485350370 Quote
Darianna Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Nie jestem zwolennikiem robienia jorka na sznupa, ale wiadomo, "nasz klient, nasz pan" ;) Quote
NightQueen Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Darianna napisał(a):Nie jestem zwolennikiem robienia jorka na sznupa, ale wiadomo, "nasz klient, nasz pan" ;) myślę że tu była kwestia tego że nie było z czego zrobić okrągłej głowy bo były kołtuny. Jak dla mnie to całkiem fajnie wyszły Quote
Doginka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 ajcka napisał(a):... i inny też kołtun ( na tylnich nogach po filcu niewiele zostało,) ....bez komentarza ....mieć yorka i nie czesać...ludzie mnie załamują... Ja dziś musiałam z bólem serca i łzami w oczach zgolić sznupa na łyso - nawet brodę, bo już nie było nawet co ratować:shake::-(:angryy: Rok temu zrobiłam go na cacy i facet obiecał, że będzie czesać, a dziś jak przyszedł do mnie to byłam w strasznym szoku:crazyeye: Pies nie był przez rok nawet raz uczesany:angryy::mad: To był jeden filc i niestety nawet jednego włosa nie udało mi się uratować. Pies miał tak strasznie skołtunionego siusiaka, że bałam się ciąć nawet po jednym włosku: Psa robiłam ręcznie nożyczkami, bo bałam się pociąć skórę:crazyeye: Dopiero na koniec równałam strzępki maszynką. Facio sie tłumaczył, że pies nie daje się absolutnie czesać, tylko już trzeci raz jak jest u mnie nie ma żadnego problemu. Nawet z uszu dał sobie włosy wyrwać. Chyba wiedział, ze ciocia ulży w jego niedoli;-) Niestety nie mam fot, bo głupio mi było robić przy panu:roll: Quote
Cockermaniaczka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 doginka szkoda nawet robic fot psu w takim stanie siersci:( To powinno byc karalne:( Quote
Grey Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Tą metodą na pewno nie będzie włosów ,szybciej robi się przecinakiem i wyczesuje . Część włosów jest zniszczona . Quote
Asia & Ginger Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Grey napisał(a):Tą metodą na pewno nie będzie włosów ,szybciej robi się przecinakiem i wyczesuje . Część włosów jest zniszczona . Grey zapewniam Cię, że szybciej jednak się goli psa niż rozczesuje skołtuniony włos. A poza tym nie ma najmniejszego sensu męczyć psa wielogodzinnym rozczesywaniem, skoro włosy i tak będą zniszczone i bardziej podatne na kołtunienie niż nowe włosy, które odrosną. Oby tylko właściciel zechciał w końcu czesać psa albo chociaż częściej przychodził do fryzjera. :roll: Quote
Grey Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Asia u mnie pies się nie męczy, to prędzej ja bo robię to szybko i muszę być skupiony. Pies jakoś musi wyglądać i nie można strzyc krótko po całości , a ostrze też się niszczy .Kołtun czasami tak blisko jest skóry , że nie podchodzi ostrze .Maszynka jest do skrócenia włosa a nie wycinania kołtuna . W miejscach nie widocznych też wycinam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.