weszynoska Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 witaj sherry cieszę się, że podobają Ci się moje psiaki ;) ja muszę się przyznać, że czasami zdarza mi się trymując zaciąc pieska, ale niechcący i bardzo go wtedy przepraszam, głaskam i masuję, przeważnie grzbiecik. Raz w życiu nacięłam pieskowi ucho, ale po prostu tak się szarpnął, że maszynka została i ciachnęła końcówkę ucha. Jakoś uratowaliśmy niegrzeczniucha ;) przed wykrwawieniem ;) :lol: gdyby wszystkie psiaki stały grzecznie przy zabiegach to by było wszystko super, ale czasami niestety są nie do opanowania Staram sie jak mogę nadrobić zaniedbania pielęgnacyjne, ale jeśli pies widzi grzebień, szczotkę czy trymer tylko u mnie to :shake: Quote
Cheritka Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 A może teraz dla odmiany Foxik i po strasznie był pofilcowany, ale cos wyszło. Quote
Olivka Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Ewa Foxa trymujesz troszę w innej linii , chodzi mi o głowę. Ma mieć kształt cegły jak będziesz patrzeć z przodu. I brewki minimalne, nie takie duże :crazyeye: Quote
Gośka Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 To kot moich rodziców, od 7 lat walczymy z czesaniem. W weekend powiedziałam dość i nareszcie wyszłam z tej walki bez zadrapań do mięsa, pogryzień itp. Kot nie znosi czesania, kąpania ani głaskania. Taka autystyczna bestia. O dziwo przy goleniu niemalże mruczał :-o Chyba w porównaniu z rwaniem kołtunów była to czysta przyjemność. Quote
aniac50 Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Piękna ta kicia po "goleniu"-Moje wielkie gratulacje !!!!Aż miło popatrzeć!!! Quote
sherry Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Wiem ze nie wszystkie psiaki sa grzeczne i wiadomo ze wszystko moze sie zdarzyc, ale te psiaki ktore do mnie trafiaja pamietaja bardzo dobrze te zaciecia i długo musze je uspokajac zeby daly sie ostrzyc. Staram sie uwazac przy strzyzeniu i mam nadzieje to pomoze. Quote
Cheritka Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Olivka napisał(a):Ewa Foxa trymujesz troszę w innej linii , chodzi mi o głowę. Ma mieć kształt cegły jak będziesz patrzeć z przodu. I brewki minimalne, nie takie duże :crazyeye: Niestety (tylko nie krzyczcie na mnie:roll: ) ja nie trymowałam go tylko ostrzygłam. Ale ten pies ma futro i to bardzo skręcone, nic nie można zro bić w związku z tym z mordką :roll: Quote
kasia124 Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 oj dawno mnie nie bylo bo nad jeziorko pojechalam :)) Sherry super ze proponujesz mi strzyzenie, poki co jednak na razie wzielam sie za trymowanie, i poki co robie to byc moze nieudolnie ale po prostu nie ma mi tego kto pokazac ani nic, jednak jak czesze fige to wychodza jej garsciami klaczki i to taki puch takze mysle ze jestem na dobrej drodze. Sherry a czy Ty trymujesz w swoim zakladzie pieski? napiszesz cos o tym wiecej? ile to trwa itp?aha i czy po trymowaniu trzeba psa strzyc czy nie? Quote
eria Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Dopiero teraz tu trafiłam :oops: No to mój 10-letni sznaucer olbrzym Kreon , którego miesiąc temu zabrałam ze schroniska w stanie takim : Po wyleczeniu z kaszlu kennelowego poszliśmy do fryzjera. A to zdjęcie po strzyżeniu, bo uznałam, że nie ma sensu męczyć staruszka trymowaniem. Nie jest ostrzyżony calkiem na krótko, bo jest jeszcze za chudy :-( żebra by mu sterczały, ale jak już będzie odżywiony jak należy, następnym razem, będzie krócej. I wkleję jeszcze zdjęcia przed i po sznaucerki olbrzymiej mojej znajomej. 2-letnia Figa przed : Figa jest zawsze trymowana jak należy, trwa to 5 godzin :roll: PO: Quote
Olivka Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 pięknie wytrymowana sznaucerka. Dziewczyny Wy ze Śląska jesteście, powiedzcie macie namiary w tamtym rejonie na dobrego fryzjera od sznaucerów? Quote
eria Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Najlepszy fryzjer specjalizujący się właśnie w sznaucerach jest w Katowicach. To malutki zakład BOBIK na ulicy Brynowskiej prowadzony przez małżeństwo Widera. Tam jest zawsze trymowana Figa, której zdjęcia wkleiłam wcześniej. To naprawdę fachowcy, polecam. http://www.bobik.katowice.pl/ Quote
Elitesse Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 szkoda tylko ze wlasnych psow nie umieja dobrze na wystawy przygotowac :shake: a powinnym byc one wizytoiwka fryzjera ! Quote
Flaire Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Elitesse napisał(a):szkoda tylko ze wlasnych psow nie umieja dobrze na wystawy przygotowac :shake: a powinnym byc one wizytoiwka fryzjera !A może umieją, tylko nie mają czasu, bo klient ważniejszy? ;-) Szewc bez butów chodzi... ;-) Quote
Elitesse Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Flaire napisał(a):A może umieją, tylko nie mają czasu, bo klient ważniejszy? ;-) Szewc bez butów chodzi... ;-) czas sie zawsze znajdzie - ja w niedziele swoje robilam o 4 rano :evil_lol: :evil_lol: Quote
Flaire Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Elitesse napisał(a):czas sie zawsze znajdzie - ja w niedziele swoje robilam o 4 rano :evil_lol: :evil_lol:Jednym się znajdzie - innym nie. ;-) Ja na przykład o 4 rano często już pracuję ;-). Quote
Nitencja Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Flaire ja sobie zawsze robie wolny dzien w tygodniu by zrobic swoje psy by nie straszyly :) Uwazam jednak ze moje psy musza byc zrobione najlepiej by nie odstraszaly potencjalnych klientow. :lol: Ciesze sie ze mimo iz Eria uwaza salon Bobika za najlepszy przyjechala do nas ( hihi to pewnie dlatego ze mam jeszcze krotkie terminy :cool3: ) a i ja mialam kilka terierow na swoim ringu po zrobieniu w tym salonie ...... Quote
Flaire Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Nitencja napisał(a):Flaire ja sobie zawsze robie wolny dzien w tygodniu by zrobic swoje psy by nie straszyly :) No i super, że masz możliwość zrobić sobie taki wolny dzień! :-) Nitencja napisał(a):Uwazam jednak ze moje psy musza byc zrobione najlepiej by nie odstraszaly potencjalnych klientow. :lol: Nitencjo, jak wiesz, ja też raczej nie wystawiam nieprzygotowanych psów. ;-) Natomiast jako potencjalny klient jakiegoś fryzjera, nie patrzyłabym głównie na jego własne psy, ale przede wszystkim na psy jego klientów. Bo sam fakt, że własne psy fryzjera wyglądają super wcale nie znaczyłoby, że ten fryzjer potrafi tak samo przygotować cudze psy, których nie ma na codzień, i których nie zna tak dobrze, jak zna swoje. No i oczywiście wiem z własnego doświadczenia, że szewc bez butów chodzi, bo sama zawsze robiłam psy klientów najpierw, a własne dopiero na koniec... :-( Quote
eria Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Do Bobika jeździ moja znajoma ze sznaucerką Figą, ja nie dysponuję samochodem, żeby taki kawał drogi pokonywać z 10-letnim psem, żeby go 5 godzin trymowali, wybrałam więc Terrierka Nitencji :cool3: No i oboje z Kreonem jesteśmy zadowoleni i na pewno jak zarosnie znowu przyjedziemy :) Ja nie jestem żadnym znawcą(jeszcze), ale psy "robione" w Bobiku wyglądają pięknie, wiele razy tam byłam i różne psy widziałam przed i po. Aha a w pobliżu jest jeszcze drugi salonik fryzjerski, który ma złą opinię i często ludzie załamani wyglądem swojego psa i znalezionymi na nim zacięciami przychodzą po poprawki do państwa Widera. Quote
Nitencja Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Flaire nie przygotujesz super na wystawe psa w salonie...no chyba ze masz mozliwosc robienia delikwenta bardzo czesto ....... Ja zawsze przezywam wizyty Eclairsa bo on ciagle potem mi sie wydaje niedoglaskany. Kiedys tez robilam goldena na wystawe i ... udalo sie :) Eria co do salonu u Bobikow :) sznaucery wychodza im b.dobrze ale niektore teriery juz nie :shake: Kazdy ma swoja specjalizacje. Ja sobie zdaje sprawe ze jakbym miala przygotowac cocker spaniele na wystawe ..........to bym je wolala odeslac do specjalisty ( na razie poki nie pojade ise podszkolic :cool3: ) Ale w kazdym razie ciesze sie ze u nas bylas z Kreonem a na Sferze Tv widzialas siebie i psia?? Podobno w sierpniu tez cos ma byc ;) Quote
Flaire Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Nitencja napisał(a):Eria co do salonu u Bobikow :) sznaucery wychodza im b.dobrze ale niektore teriery juz nie :shake: Nitencja, ale eria właśnie pisała tylko o sznaucerach, w odpowiedzi na pytanie o sznaucery... No i oczywiście wiem, że "w salonie" nie da się psa przygotować tak dobrze, jak własnego - w każdym razie ja nie potrafię. I własnie dlatego, wybierając salon, sugerowałabym się psami ich klientów, a nie ich własnymi. Bo na przykład ja własne, które mam na codzień, potrafię przygotować całkiem nieźle, natomiast niewątpliwie totalnie spartoliłabym AT, który przyszedłby do mnie na jedną czy dwie wizyty - to wymaga zupełnie innych umiejętności. Więc ktoś, kto wybrałby moje usługi na podstawie tego, jak wyglądają na wystawach moje psy, nieźle by się zawiódł. ;-) (Oczywiście siebie podaję tylko jako przykład, bo już od bardzo dawna nie robię cudzych psów ;-) ). Quote
Nitencja Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 :) no wlasnie Ale Eclairs mi chyba niezle wychodzi :cool3: Teraz bedzie wyzwanie by go do Wroclawia przygotowac po 4 miesiacach nierobienia ........... Quote
eria Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 a na Sferze Tv widzialas siebie i psia?? Podobno w sierpniu tez cos ma byc ;-) Nie widziałam, nie mam tego kanału i nie wiedziałam kiedy, z jednej strony szkoda, a z drugiej chyba jednak wolałabym siebie nie widzieć :diabloti: Quote
sherry Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Witaj Kasia 124 trymuje psiaki i razem z kapiela trwa to 2 i pół godzinki gdzies, ostatnio trymowalam westi i tyle mi zajelo ale mial pieknie odrosniety wlos i ladnie wychodzil. Ja nie strzyge po trymowaniu bo nie ma takiej potrzeby. Dobrze jej zrobi takie skubanie przez ciebie bo samemu napewno zrobi sie to dokladniej. Ja wlasciwie to przetrymowuje te psiaki i staram sie namawiac wlascicieli na skubanie psiakow w domu ale zwykle zostaje to tak jak ja to zrobie. Ale dobre i to. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.