Marka Posted December 17, 2005 Author Posted December 17, 2005 Dzisiaj Białasek miał bardzo miłe odwiedziny i był w związku z tym na spacerku :) Najpierw był trochę przerażony i bał się iść wśród tylu szczekających psów (ostatnio miał przykre przygody z atakującymi go psami) więc wzięłam go na ręce i tak wyszliśmy sobie ze schroniska (on na rękach jest bardzo spokojny - ufa, że taki sposób transportowania jest dla niego bezpieczny :) ) Potem było dużo wąchania, aż wreszcie zaczął się podbój świata i psiak ciągnął do przodu jakby brał udział w maratonie - tak bardzo chciał skorzystać i powąchać jak najwięcej! :-) Na koniec dostał pyszny smaczek w prezencie, który psiak zjadł z apetytem w swojej budzie. To był bardzo miły dzień dla naszego kochanego Białaska :-) Quote
AśkaK Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Marka, Ty nasza złota (a W zasadzie Białaskowa;-) ) dziewczyno!:-D A czy nie było kłopotów z wypatrzeniem Białaska na śniegu..?;-) Quote
Mysia_ Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Ten spacer napewno dla Białaska bardzo wiele znaczył :) Ja od wczoraj mam w domu niewidomą sunię - Kajusie, która była w schronisku prawie 6 lat :) Przedewszystkim : NIGDY NIE TRACIĆ NADZIEJI :) Quote
Bodziulka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Oj, tak, ten spacerek był przemiły dla Białaska z kilku względów, ale o tym kiedy indziej ;) Aśka, koło schroniska jest mało śniegu - większość stopiła się przy porannym słońcu (potem było trochę zimniej :-? ). Ale Białaska i tak było widać, bo jest trochę brudny ;-) Quote
Monia_ Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Białasku kochany, nie spadaj z pierwszej strony. W końcu musi Cię wypatrzyć ktoś o wielkim sercu!!! Quote
Marka Posted December 18, 2005 Author Posted December 18, 2005 [quote name='Mysia_Zabrze'] Przede wszystkim : NIGDY NIE TRACIĆ NADZIEJI :) No właśnie - nie możemy - bo ON NIE TRACI! [quote name='Mysia_Zabrze'] Ja od wczoraj mam w domu niewidomą sunię - Kajusie, która była w schronisku prawie 6 lat :smile: Mysia - a może napiszesz tu parę słów o tym jak się Twoja Kajusia aklimatyzuje w domu? Może to zachęci kogoś do podjęcia podobnej co Twoja decyzji? Quote
Mysia_ Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Kajusia daje sobie świetnie radę :) Okazuje się, że nie widomy pies może żyć zupełnie normalnie, nie mam z nią żadnych problemów, dogaduje się też z moimi pozostałymi pieskami... A cała rodzina jest nią zachwycona :) PS. Schody dla Kaji też nie są przeszkodą :) Quote
Monia_ Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Białasku kochany wierzę, że na Ciebie też czeka taki dobry człowiek jak na Kajusię (ja mam w domu Karusię znajdę :) ) Byle tylko szybciutko Cię zobaczył i zabrał do domku!!!!!!!!! Quote
Bodziulka Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Białasek jest bardzo dzielny i na pewno wie, że każdy kolejny dzień spędzony na mrozie przybliza go do dnia, kiedy wsiądzie do ciepłego samochodu, z przyjemną muzyczką i pojedzie do swojego domu... Quote
Zu Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 hop białasku, co to za wleczenie sie w OGONIE???!!! Quote
Marka Posted December 20, 2005 Author Posted December 20, 2005 Przeczytajcie jaki piękny list dostałam od Pani, która ma ślepą sunię: "Sama mam ''niewidomego'' psiaczka [sunia] WIKA. WIKA to WIKTORIA życia nad śmiercią. Kupiliśmy Ją w HODOWLI (...). Nie wiedzieliśmy, że jest ślepa. Mieliśmy JĄ uśpić, bo jak żyć ze ślepotką.... Można - jest kochana. Wika jest bardzo wdzięczna i miła. Nauczyła sie chodzic na smyczy "wyciąganej". Niewiele osób chce uwierzyć, że ona kompletnie nic nie widzi. Sama czasami dziwię się, że ona wie, że już teraz trzeba podnieść łapkę do góry bo wchodzimy na schody. W mieszkaniu nauczyliśmy sie stawiac krzesła na swoje miejsce aby Wika nie wchodziła na nie. Cudownie patrzeć, kiedy jedziemy na działke i gdzie tam lata sobie luzem. Ma chyba rozrysowany cały plan 1200m [gdzie drzewa, krzaczki, płotki, altanka, domek]. Jesli sadzimy coś nowego to poprostu wołamy ja i uderzamy w to "cos". Bardzo szybko uczy się o nowej przeszkodzie. Fajnie na nią patrzeć kiedy opszczekuje krety, które dla nas są nie widoczne ,bo chodzą korytarzami pod ziemią. Ma bardzo dobry słuch. Bardzo lubi bawić się z drugim naszym zwierzęcym domownikiem Bosmanem-kotem. Chyba niewiele ludzi widziało psa, który chodzi na palcach - robi to wtedy gdy bawi się z kotem i "nie chce aby kot widział", że ona się skrada do niego. Na temat Wiki mogę długo pisać - jest to temat rzeka... Myślę że BIałasek znajdzie przyjaciela, który będzie chciał nauczyc się od niego {od Białaska} jak patrzeć sercem i tylko sercem, bo oczy nic nie widzą... przyjaciółka Wiki i Bosmana" - i to właśnie jest prawdziwa miłość, nieprawda? :loveu: Quote
AśkaK Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 :bigcry: Piękna historia...idę nos wytrzeć. Białasku, ja bardzo, bardzo wierzę że i Ty znajdziesz dom, znajdziesz Państwa, którzy będą krzesła na miejsce ustawiać i poklepywać nowo zasadzone drzewo... Quote
Mysia_ Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Białasku musisz być dzielny i cierpliwy :) i nigdy się nie poddaj :) OK.? Kajusia 6 lat czekała w schronisku , żeby i Tobie się poszczęściło... Quote
Bodziulka Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 :cry: kto ma zanjomych w hurtowni chusteczek?? Białaskowi na pewno sie uda - tylu pieskom z Azorka się tak wspaniale udało w tym roku, może Białasek bedzie zwięczeniem tych 12 miesięcy? Quote
Zu Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 no to hop do góry!!! napewno jest gdzieś ktoś kto właśnie czeka na swojego białaska tylko jeszcze go nie odnalazł Quote
Marka Posted December 21, 2005 Author Posted December 21, 2005 Zu napisał(a):no to hop do góry!!! napewno jest gdzieś ktoś kto właśnie czeka na swojego białaska też tak myślę..! Quote
Monia_ Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Kochany Bialasku, na swieta zycze Ci cieplutkiego domku i opiekuna o wielkim sercu!!! Wierze, ze jeszcze bedziesz bardzo szczesliwy i mocno trzymam kciuki za domek :kciuki: Quote
Bodziulka Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Ciepły kącik na zimowe dni to chyba jedno z większych marzeń Białaska... Gdzie ten Mikołaj się podziewa? Quote
AśkaK Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Mikołaju :x-mas: ! Tutaj w "Azorku", pod Sochaczewem, jak się jedzie z Warszawy i skręca w polną drogę, czeka na Ciebie piesek Białasek. Ten piesek jest wyjątkowy - zawsze patrzy tylko sercem. Ale choć jest niewidomy, jego marzeniem nie jest odzyskanie wzroku. Białasek marzy tylko o tym by mieć swój dom! By mieć Pana, Panią, a może ich oboje. I być z nimi już po kres swych sił. Przyznasz Mikołaju że to nie jest duże życzenie. Takie życzenie na co dzień spełnia się wielu fajnym pieskom. Więc bierz się do roboty bo gwiazdka za dwa dni!!!:evil: ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.